Jump to content
Makaron

White Labs - WLP099 Super High Gravity Ale Yeast

Recommended Posts

WLP099 Super High Gravity Ale Yeast

Can ferment up to 25% alcohol. From England. Produces ester character that increases with increasing gravity. Malt character dominates at lower gravities.

Attenuation: >80%

Flocculation: Medium

Optimum Fermentation Temperature: 65-69°F

Alcohol Tolerance: Very High

 

WLP099 Super High Gravity Ale Yeast

Może fermentować do 25% alkoholu. Pochodzą z anglii. Produkują charakter estrowy, który rośnie wraz z gęstością. Cechy słodowe dominują w niższych gęstościach.

Odfermentowanie: >80%

Flokulacja: Średnia.

Temperatura fermentacji: 18-20.5°C .

Tolerancja na alkohol: Bardzo wysoka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym użyć tych drożdży do RIS`a powyżej 30 BLG. Zastanawiam się jaki przygotować starter, ile dać drożdży, czy konieczne jest napowietrzanie przez kilka dni po rozpoczęciu fermentacji oraz podanie drożdżom pożywki.

 

Czy ktoś z forumowiczów stosował te drożdże i mógłby podzielić się doświadczeniami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze nie użyłem tych drożdży, ale mam zamiar w najbliższym czasie. Na razie zrobiłem RIS`a przy użyciu 3 saszetek Nottinghamów na 30 litrów (23 BLG, zeszło do 5,5). Niestety przy rozlewie nie dodałem gęstwy, ani świeżych drożdży i teraz po 2 miesiącach piwo jest bardzo słabo nagazowane.

 

Mój plan na RIS 33 BLG, 20 litrów (będę wdzięczny za uwagi):

 

 

Słody

Pale Ale 10 kg

Monachijski 2 kg

Jęczmień palony 0,5 kg

Płatki jęczmienne 0,4 kg

Płatki owsiane 0,5 kg

Caraaroma 0,5 kg

 

Chmiele

Marynka 100 g, Lubelski 100 g

 

Drożdże

WLP 099 Super High Gravity – 2 fiolki, 3 litrowy starter na mieszadle

 

Dodatki

4 g pożywki Wyeast Nutrient Blend

 

Zacieranie

- 62°C - 50 min

- 72°C - 10 min

- mash-out

 

Czas gotowania

90 minut

 

Chmielenie

Marynka 60 min, Lubelski 10 min

 

 

Napowietrzanie przez pierwsze 5 dni fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam 2 mieszadła, na których mogę zrobić łącznie 3 l starter, a mniej więcej tyle wyliczył mi mrmalty przy 2 fiolkach. Ale dzięki za pytanie, zrobię chyba po prostu 2x większy starter poprzez odlanie i dolanie drożdżom kolejnych 3 l brzeczki i użyję 1 fiolki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz też zacząć mniejszym starterem ok. 300 ml /oczywiście tylko jedna fiolka/ potem dopiero zrobić duży starter. O tyle lepiej że drożdże /w nie wiadomo jakiej kondycji/ szybciej opanują to niewielkie środowisko. Co za tym idzie mniejsze ryzyko infekcji na tym etapie.

Edited by josefik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem na nich Barley Wine. Doszły planowo do 16% alkoholu ale na nagazowanie nie miały już siły, zarówno butelkowane bezpośrednio z cichej jak i z dodanym do butelek świeżym i dobrze fermentującym "starterem" o porównywalnej mocy. Efektem jest bardzo symbolicznie nagazowany "miód pitny" z jęczmienia. Także te 25% końcowego alkoholu z ulotki to chyba tylko chwyt marketingowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Także te 25% końcowego alkoholu z ulotki to chyba tylko chwyt marketingowy.

 

niekoniecznie, możliwe, że powolna fermentacja oraz stopniowe dodawania surowca do fermentacji pozwoliły by osiągnąć około 22% alkoholu. Jeżeli chodzi o twój nie nagazowany Barley Wine, to sam zabiłeś drożdże, dodając je do 16% roztworu alkoholu bez tzw hartowania. Drożdże te wytrzymują takie stężenie, ale pod warunkiem, że jest ono podnoszone stopniowo - następują zmiany w obrębie błony komórkowej. Następnym razem zahartuj drożdże i powinno być ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie nie napisałem tego wyraźnie. Drożdże do refermentacji były zahartowane. W "starterze" podnosiłem stopniowo stężenie alkoholu do owych 16% i dopiero taki dodałem do butelkowania.

Fermentacja główna przebiegała następująco:

- 17.11 początkowe 25Blg (napowietrzanie codziennie przez kilka dni)

- 10.12 po zejściu do 11Blg dodanie miodu, pożywki i napowietrzenie, 24Blg

- 01.01 zejście do 9,5Blg, zlanie na cichą

- 25.01 butelkowanie (bez i z dodatkiem dobrze fermentujących drożdży w ~16% "starterze").

 

Otworzę klika butelek i powtórzę próbę nagazowania z zahartowanymi drożdżami G-995.

Edited by cemik1

Share this post


Link to post
Share on other sites

a to przepraszam, ale faktycznie nie zrozumiałem, że drożdże były hartowane. Byanusy G-995 wydają się być dobrą opcją - sam ich używam do miodów i dają radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostałem w prezencie te drożdżęta i chciałbym się dowiedzieć, jak na nich wychodzą "zwykłe" piwa, jakieś bittery, browny itp. Podobnież te drożdże pochodzą z browaru Eldridge Pope.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostałem w prezencie te drożdżęta i chciałbym się dowiedzieć, jak na nich wychodzą "zwykłe" piwa, jakieś bittery, browny itp. Podobnież te drożdże pochodzą z browaru Eldridge Pope.

 

Ogólnie słabo mi podpasowały, zrobiłem na nich pale ale i IIPA.

Jeśli chodzi o IIPA to raczej ok, natomiast pale ale wyszło średnio mocno odfermentowało i mi nie smakuje.

Generalnie jak nazwa wskazuje raczej drożdże do piw mocnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze nie użyłem tych drożdży, ale mam zamiar w najbliższym czasie. Na razie zrobiłem RIS`a przy użyciu 3 saszetek Nottinghamów na 30 litrów (23 BLG, zeszło do 5,5). Niestety przy rozlewie nie dodałem gęstwy, ani świeżych drożdży i teraz po 2 miesiącach piwo jest bardzo słabo nagazowane.

 

Mój plan na RIS 33 BLG, 20 litrów (będę wdzięczny za uwagi):

 

 

Słody

Pale Ale 10 kg

Monachijski 2 kg

Jęczmień palony 0,5 kg

Płatki jęczmienne 0,4 kg

Płatki owsiane 0,5 kg

Caraaroma 0,5 kg

 

Chmiele

Marynka 100 g, Lubelski 100 g

 

Drożdże

WLP 099 Super High Gravity – 2 fiolki, 3 litrowy starter na mieszadle

 

Dodatki

4 g pożywki Wyeast Nutrient Blend

 

Zacieranie

- 62°C - 50 min

- 72°C - 10 min

- mash-out

 

Czas gotowania

90 minut

 

Chmielenie

Marynka 60 min, Lubelski 10 min

 

 

Napowietrzanie przez pierwsze 5 dni fermentacji.

 

Zrobiłem 8 litrowy, stopniowy starter na mieszadle, użyłem 1 fiolki (drożdże były 3 miesiące po dacie produkcji). Z 33 BLG odfermentował do 8. Drożdży nie dodałem od razu do 20 litrów, tylko do jakichś 5 l i stopniowo dolewałem brzeczkę (zawekowaną) co kilka dni. Fermentacja trwała bardzo długo (ok. 2 miesięcy). Wydaje mi się, że przy tak mocnych piwach lepiej jest wcześniej uwarzyć coś z mniejszym ekstraktem i użyć gęstwy niż bawić się w startery. Wczoraj pierwszy raz spróbowałem tego piwa. W kegu leżakowało 4 miesiące, pewnie za krótko. Mocno rozgrzewające. Myślałem, że będzie bardzo mało pijalne, ale nawet pozytywnie mnie zaskoczyło. Nie podoba mi się jedynie goryczka, jest zbyt wysoka i zalegająca, ale może jeszcze się ułoży. Jeśli ktoś chce poeksperymentować z takimi piwami, to polecam te drożdże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odświeżę lekko temat. Chciałbym uwarzyć na tych drożdżach RISa i BarleyWine. Ale planuję podejść do tego tematu bardziej profesjonalnie :) Wstępnie chciałem coś lżejszego zrobić. Pomyślałem o stoucie (milk lub owsianym). Jaki one profil smakowy dają? W opisie jest podane, że jakieś tam estry dają, skoro są to brytyjskie drożdże to mam rozumieć, że estry idące oczywiście w stronę czerwonych owoców? I Czy nadadzą się do "lżejszego" stoutu? Wiem też, że są trochę żarłoczne (kumplowi zjadły kiedyś IIPĘ z 20 do 1) także bardziej na słodko zacieranie.
Ktoś coś może doradzić w kwestii pasujących stylów i lżejszych piw?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fermentowałem tymi drożdżami bittera, żeby mieć gęstwę na RISa i Old Ale. Te piwka jeszcze fermentują, więc nie mogę się wypowiedzieć na ich temat, ale mogę powiedzieć co nieco na temat bittera. Piwo fermentowało 2 tygodnie w temperaturze 19 stopni (BLG początkowe to 12). Po tym czasie piwko zostało rozlane, a gęstwa zebrana (zmierzone BLG to 4, tyle samo wskazywał FFT).

Na początku piwo było mocno czuć siarkowodorem. Po 2 tygodniach całkowicie się zredukował. Byłem zadowolony z pracy tych drożdży w bitterze. Niestety miesiąc po rozlewie okazało się, że drożdże zatrzymały się w trakcie fermentacji i bitter był niedofermentowany, czego efektem był pierwszy w karierze granat. Po tym wydarzeniu podniosłem temperatury obydwu fermentujących piw z 19 do 22 stopni i fermentacja z powrotem ruszyła.

Efekty fermentacji w mocnych piwach opiszę później :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.02.2019 o 07:28, ronson napisał:

Fermentowałem tymi drożdżami bittera, żeby mieć gęstwę na RISa i Old Ale. Te piwka jeszcze fermentują, więc nie mogę się wypowiedzieć na ich temat, ale mogę powiedzieć co nieco na temat bittera. Piwo fermentowało 2 tygodnie w temperaturze 19 stopni (BLG początkowe to 12). Po tym czasie piwko zostało rozlane, a gęstwa zebrana (zmierzone BLG to 4, tyle samo wskazywał FFT).

Na początku piwo było mocno czuć siarkowodorem. Po 2 tygodniach całkowicie się zredukował. Byłem zadowolony z pracy tych drożdży w bitterze. Niestety miesiąc po rozlewie okazało się, że drożdże zatrzymały się w trakcie fermentacji i bitter był niedofermentowany, czego efektem był pierwszy w karierze granat. Po tym wydarzeniu podniosłem temperatury obydwu fermentujących piw z 19 do 22 stopni i fermentacja z powrotem ruszyła.

Efekty fermentacji w mocnych piwach opiszę później :)

Zaczynam wracać do tematu tych drożdży. Czy mógłbyś opisać dalsze poczynania i efekty?

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 6/11/2020 at 9:23 AM, Henx said:

Zaczynam wracać do tematu tych drożdży. Czy mógłbyś opisać dalsze poczynania i efekty?

Jestem bardzo zadowolony. Na pewno kiedyś wrócę do tych drożdży.

Czysty, słodowy charakter (szczególnie wyczuwalny w Old Ale).

Jedynie co to trzeba uważać z fermentacją i tak jak pisałem, przed rozlewem/przelaniem na cichą podnieść temperaturę o 2-3 stopnie. Ja jeszcze czekałem 2 tygodnie i dopiero przelewałem na cichą.

Piwka nie są przegazowane, Old Ale trzymałem do września tamtego roku i było wszystko okej, RISa jeszcze mam 2 czy 3 butelki, 2 tygodnie temu jedną wypiłem, nie wychodził z butelki, za to był fajnie nagazowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.