Jump to content
n4zarh

Uszczelnianie fermentora

Recommended Posts

Witam. Liczyłem na to, że pierwsza w życiu warka przejdzie bez większych problemów i nie będę musiał się od razu udzielać, ale niestety wygląda na to że tak łatwo to nie będzie. :( Jeśli przegapiłem podobnego posta, to przepraszam z góry, nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na moje pytanie przy pomocy szukajki.

 

Dwa dni temu postanowiłem zrobić użytek z zakupionego sprzętu i zacząć warzyć pierwsze piwo (niestety sprzętu do zacierania jeszcze nie posiadam, więc musiał mi wystarczyć brewkit). Wszystko przygotowałem (niestety z pewną wpadką - stłukła mi się menzurka od cukromierza, na dniach będę szukać nowej), po upływie około 12 godzin piwo zaczęło burzliwą fermentację. Wczoraj sprawdzając pojemnik miałem wrażenie że wydaje mi się nieco niedociśnięty, mimo że wszystko początkowo wydawało się szczelne. Podrapałem się po głowie, docisnąłem, wszystko pracowało jak należy więc to zignorowałem. Około 5 nad ranem piwo jeszcze bulgotało w najlepsze. O 11 pobudka, wchodzę do pomieszczenia z fermentorem... i cisza. Włączyła mi się panika, zacząłem sprawdzać co jest nie tak... i zauważyłem szczelinę z jednej strony fermentora. Docisnąłem, przytrzymałem, po chwili piwo nieśmiale zabulgotało. Puściłem wieko - i znowu szczelina, a piwo pracować nie chce.

 

Na chwilę obecną poradziłem sobie z tym obklejając wieko dookoła taśmą klejącą oraz kładąc na wierzch kilka dość ciężkich książek (pierwszy raz od 15 lat przydały mi się na coś Opowieści z Narnii :)), ale obawiam się że nie jest to najlepszy sposób i że wieko nadal będzie przepuszczać powietrze do fermentora. Innym (niezrealizowanym jeszcze) pomysłem było zaklejenie szczeliny między fermentorem a wiekiem plasteliną albo czymkolwiek innym, co zatka dziurę. Stąd też pytanie: czy miał z Was podobny problem? W jaki sposób można sobie poradzić z fermentorem, który zwyczajnie odmawia współpracy? No i czy to w żaden sposób nie zaszkodziło zawartości? (Bulgotać bulgota, ale tempo pracy wydaje się dużo mniejsze niż poprzednio...)

 

EDIT: skoro już przy tym jestem, to może ktoś z okolic Katowic wie gdzie można znaleźć menzurki? :D

Edited by n4zarh

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic nie rób, co2 produkowane przez drożdże nie dopuści aby powietrze się dostało do środka.

Inaczej mówiąc, wieko nie dociśnięte nie jest żadnym problemem, proces fermentacji będzie zachodził dokładnie tak samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam od początku fermentuję przy użyciu nie do końca zatrzasniętego wieka. Nie widzę w tym problemu. 

 

W rurki się nie bawię, bo z rurką mi fermentor do pudła styropianowego nie wchodzi, a bardziej zależy mi na dobrej temperaturze niż bulgotaniu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm, obawiałem się że coś poszło nie tak skoro po tej kilkugodzinnej przerwie i uszczelnieniu zbiornika piwo przestało bulgotać aż tak często :) dzięki wszystkim za rady, temat można zamknąć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo mogło zwyczajnie odfermentować. Nie ma co się spinać. Odczekaj aż skończy burzliwą i zlej na cichą. Pobierz próbkę i będziesz wszystko wiedzieć. :) Większość cukru jest zjadana przez drożdże w ciągu max 2-3 dni od startu fermentacji. Później już tylko marudnie dojadają to co zostało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Odczekaj aż skończy burzliwą i zlej na cichą.

 

zlewanie na cichą sobie daruj przy brewkicie... nic nie pomoże a może zaszkodzić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To że rurka nie bulga to nie znaczy że piwo nie pracuje. Ja używałem rurkę przez pierwszych parę warek (do czasu aż moje dziecko jej nie pogryzło ;) ). Obecnie zamykam wiadro a gaz ucieka przez gumowy koreczek który zaślepka dziurkę po rurce. Koreczek jest szczelny ale przy dużym ciśnieniu w środku robi się gdzieś przerwa przy gumowym korku i gaz ucieka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

zlewanie na cichą sobie daruj przy brewkicie... nic nie pomoże a może zaszkodzić
 

 

A czy możesz mi wytłumaczyć dlaczego? Zdawało mi się, że cicha służy głównie klarowaniu piwa z drożdży pływających w toni oraz dojrzewaniu młodego piwa. Chętnie powiększę swoją wiedzę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

zlewanie na cichą sobie daruj przy brewkicie... nic nie pomoże a może zaszkodzić
 

 

A czy możesz mi wytłumaczyć dlaczego? Zdawało mi się, że cicha służy głównie klarowaniu piwa z drożdży pływających w toni oraz dojrzewaniu młodego piwa. Chętnie powiększę swoją wiedzę :)

 

 

Klarowanie tak ale nie tylko z osadów drożdżowych ale również reszty osadu białkowego pozostałego po filtracji czy też chmielin, jeżeli piwo było chmielone na zimno. W tym przypadku drożdże powinny ładnie opaść na dno, a przelewanie na cichą to niepotrzebne ryzyko złapania infekcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

zlewanie na cichą sobie daruj przy brewkicie... nic nie pomoże a może zaszkodzić

 

A czy możesz mi wytłumaczyć dlaczego? Zdawało mi się, że cicha służy głównie klarowaniu piwa z drożdży pływających w toni oraz dojrzewaniu młodego piwa. Chętnie powiększę swoją wiedzę :)

Słusznie, dlatego zrób cichą. Ale bez przelewania, w jednym fermentorze, wydłużając czas fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

A czy możesz mi wytłumaczyć dlaczego? Zdawało mi się, że cicha służy głównie klarowaniu piwa z drożdży pływających w toni oraz dojrzewaniu młodego piwa. Chętnie powiększę swoją wiedzę

 

1. Jeśli chcesz powiększyć swoją wiedzę, to jak najbardziej pochwalam, czytaj jak najwięcej i wyciągaj wnioski,

2. fermentacja cicha to etap fermentacji, w którym drożdże już tak mocno nie pracują, ale jednak nadal pracują i ten etap występuje bez względu na to czy przelejesz piwo czy też go nie przelejesz,

3. fermentacja cicha nie służy klarowaniu, a tylko piwowarzy wykorzystują ten etap do zlewania piwa znad osadów gdy mają ku temu uzasadnioną potrzebę. Myślisz, że jak nie przelejesz to drożdże nie osiądą?

4. moim skromnym zdaniem określenie "przelewanie na cichą" jest nadużywane i wyrwane z kontekstu. Powinno być "przelewanie na cichą w celu ...", wtedy nie było by tylu błędów logicznych popełnianych :D odnośnie fermentacji i jej etapów, i tego co i kiedy robią drożdże.

 

Ale ja się nie znam, ja tylko lubię dobre piwo ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.