Jump to content
cyjarz

INFEKCJE - wszystkie problemy z tym związane

Recommended Posts

Witam, Mam prośbę o pomoc w ocenie takiej sytuacji. Uwarzyłem APĘ na drożdżach US-05. Wszystko wyglądało w porządku, przelałem na cichą a gęstwę zadałem do następnego piwa. Fermentacja wystartowała bez żadnych problemów po paru godzinach. Po 14 dniach burzliwej chciałem zlać na cichą i gęstwę znów wykorzystać do następnego piwa. W zapachu i wyglądzie nie miałem zastrzeżeń więc nie robiłem zdjęć, jednak gdy zlałem całość zamiast drobnego osadu z drożdży miałem osad z takich "klusek" jak na zdjęciu. W ostateczności użyłem nowej partii drożdźy z saszetki, jednak nurtuje mnie co się stało z tym piwem. Będę wdzięczny za ocenę.

post-15070-0-95574500-1457870289_thumb.jpg

post-15070-0-75687300-1457870315_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Hej, sytuacja dokładnie taka sama jak u kolegi wcześniej, 14 dzień fermentacji, po we wtorek blg 4, dziś wracam, otwieram, a tutaj taki kozuszek się pojawił.

 

Fermentacja od 18 do 21, choć jednego dnia przesadziłem i przez pewien czas było z 24.

 

Zdjęcie niewyraźne, 1 naturalne, drugie podkręcona jasność zaraz zrobię jakieś lepsze.

Nie śmierdzi octem ani jajem, trochę drożdżem i zstechlizna.

Moje drobne doświadczenie sugerowało by że to pediococcus, bo wygląda podobnie, ale nigdy nic nie wiadomo. Wylać zdążysz zawsze, może warto spróbować czy piwo nie smakuje okej czasem.

 

 

A nie otruje się :P ?

 

Tutaj wrzucam lepsze zdjęcie. Nie powiem, nawet ładnie to wygląda. Kojarzy mi się z pleśnią. 

 

Zleję dziś piwo do drugiego wiadra znad tego korzucha i zobacze jak smakuje...

post-15592-0-22695400-1457871026_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, Mam prośbę o pomoc w ocenie takiej sytuacji. Uwarzyłem APĘ na drożdżach US-05. Wszystko wyglądało w porządku, przelałem na cichą a gęstwę zadałem do następnego piwa. Fermentacja wystartowała bez żadnych problemów po paru godzinach. Po 14 dniach burzliwej chciałem zlać na cichą i gęstwę znów wykorzystać do następnego piwa. W zapachu i wyglądzie nie miałem zastrzeżeń więc nie robiłem zdjęć, jednak gdy zlałem całość zamiast drobnego osadu z drożdży miałem osad z takich "klusek" jak na zdjęciu. W ostateczności użyłem nowej partii drożdźy z saszetki, jednak nurtuje mnie co się stało z tym piwem. Będę wdzięczny za ocenę.

 

Dodawałeś może mchu? Miałem identyczną dwa razy i dodawałem do kolejnych piw - brak żadnych problemów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic się nie stało. To drożdże. Przypominające "kluski" lub "statki". Nie miałeś czasem zbyt wysokiej temp. fermentacji? np. 20+?

Otóż to - fermentacja w domu 19-22 stopnie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Nic się nie stało. To drożdże. Przypominające "kluski" lub "statki". Nie miałeś czasem zbyt wysokiej temp. fermentacji? np. 20+?

Otóż to - fermentacja w domu 19-22 stopnie...

 

No to już masz odpowiedź na swoje pytanie ;) Drożdze US-05 mają wysoki przedział temp. fermentacji.

Następnym razem wynieś wiadro do piwnicy lub do innego pomieszczenia gdzie masz temp od 12 do 16st. ;)

 

@Micjur opraw dane piwo w ramki i walnij na ścianę.   :smilies:   Będziesz miał ładną naturę w salonie. Wydaje mi się że to niestety - tlenowiec.

Edited by wolf83

Share this post


Link to post
Share on other sites

N

 

 

 

Nic się nie stało. To drożdże. Przypominające "kluski" lub "statki". Nie miałeś czasem zbyt wysokiej temp. fermentacji? np. 20+?

Otóż to - fermentacja w domu 19-22 stopnie...

 

No to już masz odpowiedź na swoje pytanie ;) Drożdze US-05 mają wysoki przedział temp. fermentacji.

Następnym razem wynieś wiadro do piwnicy lub do innego pomieszczenia gdzie masz temp od 12 do 16st. ;)

 

@Micjur opraw dane piwo w ramki i walnij na ścianę.   :smilies:   Będziesz miał ładną naturę w salonie. Wydaje mi się że to niestety ale tlenowiec.

 

Właśnie w tym problem... Mam opcję albo garaż, gdzie panuje temp raczej na lagera i to chyba jeszcze zbyt niska, albo dom 19-22st. Czy może mi ktoś polecić jakiś dobry/dokładny regulator temperatury żebym mógł ogrzewać powiedzmy szafę w garażu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Witam, Mam prośbę o pomoc w ocenie takiej sytuacji. Uwarzyłem APĘ na drożdżach US-05. Wszystko wyglądało w porządku, przelałem na cichą a gęstwę zadałem do następnego piwa. Fermentacja wystartowała bez żadnych problemów po paru godzinach. Po 14 dniach burzliwej chciałem zlać na cichą i gęstwę znów wykorzystać do następnego piwa. W zapachu i wyglądzie nie miałem zastrzeżeń więc nie robiłem zdjęć, jednak gdy zlałem całość zamiast drobnego osadu z drożdży miałem osad z takich "klusek" jak na zdjęciu. W ostateczności użyłem nowej partii drożdźy z saszetki, jednak nurtuje mnie co się stało z tym piwem. Będę wdzięczny za ocenę.

 

Dodawałeś może mchu? Miałem identyczną dwa razy i dodawałem do kolejnych piw - brak żadnych problemów.

 

Tak, do tego piwa dodałem mech irl.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się czasami dzieje właśnie po mchu. Gęstwa jest wtedy jak najbardziej ok i można ją użyć ponownie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Nic się nie stało. To drożdże. Przypominające "kluski" lub "statki". Nie miałeś czasem zbyt wysokiej temp. fermentacji? np. 20+?

Otóż to - fermentacja w domu 19-22 stopnie...

 

No to już masz odpowiedź na swoje pytanie ;) Drożdze US-05 mają wysoki przedział temp. fermentacji.

 

Bzdury. Tak jak pisze rbk - taki wygląd drożdży to efekt użycia mchu. W niższych temperaturach wyglądało by tak samo (tylko może smak inny).

 

Czy może mi ktoś polecić jakiś dobry/dokładny regulator temperatury żebym mógł ogrzewać powiedzmy szafę w garażu?

Poszukaj na forum. Jest ich co najmniej kilka. Ostatnio to nawet już przez wifi sterują :-) Edited by Pun kOmora

Share this post


Link to post
Share on other sites

46h po zadaniu drożdży Mangrove Jack's M44. To start fermentacji czy jakiś syf?

Nigdy wcześniej nie zaglądałem do fermentora, bo nie miałem problemów ze startem fermentacji, więc nie wiem ... wybaczcie lamerskie pytanie.

 

post-15937-0-75052300-1457979580_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

Moja pierwsza Warka wiec proszę o wyrozumiałość.

Piwo Lager po tygodniu fermentacji przelałem na cichą i dodałem chmielu saaz 25g w granulkach już jest 3 dzień cichej i na piwie zauważyłem coś takiego jak na zdjęciu. Czy to infekcja? Z góry dziękuję za fachową poradę i pozdrawiam.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

46h po zadaniu drożdży Mangrove Jack's M44. To start fermentacji czy jakiś syf?

Nigdy wcześniej nie zaglądałem do fermentora, bo nie miałem problemów ze startem fermentacji, więc nie wiem ... wybaczcie lamerskie pytanie.

 

attachicon.gifIMG_1112.JPG

 

Po co otwierasz wiadro? 

 

Tak to start drożdży!

 

 

Witam

 

Moja pierwsza Warka wiec proszę o wyrozumiałość.

Piwo Lager po tygodniu fermentacji przelałem na cichą i dodałem chmielu saaz 25g w granulkach już jest 3 dzień cichej i na piwie zauważyłem coś takiego jak na zdjęciu. Czy to infekcja? Z góry dziękuję za fachową poradę i pozdrawiam.

 

To samo po jaką cholerę otwierasz wiadro? 

 

Infekcje zaraz będziecie mieli od grzebania w wiadrze. Nic się nie dzieje normalne zdrowe piwo z chmielem na zimno.

 

EDIT: WRóóóóóóóóóóć.... Czy ty przelałeś lagera po tygodniu burzliwej na cichą? :D Ty się nie bój infekcji tylko granatów lepiej...

Edited by Undeath

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

Moja pierwsza Warka wiec proszę o wyrozumiałość.

Piwo Lager po tygodniu fermentacji przelałem na cichą i dodałem chmielu saaz 25g w granulkach już jest 3 dzień cichej i na piwie zauważyłem coś takiego jak na zdjęciu. Czy to infekcja? Z góry dziękuję za fachową poradę i pozdrawiam.

Piwo lager zlałeś po tygodniu ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

46h po zadaniu drożdży Mangrove Jack's M44. To start fermentacji czy jakiś syf?

Nigdy wcześniej nie zaglądałem do fermentora, bo nie miałem problemów ze startem fermentacji, więc nie wiem ... wybaczcie lamerskie pytanie.

 

attachicon.gifIMG_1112.JPG

 

Po co otwierasz wiadro? 

 

Tak to start drożdży!

 

 

Witam

 

Moja pierwsza Warka wiec proszę o wyrozumiałość.

Piwo Lager po tygodniu fermentacji przelałem na cichą i dodałem chmielu saaz 25g w granulkach już jest 3 dzień cichej i na piwie zauważyłem coś takiego jak na zdjęciu. Czy to infekcja? Z góry dziękuję za fachową poradę i pozdrawiam.

 

To samo po jaką cholerę otwierasz wiadro? 

 

Infekcje zaraz będziecie mieli od grzebania w wiadrze. Nic się nie dzieje normalne zdrowe piwo z chmielem na zimno.

 

EDIT: WRóóóóóóóóóóć.... Czy ty przelałeś lagera po tygodniu burzliwej na cichą? :D Ty się nie bój infekcji tylko granatów lepiej...

 

 

 

Witam

 

Moja pierwsza Warka wiec proszę o wyrozumiałość.

Piwo Lager po tygodniu fermentacji przelałem na cichą i dodałem chmielu saaz 25g w granulkach już jest 3 dzień cichej i na piwie zauważyłem coś takiego jak na zdjęciu. Czy to infekcja? Z góry dziękuję za fachową poradę i pozdrawiam.

Piwo lager zlałeś po tygodniu ?

 

 

 

 

46h po zadaniu drożdży Mangrove Jack's M44. To start fermentacji czy jakiś syf?

Nigdy wcześniej nie zaglądałem do fermentora, bo nie miałem problemów ze startem fermentacji, więc nie wiem ... wybaczcie lamerskie pytanie.

 

attachicon.gifIMG_1112.JPG

 

Po co otwierasz wiadro? 

 

Tak to start drożdży!

 

 

Witam

 

Moja pierwsza Warka wiec proszę o wyrozumiałość.

Piwo Lager po tygodniu fermentacji przelałem na cichą i dodałem chmielu saaz 25g w granulkach już jest 3 dzień cichej i na piwie zauważyłem coś takiego jak na zdjęciu. Czy to infekcja? Z góry dziękuję za fachową poradę i pozdrawiam.

 

To samo po jaką cholerę otwierasz wiadro? 

 

Infekcje zaraz będziecie mieli od grzebania w wiadrze. Nic się nie dzieje normalne zdrowe piwo z chmielem na zimno.

 

EDIT: WRóóóóóóóóóóć.... Czy ty przelałeś lagera po tygodniu burzliwej na cichą? :D Ty się nie bój infekcji tylko granatów lepiej...

 

 

 

O Borze Szumiący

Tak koledzy bo warzę według przepisu załączonego do ekstraktu (zdjęcie poniżej) w którym było żeby po tygodniu już butelkować ale ja pomyślałem (dzieki forum :) ) że może lepiej jak jeszcze poleży na cichej tydzień z chmielem. Co mi polecacie w takim razie z tym zrobić? Dzięki za pomoc i szybką odpowiedź. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Tak koledzy bo warzę według przepisu załączonego do ekstraktu (zdjęcie poniżej) w którym było żeby po tygodniu już butelkować ale ja pomyślałem (dzieki forum ) że może lepiej jak jeszcze poleży na cichej tydzień z chmielem. Co mi polecacie w takim razie z tym zrobić? Dzięki za pomoc i szybką odpowiedź. 

 

Okej to ten pewnie lager jest robiony w 20C to może dofermentował. Nie zostawiaj dłużej z chmielem bo się nabawisz trawiastości i nie przyjemnej goryczki. Zrobiłeś jak zrobiłeś  zostaw do pełnego tygodnia i jak wg. instrukcji butelkuj. Ale na przyszłość polecam fermentacje burzliwą o wiele dłuższą ale to doczytaj na forum skoro mówisz, że czytasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Tak koledzy bo warzę według przepisu załączonego do ekstraktu (zdjęcie poniżej) w którym było żeby po tygodniu już butelkować ale ja pomyślałem (dzieki forum ) że może lepiej jak jeszcze poleży na cichej tydzień z chmielem. Co mi polecacie w takim razie z tym zrobić? Dzięki za pomoc i szybką odpowiedź. 

 

Okej to ten pewnie lager jest robiony w 20C to może dofermentował. Nie zostawiaj dłużej z chmielem bo się nabawisz trawiastości i nie przyjemnej goryczki. Zrobiłeś jak zrobiłeś  zostaw do pełnego tygodnia i jak wg. instrukcji butelkuj. Ale na przyszłość polecam fermentacje burzliwą o wiele dłuższą ale to doczytaj na forum skoro mówisz, że czytasz.

 

Tak kolego to dokładnie Lager 18-22 C Bąbelkowało lekko sprawdzałem blg nic nie drgnęło przez 3 dni wiec przelałem na cichą. Mówicie że dodawanie chmielu na zimną jest złe w tym piwie? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

 

 

Tak koledzy bo warzę według przepisu załączonego do ekstraktu (zdjęcie poniżej) w którym było żeby po tygodniu już butelkować ale ja pomyślałem (dzieki forum ) że może lepiej jak jeszcze poleży na cichej tydzień z chmielem. Co mi polecacie w takim razie z tym zrobić? Dzięki za pomoc i szybką odpowiedź. 

 

Okej to ten pewnie lager jest robiony w 20C to może dofermentował. Nie zostawiaj dłużej z chmielem bo się nabawisz trawiastości i nie przyjemnej goryczki. Zrobiłeś jak zrobiłeś  zostaw do pełnego tygodnia i jak wg. instrukcji butelkuj. Ale na przyszłość polecam fermentacje burzliwą o wiele dłuższą ale to doczytaj na forum skoro mówisz, że czytasz.

 

Tak kolego to dokładnie Lager 18-22 C Bąbelkowało lekko sprawdzałem blg nic nie drgnęło przez 3 dni wiec przelałem na cichą. Mówicie że dodawanie chmielu na zimną jest złe w tym piwie? 

 

HAHAHAHA    :lol:  :facepalm:

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Tak koledzy bo warzę według przepisu załączonego do ekstraktu (zdjęcie poniżej) w którym było żeby po tygodniu już butelkować ale ja pomyślałem (dzieki forum ) że może lepiej jak jeszcze poleży na cichej tydzień z chmielem. Co mi polecacie w takim razie z tym zrobić? Dzięki za pomoc i szybką odpowiedź. 

 

Okej to ten pewnie lager jest robiony w 20C to może dofermentował. Nie zostawiaj dłużej z chmielem bo się nabawisz trawiastości i nie przyjemnej goryczki. Zrobiłeś jak zrobiłeś  zostaw do pełnego tygodnia i jak wg. instrukcji butelkuj. Ale na przyszłość polecam fermentacje burzliwą o wiele dłuższą ale to doczytaj na forum skoro mówisz, że czytasz.

 

Undeath dzięki za profesjonalne podejście, reszta potrafi tylko szydzić widzę. Czy mam sciagnąć ten chmiel wyparzoną chochlą czy może zostać? To źle że go dodałem? Dziekuje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak kolego to dokładnie Lager 18-22 C Bąbelkowało lekko sprawdzałem blg nic nie drgnęło przez 3 dni wiec przelałem na cichą. Mówicie że dodawanie chmielu na zimną jest złe w tym piwie? 

 

 

Tak na przyszłość to lager i temperatury rzędu 18-22°C się wzajemnie wykluczają. Pewnie wykluczają się też lager i drożdże, których użyłeś. Ogólnie to będzie może nawet lepiej jak dodasz ten chmiel na zimno... byle nie trzymać za długo, ~3dni. Chmiel jeśli do tego czasu nie opadnie na dno, a pewnie nie opadnie, to musisz go oddzielić w inny sposób np. zakładając wyparzoną pończochę na koniec rurki, którą będziesz zlewał piwo, sposoby są różne - poczytaj na forum jest na pewno jeden obszerny temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...