Jump to content
cyjarz

INFEKCJE - wszystkie problemy z tym związane

Recommended Posts

Posted (edited)

Pochwalę się swoją drugą w życiu infekcją :D

 

20200418_201705.thumb.jpg.46855b35ff0e24c5719cfcd618183030.jpg

 

Po raz drugi w kwaśnym piwie, po dodaniu "aseptycznej" pulpy (czarna porzeczka). Jednak piwo w smaku i aromacie zacne - poszło do kega. Pierwsza, podobnie wyglądająca infekcja absolutnie nic złego nie wniosła do poprzedniego piwa. Teraz zapowiada się podobnie.

 

Ale mi się ładne te biofilmy tworzą :D

 

Poprzednia dla porównania:

 

aaa.jpg.3f4243ce5a539e65c7fc8b59e8ad32df.jpg

Edited by Wuuu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Hej. Fermentor po nocy na balkonie wstawiony do miski z zimną wodą. Otwierany tylko by wsypać chmiel na zimno a dziś na powierzchni jakby nalot który czasem jest na mocnej, czarnej herbacie lub tłusta plama. To może być infekcja? Pierwszy raz zrobiłem SH Citra dodając na cichą raptem 15g przy 12 piwa a zapach jest obłędny. Szkoda żeby się spaskudziło.

 

Edit: Znalazłem taki sam wątek, ale z przed 7lat. Może nauka poszła do przodu i wiadomo czy to wina wody czy bakteri? 

IMG_20200421_153747.jpg

IMG_20200421_163259.jpg

IMG_20200421_162947.jpg

Edited by advisorylyrics

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, advisorylyrics napisał:

Hej. Fermentor po nocy na balkonie wstawiony do miski z zimną wodą. Otwierany tylko by wsypać chmiel na zimno a dziś na powierzchni jakby nalot który czasem jest na mocnej, czarnej herbacie to chyba nie będzie infekcja? Dałem raptem 15g Citry na 4 dni (12l piwa) i zapach śliczny. 

 

Edit: Zaraz będę butelkowac to ewentualnie zrobię lepsze zdjęcie

Znalazłem taki sam wątek, ale z przed 7lat. Może nauka poszła do przodu i wiadomo czy to wina wody czy bakteri? 

 

Ja miałem piwo z taką herbatką. Zabutelkowałem i wypiłem wszystko. W żadnej butelce nie był nic podejrzanego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, pt123 napisał:

Ja miałem piwo z taką herbatką. Zabutelkowałem i wypiłem wszystko. W żadnej butelce nie był nic podejrzanego. 

Tak też pisali użytkownicy przed laty. Może to jakieś "olejki" z chmielu :) Oby była bomba

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie nie jest to typowa błonka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 22.04.2020 o 13:01, zamyślony napisał:

Według mnie nie jest to typowa błonka.

To nawet nie wyglądało jak biofilm tylko coś jak tłusta plama na środku pomiędzy drobinkami chmielu emitująca fioletowe barwy. Typowy efekt jak na herbacie. Poszło w butelki

Edited by advisorylyrics

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Kibel czy nie?  Weizen bock przed zlaniem na cichą pierwszy raz takie coś widzę.  Zapach chyba normalny.

1588266712972-1698561974.jpg

Edited by kokesz43

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kibel czy nie?  Weizen bock przed zlaniem na cichą pierwszy raz takie coś widzę.  Zapach chyba normalny.
1588266712972-1698561974.thumb.jpg.b26f3251af40e27740656525b64d088c.jpg
Wygląda na resztki drożdży i możliwe, że masz twardą wodę

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, josephson napisał:

Wygląda na resztki drożdży i możliwe, że masz twardą wodę

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
 

Przejrzałem się bardziej przy przelewaniu to chmiel chyba jakieś osady,  te białe plamy mnie niepokoją trochę ale żadnego kwasu nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,butelkowałem dziś Roggenbiera i po otworzeniu fermentora powitał mnie widok jak poniżej. Nie mam jeszcze wiedzy i doświadczenia w rozpoznawaniu infekcji, więc proszę o pomoc, czy to coś pożądanego czy też niekoniecznie :)

 

Roggenbier 16 BLG, spadło do 6 BLG. Drożdże to 2.5-tygodniowa gęstwa FM-41 po Hefeweizenie. Fermentowało od 21.marca. Najpierw 10 dni w temperaturze od 15 do 19 stopni (lekko podnoszone), potem przeniosłem do piwnicy i tam stało nieruszane do dzisiaj w ok. 21 stopniach.

 

Smak i zapach były raczej normalne, więc naturalnie poszło do butelek.

IMG_20200501_101002.jpg

IMG_20200501_101006.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety ale kolega ma racje "piękna" infekcja :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Książkowy przykład. Pięknie to wygląda, w smaku już pewnie gorzej :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi i za link. Artykuły z BearFreaka czytałem przed wstawieniem postu, jednak nie potrafiłem dopasować do żadnej z kategorii infekcji :)

 

Tak czy siak piwo dostało szansę i rozlałem do butelek. Wylać się jeszcze zdąży, jeśli okaże się niepijalne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, tortoise napisał:

Tak czy siak piwo dostało szansę i rozlałem do butelek. Wylać się jeszcze zdąży, jeśli okaże się niepijalne :)

Tylko uważaj na te butelki, mogą być granaty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście będę. Na razie stoją w piwnicy w szafie, a ewentualna dystrybucja będzie zależała od kilku pierwszych testów domowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

No to wygląda że po 3 latach warzenia, trafiła mnie pierwsza mega infekcja. Otworzyłem dziś fermentor z Black IPA żeby dodać chmiel na zimną i suprise :(

IMG_20200505_091631.thumb.jpg.c55b19a559f0025326f8a331cb7819b8.jpg

 

Domyślam się że kanał? (take głupie pytanie ale to mój pierwszy raz)

Druga sprawa, tak już technicznie, co mogło być przyczyną, może wpadłem w rutynę, ale raczej starałem się zawsze przestrzegać czyszczenia sprzętu itd.

fermentor zawsze myty woda z mydłem, potem płukany starsanem (starsan co prawda roczny, ale mało używany i rozrobiony na wodzie destylowanej), wszystko co używałem do przelewania (wężyki itp) dezynfekowane w starsanie... ręce też.

Piwo stało koło 3 tyg, potem przelałem na cichą, wtedy musiało się toto przypałętać :( , więc raczej wskazywałoby to na wężyk lub ręce, przy przelewaniu prawda?

 

Edited by Karolus

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
43 minuty temu, Karolus napisał:

 

Domyślam się że kanał? (take głupie pytanie ale to mój pierwszy raz)

Niekoniecznie. Będąc na Twoim miejscu, jeśli piwo smakuje dobrze, zabutelkowałbym i wypił w ekspresowym tempie ;) Szkoda wylewać.

Cytat

Druga sprawa, tak już technicznie, co mogło być przyczyną, może wpadłem w rutynę, ale raczej starałem się zawsze przestrzegać czyszczenia sprzętu itd.

fermentor zawsze myty woda z mydłem, potem płukany starsanem (starsan co prawda roczny, ale mało używany i rozrobiony na wodzie destylowanej), wszystko co używałem do przelewania (wężyki itp) dezynfekowane w starsanie... ręce też.

Piwo stało koło 3 tyg, potem przelałem na cichą, wtedy musiało się toto przypałętać :( , więc raczej wskazywałoby to na wężyk lub ręce, przy przelewaniu prawda?


To już sam musisz prześledzić proces i zastanowić się gdzie mogło dojść do zakażenia :)

 

Edited by zamyślony

Share this post


Link to post
Share on other sites

a co to w ogóle za infekcja, tlenowce?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
6 minut temu, Karolus napisał:

a co to w ogóle za infekcja, tlenowce?

 

http://www.beerfreak.pl/infekcje-piwa-czyli-mityczny-tlenowiec/

raczej nie będziemy w stanie odpowiedzieć na to pytanie bazując na błonie

Edited by zamyślony

Share this post


Link to post
Share on other sites

ok, skoro można bezpiecznie spróbować to przetestuje, jak nie będzie ok w smaku to zabutelkuje i zobaczymy co dalej, na razie przynajmniej zapach jest OK.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Roczny roztwór StarSanu? Sprawdź jego pH czy nie stracił już właściwości. Powinno być poniżej 3 pH. Chociaż ile by nie było to chyba czas najwyższy zrobić nowy. Przecież to raptem 15-25 ml na 10l wody.
Ja do płukania fermentorów roztworu używam max 3-4 razy i robię nowy.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie robię dużo piwa, ten roczny roztwór na za sobą  ~15-20 płukać fermentorów (głównie małych wiader) i płukanie odpowiedniej ilości butelek. Zresztą myślę że gdyby to była kwestia starsanu to w pierwszej kolejności problem pojawiłby się na burzliwej, a przy przelewaniu na cichą nie rzuciło mi się w oczy nic niepokojącego, dlatego myślę że wtedy zakaziłem piwo.
Jeśli coś bym miał obstawiać to albo marnie zdezynfekowane ręce, albo zlewanie piwa na cichą metodą usta-wężyk... jak dobrze kojarzę to na 99% fermentacja burzliwa była w fermentorze bez kranika

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Karolus napisał:

Ja nie robię dużo piwa, ten roczny roztwór na za sobą  ~15-20 płukać fermentorów (głównie małych wiader) i płukanie odpowiedniej ilości butelek. Zresztą myślę że gdyby to była kwestia starsanu to w pierwszej kolejności problem pojawiłby się na burzliwej, a przy przelewaniu na cichą nie rzuciło mi się w oczy nic niepokojącego, dlatego myślę że wtedy zakaziłem piwo.
Jeśli coś bym miał obstawiać to albo marnie zdezynfekowane ręce, albo zlewanie piwa na cichą metodą usta-wężyk... jak dobrze kojarzę to na 99% fermentacja burzliwa była w fermentorze bez kranika

Po tym opisie strzelałbym na usta-wężyk. Ja zawsze napełniam wężyk wodą z kranu, zatykam z obu stron, przepuszczam roztwór OXI i dopiero do gara. Ustami na pewno szybciej, ale bym nie ryzykował.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Karolus napisał:

No to wygląda że po 3 latach warzenia, trafiła mnie pierwsza mega infekcja. Otworzyłem dziś fermentor z Black IPA żeby dodać chmiel na zimną i suprise :(

IMG_20200505_091631.thumb.jpg.c55b19a559f0025326f8a331cb7819b8.jpg

 

Domyślam się że kanał? (take głupie pytanie ale to mój pierwszy raz)

 

 

 

Kiedyś miałem takie cos w porterze. Zagotowałem całe piwo, zadałem świeże drożdże i do butelek.

Otwarłem butelkę na próbę po tygodniu czy dwóch - ocet. Zabrałem całą warkę do domu (z piwnicy) celem wylania w kanał, ale okazało się że pozostałe butelki smakują OK. Czyli jedna butelka "trafiona", bez związku z tą infekcją widoczną w fermentorze, reszta bardzo dobra, bez objawów sensorycznych infekcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.