Jump to content
cyjarz

INFEKCJE - wszystkie problemy z tym związane

Recommended Posts

Dawno Pilsa nie robiłem, a po spędzeniu dłuższego czasu na forum w temacie infekcji, aż w siebie i Warkę zwątpiłem 😂

zapach przyjemny i wszystko opada wiec drożdże :) dzięki !

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 15.02.2020 o 17:27, Oskaliber napisał:

Drożdże. 

Dzięki za info. Fermentacja na maksa ruszyła dzień po moim poście. Trochę wolno drożdżaki się zbierały ale jak się rozchulały to na mxa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co myślicie o takim nalocie na powierzchni? Piwo już 3 tygodnie (parę dni temu przelane na cichą), odfermentowalo z 12.5 do 3.5 blg i od paru dni już nie pracuje. Planowałem jutro chmielić na zimno ale jak zajrzałem do fermentora to się zaniepokoiłem. Myślicie, że coś z tego będzie czy kanał?

20200302_134248.jpg

 

Dodam, że piwo w zapachu i smaku jest całkowicie w porządku, nie wyczuwam żadnych nieprzyjemnych nut.

Edited by godal07

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, godal07 napisał:

Co myślicie o takim nalocie na powierzchni? Piwo już 3 tygodnie (parę dni temu przelane na cichą), odfermentowalo z 12.5 do 3.5 blg i od paru dni już nie pracuje. Planowałem jutro chmielić na zimno ale jak zajrzałem do fermentora to się zaniepokoiłem. Myślicie, że coś z tego będzie czy kanał?

 

Dodam, że piwo w zapachu i smaku jest całkowicie w porządku, nie wyczuwam żadnych nieprzyjemnych nut.

No infekcja ewidentna. Schemat postępowania tutaj na końcu: http://www.beerfreak.pl/infekcje-piwa-czyli-mityczny-tlenowiec/

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Oskaliber napisał:

Zachęcam wszystkich, którzy korzystali z tego wątku, jak i tych, którzy mają zamiar korzystać w przyszłości, do zapoznania się z moim świeżym wpisem na blogu.

Bardzo dobra opcja !! Bo miałem wrażenie , że w tym wątku jesteś na dyżurze ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, wracam ponownie z chyba lekkim przewrażliwieniem. 

 

Milk stout, drugi dzień fermentacji. Pierwszy raz mam przeźroczysty fermentor i taki widok mi się ukazał (sorry za jakość fotki ale nie otwieram póki co).

Te bąble są normalne? Trochę mi przypominają infekcje wcześniejsze. Fakt, pierdzi jeszcze i one cały czas się zmieniają...

...no ale..? 

IMG-20200310-WA0001.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

w załączniku pierwsze moje piwo funky. Wcześniej fermentowane na White Labs WLP510, potem White Labs WLP650 Brettanomyces Bruxellensis. Po 2.5 m-cach taki oto widok. Na początku byłem negatywnie zaskoczony, pierwszy rzut oka wygląda jak pleśń, ale po bliższym przyjżeniu się przypomina nalany roztopiony wosk na ciecz (zbite drożdże?). W smaku charakter funky i żadnych negatywnych smaków czy aromatów zatem zaryzykowałem z chmieleniem na zimno. Planowany rozlew 13.03.

IMG_20200308_231826.jpg

IMG_20200308_231939.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, huhur napisał:

Ok, wracam ponownie z chyba lekkim przewrażliwieniem. 

 

Milk stout, drugi dzień fermentacji. Pierwszy raz mam przeźroczysty fermentor i taki widok mi się ukazał (sorry za jakość fotki ale nie otwieram póki co).

Te bąble są normalne? Trochę mi przypominają infekcje wcześniejsze. Fakt, pierdzi jeszcze i one cały czas się zmieniają...

...no ale..? 

Wygląda na normalną fermentację.

 

2 godziny temu, hopek napisał:

Witam

w załączniku pierwsze moje piwo funky. Wcześniej fermentowane na White Labs WLP510, potem White Labs WLP650 Brettanomyces Bruxellensis. Po 2.5 m-cach taki oto widok. Na początku byłem negatywnie zaskoczony, pierwszy rzut oka wygląda jak pleśń, ale po bliższym przyjżeniu się przypomina nalany roztopiony wosk na ciecz (zbite drożdże?). W smaku charakter funky i żadnych negatywnych smaków czy aromatów zatem zaryzykowałem z chmieleniem na zimno. Planowany rozlew 13.03.

Normalny biofilm. W końcu to bretty. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej. Ściągnąłem właśnie piwko po nocy na balkonie z zamiarem butelkowania i ukazał mi się taki biofilm na piwku. Czyżby pierwsza infekcja u mnie widziana gołym okiem? Zapach trochę dziwny. Ps. Cały sprzęt do butelkowania miałem myty ługiem czyli rozumiem, że jeśli to piwko zabutelkuje to czeka mnie kolejne ługowanie ?

 

IMG_20200320_115548.jpg

IMG_20200320_115534.jpg

Edited by advisorylyrics

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, dziedzicpruski napisał:

To ługujesz raz do roku,albo jak piwo zrobi się dziwne, trochę slabu.

Ługowałem dla zasady po ostatnim butelkowaniu piwa. Nie sądziłem że z tym coś będzie nie tak. Zanim wystawiłem je na balkon to tego biofilmu nie widziałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, advisorylyrics napisał:

czyli rozumiem, że jeśli to piwko zabutelkuje to czeka mnie kolejne ługowanie ?

Napisałem tak, bo napisałeś to ,lepiej ługu za każdym razem każde wiadro i graty.

A kiedy złapałeś infekcję tego raczej się nie dowiesz, stało się,trudno, wymocz wszystko solidnie  i powinno być ok.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, dziedzicpruski napisał:

Napisałem tak, bo napisałeś to ,lepiej ługu za każdym razem każde wiadro i graty.

A kiedy złapałeś infekcję tego raczej się nie dowiesz, stało się,trudno, wymocz wszystko solidnie  i powinno być ok.

 

Po prostu zabutelkuje to w pety 5l wężykiem bezpośrednio z fermentora. Nie będę używał kraników itp. Nie chce mi się ich znowu ługować. Ty wszystko traktujesz NaOh po każdym użyciu ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, advisorylyrics napisał:

Po prostu zabutelkuje to w pety 5l wężykiem bezpośrednio z fermentora. Nie będę używał kraników itp. Nie chce mi się ich znowu ługować. Ty wszystko traktujesz NaOh po każdym użyciu ? 

 

Może to zbytek ostrożności, ale to dodatkowe 20(?) minut roboty. Wg mnie nie jest to na tyle dużo, żeby tego nie robić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, punix napisał:

 

Może to zbytek ostrożności, ale to dodatkowe 20(?) minut roboty. Wg mnie nie jest to na tyle dużo, żeby tego nie robić.

Ale zbyt częste robienie tego niszczy zapewne sprzęt 

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, advisorylyrics napisał:

Ale zbyt częste robienie tego niszczy zapewne sprzęt 

 

Ługu używam po każdej warce od 70 warek, nie zauważyłem ;) Tworzywa sztuczne nie reagują z ługiem, także tego nie ma się co bać - sprzętu z metali miękkich nie mam i nie kojarzę, co możnaby z tego mieć?

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, punix napisał:

 

Ługu używam po każdej warce od 70 warek, nie zauważyłem ;) Tworzywa sztuczne nie reagują z ługiem, także tego nie ma się co bać - sprzętu z metali miękkich nie mam i nie kojarzę, co możnaby z tego mieć?

Czytałem gdzieś kiedyś wątek o tym po prostu, że zbyt częste używanie "wyżera" powiechrznie. Jak znajdę to podrzucę. Na pewno też czytałem o szkle iż balony lubią pękać, ale to inna bajka

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, advisorylyrics napisał:

Czytałem gdzieś kiedyś wątek o tym po prostu, że zbyt częste używanie "wyżera" powiechrznie. Jak znajdę to podrzucę. Na pewno też czytałem o szkle iż balony lubią pękać, ale to inna bajka

 

Szkło również, ale założyłem, że fermentujesz w zbiornikach z tworzywa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, punix napisał:

 

Szkło również, ale założyłem, że fermentujesz w zbiornikach z tworzywa.

Ostatnio robie Warki 10l w słojach takich 15l pod fermentacje to ługu się nie boje bo to grube szkło. Tak czy inaczej dzięki postaram się używać chemi częściej. Sam wątek dotyczył tego czy to infekcja oraz czy jeśli użyje ługowanego sprzętu do jego zabuyelkowania to po tym znów ługować. Już wszystko wiem i nie zaśmiecam 

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, advisorylyrics napisał:

Ostatnio robie Warki 10l w słojach takich 15l pod fermentacje to ługu się nie boje bo to grube szkło. Tak czy inaczej dzięki postaram się używać chemi częściej. Sam wątek dotyczył tego czy to infekcja oraz czy jeśli użyje ługowanego sprzętu do jego zabuyelkowania to po tym znów ługować. Już wszystko wiem i nie zaśmiecam 

 

Teamt w sumie związany z infekcją, więc chyba nie zaśmiecamy (mam nadzieję :D ). Powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Oskaliber napisał:

Nigdy w życiu nie ługowałem sprzętu (tylko butelki). Nigdy nie miałem infekcji. 

Uważaj. U mnie infekcję zaczęły się pojawiać gdy pochwaliłem się na forum, że nie miałem żadnej 😀😊

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...