Jump to content
cyjarz

INFEKCJE - wszystkie problemy z tym związane

Recommended Posts

3 godziny temu, Jancewicz napisał:

Ja po użyciu "świeżego" Wilamette (25g, 2018) miałem mokrą szmatę...

To może i masz rację, pierwszy raz używałem tego chmielu. Wcześniej taką mokrą szmate wyczuwałem tylko w młodym piwie przy Full Aroma Hops (polskie chmiele)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okej no to sprawa wygląda następująco (fotki poniżej). Dwie ostatnie warki, które uwarzyłem skończyły się o tak(!). W 'nowej' był na cichą dodany kakaowiec wcześniej macerowany w whiskey. Obie infekcje przy fermentacji na cichej. Nie wiem czego to wina. Podejrzewam, że fermentorów, musiała kiedyś być jakaś infekcja i nie byłem w stanie doszorować widocznie dokładnie. Warzę na garze klarstein'a (myty i dezynfekowany ostatnio), hop spider zanurzony podczas gotowania, to samo chłodnica, więc raczej wszystko czyste. Fermentory myte płynem do mycia naczyń i później dezynfekowane Chemipro OXI. Jako żeby mnie nie kusiło żeby robić coś na nich to je dzisiaj wypieprzyłem za okno, to samo stare rurki, kraniki itp. Kupię sprzęt od nowa. Ale... może gdzieś jeszcze pomijam coś?

 

I to nie tylko dwie ostatnie warki w sumie bo jak wysyłałem po konkursach ostatnio to otrzymywałem na metryczkach "wady fermentacji // zjełczało masło // wymiociny // itp. Także tego..

infekcja nowa.jpg

infekcja stara.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mówię, że nigdy infekcji nie miałem, ale taka forma życia mi na piwie nigdy nie wyrosła ;)

Dlaczego po pierwszej z nich nie zastosowałeś NaOH? 

Może nawet te fermentory byłyby do odratowania (o ile ich nie porysowałeś w trakciem szorowania)

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, fotohobby napisał:

Dlaczego po pierwszej z nich nie zastosowałeś NaOH? 

 

Nie zdawałem chyba sobie sprawy, używałem pirosiarczynu lub innych nadwęglanów i tyle. Myślałem że dadzą radę

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, huhur napisał:

skończyły się o tak

 

Kolego, no zacne  cywilizacje wyhodowałeś :)Od siebie polecam środki sprawdzone i przeznaczone do stosowania w browarach, również domowych: PBW i StarSan, używam tego duetu i wzmożonej, ale nie histerycznej ostrożności i mam czysto.

 

PBW jest tutaj na forum uznany za drogi, osobiście nie  zgadzam się z tą oceną (bierze się to stąd, że powszechną praktyką jest zalewanie całego fermentora roztworem, a ja tak nie robię). Jedna mała puszka 450g starcza mi na 20 warek, myję nim jedynie fermentor, po prostu sypię łyżeczkę do 1-2l gorącej wody, zamykam fermentor, trzęsę nim, potem miękką stroną gąbki kuchennej (mam taką odłożoną tylko do sprzętu piwowarskiego) myję fermentor, płuczę,  zalewam StarSanem, potem wylewam co się da wylać, piana w większości zostanie, ale ona jest nieszkodliwa. O Piro, czy OXI też się pisze, choć ja piro nigdy nie używałem, a do bakteriobójczości OXI mam bardzo ograniczone zaufanie, używam go wyłącznie do czyszczenia butelek z osadów, ale przed rozlewem i tak sterylizuję StarSanem, nie zdecydowałbym się używać OXI jako środka do dezynfekcji.

 

Sprzęt, po którym coś takiego wyprodukowałeś od razu powinien pójść pod 3% roztwór NaOH na całą noc, bo każda kolejna warka na bank będzie zainfekowana.

 

Godzinę temu, huhur napisał:

Warzę na garze klarstein'a (myty i dezynfekowany ostatnio), hop spider zanurzony podczas gotowania, to samo chłodnica, więc raczej wszystko czyste

Chłodnica przeciwbieżna czy zanurzeniowa?

 

A kranik Klarsteina? Może tam masz niedoczyszczone od zewnątrz i jak wylewasz z niego sterylną brzeczkę do fermentora to wtedy zachodzi infekcja?

Edited by eltomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do kranika Klarsteina, to oprócz przypuszczenia nim NaOH co jakiś czas, warto podczas gotowania przepuścić przez niego parę litrów brzeczki.

Bez przypuszczenia nie rozgrzeje się tak, aby wybić to, co może się tam zalęgnąć

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, eltomek napisał:

Chłodnica przeciwbieżna czy zanurzeniowa?

Zanurzeniowa

 

19 godzin temu, fotohobby napisał:

Co do kranika Klarsteina

to rzeczywiście mógł się tam zebrać syf.

 

zakupię NaOH i przeczyszczę, do tego nowy sprzęt i powinno być dobrze!

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, fotohobby napisał:

Może nawet te fermentory byłyby do odratowania (o ile ich nie porysowałeś w trakciem szorowania)

Pomacaj sobie dłonią kompletnie nowe wiadro, gwarantuje CI ,że każde jest  w jakiś sposób porysowane, czy tez bardziej są tam  farfocle poprodukcyjne,

ług ,wymoczyć ze 2 dni, potem mocny kwas i działa ,mam stare wiadra porysowane (10 lat), dodatkowo  z jakimś kamieniem który niczym się nie da usunąć i jakoś po wyługowaniu nie mam infekcji .

 

Dobrym patentem jest wlanie (podczas chłodzenia)  gorącej wody z chłodnicy do wyługowanego wiadra, zawsze jeszcze się wygrzeje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To drożdżaki na powierzchni czy może jakieś paskudztwo? Piwo spędziło prawie 3 tyg w fermentorze. W smaku ok.

IMG_20200130_155918.jpg

IMG_20200130_155939.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie klasyczna pianka na świeżym piwie jak po zakończonej fermentacji. Jak pachnie i smakuje OK to do butelek z nim :D./

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej 

Uwarzyłem strong lagera na starej gęstwie (ponad miesięczna) 

Po Fermentacji burzliwej na powierzchni pływały jakieś zielone skupiska , myślałem że to drobinki drożdży które nie opadły na dno.

Przy przelewaniu piwa na cichą na powierzchni pojawiły się jakieś przezroczyste plamy. Dzień po przelaniu piwo wygląda jak na zdjęciach. Myślicie , że to infekcja ? Jeśli chodzi o dezynfekcję to jest u mnie na najwyższym poziomie Naoh + starsan . Jedynie co mi przychodzi do głowy to stara gęstwa . Pytanie lagerowac piwo 2-3 tyg czy butelkować ? 

IMG_20200204_214241.jpg

IMG_20200204_214227.jpg

IMG_20200204_214222.jpg

IMG_20200204_214207.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Oskaliber napisał:

No wygląda na to, że infekcja. Konsekwencje używania ponad miesięcznych gęstw. 

Ostatnio zaszczepilem małą ilość brzeczki gęstwą, która miała około 3msc i biofilmu nie było. Ale to tylko w ramach ciekawostki bo to zapewne loteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gęstwa jak najbardziej świeża. Wczoraj zbierałem z waizena. Ok 120ml zbitej gęstwy dodam do koźlaka pszenicznego 17-18 blg. Dadzą rade?? Robaki z Fm gwoździe i banany??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sytuacja taka, jak na zdjęciu. Pachnie ładnie, bardzo słodko, lekko bananowo. W smaku trochę puste a trochę jakby ordynarny alkohol, choć nie do końca, nie mam przekonania, że to to. Brak octu w smaku i zapachu, brak kwaśności. Zeszło z 15°BLG do 5°BLG. Drożdże "babuni" z uwagi na to, że miało to być a la sahti. Na cichej dodawany (w wygotowanej tubie) jałowiec z Kamisa, wcześniej macerowany kilka dni w wódce (dodany razem z maceratem). Co sądzicie? Butelkować (ile dać cukru)? Odstawić i zapomnieć, może wyjdzie fajne sour ale - czy raczej pić świeże i modlić się aby było ok? A może, mimo wszystko, kanał?

(pierwsze dwa zdjęcia po otwarciu wiadra, kolejne po jego przeniesieniu w inne miejsce)



IMG_20200209_170305.jpg



IMG_20200209_170312.jpg



IMG_20200209_224150.jpg



IMG_20200209_224206.jpg



IMG_20200209_225602.jpg

Edited by Igorrodz

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Igorrodz napisał:

[...]

No infekcja ewidentna. Ja bym pewnie potrzymał jeszcze w wiadrze i zobaczył co się stanie. Jak tam jest jeszcze 5blg to jest spora szansa, ze w butelkach coś zacznie dojadać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Wczoraj o 22.00 zaszczepiłem drożdże, po 12 godzinach ruszyła fermentacja. Idzie to strasznie opornie ale nie o to chodzi. Martwi mnie widok. Nie ma żadnej piany, tylko zbita gęstwa u góry piwka. Czy to może być infekcja czy jednak drożdżaki? Czy te zdjęcia coś wyjaśnią? Jeśli nie to otworze pokrywe i zrobię z góry fotkę. Niepokoi mnie to.

 

https://www.piwo.org/forums/topic/17406-browar-bez-kicka/?do=findComment&comment=514439

 

 

IMG_20200215_133432.jpg

IMG_20200215_133457.jpg

Edited by Soyero

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam serdecznie

 

Planowałem zabutelkować dzisiaj piwo z zestawu Browamatora - Prawdziwe ŚWIĄTECZNE 13,0 BLG na drożdżach "Safbrew T-58", zestaw zawiera cynamon i imbir. To moja trzecia warka w życiu (wcześniej brewkit i apa z ekstraktów) Podczas przelewania na cichą nie było żadnych niepokojących objawów, dzisiaj fermentor odkażony, butelki pomyte, chwila prawdy - efekty widoczne na zdjęciu.

 

Nie mam pewności czy to infekcja i nie wiem czy jest sens to butelkować, może dla zawodowców jest to oczywiste ale osobiście nie wiem czy faktycznie czy może jednak zaryzykować i butelkować

 

Pozdrawiam Piotr

484.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Soyero napisał:

Cześć

Wczoraj o 22.00 zaszczepiłem drożdże, po 12 godzinach ruszyła fermentacja. Idzie to strasznie opornie ale nie o to chodzi. Martwi mnie widok. Nie ma żadnej piany, tylko zbita gęstwa u góry piwka. Czy to może być infekcja czy jednak drożdżaki? Czy te zdjęcia coś wyjaśnią? Jeśli nie to otworze pokrywe i zrobię z góry fotkę. Niepokoi mnie to.

Drożdże. 

 

9 minut temu, Pan Szczur napisał:

Nie mam pewności czy to infekcja i nie wiem czy jest sens to butelkować, może dla zawodowców jest to oczywiste ale osobiście nie wiem czy faktycznie czy może jednak zaryzykować i butelkowa

Ciężko powiedzieć bo nie złapałeś dobrze ostrości, ale skłaniałbym się ku infekcji. Choć przy ostrzejszym zdjęciu może równie dobrze się okazać, że to resztki piany. Schemat postępowania masz tutaj na końcu: http://www.beerfreak.pl/infekcje-piwa-czyli-mityczny-tlenowiec/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety to nie piana, czyli do wylania raczej, nie mam doświadczenia jeśli chodzi o to jak powinno smakować ale fakt jest taki, że przed zadaniem drożdży smakowało piernikiem, przy przelewaniu mocno korzennie a teraz trochę przez niepokój nie jestem dokładnie stwierdzić ale raczej kwaskowato

Share this post


Link to post
Share on other sites

A taki nalot ? Pils na W34/70 - pierwszy tydzień fermentacji burzliwej w ok. 10-13c

Wyglada niepokojąco czy ten typ tak ma ? 
 

pozdrawiam,

119D067D-3B4C-4263-B457-D5919E20594C.jpeg

29993AB8-9AC7-4688-90A1-53957F59F2FF.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Cyslavv napisał:

A taki nalot ? Pils na W34/70 - pierwszy tydzień fermentacji burzliwej w ok. 10-13c

Wyglada niepokojąco czy ten typ tak ma ? 
 

pozdrawiam,

 

 

Wygląda na drożdże :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...