Jump to content
Thorvard

Piwo + herbata

Recommended Posts

Poczytałem już kilka tematów na ten temat, jednakowoż nadal nie znalazłem odpowiedzi na dręczące mnie pytania...

 

Od początku - Umyśliłem sobie pale ale'a z trawą cytrynową. Ale, że jeszcze kilka miesięcy muszę odczekać, zanim mi wyrośnie, postanowiłem zrobić piwo z dodatkiem zielonej herbaty.

Wstępnie coś lekkiego, orzeźwiającego, "letniego" - APA z herbatą. 12 balingów, ibu 40-45, lekko chmielone na zimno. I do tego zielona herbata.

I tu pytanie - jak dodawać zieloną (oczywiście sypaną, nie torebkową..)?

Myślałem, żeby zrobić wywar, tak z 5 litrów i na cichej go dolać, razem z chmielem na zimno. Ewentualnie, sypnąć zieloną prosto do fermentora, na ostatnie np. 48 godzin.. Albo i jedno i drugie..

Generalnie jedyne, czego się obawiam, to tanin i garbników, które mogą przeniknąć z herbaty (a zamierzam jej użyć tak z 70-80 g, na 25 litrów piwa)

 

Ktoś ma jakieś doświadczenia w temacie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Myślałem, żeby zrobić wywar

 

Generalnie jedyne, czego się obawiam, to tanin i garbników,

myślę że tak może być w tym wypadku ,myślę że lepiej by było dać do jakiegoś naczynia z wodą i wstawić do lodówki 2 dni,podobnie jak robi się z kawą 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Myślałem, żeby zrobić wywar

 

Generalnie jedyne, czego się obawiam, to tanin i garbników,

myślę że tak może być w tym wypadku ,myślę że lepiej by było dać do jakiegoś naczynia z wodą i wstawić do lodówki 2 dni,podobnie jak robi się z kawą 

 

 

 

Czyli jak rozumiem, piwo sobie, herbata sobie, myk do lodówki (powidzmy 5 litrów zimnej wody + herbata), po 2 dniach oddzielić herbatę od fusów(jedyne okreslenie na to to, co zostaje jakie mi przyszło do głowy), przegotować to (jakoś wypada to odkazić) i myk, do piwa na cichej, albo w sumie nawet przy rozlewie zmieszać...

Dobrze to zrozumiałem, czy coś pochachmęciłem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Thorvard, nie wiem jak duże warki robisz ale dolanie 5 litrów wody na cichej przy typowej objętości 20-25l może nie pozostać bez wpływu na gotowe piwo. Jak miałbym ekstrahować herbatę na zimno to raczej w mniejszej objętości wody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mhmmm, myślałem nad zrobienie 20 litrów, blg początkowe wyższe od zamierznego (tak z 15 na oko pewnie, chcąc dążyć do "początkowego" 12), potem to rozcieńczyć herbatą do 25...

Ekstrahując 70-80 (a znając życie, "ręka mi zadrży" i poleci z 90) gramów herbaty, przeznaczonej średnio 8-10 gram na litr(do parzenia), to i tak używam zbyt małej ilości wody..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro chcesz dolać 5l wody do 20l przefermentowanego piwa to zrób eksperyment i dolej do 500ml gotowego piwa 125ml wody, jak Ci nie przeszkadza taki dodatek to próbuj. Gdybym miał ekstrahować herbatę to robiłbym to po prostu w znacznie mniejszej objętości wody, może i przenikanie substancji się nieco pogorszy w mniejszej objętości ale to i tak eksperyment więc następnym razem po prostu możesz dać więcej herbaty jak będzie niezadowalający efekt. Poczytaj o HGB.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie, to już zrobiłem eksperyment - do końcówki mojego West Coast'a dodałem herbaty (tej samej, jaką planuje tutaj użyć), mniej więcej w proporcjach 1 do 1. Efekt bardzo fajny, zapach herbaty zmieszany z aromatem chmielu świetnie się komponuje.. Brakowało tylko podbudowy słodowej (West odfermentował do 0,5), ale to idzie załatwić zacieraniem na słodko. Poza tym, dodajac wody nie uzyskałbym efektu, jak przy herbacie - woda jest neutralna smakowo i zapachowo, a herbata coś jednak wnosi. W sumie, to tak, byłby to pewien rodzaj HGB.

 

Reasumując.

Lepsiej ekstrahować herbatę na zimno, w lodówce 2 dni, potem przegotować płyn, oddzieliwszy "fusy" i dodać do piwa, czy też jednak lepiej zaparzyć ją, to przegotować i to myk do piwa?

Czy też może, jak większośc "dziwacznych" składników dodać pod koniec gotowania/na whirlpoolu? Zejść z brzeczką do 70 stopni, dodać przegotowanych fusuch herbacianych i samego naparu, potrzymać tak 3-4 minuty (tyle, ile normalnie parzy się taką herbatę) i potem dalej chłodzić? Ta ostatnia metoda wydaje mi się najlepsza, jeśli chodzi o uniknięcie ekstracji zbyt dużej ilości tanin, bardziej mnie zastanawia, czy część aromatu nie "ucieknie" w trakcie burzliwej (choć jeśli to nastąpi, jest nadal możliwość korekcji na cichej...)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrób tak, zalej wrzątkiem herbatę ,albo może lepiej nad parą  na sicie zdezynfekuj, wrzuć to do piwa na dwa dni nie więcej i tyle, ewentualnie wrzuć do piwa normalna suchą i po ptakach.

Oba te patenty sprawdzałem (poza parą), oba dały podobny, b.dobry wynik.

 

Zawsze umieszczałem herbatę w worku do chmielenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z normalnej, suchej bałbym się złapania jakiegoś dziadostwa...

Rozumiem, że przez te 2 dni nie przedostało się na tyle dużo tanin, żeby popsuły piwo (będzie jeszcze chmielone na zimno, dodatkowe źródło tanin)..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Herbata zdaje się jest obrabiana termicznie więc jest tak samo bezpieczna dla piwa jak chmiel, czyli niebezpieczna ;), dlatego  dobrze byłoby ją trochę zdezynfekować (para, zalania wrzątkiem)

 

Co do tanin, czy garbników, ja używam białej herbaty i kompletnie tego nie czuję, herbaciłęm też kwas (rzecz bez chmielu) i ni cholery, dawałem  jakieś max 50 g na 25 l.

W ogóle po co chcesz chmielić na zimno, za cholerę się nie połapiesz co chmiel co herbata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chmiel, z tego, co mi wiadomo ma działanie antybakteryjne, więc dziadostwa przywlec ze sobą nie powinien. A na wysuszonych liściach herbaty "coś" może być, od grzybów, po jakieś bakterie dziadowskie (nie mówie tu o podłapaniu tego w trakcie procesu produkcyjnego, ale przy przechowywaniu w sklepie)

 

Po co chmielić... nie ma chmielu, nie ma zabawy :)

A tak na serio, to wybrana herbata ma bardziej aromat słodki, idący trochę w wanilię. Brak by mi było tu cytrusów, owoców (a to ma być w zamyśle piwo typowo letnie.. o ile wytrzyma do lata)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale nie ma działania antydrożdzowego,a dzikie są wszędzie, do tego dochodzi pakowanie, myślisz,że sklepy, hurtownicy robią to w jakiś sterylnych warunkach, niedawno ktoś żalił się ,że miał w chmielu mielony słód.

.

Z ciekawości co to za herbata ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Co sądzicie o dezynfekcji herbaty Starsanem? Mam 50g jakieś w miarę dobrej z Wietnamu i boję się wrzucać bez żadnej dezynfekcji na cichą. Myślałem właśnie żeby ją SS przepłukać, odsączyć i do piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co wiem to połączenie suszonych liści herbaty z kwasem nie jest obojetne dla zdrowia, wytwarzają się jakieś związki glinu, ktore są szkodliwe. Pewnie od jednego razu nic się nie stanie, ale tak informacyjnie dobrze wiedzieć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
1 godzinę temu, luki161 napisał:

Z tego co wiem to połączenie suszonych liści herbaty z kwasem nie jest obojetne dla zdrowia, wytwarzają się jakieś związki glinu, ktore są szkodliwe. Pewnie od jednego razu nic się nie stanie, ale tak informacyjnie dobrze wiedzieć :)

Mam tego świadomość i jak zauważyłeś będzie to jednorazowa akcja, swoją drogą powiedz to ludziom którzy piją codziennie herbatę: torebka herbaty i plaster cytryny ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Taką odpowiedź dostałem od sporego sklepu z herbatą: 

Cytuj

Herbata jest przechowywana w odpowiednich warunkach, ale nie są to warunki sterylne, a więc czysto teoretycznie mogą wystapić na powierzchni drożdze.

I ja im wierzę, nie wrzucę herbaty do piwa bez dezynfekcji, ktoś ma jakieś pomysły jak to zrobić?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, BelgLover napisał:

I ja im wierzę, nie wrzucę herbaty do piwa bez dezynfekcji, ktoś ma jakieś pomysły jak to zrobić?

A dałoby radę zdezynfekować w piekarniku? Jak by to wpłynęło na herbatę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie,

Sypiecie herbatę luzem do fermentora na cichą czy w jakimś woreczku, pojemniku ? Żeby potem przy przelewaniu z cichej do rozlewu nie pływały żadne farcocle/liście herbaty.

Jakie są Wasze rozwiązania ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...