Jump to content

Odfermentowanie RIS-a i kocioł z kegu


Janusz Marczyk
 Share

Recommended Posts

Witam.

Nie chcąc zakładać 2 tematów chciałbym zadać pytanie w jednym :).

 

1.

Uwarzyłem drugiego RIS-a, przelałem na cichą fermentacje, zmierzyłem Blg (spławik) i wyszło mi 11. Początkowe Blg wynosiło 25. Tak więc odfermentowanie wynosi 58,2%. Pytanie czy jest ok?

Fermentacja burzliwa trwała 17 dni w temperaturze 18 stopni. Drożdże S-04 (1 saszetka), ilość brzeczki: 10,5l.

 

Pierwszy RIS, którego warzyłem z 22,2 Blg zszedł mi do 7,5 po 2 tygodniach burzliwej.

 

Zastanawiam się czy im wyższe jest Blg, to odfermentowanie będzie niższe?

 

2.

Zastanawiam się nad zakupem kociołka warzelno - zaciernego zrobionego z kegu 50l.

Widziałem ogłoszenie na znanym portalu z ogłoszeniami.

Kosztowało to coś z 320 zł (keg, kranik, termometr, pokrywa/wziernik).

 

Ma ktoś doświadczenie z takimi "garnkami"? Rdzewieje toto? Opłaca się, czy też pomyśleć o "zwykłym" garnku większym niż posiadany 30l.

Myślę o czymś większym do mojej warzelni, a nie chcę bez sensu inwestować kilku stówek w garnek, z którego mógłbym nie mieć pożytku.

Link to comment
Share on other sites

1. S-04 wprawdzie nie odfermentowują za głęboko ale 11Blg z 25 początkowych to trochę sporo jak na mój gust, podnieś im trochę temperaturę  i zabełtaj wiadrem, może jeszcze coś zjedzą. Jak zacierałeś? to ma duże znaczenie.

2. Co do ceny, to keg bez niczego możesz kupić za 110-120 zł, ten o którym piszesz, jest już "obrobiony". Czy 320 zł to dużo? Myślę że cena jest do przełknięcia. Czy będzie rdzewiał? To kwasówka, więc nie będzie, dodatkowo po pewnym czasie może służyć jako podstawa do jakiejś większej rozbudowy (grzałki, fałszywe dno etc..)

Edited by Darek
Link to comment
Share on other sites

1.

Zacieranie trochę pokombinowałem.

Słody pilzneński i monachijski 10 minut w temperaturze 62 stopni.

Potem podniesienie temperatury do 67 stopni, w tym czasie dosypywałem słody karmelowe i płatki błyskawiczne temperatura 67 utrzymana przez 60 minut.

Potem wygrzew i dodanie słodu czekoladowego.

2.

Dziękuję za odpowiedź. Rozważę, przemyśle i pewnie zakupię.

Link to comment
Share on other sites

Ja tam się nie znam ale ale dopiero co dodałem temat gdzie uświadomiłem się że do RIS'a potrzebne są jak nic 2 saszetki s-04

W przypadku gdyby brzeczki nastawnej miałbym 20 litrów dałbym 2 saszetki (tak zrobiłem z pierwszym Risem)

 

W tym przypadku brzeczki miałem niecałe 11l. Wg. wyliczeń kalkulatora na 11l przy stężeniu 25 Blg wystarczy 11 g, czyli szaszetka wystarzczy. Dodatkowo drożdże były pierwszej świeżości, prosto z dostawy.

Edited by Janusz Marczyk
Link to comment
Share on other sites

10,5 l brzeczki - jedna saszetka wystarczy, z zacieraniem faktcznie pokombinowałeś, nie jestem super ekspertem z ponad 200 warkami na koncie (mój dorobek jest znacznie, znacznie mniejszy) ale nawet przy takim zacieraniu moim zdaniem powinno zejść trochę niżej. Zrób jak mówiłem, zabełtaj wiadrem aby ruszyć drożdze i podnieś temperaturę o 2-3 stopnie, może coś dojedzą, jeśli nie, to bedziesz miał słodkiego RIS'a - ja akurat lubię słodkawe:)

Edited by Darek
Link to comment
Share on other sites

Jaka była temperatura brzeczki przy zadawaniu drożdży? S04, z tego co zauważyłem, lubią szybko podnosić temperaturę jak już wystartują. Wówczas raz-dwa zjadają co mogą i się zatrzymują. Warto je zadawać w naprawdę niskiej temperaturze (z 14-15 stopni) i w takiej utrzymywać przez pierwsze dni. Osobiście nie lubię tych drożdży - po paru nieprzyjemnych przygodach z nimi.

Link to comment
Share on other sites

Drożdże były zadane w temperaturze 18,6 stopnia. Potem temperatura nie osiągnęła 19 stopni (no chyba, że termometr padł). Bardzo ładnie pracowały, a "osad" po 17 dniach miał 1l w fermentatorze (wiaderko 15l).

Teraz za radą przeniosłem w cieplejsze miejsce (20 stopni).

Zaryzykowałem też i dorzuciłem 3 łyżki gęstwy (us -05) zebranej w poniedziałek (25.01)

 

Fermentacja troszkę ruszyła. Czekam więc na jej ustanie i znów pomiar.

Link to comment
Share on other sites

Daj znać, jak sytuacja bedzie się rozwijać, jestem ciekaw efektu końcowego. Swoją drogą, jeśli daj Boże piwo wyjdzie smaczne to warka raczej niemożliwa do powtórzenia, za dużo zmiennych i kombinowania:)

Link to comment
Share on other sites

 

 

2. Zastanawiam się nad zakupem kociołka warzelno - zaciernego zrobionego z kegu 50l. Widziałem ogłoszenie na znanym portalu z ogłoszeniami. Kosztowało to coś z 320 zł (keg, kranik, termometr, pokrywa/wziernik).   Ma ktoś doświadczenie z takimi "garnkami"? Rdzewieje toto? Opłaca się, czy też pomyśleć o "zwykłym" garnku większym niż posiadany 30l. Myślę o czymś większym do mojej warzelni, a nie chcę bez sensu inwestować kilku stówek w garnek, z którego mógłbym nie mieć pożytku.

 

keg jak ktoś pisał za 120zł dorwiesz, tutaj masz temat z zamówieniem grupowym na grzałki:

http://www.piwo.org/topic/2294-grza%C5%82ka-elektryczna-do-kega-r%C3%B3%C5%BCne-zagadnienia/page-41

brakuje jeszcze 12grzałek więc myślę, ze do miesiąca powinno zamówienie pójść. 

130zł, do tego kranik 20zł, sterownik 150zł i jeśli masz chęć by stworzyć to samemu, 

to za cenę dobrego garnka 50L masz kadź zacierno-filtracyjną z automatycznym sterowaniem.

 

To nie jest pytanie o to czy się opłaca, tylko czy należysz do tych, co uważają, że jak zrobiłeś to sam, to jest to dla ciebie lepsze, czy do tych, co wolą dołożyć za wygodę :) 

według mnie, subiektywnie, nie ma sensu kupować takiego gotowca, z grzałkami, zabudowanym sterownikiem i mieszadłem to rozumiem, ale to co opisałeś to tylko kwestia wycięcia wieka w kegu i nawiercenia dwóch otworów. 

Link to comment
Share on other sites

 

keg jak ktoś pisał za 120zł dorwiesz, tutaj masz temat z zamówieniem grupowym na grzałki:

http://www.piwo.org/topic/2294-grza%C5%82ka-elektryczna-do-kega-r%C3%B3%C5%BCne-zagadnienia/page-41

brakuje jeszcze 12grzałek więc myślę, ze do miesiąca powinno zamówienie pójść. 

130zł, do tego kranik 20zł, sterownik 150zł i jeśli masz chęć by stworzyć to samemu, 

to za cenę dobrego garnka 50L masz kadź zacierno-filtracyjną z automatycznym sterowaniem.

 

To nie jest pytanie o to czy się opłaca, tylko czy należysz do tych, co uważają, że jak zrobiłeś to sam, to jest to dla ciebie lepsze, czy do tych, co wolą dołożyć za wygodę :)

według mnie, subiektywnie, nie ma sensu kupować takiego gotowca, z grzałkami, zabudowanym sterownikiem i mieszadłem to rozumiem, ale to co opisałeś to tylko kwestia wycięcia wieka w kegu i nawiercenia dwóch otworów. 

 

 

Problemem jest to, że nie mam umiejętności spawalniczych (i sprzętu) co by do wywierconych otworów na stałe przymocować kranik i termometr.

Chyba, że są inne sposoby montażu, przeszukam forum dokształcę się.

 

W zasadzie nie myślałem o grzałce elektrycznej, chciałem używać taboretu gazowego.

 

 

Jak narazie pomysł zakupu w/w gotowego sprzętu zawisł w powietrzu, ogłoszeniodawca w tej chwili nie wykonuje kadzi z kega. Więc prawdopodobnie pozostanę przy moim garnku 30 l, lub wpadnę na jakiś szalony pomysł.

 

Daj znać, jak sytuacja bedzie się rozwijać, jestem ciekaw efektu końcowego. Swoją drogą, jeśli daj Boże piwo wyjdzie smaczne to warka raczej niemożliwa do powtórzenia, za dużo zmiennych i kombinowania:)

 

Dam znać.

A jak Najwyższy Piwowar, Stwórca Słodów i Chmieli pozwoli by piwo było choć dobre to i pewnie jakaś wolna buteleczka się znajdzie.

Link to comment
Share on other sites

Co do kadzi z kegów, to szczerze polecam forumowego kolegę Maryush - profesjonalna robota i sporo taniej niż na owym portalu aukcyjnym.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Problemem jest to, że nie mam umiejętności spawalniczych (i sprzętu) co by do wywierconych otworów na stałe przymocować kranik i termometr.

 

Ja wiem, że to brzmi strasznie, jak budowanie robota, ale nie ma się czego obawiać :)

jak przygotujesz wszystko i zostanie Ci tylko wspawanie kranika/mufy, to każdy spawacz Ci to chętnie zrobi za piwko :) 

Ktoś tam chyba kiedyś widziałem robił bez spawania ale nie wiem czy to fakt dobry pomysł na dłuższą metę. W każdym razie wystarczy Ci nawet jeden spaw tylko na ten kranik.

 

sprawę grzałek przemyśl :) jest łatwiej, czyściej, milej i przede wszystkim można zaprogramować wedle uznania, bo przecież często chce się zrobić piwko a czasu na stanie przy garze nie ma :)  Mają jedną wadę - raczej odważnie jest robić warki o wysokim BLG (ryzyko przypalenia), ale skoro masz garnek, który i tak się przyda to zawsze można od czasu do czasu RISa zrobić w tradycyjny sposób :) 

 

przejrzyj cały dział "zrób to sam" jest tam mnóstwo konstrukcji, sam się przekonasz, czy to dla Ciebie gra warta świeczki 

Link to comment
Share on other sites

 

 

keg jak ktoś pisał za 120zł dorwiesz, tutaj masz temat z zamówieniem grupowym na grzałki:

http://www.piwo.org/topic/2294-grza%C5%82ka-elektryczna-do-kega-r%C3%B3%C5%BCne-zagadnienia/page-41

brakuje jeszcze 12grzałek więc myślę, ze do miesiąca powinno zamówienie pójść. 

130zł, do tego kranik 20zł, sterownik 150zł i jeśli masz chęć by stworzyć to samemu, 

to za cenę dobrego garnka 50L masz kadź zacierno-filtracyjną z automatycznym sterowaniem.

 

To nie jest pytanie o to czy się opłaca, tylko czy należysz do tych, co uważają, że jak zrobiłeś to sam, to jest to dla ciebie lepsze, czy do tych, co wolą dołożyć za wygodę :)

według mnie, subiektywnie, nie ma sensu kupować takiego gotowca, z grzałkami, zabudowanym sterownikiem i mieszadłem to rozumiem, ale to co opisałeś to tylko kwestia wycięcia wieka w kegu i nawiercenia dwóch otworów. 

 

 

Problemem jest to, że nie mam umiejętności spawalniczych (i sprzętu) co by do wywierconych otworów na stałe przymocować kranik i termometr.

Chyba, że są inne sposoby montażu, przeszukam forum dokształcę się.

 

W zasadzie nie myślałem o grzałce elektrycznej, chciałem używać taboretu gazowego.

 

 

Jak narazie pomysł zakupu w/w gotowego sprzętu zawisł w powietrzu, ogłoszeniodawca w tej chwili nie wykonuje kadzi z kega. Więc prawdopodobnie pozostanę przy moim garnku 30 l, lub wpadnę na jakiś szalony pomysł.

 

Daj znać, jak sytuacja bedzie się rozwijać, jestem ciekaw efektu końcowego. Swoją drogą, jeśli daj Boże piwo wyjdzie smaczne to warka raczej niemożliwa do powtórzenia, za dużo zmiennych i kombinowania:)

 

Dam znać.

A jak Najwyższy Piwowar, Stwórca Słodów i Chmieli pozwoli by piwo było choć dobre to i pewnie jakaś wolna buteleczka się znajdzie.

 

Trzymam za słowo :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.