Jump to content

Niedofermentowane Piwo


Szalas85
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Mam następujący problem.

 

Zlałem dzisiaj Imperialnego Portera Bałtyckiego na fermentację cichą, nie robiąc uprzednio pomiaru, ale wszystko wskazywało na to, że drożdże skończyły robotę ... otóż nie skończyły, albo po prostu padły.

 

Zacieranie:

63-62 - 45 minut

72 - 45 minut

Udział słodów palonych znikomy. Carafa Special I 0,3kg, Karmelowy 600 0,25kg.

 

Fermentacja:
Gęstwa FM31 - sporo około 400ml na 24 litry piwa.

Zakres temperatur od 8-9 stopni na początku do 10-12 w ostatnich 10 dniach.

 

Teraz najlepsze:
Odczyt z refraktometru: Zeszło z 24,3 do 18,9

Odczyt balingometrem: Zeszło z 24,3 do 12

Odczyt organoleptyczny: Piwo nazwałbym półsłodkim, jest dość gęste, ale ma wytrawny finisz. Powiedziałbym że zeszło do 8 góra 10. Nie jest to zapewne 19%.

 

No i teraz nie bardzo mam pomysł co zrobić.
Mam gęstwę FM52, jutro góra za kilka dni mogę mieć gęstwe po sucharach w34/70.

Jakieś porady? Może sposoby jak zweryfikować odczyt, bo trochę zgłupiałem.

Dodam, że piwo na tym etapie smakuje wybornie, jest treściwe, mega czekoladowe.

 

Link to comment
Share on other sites

Refraktometr nie nadaje się do pomiarów płynów z alkoholem a więc nadaję się do brzeczki lub do piwa ale po przeliczeniu odpowiednim gdyż alkohol zmienia kąt załamania światła. http://onebeer.net/refractometer.shtml

 

Ogolnie uważam że mocne piwo tego typu powinno dłuuugo stać na cichej. Mój porter był prawie miesiąc w lodówce a i tak koniec konców byl lekko przegazowany i musiałem ususzczć gaz przez lekkie rozszczelnianie kapsla.

Edited by MateuszO.
Link to comment
Share on other sites

W sytuacjach spornych, większe zaufanie mam do spławika, zwłaszcza w ciemnych piwach, o ile spławik w wodzie wskazuje 0.

Odfermentowanie w granicach 50% to jednak dość słabo i raczej jest to "niedokończona robota", zwłaszcza w kontekście deklarowanego stopnia odfermentowania.

https://byo.com/stories/issue/item/3170-stuck-fermentations-techniques

 

Może coś pomoże, ale jak piwo już oddzielone od drożdży to chyba próbowałbym dodać nowej gęstwy, w zależności od tego czy chcesz mieć porter czy nie, czekałbym na kolejne dolniaki lub rzucił amerykański sen w niskiej temp. choć na częściowo przefermentowanym piwie to też pewnie jakieś ryzyko, że nie podejmą zdrowej pracy.

Ja jeśli miałbym pożywkę dla drożdży, to bym rozmieszał ją z odrobiną brzeczki, albo i zapasteryzowanego piwa, które stanęło i dodał drożdże.... takiej procedury próbowałem tylko w wypadku reaktywacji przesiarkowanych win i zazwyczaj działało, choć nikt nie powiedział, że w wypadku piwa też się sprawdzi :)

Link to comment
Share on other sites

W sytuacjach spornych, większe zaufanie mam do spławika, zwłaszcza w ciemnych piwach, o ile spławik w wodzie wskazuje 0.

Odfermentowanie w granicach 50% to jednak dość słabo i raczej jest to "niedokończona robota", zwłaszcza w kontekście deklarowanego stopnia odfermentowania.

https://byo.com/stories/issue/item/3170-stuck-fermentations-techniques

 

Może coś pomoże, ale jak piwo już oddzielone od drożdży to chyba próbowałbym dodać nowej gęstwy, w zależności od tego czy chcesz mieć porter czy nie, czekałbym na kolejne dolniaki lub rzucił amerykański sen w niskiej temp. choć na częściowo przefermentowanym piwie to też pewnie jakieś ryzyko, że nie podejmą zdrowej pracy.

Ja jeśli miałbym pożywkę dla drożdży, to bym rozmieszał ją z odrobiną brzeczki, albo i zapasteryzowanego piwa, które stanęło i dodał drożdże.... takiej procedury próbowałem tylko w wypadku reaktywacji przesiarkowanych win i zazwyczaj działało, choć nikt nie powiedział, że w wypadku piwa też się sprawdzi :)

Dzięki piękne :) 

Na razie wstawiłem to do 15 stopni, coś tam delikatnie bulka, więc może się coś dzieje. W weekend zrobie pomiar, jak drastycznie nie spadnie, to zadam świeże dolniaki z pożywką.

Link to comment
Share on other sites

 

W sytuacjach spornych, większe zaufanie mam do spławika, zwłaszcza w ciemnych piwach, o ile spławik w wodzie wskazuje 0.

Odfermentowanie w granicach 50% to jednak dość słabo i raczej jest to "niedokończona robota", zwłaszcza w kontekście deklarowanego stopnia odfermentowania.

https://byo.com/stories/issue/item/3170-stuck-fermentations-techniques

 

Może coś pomoże, ale jak piwo już oddzielone od drożdży to chyba próbowałbym dodać nowej gęstwy, w zależności od tego czy chcesz mieć porter czy nie, czekałbym na kolejne dolniaki lub rzucił amerykański sen w niskiej temp. choć na częściowo przefermentowanym piwie to też pewnie jakieś ryzyko, że nie podejmą zdrowej pracy.

Ja jeśli miałbym pożywkę dla drożdży, to bym rozmieszał ją z odrobiną brzeczki, albo i zapasteryzowanego piwa, które stanęło i dodał drożdże.... takiej procedury próbowałem tylko w wypadku reaktywacji przesiarkowanych win i zazwyczaj działało, choć nikt nie powiedział, że w wypadku piwa też się sprawdzi :)

Dzięki piękne :) 

Na razie wstawiłem to do 15 stopni, coś tam delikatnie bulka, więc może się coś dzieje. W weekend zrobie pomiar, jak drastycznie nie spadnie, to zadam świeże dolniaki z pożywką.

 

 

U mnie sytuacja jest podobna: 25 Blg i zeszło mi w 3 tygodnie do 10 Blg a docelowo ma do 6,5. Niby wygląda jakby nie fermentowało, ale jak robiłem pomiary co kilka dni to jednak powoli coś tam do przodu szło więc po prostu możliwe, że przy większej ilości alkoholu fermentacja mocno zwalnia. J używam W-34/70, ale podobno to ten sam szczep co fermentum.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.