Jump to content

Zaszczepienie drożdżami już w kotle


Culter
 Share

Recommended Posts

Cześć,

Czytając sobie o gorzelnictowie dowiedziałem się, że drożdże zadaje się tam do zacieru (schłodzonego) PRZED przepompowaniem do kadzi fermentacyjnej. Dzięki temu drożdże zaczną szybciej opanowywać środowisko, co zmniejsza ryzyko infekcji.

Czy uważacie, że przeniesie tej praktyki do piwowarstwa domowego miałoby sens?

Np:

Podczas chłodzenia w garnku, gdy temperatura obniży się do temperatury zadania drożdży, od razu zaszczepić brzeczkę (w garze) i dopiero później zająć się procesem przelewania do fermentora i napowietrzaniem.

Wydaje mi się, że jeśli miało by to zmniejszyć ryzyko infekcji (nawet minimalnie) to warto zmienić nawyki.

Link to comment
Share on other sites

Raczej to będzie bez znaczenia, z tym że cześć drożdży może Ci w osadach zostać.

A w gorzelnictwie nie chłodzą w przepływie, że mogą sobie wcześniej drożdże zadać?

Edited by kantor
Link to comment
Share on other sites

To by miało sens tylko, jakbyś potrzymał dłużej, ale wtedy znowu brzeczka nie jest napowietrzona, więc drożdże i tak się nie namnożą, a nawet ich żywotność może się pogorszyć. Najbliższą opcją jest szybkie schłodzenie, przelanie, napowietrzenie i od razu zadanie drożdży.

Link to comment
Share on other sites

Przecież drożdże nie opanują Ci środowiska w 5 minut.

Dodać je w górnym zakresie optimum temperaturowym (np: 30 stopni) i dalej obniżać do temperatury nastawienia fermentacji. To już nie jest 5min.

Link to comment
Share on other sites

 

Przecież drożdże nie opanują Ci środowiska w 5 minut.

Dodać je w górnym zakresie optimum temperaturowym (np: 30 stopni) i dalej obniżać do temperatury nastawienia fermentacji. To już nie jest 5min.

 

Jak wyżej. To stresuje drożdże i może odbić się na ich pracy. Poza tym brzeczka jest nienatleniona. A pierwsze co zaczną robić żeby opanować środowisko to zużywać tlen, który powinny mieć na starcie, żeby zdrowo się namnażać.

Link to comment
Share on other sites

W alkoholu destylowanym, w przeciwienstwie do piwowarstwa, smak początkowego alkoholu przed destylowaniem nie ma dużego wpływu na smak końcowy alkoholu. Dlatego że ma to mało znaczenia, często fermentuje się cały zacier na kwaśno, razem z zacierem, etc, etc. Takiego "piwa" byś nie wypił z powodu obrzydliwego smaku.

Edited by scooby_brew
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.