Jump to content

Affligem Blonde - skąd aromaty bananowe?


tolo
 Share

Recommended Posts

Witam,

Wczoraj miałem okazję spróbować Affligem Blonde i zwróciłem uwagę na bardzo wyraźny zapach bananów (albo jakichś innych przyjemnych owoców, kiepski jestem jeszcze w identyfikacji smaków/zapachów).

 

Kiedyś uwarzyłem Belgian Blonde wg. przepisu http://www.wiki.piwo.org/Belgian_Blond_Ale_(Belgijska_Blondynka),_Zbigniew_Kie%C4%87_(zibi)

w przepisie zmieniłem drożdże na Fermentis Abbaye (suchary) i cukier kandyzowany na zwykły kryształ. Piwo wyszło bardzo dobre w smaku, bardzo podobne jak na moje niemrawe zdolności sensoryczne do Affligem Blonde, miało sporo fajnych aromatów kwiatowych, ale nie miało tak przyjemnych i wyraźnych zapachów banana. Chciałbym uwarzyć ponownie takiego blonde'a i zastanawiam się co mogę zrobić tym razem, żeby te zapachy wyciągnąć.

 

Przejrzałem inne przepisy na Belgian Blonde, jak i opis stylu na http://www.piwo.org/topic/689-18a-belgian-blond-ale/i nigdzie nie znalazłem słodów pszenicznych, z których te aromaty mogłyby pochodzić. @Dori pisała na http://blog.homebrewing.pl/?p=433, że "Zadając drożdże do brzeczki o niskiej temperaturze wywołujemy u nich szok temperaturowy, dzięki czemu drożdże zaczynają produkować większe ilości octanu izoamylu odpowiedzialnego za aromat bananowy w piwie. " - czy to zadziała na słodzie pilzneńskim?

 

Jeszcze jedna sprawa to wspomniana na etykiecie podwójna fermentacja, co to dokładnie oznacza? Nie chodzi raczej o refermentację w butelce po dodaniu cukru celem nagazowania?

 

Pozdrawiam,

Tomek

Edited by tml
Link to comment
Share on other sites

Banan to wspomniany przez Ciebie octan izoamylu, pochodzi tylko i wyłącznie od pracy drożdży. Najmocniejszy uzyskasz oczywiście na drożdżach do hefe-weizenów, ale wiele szczepów belgijskich produkuje go także. Jeśli chodzi o belgi to niestety żadne suche drożdże nie dorównują płynnym, których użyłeś. Zależy też trochę od temperatury fermentacji, ale przede wszystkim od szczepu. Na przykład Wyeast 3787 THG mimo, że są świetnymi drożdżami do belgów, to zbyt mocnego banana nie produkują, bo nie on w belgach jest najważniejszy. Z tego co miałem okazje spróbować, bo sam ich nie używałem, to całkiem niezłego banana mogą dać 3522 Belgian Ardennes. Bezkonkurencyjne w kwestii banana są wspominane drożdże do pszenic, ale Blonda na nich za bardzo nie zrobisz.

 

Słód pszeniczny nie ma żadnego wpływu. Wspomina podwójna fermentacja to właśnie refermentacja.

Edited by Oskaliber
Link to comment
Share on other sites

Ok, coś czułem, że kiedyś trzeba będzie się na płynne drożdże przerzucić :D  

Banany: nie jestem na 100% pewien, że to są banany, ale ponieważ nie jest to goździk a piwo daje po nosie jak dobry pszeniczniak, to podejrzenie o banany, może ktoś kto próbował to piwo będzie mnie w stanie naprowadzić dokładniej.

 

Teraz co do podwójnej fermentacji/refermentacji to czy jest w tym coś wyjątkowego, czy to czysty marketing jest? Większość piw domowych rozlewanych do butelek jest w końcu refermentowanych i nikt z tego nie robi sensacji  :)

Link to comment
Share on other sites

Próbowałem to piwo wielokrotnie, ale i tak nie pamiętam dokłądnie jego smaku :D Z tego co kojarzę jakiś tam banan się przewijał, ale raczej nie tak dominujący jak w pszenicy. Ot, taki typowy blond, całkiem niezły ale pijałem lepsze. Belgi to są w zasadzie najbardziej estrowe style, a więc jest mocno owcowo, ale tam masz całą mieszankę różnych owoców i ciężko je z osobna wyodrębnić.

 

Tak więc rozwiązaniem Twojego problemu są po prostu drożdże. Niestety, o ile można znaleźć suche drożdże angielskie czy amerykańskie, które w niczym nie ustępują płynnym, to z belgami już nie jest tak łatwo i bez płynnych ani rusz. Możesz spróbować wygooglować jakiego szczepu dokładnie używają w Affligem, bo wiele z tych popularniejszych klasycznych szczepów jest dostępnych w ofercie Wyeast, identycznych jak używa się u nich w browarach.

 

Wzmianka o refermentacji to chwyt marketingowy. Zrobili to się chwalą, bo w piwowarstwie na większa salę jest to raczej rzadkość (no może niekoniecznie w Belgii ;) ).

Edited by Oskaliber
Link to comment
Share on other sites

jankes aleś dowalił... Zrób na tych drożdżach blonda i powiedz czy wyszedł jak affligem;)

Drożdże belgijskie dają też troszkę banana i to stąd on się pojawił w tym piwie. Drożdże o których napisałeś są typowo do hefeweizenów i się do belgijskich styli nie nadają.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Podobno Fermentum Mobile: Gwoździe i banany dają ładnego banana 

czytałem też że dają ludzie sok bananowy że by lepiej było czuć banany ,ale drożdży do pszeniczniaka  raczej bym nie dał do belga 

mimo że tu ewidentnie te banany to wina drożdży,trzeba pamiętać o odpowiedniej ich ilości i kondycji oraz temperaturze 

bo to że będzie to ten sam szczep nic nie gwarantuje 

Link to comment
Share on other sites

kolega załapał się na pomoncje w stonce ?

Zgadza się, ciągle jest dostępne za 3,89 PLN w butelce 0,3l.

 

 

tml, najważniejsze pytanie, w jakiej temperaturze fermentowałeś?

 

Nie pamiętam, niestety zaniedbałem tę warkę w dzienniku i nie wiem nic. Sądzę jednak po sprawdzeniu idealnych zalecanych temperatur 15-20stC że było to 18st, zawsze tak robię jak nie jestem pewien, co chcę osiągnąć  :D

Edited by tml
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.