Jump to content

Dunkelweizen czy weizenbock


buber
 Share

Recommended Posts

Część, prośba o poradę. Mam ekstrakt WES pszeniczny 1,7 kg, Gozdawa pszeniczny 1,7 kg i WES bursztynowy 1,7 kg. Planuję przerobić to na dunkelweizena lub weizenbocka. Co proponujecie, jakie proporcje i chmielenie (lubelski, marynka) by jak najbardziej było to zgodne ze stylem? Obawiam się o kolor, bo z BT wychodzi ponad 90 EBC?

Link to comment
Share on other sites

Rzuć okiem na to co Qbrew wypluło.

Wszystko w widełkach stylu.

 

Pytanie jakie drożdże dasz do 18,5 BLG i ile ich musisz mieć żeby przefermentowało bez problemu.

Osobiście takie BLG zrobiłem na lekko rozbujanych (potrząsany starter) WB-06.

weizenbock.pdf

Link to comment
Share on other sites

Z Mauribrew nie miałem do czynienia w ogóle, ale dla bezpieczeństwa zrobiłbym z 12 litrów z jednego z tych ekstraktów pszenicznych na rozbujanie sucharków a potem pszeniczny i bursztynowy i jakieś 15 litrów weizenbocka rzędu 17 BLG

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że mam 20-20,5 st. C w tej chwili na pewno. Może być lekko mniej, bo wyjeżdżam na tydzień, więc mieszkanie się wychłodzi. Spróbuję, rzeczywiście, zrobić zwykłą pszenicę, a na gęstwie weizenbocka. Mam gęstwę, ale sprzed 1,5 miesiąca w lodówce. Czy da się to wykorzystać? Nie przemywałem jej, bo na razie to dla mnie czarna magia. Widać, że drożdże pracują, bo są "napęczniałe".

Link to comment
Share on other sites

Ponieważ "zgubiłem" jeden ekstrakt pszeniczny, ostatecznie zrobiłem 1,7 kg pszenicznego + 1,7 kg bursztynowego. Wyszło ok. 15 litrów 16 Blg. Nachmieliłem tak, jak koźlaka pszenicznego. Dodałem nawodnione drożdze Mauribrew. Bardzo szybko ruszyły w temperaturze 18-19 st. C. Dziś już - piąty dzień fermentacji - piana powoli zanika. Przymierzać się do zakończenia fermentacji po tygodniu (jak zwykłego weziena) czy bliżej dwóch tygodni? Nie chciałbym za wcześnie grzebać w fermentorze, żeby sprawdzać Blg.  

Link to comment
Share on other sites

Coś poszło nie tak. Po 7 dniach fermentacji zatrzymało się na 6,5 Blg. I od trzech dni nie chce ruszyć. Nie ma też piany. Zamieszać gęstwę z dna? Dosypać świeżych sucharów? Poradźcie.

Link to comment
Share on other sites

Po 17 dniach fermentacji nadal 7 Blg. Nie pomogło kołysanie fermentorem ani dodanie nowych drożdży. Po dodaniu drożdży do próbówki też nie zeszło nawet o ociupinkę. Pytanie do doświadczonych kolegów - co dalej? Rozlewać, ile cukru do refermentacji? Szkło czy plastik? Może to jakaś infekcja, choć nie ma objawów ani optycznych ani węchowo-smakowych.

Przypomnę - ekstrakt 1,7 kg pszeniczny (WES) i ekstrakt 1,7 kg amber (Wes), gotowane godzinę. 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Powodów może być wiele: słabe natlenienie brzeczki, źle uwodnione drożdże, stare drożdże, zestresowanie drożdży, ekstrakty zatarte na słodko, źle prowadzona fermentacja

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.