Jump to content

Imbiroowe dylemat


Guest_1
 Share

Recommended Posts

Różnie ale ja lubię mocno imbirowe to najczęściej koło 200g/20l w plasterkach, wcześniej gotowałem z 5 min.

Edited by kantor
Link to comment
Share on other sites

to ja dodałem 100g na 10 min przed końcem gotowania i wydawało mi się za dużo. zobaczymy co wyjdzie. Dziś też przelewałem na cichą moje pierwsze konkretne piwo, a mianowicie Witbier'a z przepisu Doroty Chrapek i jak dojdze z tym smakiem do butelkowania to bedzie super.

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi się, że kluczowa jest tu forma, w jakiej dodaje się imbir - w kawałkach czy starty oraz obrany lub nie. Przeglądałem kiedyś forum w poszukiwaniu informacji na ten temat i kojarzę, że ktoś napisał, że dodał 100g obranego, pokrojonego imbiru i w ogóle go nie czuć, a inna osoba dodała 100g ze skórką i nie da się tego pić. Po części może to być kwestia podniebienia odbiorcy, ale ja dodałem raz 70g obranego, pokrojonego w plasterki korzenia na ostatnie 10 minut gotowania (po gotowaniu wyszło 18l) i imbir rzeczywiście jest na granicy autosugestii. Najpewniej w styczniu będę robił mocno imbirowe red ale i wtedy raczej daruję sobie obieranie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.