Jump to content
Sign in to follow this  
sailor62

Czy to ma sens ?

Recommended Posts

Zrobiłem  kilka  piw pszenicznych  z  samodzielnie  słodowanej  pszenicy  ,fajna  zabawa  ,  nazywałem  je  sieidemnastki  ,  bo  tak  odparowywalem  przy  gotowaniu  , zeby  blg  początkowe  wynosilo  17  .   Były  ciekawe  ,ale    Kupiłem  sadzonki  chmielu   ,mam  już  swoje  ususzone  szyszki   i  chcę  zrobić  piwo  z jęczmienia  . Nie  mam  dojścia  do  jęczmienia  browarnego  ,ale  mam  jęczmień  paszowy  . Czy  ktoś  próbował   robic  piwo  z  jęczmienia  paszowego   .?  czy  ktoś  wie   ile  białka  i  skrobi  mają   pszenica  , jęczmień  browarny  i  jęczmień  paszowy  ?  Czy  zastosowanie  jęczmienia  paszowego   ma  jakikolwiek  sens  ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jarek , możesz  powiedzieć  trochę  więcej  . .Przecież  oba  rodzaje mają  bialko  i  skrobie  ,tylko  jeden  ma  więcej  bialka  ,a  drugi  skrobi   .     Procentowe  róznice  zawartości  nie  są  kosmiczne  ,więc  wydaje  mi  się   ,  że  będę  musiał  tylko  użyć  odpowiednio  około   10  do  20  procent  słodu  więcej  , żeby  uzyskać  blg  , jak  ze  słodu  z   jęczmienia  browarnego    .  Kilogram  ziarna  jęczmienia  paszowego  kosztuje  60  groszy  , więc  to  nie jest  przeszkodą .Przecież  nie  ma  pszenicy  browarnianej  ,nie  ma  owsa   , ani  żyta  browarnianego  .  A  robi  się  z nich  piwo  .   Kiedyś  czytałem  pytanie  ,czy  można  stosować  dziki  chmiel  .  Ktoś  odpowiedzial  ,że  nie    BO  JEST  DZIKI  .  A  ja  znam  ludzi  robiących  piwa  z  dzikiego  chmielu  .  Rośnie  gdzie  mu  pasuje  ,nie  jest  nawozony  ,ani  pryskany  i  ziemia  pod  nim  nie  jest  monokulturą  .Są  też  w  swiecie  markowe  piwa  robione  na  dzikich  drożdżach  .  Dlaczego  więc  jęczmień  paszowy  miałby  się  nie  nadawać  ?  Dla  browaru   liczy  się   wynik  finansowy   ,więc  muszą  używać  ziarno  o  jak  największej  zawartości  skrobi  ,ale    w  domowej  skali  rożnica  między  obu  rodzajami jęczmienia  to  dwa  złote  na  warce  .  Dla  browaru  to  mogą  być  dziesiątki tysięcy  zl .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ciekawości coś takiego nastawiłem parę tygodni temu. Jęczmień paszowy tylko, że niesłodowany 94% i karmelowy jasny 6 %. Gęstość ustaliłem na 22 blg i fermentuję już trzeci tydzień na G995 z dodatkiem suszonej żurawiny. Za 2 tygodnie odpiszę co z tego wyszło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ciekawości coś takiego nastawiłem parę tygodni temu. Jęczmień paszowy tylko, że niesłodowany 94% i karmelowy jasny 6 %. Gęstość ustaliłem na 22 blg i fermentuję już trzeci tydzień na G995 z dodatkiem suszonej żurawiny. Za 2 tygodnie odpiszę co z tego wyszło.

To  będziesz  miał  krochmal  . Za  dużo  procentowo  skladników  niesłodowanych  . Niesłodowanych  składników  może  być  chyba  kilka  ,     max. kilkanaście    procent  .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma.

Loteria, (patrz sygnaturkę). Dobrze skiełkujesz to piwo będzie fajne ale trzeba dobrze wysuszyć a najlepiej w domowych warunkach uwędzić. Mam trochę wędzonego słodu :P i jest fajny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacierałem enzymami w sumie 24 godziny.

No  to  zmienia  postać  rzeczy  .  Jestem  ciekaw  efektu  końcowego  ,szczególnie   klarowności  i  smaku . Bardzo  proszę  napisz  jak  będziesz  próbował . Dziękuję  ,że  sie  odezwałeś  .  Nie  jestem  sam  . DWA  LODOŁAMACZE  utartych  schematów .  Ale  ładna  nazwa  dla  piwa  - LODOŁAMACZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Niesłodowanych składników może być chyba kilka , max. kilkanaście procent .
W takim witbierze jest zwykle ok 50%, czasem dochodzi do 60%.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na G995 zeszło z 22blg do 4, fermentowane w 14 stopniach. Ciekawość zaspokojona i nic poza tym. Trochę pracy w to włożyłem, więc z racji tego zabutelkowałem 10 sztuk a reszta poszła do zlewu. "Piwo" wyszło bardzo klarowne. Smak mega alkoholowy, rumowy zapach tak samo alkoholowy i estrowy. Porównałbym to do koncernowego lagera 9% za 1,8 zł, który wietrzał w otwartej butelce 2 dni. Goryczka alkoholowa zabija prawie w całości gorycz chmielową. Piana jak z ludwika znika w mgnieniu oka.

Blg na pewno też się przyczyniło do tego co z tego wyszło, zacieranie samymi enzymami (do tego jęczmień paszowy) w domu też nie daje kontroli nad tym co się dzieje w garze. Eksperyment nieudany w 100%.

Po nagazowaniu zapraszam na degustacje na domowe Karpackie Super Mocne 9 %.

Edited by XXXM

Share this post


Link to post
Share on other sites

  Czy   nie pospieszyłeś  się z  wylewaniem  do  zlewu ? Trzeba  było zabutelkować  wszystko . Sam  tak  kiedyś  zrobiłem  .I to  z  jednym  z  pierwszych moich piw  .Dałem  wszystkiego  za  dużo ,tak  żeby  było  bogato  . Blg  ponad  20  i  pierwsze  smakowanie rozczarowujące  , po jakims  czasie  większośc  wylałem . Po  kilku  miesiącach ostatnia  zostawiona  butelka  smakowala  lepiej  .   Chyba  piwa  o wysokim  blg   muszą  dłużej  czekać  . Ja  suszę  wlaśnie około  8 kg  swojego  jęczmienia  . Najpierw  na  starej firance  naciagniętej  na  ramę  z desek  1  x  1,8  m  w  piwnicy  ,teraz  na  takich  malych  ramkach  na  kaloryferach . Żonka  krzywo  patrzy  .Dziękuję  za  zaproszenie  ,ale  pewnie  mieszkasz  daleko  . Ja  jestem  z  Polkowic  .Właśnie   wróciłem  z lasu  .  Pojechałem  nazbierać  szyszek  na  ściółkę  pod  moje  borówki  amerykańskie  (  chyba  się   w nich  kocham  )  ,  a  nazbierałem  kilkanaście  kani  ,kilka  opieniek ,jednego  podgrzybka  i  2/3   worka  szyszek  . Skąd  bierzesz  taki  drożdże .  Ja  używałem  do tej  pory  tylko  z  BIOWIN-u  i  raz  od  kolegi  dawno  temu  z  browaru   Bojanów .

Na G995 zeszło z 22blg do 4, fermentowane w 14 stopniach. Ciekawość zaspokojona i nic poza tym. Trochę pracy w to włożyłem, więc z racji tego zabutelkowałem 10 sztuk a reszta poszła do zlewu. "Piwo" wyszło bardzo klarowne. Smak mega alkoholowy, rumowy zapach tak samo alkoholowy i estrowy. Porównałbym to do koncernowego lagera 9% za 1,8 zł, który wietrzał w otwartej butelce 2 dni. Goryczka alkoholowa zabija prawie w całości gorycz chmielową. Piana jak z ludwika znika w mgnieniu oka.

Blg na pewno też się przyczyniło do tego co z tego wyszło, zacieranie samymi enzymami (do tego jęczmień paszowy) w domu też nie daje kontroli nad tym co się dzieje w garze. Eksperyment nieudany w 100%.

Po nagazowaniu zapraszam na degustacje na domowe Karpackie Super Mocne 9 %.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś, kiedyś, kiedy miałem czasu aż za dużo, słodowałem sam :) Efekty uważam za dobre (przyzwoite), a znajomi za bardzo dobre :beer:

 

Krótki opis słodów specjalnych do wykonania w domu <TUTAJ>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś, kiedyś, kiedy miałem czasu aż za dużo, słodowałem sam :) Efekty uważam za dobre (przyzwoite), a znajomi za bardzo dobre :beer:

 

Krótki opis słodów specjalnych do wykonania w domu <TUTAJ>

Przeczytałem  ,dziękuję  . Już  czytałem  cię  wcześniej  . Lubię takich  aparatów  jak  ty  . Aparatów  w jak  najlepszym  tego  słowa  znaczeniu . Lubię wynalazców  ,złote  rączki i  eksperymentatorów  . Do  ocierania  też  używam  takiego  samego  robota  . Moje  ziarnka  wysuszone  i otarte  . Czekają  na ześrutowanie  . Byłem kilka  dni  z żonką i córką (śliczna laska ,panna  ,ale już  stara  bo ma  30  lat  )  w  Rzymie . Nachodziłem się sporo  i  żeby  to  wytrzymać   wzmacniałem  się  ich  białym  winem  .Tanie i dobre  . Pozdrawiam .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zadałem pytanie to sam muszę na nie odpowiedzieć . Da się  . Zesłodowane i wysuszone ziarna jęczmienia paszowego czekały w suchej piwnicy  bardzo długo,bo przez półtora roku. Zamknięte w worku na zboże . Na wiosne tego roku ześrutowane przez kolegę . Z 10 kilogramów słodu wyszło  37,5 litrów  piwa o blg początkowym 15 stopni . Użyłem drożdży górnej fermentacj z Biowinu ,chmielu Sybilla , Perle i Magnum  z mojej działki . W środę przed Bożym Ciałem sprosiłem kumpli i trochę popiliśmy na działce przy grilu w męskim gronie . Piwo zabutelkowano 2 tygodnie temu . I jak zawsze jednym smakowało a innym nie . Smakowalo piwoszom ,którzy szukają smaków innych niż piwa komercyjne  i piją piwo często . Nie smakowało tym ,którzy piją piwo raz na jakiś czas .  Ogólnie ten eksperyment pokazuje ,że  po pierwsze  :   zesłodowane ziarno jęczmienia można przechowywać kilkanaście miesięcy i nie straci ono własności enzymatycznych ,po drugie z jęczmienia paszowego też można zrobić piwo . Bardzo proszę specjalistów o przeliczenie wydajności słodowania i porównania jej z wydajnością jęczmienia browarnego 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zadałem pytanie to sam muszę na nie odpowiedzieć . Da się  . Zesłodowane i wysuszone ziarna jęczmienia paszowego czekały w suchej piwnicy  bardzo długo,bo przez półtora roku. Zamknięte w worku na zboże . Na wiosne tego roku ześrutowane przez kolegę . Z 10 kilogramów słodu wyszło  37,5 litrów  piwa o blg początkowym 15 stopni . Użyłem drożdży górnej fermentacj z Biowinu ,chmielu Sybilla , Perle i Magnum  z mojej działki . W środę przed Bożym Ciałem sprosiłem kumpli i trochę popiliśmy na działce przy grilu w męskim gronie . Piwo zabutelkowano 2 tygodnie temu . I jak zawsze jednym smakowało a innym nie . Smakowalo piwoszom ,którzy szukają smaków innych niż piwa komercyjne  i piją piwo często . Nie smakowało tym ,którzy piją piwo raz na jakiś czas .  Ogólnie ten eksperyment pokazuje ,że  po pierwsze  :   zesłodowane ziarno jęczmienia można przechowywać kilkanaście miesięcy i nie straci ono własności enzymatycznych ,po drugie z jęczmienia paszowego też można zrobić piwo . Bardzo proszę specjalistów o przeliczenie wydajności słodowania i porównania jej z wydajnością jęczmienia browarnego 

Zrobiłem drugie piwko na jęczmieniu paszowym,ale  o blg pocztkowym 17 stopni BLG ,nachmielone na maksa  i przy rozlewaniu dosypałem 2 łyżki kawi Inki  instant na butelkę 1,5 litra . Pierwsze i skończyło się po wypiciu 3 litrów . Dobre .Tylko jak pomyslę o tym ile czasu i pracy w warunkach domowych potrzeba by je zrobić to od razu mi się nie chce następnej warki .Mycie ,płukanie ,gotowanie ,cedzenie ,sprzątanie x 3  . Tylko picie  x1 . Chyba trzeba czekać do następnej wiosny ,aż zapomnę o myciu garów i podlogi   a  poczuję smaka na coś innego niz ze sklepu .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.