Jump to content
Pindin

ucieczka drożdży z fermentora

Recommended Posts

Witam. W niedziele uwarzyłem Imperial IPA 20 BLG. Dziś rano spoglądam na fermentor a tam drożdże i piana ucieka mi na podłoge przez rurkę fermentacyjną. Zmieniłem rurkę, umyłem pokrywę, zakryłem dalej. Jednak żarłoki chyba nie zamierzają się zatrzymać (gęstwa po "double pale ale" około 20 BLG jakieś 250-300g). 

 

Macie jakieś sposoby na uspokojenie drożdży? 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastosuj blow off tube, czyli włóż zdezynfekowany wężyk do otworu po rurce, a jego drugi koniec do niżej postawionego naczynia z roztworem ClO2, lub innego środka dezynfekującego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak za dużo brzeczki w kadzi to wiadomo że uciekną. Ale jak już uciekły to miejsca w kadzi więcej, i drugi raz nie uciekną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak za dużo brzeczki w kadzi to wiadomo że uciekną. Ale jak już uciekły to miejsca w kadzi więcej, i drugi raz nie uciekną.

 

To tak nie działa... Mogą uciec i drugi i trzeci raz jeszcze ;) I to nie zawsze od ilości piwa zależy - robiłem normalne warki 20 litrów i potrafiły drożdże z wiadra wyleźć.

 

 

Możesz też włożyć fermentor do garnka z zimną wodą, tylko nie za bardzo zimno, jakieś 15-16o C.

 

A po co schładzać piwo? Jeżeli mieści się w odpowiednim zakresie (do 20C) to temperatura raczej jak temperatura fermentacji, a garnek po to żeby się po całej okolicy drożdże nie babrały, ale nie ma to sensu przy rurce?

Share this post


Link to post
Share on other sites

obawiałem się takiej sytuacji i wczoraj po uwarzeniu 19 Blg  do pudła dałem za dużo wkładów,wróciłem po nocce do domu a w pudle 12,5 stopnia(czujnik przyklejony do fermentora i zaizolowany pianką z karimaty)

wyjąłem część wkładów ,teraz jest 14 stopni,mała-ok 10-15mm  pianka

Przechłodziłem drożdżaki,czy dojdą do siebie?

300 ml gęstwy US-05 po 13 Blg 

Share this post


Link to post
Share on other sites

obawiałem się takiej sytuacji i wczoraj po uwarzeniu 19 Blg  do pudła dałem za dużo wkładów,wróciłem po nocce do domu a w pudle 12,5 stopnia(czujnik przyklejony do fermentora i zaizolowany pianką z karimaty)

wyjąłem część wkładów ,teraz jest 14 stopni,mała-ok 10-15mm  pianka

Przechłodziłem drożdżaki,czy dojdą do siebie?

300 ml gęstwy US-05 po 13 Blg 

Może napisz jakie to drożdże :) Do jakiej temperatury schłodziłeś brzeczkę. Za mało danych. Nidyrydy odpowiedzieć nic sensownego. Skoro jest piana to coś tam się chyba dzieje i nie zamarzły, może kataru dostaną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

obawiałem się takiej sytuacji i wczoraj po uwarzeniu 19 Blg  do pudła dałem za dużo wkładów,wróciłem po nocce do domu a w pudle 12,5 stopnia(czujnik przyklejony do fermentora i zaizolowany pianką z karimaty)

wyjąłem część wkładów ,teraz jest 14 stopni,mała-ok 10-15mm  pianka

Przechłodziłem drożdżaki,czy dojdą do siebie?

300 ml gęstwy US-05 po 13 Blg 

 

E US-05 to jadą spokojnie w takich temperaturach piwa. Nie masz co się przejmować, podnieś jeszcze temperaturę i powinny spokojnie rozwinąć skrzydła. W takiej temperaturze powinny odrobinę wolniej pracować, ale generalnie uciągną piwo. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki -uspokoiliście mnie :)

Brzeczkę schłodziłem do 21 st podczas przelewania,napowietrzania piana wyszła w górę 10 cm nad fermentator,taki kremowy komin:)(mój nowy sposób na napowietrzanie-tokarz dorobił mi końcówkę z nierdzewki na wężyk fi 10mm ale otwór przewiercił 1,5 mm,żartowniś:) po schłodzeniu zlewam bez wężyka do fermentatora)

dlatego się bałem,że jak ruszą to wyjdą  i za mocno schłodziłem

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

A po co schładzać piwo? Jeżeli mieści się w odpowiednim zakresie (do 20C) to temperatura raczej jak temperatura fermentacji, a garnek po to żeby się po całej okolicy drożdże nie babrały, ale nie ma to sensu przy rurce?

 

Myślę, że przy tak gwałtownym starcie fermentacji mogła temperatura również mocno podskoczyć, więc wydaje mi się, że dobrze by było zbić temperaturę do optymalnej dla danych drożdży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

To tak nie działa... Mogą uciec i drugi i trzeci raz jeszcze

 sory ale z kadzi 50l. 20l warki jakim cudem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedzi! Zrobiłem blow off tube i wstawiłem fermentor w miskę z wodą. Temperaturę miałem 20 stopni, tak więc przy takiej fermentacji trochę za dużo. Dziś drożdże się uspokoiły. Mierzyłem blg - zeszło z 20 blg na 10,5 blg w niecałe trzy dni. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To pewnie w wiadrze było z 23-24 przy tak gwałtownej fermentacji... Następnym razem zaczynaj niżej, teraz zagadka czy będzie rozpuch czy nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

obawiałem się takiej sytuacji i wczoraj po uwarzeniu 19 Blg  do pudła dałem za dużo wkładów,wróciłem po nocce do domu a w pudle 12,5 stopnia(czujnik przyklejony do fermentora i zaizolowany pianką z karimaty)

wyjąłem część wkładów ,teraz jest 14 stopni,mała-ok 10-15mm  pianka

Przechłodziłem drożdżaki,czy dojdą do siebie?

300 ml gęstwy US-05 po 13 Blg 

 

E US-05 to jadą spokojnie w takich temperaturach piwa. Nie masz co się przejmować, podnieś jeszcze temperaturę i powinny spokojnie rozwinąć skrzydła. W takiej temperaturze powinny odrobinę wolniej pracować, ale generalnie uciągną piwo. 

 

Tak zrobiłem-dziś po 9 dniach   zeszło do 3,5 aż się zdziwiłem, bo Beersmith oszacował FG na 4,5 a myślę,że jeszcze trochę zejdzie

Temp 19 stopni

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weź pod uwagę, że spławik również ma błąd pomiarowy w odfermentowanym piwie - im więcej alkoholu, tym większy błąd, ponieważ etanol ma mniejszą gęstość niż woda, a co dopiero brzeczka z cukrami resztkowymi. Z tego samego powodu w winiarstwie czy miodysytnictwie spławik często pokazuje ujemne odfermentowanie, co generalnie jest niemożliwe :)

 

Jeżeli masz piwo 19 Blg i spławik pokazuje na odfermentowanie do 3,5 Blg, to spodziewałbym się, że w rzeczywistości końcowo ma ono właśnie ze 4,5-5Blg. Tyle tylko, że w piwowarstwie przyjmujemy raczej wskazanie spławika jako ostateczne odfermentowanie - nikt nie bawi się w korekcję pomiaru i poprawkę na alkohol. A program z kolei (na podstawie danych dot. stopnia odfermentowania drożdży) wylicza Ci rzeczywistą ilość cukrów niefermentowalnych, które zostają w piwie.

 

Samo odfermentowanie drożdży też się różni - wpływ ma chociażby sposób zacierania.

 

PS. Ciekawe jakby porównać wynik ze spławika i wynik z przeliczonego pomiaru refraktometrem - podejrzewam, że w wynikach wyjdzie różnica i będzie ona równa poprawce na alkohol :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś z Was zauważył że fermentacja piwa na gęstwie drożdżowej zawsze przejawia się bardziej obfitą pianą, niż fermentacja na drożdżach suchych? Taka sytuacja - RIS 24 Blg, blow off tube zainstalowane, minęła już trzecia doba od zadania drożdży a piana ma maksymalnie 10 cm ponad taflę brzeczki. Piwo fermentowane na rehydratyzowanych drożdżach US-05 zadanych do solidnie napowietrzonej brzeczki w odpowiedniej ilości.

Edited by kostas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś z Was zauważył że fermentacja piwa na gęstwie drożdżowej zawsze przejawia się bardziej obfitą pianą, niż fermentacja na drożdżach suchych? Taka sytuacja - RIS 24 Blg, blow off tube zainstalowane, minęła już trzecia doba od zadania drożdży a piana ma maksymalnie 10 cm ponad taflę brzeczki. Piwo fermentowane na rehydratyzowanych drożdżach US-05 zadanych do solidnie napowietrzonej brzeczki w odpowiedniej ilości.

 

Znasz pojęcie prawidłowej ilości drożdży? Proste obliczenia w saszetce masz mało drożdży, które jeszcze muszą się namnożyć m.in. dzięki tlenowi, w gęstwie natomiast masz ich dużo, nie muszą się namnażać w takiej ilości jak suche i podejmują od razu pracę. Polecam książkę Yeast: The Practical Guide to Beer Fermentation, albo różne artykuły na temat ilości drożdży. Na forum też znajdziesz sporo informacji na ten temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znasz pojęcie prawidłowej ilości drożdży? Proste obliczenia w saszetce masz mało drożdży, które jeszcze muszą się namnożyć m.in. dzięki tlenowi, w gęstwie natomiast masz ich dużo, nie muszą się namnażać w takiej ilości jak suche i podejmują od razu pracę. Polecam książkę Yeast: The Practical Guide to Beer Fermentation, albo różne artykuły na temat ilości drożdży. Na forum też znajdziesz sporo informacji na ten temat.

 

 

 

Ależ owszem, znam te pojęcie. Drożdże były zadane w ilości sugerowanej przez popularny kalkulator, więc nie sądzę aby underpitching miał tutaj miejsce. Bardziej mi chodziło o rozwikłanie problemu wychodzenia/niewychodzenia piany drożdżowej z fermentora - jednym wychodzi przy jednej saszetce, drugim po trzech nie chce wyjść.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ owszem, znam te pojęcie. Drożdże były zadane w ilości sugerowanej przez popularny kalkulator, więc nie sądzę aby underpitching miał tutaj miejsce. Bardziej mi chodziło o rozwikłanie problemu wychodzenia/niewychodzenia piany drożdżowej z fermentora - jednym wychodzi przy jednej saszetce, drugim po trzech nie chce wyjść.

To są żywe organizmy, jak będą świeże (czyt.) mocne i zdrowe to mają więcej energii, a jak dostaną jeszcze do tego więcej pokarmu (tlen i cukier) to lepiej się będą rozmnażały. Edited by lgorek

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Ależ owszem, znam te pojęcie. Drożdże były zadane w ilości sugerowanej przez popularny kalkulator, więc nie sądzę aby underpitching miał tutaj miejsce. Bardziej mi chodziło o rozwikłanie problemu wychodzenia/niewychodzenia piany drożdżowej z fermentora - jednym wychodzi przy jednej saszetce, drugim po trzech nie chce wyjść.

To są żywe organizmy, jak będą świeże (czyt.) mocne i zdrowe to mają więcej energii, a jak dostaną jeszcze do tego więcej pokarmu (tlen i cukier) to lepiej się będą rozmnażały.

 

Dziękuję za tę cenną wiadomość, sam bym na to nie wpadł. Nie było tematu, przepraszam za próbę podjęcia dyskusji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja myślę że tu wcale nie chodzi o optymalną ilość drożdży. Oczywiście, ilość drożdży ma kluczowy wpływ na przebieg fermentacji, ale przecież w takiej saszetce US-05 też jest ilość optymalna na jakieś 12Blg (a nawet więcej)!

 

Moim zdaniem w tym wypadku chodzi bardziej o fakt, że podałeś kolego przykład RIS'a 24Blg - w mocniejszych piwach zwykle fermentacja bywa właśnie bardziej "agresywna". Mocniej skacze temperatura, jest wyższa piana, wydziela się więcej CO2 itp. Drożdże po prostu mają masę żarcia wkoło :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.