Jump to content
Rychu

Dziwna fermentacja burzliwa

Recommended Posts

To jest moja 7 warka i jeszcze nigdy tak mi burzliwa nie wyglądała. Do fermentora wlałem 19,5l brzeczki o 11,5 BLG. Pierwszy raz fermentuję Wyeastem 2565 KöLSCH. Rozbiłem w nich kapsułkę na 8-9 godzin przed wlaniem do fermentora. Paczka nie napuchła (postępowałem zgodnie z instrukcją, gdzie jest żeby rozbić na 3h przed wlaniem, dopiero potem przeczytałem na forum, że to może być i parę dni...). Mimo to drożdże ruszyły po około 60h w fermentorze i to jak... Takiej piany jeszcze nigdy nie miałem. W ogóle wydaje mi się, że w tej pianie jest pełno drożdży. Taki stan utrzymuje mi się już 7 dzień. Zazwyczaj fermentacja burzliwa kończyła mi się po 4-5 dniach i nigdy nie miałem takiej dziwnej piany. Załączam zdjęcia tego co mam w fermentorze i proszę o poradę co zrobić :) Czy to jeszcze fermentuje? Nie mam jak za bardzo zmierzyć teraz BLG, bo nie mam jak się dostać do piwa przez tą warstwę piany. Jeżeli jakość zdjęć okaże się niewystarczająca, to wieczorem zrobię lepszym aparatem, bo moja komórka sobie nie radzi z warunkami w piwnicy.

Ach, zapomniałbym. Fermentor pierwszą noc stał w domu w 23 stopniach. Potem przeniosłem do piwnicy. Przez dwa dni miał 20 stopni. Potem temperatura w fermentorze zrówanała się z otoczeniem i ustaliła na stałym poziomie 18 stopni.

post-14214-0-24400000-1444642595_thumb.jpg

post-14214-0-06678600-1444642598_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest moja 7 warka i jeszcze nigdy tak mi burzliwa nie wyglądała. Do fermentora wlałem 19,5l brzeczki o 11,5 BLG. Pierwszy raz fermentuję Wyeastem 2565 KöLSCH. Rozbiłem w nich kapsułkę na 8-9 godzin przed wlaniem do fermentora. Paczka nie napuchła (postępowałem zgodnie z instrukcją, gdzie jest żeby rozbić na 3h przed wlaniem, dopiero potem przeczytałem na forum, że to może być i parę dni...). Mimo to drożdże ruszyły po około 60h w fermentorze i to jak... Takiej piany jeszcze nigdy nie miałem. W ogóle wydaje mi się, że w tej pianie jest pełno drożdży. Taki stan utrzymuje mi się już 7 dzień. Zazwyczaj fermentacja burzliwa kończyła mi się po 4-5 dniach i nigdy nie miałem takiej dziwnej piany. Załączam zdjęcia tego co mam w fermentorze i proszę o poradę co zrobić :) Czy to jeszcze fermentuje? Nie mam jak za bardzo zmierzyć teraz BLG, bo nie mam jak się dostać do piwa przez tą warstwę piany. Jeżeli jakość zdjęć okaże się niewystarczająca, to wieczorem zrobię lepszym aparatem, bo moja komórka sobie nie radzi z warunkami w piwnicy.

Ach, zapomniałbym. Fermentor pierwszą noc stał w domu w 23 stopniach. Potem przeniosłem do piwnicy. Przez dwa dni miał 20 stopni. Potem temperatura w fermentorze zrówanała się z otoczeniem i ustaliła na stałym poziomie 18 stopni.

 

Nie otwieraj wiadra, piana to nie przeszkoda akurat wszystko jest okej. Zostaw to piwo jeszcze na kilka dni niech sobie spokojnie dofermentuje. Te drożdżaki do super szybkich nie należą, a czasami tak się dzieje że piana zostaje do końca fermentacji, należy się przez nią przebić zlać piwo spod niej, ale to za tydzień. 

 

Druga sprawa te drożdże lubią zakres temperatury od 13-21C - 23C trochę za dużo spokojnie je mogłeś lecieć w tych 18C... Trzecia sprawa tak jak doczytałeś, żę saszetkę należy rozbić wcześniej to doczytaj jeszcze, że dla płynnych drożdży dobrze zrobić starter, tak by nie czekać 60h na ich start.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rychu, to nie jest jakoś strasznie duża piana, raczej normalna. Mnie ostatnio gęstwa z Gozdawy w pszenicznym wyszła rurką, wlane było20l brzęczki do fermentora 30.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki chłopaki za wskazówki i podzielenie się doświadczeniem. Zostawiam w takim razie wiaderko w spokoju i niech sobie drożdże szaleją dalej :)

Undeath, dzięki za rady na przyszłość, skorzystam :)

PawelH, mogę Ci oddać, bo przez najbliższy miesiąc od czasu jak skończy mi się ta fermentacja raczej nie będę nic nowego nastawiał, tylko jak ja Ci to wyślę z trójmiasta? Podróż pocztą ich nie zabije? :)

Edited by Rychu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki jeszcze raz. Przedwczoraj zlałem z burzliwej. Piana zniknęła całkowicie. Popróbowałem trochę i wydaje się być ok. Delikatnie kwaskowate, ale to już nie pierwsze i po schłodzeniu nie będzie czuć. Za to wyraźna goryczka tak jak lubię :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.