Jump to content
Piwny Kraft

Piwny depozyt - Warszawa (Piwny Kraft, ul. Stalowa 15)

Recommended Posts

Kroto Młyńskie Grodziskie, 8 Blg, 3,3 alc., 28 IBU

Wygląd- Jasne, mętne. Piana biała, b.wysoka-rozlałem na 2 szklanki ;) Prawie tak dobra jak Piwie z Grodziska

Aromat- delikatna, acz wyraźna wędzonka. Po lekkim ogrzaniu wychodzi piękny oscypek :)

Smak- wędzonka, lekki kwasek plus odrobina pszenicznego chlebka. Goryczka może odrobinę za wysoka jak na ten balling. Ale nie męcząca ;) Nagazowanie wysokie

Ogólnie- bardzo orzeźwiające i lekkie piwko. Czas je dobrze potraktował ;) Piwo rozlewane pod koniec stycznia. Goryczkę preferowałbym troszkę mniejszą ale i tak smakowało :) Dzięki!

 

Dzięki!!!  Bardzo mnie cieszy że smakowało, to pierwsza recenzja moich "wyrobów", z poza rodziny i znajomych! No i miałeś okazje wypić "historyczne" ostatnie piwo z warki!!!  :D  Teraz już dwie kolejne, jedna na burzliwej, druga jutro butelkuje. Co do mętności to teraz klarowałem żelatyna,zobaczymy co z tego wyjdzie. A nachmielenie to cały czas eksperymenty , też mi się wydawało ze za wysoko, ale tak by wychodziło z BT. Następne spróbuje przerzucić więcej chmielu z goryczki na aromat.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki!!!  Bardzo mnie cieszy że smakowało, to pierwsza recenzja moich "wyrobów", z poza rodziny i znajomych! No i miałeś okazje wypić "historyczne" ostatnie piwo z warki!!!  :D  Teraz już dwie kolejne, jedna na burzliwej, druga jutro butelkuje. Co do mętności to teraz klarowałem żelatyna,zobaczymy co z tego wyjdzie. A nachmielenie to cały czas eksperymenty , też mi się wydawało ze za wysoko, ale tak by wychodziło z BT. Następne spróbuje przerzucić więcej chmielu z goryczki na aromat.

 

W takim razie to ja jestem zaszczycony że mogłem wypić ostatnią butelkę 5 warki :)

Ja też byłem podekscytowany czytając pierwszą opinię o swoim piwie. Dlatego staram się opisać każdą degustację piwa z Depozytu.

Zachęcam do kontynuuacji "współpracy" i pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Ale to moje weizeny tam jeszcze są?

Są...takie z karteczkami na gumkę :) Chyba Twoje...albo coś pokręciłem ;)

A to całe szczęście nie moje, ja zawsze kleję etykiety, ew. dodatkowe info przyklejam taśmą. I daję daty. :) Ale na wszelki wypadek sprawdzę, będę pewnie pod koniec następnego tygodnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to całe szczęście nie moje, ja zawsze kleję etykiety, ew. dodatkowe info przyklejam taśmą. I daję daty. :) Ale na wszelki wypadek sprawdzę, będę pewnie pod koniec następnego tygodnia.

A to b.przepraszam Kolegę.

Może jak wpadnę za 2 tyg to coś zostanie z Twoich wyrobów :) W tym miejscu wspomnę smakowity Asfalt ;)

 

Edit: To chyba były piwka Wojtyly z Cisi. Kolega Wojtek przyznaje się? ;)

Edited by jerzdna

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Hej, dzisiaj odwiedziłem depozyt, zostawiłem gose a zabrałem California Common z browaru KrotoMłyński. 

 

California Common (nie piłem jeszcze tego stylu)
 
Piwo klarowne, barwa ciemnobursztynowa, trochę jak koźlak ale bardziej czerwona. Obfita kremowa piana, mocne wysycenie, pojawiają się też większe pęcherzyki, ładnie koronkuje. Słodki karmelowy zapach, niestety piję z shakera więc dużo tu nie wyczuwam, 
w smaku lekka słodycz, rozgrzewający alkohol, nie przegięty karmel aczkolwiek dominujący,
goryczka wyraźnie zaznaczona średnia, lekka chlebowość, są estry ale inne niż w ejlach,
jest też jakiś niechciany aromat, obstawiam że to siarka. Jest on jednak delikatny i czuję go co kilka łyków.
piwo ogólnie jest dobre, stosunkowo pijalne, niby nie dzieje się tam zbyt dużo ale to już kwestia stylu, 
wyobrażam sobie że steam beer z anchora mógłby smakować bardzo podobnie. 

 

Dzięki! najciekawsze jest to, że ja też wcześnie tego stylu nie piłem!!! Ale z opisu wydawało mi się że będzie mi odpowiadać, i tak jest, ale sam nie wiem czy to jest to co powinno być!Tez byłem zaskoczony ta karmelowatością, chyba jest tego za dużo po prostu, sam nie wiem dlaczego, trzeba to chyba skorygować. Wysycenie może trochę za wysokie, ale takie akurat ja lubię. Estry inne bo to fermentowane W 34/70 ale w temperaturze 15C. Stąd może i siarka? Następnym razem może jednak więcej chmielu , a inny delikatniejszy karmelowy, bo dałem trochę Strzegom karmelowy 600 bo taki akurat miałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a Smoked Porter zostawię na kilka m-cy bo jest chyba zbyt świeży (rozlewane pod koniec kwietnia).

Pij śmiało, piwo leżakowało w tanku prawie pół roku, raczej już nie będzie lepsze :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Dzięki! najciekawsze jest to, że ja też wcześnie tego stylu nie piłem!!! Ale z opisu wydawało mi się że będzie mi odpowiadać, i tak jest, ale sam nie wiem czy to jest to co powinno być!Tez byłem zaskoczony ta karmelowatością, chyba jest tego za dużo po prostu, sam nie wiem dlaczego, trzeba to chyba skorygować. Wysycenie może trochę za wysokie, ale takie akurat ja lubię. Estry inne bo to fermentowane W 34/70 ale w temperaturze 15C. Stąd może i siarka? Następnym razem może jednak więcej chmielu , a inny delikatniejszy karmelowy, bo dałem trochę Strzegom karmelowy 600 bo taki akurat miałem.

Myślę że karmelowość jest odpowiednia dla stylu, można oczywiście ją dopasować do własnych upodobań ale dwa piwa które piłem z Anchor'a były mocno karmelowe. Szacuneczek wogóle że robisz lagery :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

Dzięki! najciekawsze jest to, że ja też wcześnie tego stylu nie piłem!!! Ale z opisu wydawało mi się że będzie mi odpowiadać, i tak jest, ale sam nie wiem czy to jest to co powinno być!Tez byłem zaskoczony ta karmelowatością, chyba jest tego za dużo po prostu, sam nie wiem dlaczego, trzeba to chyba skorygować. Wysycenie może trochę za wysokie, ale takie akurat ja lubię. Estry inne bo to fermentowane W 34/70 ale w temperaturze 15C. Stąd może i siarka? Następnym razem może jednak więcej chmielu , a inny delikatniejszy karmelowy, bo dałem trochę Strzegom karmelowy 600 bo taki akurat miałem.

Myślę że karmelowość jest odpowiednia dla stylu, można oczywiście ją dopasować do własnych upodobań ale dwa piwa które piłem z Anchor'a były mocno karmelowe. Szacuneczek wogóle że robisz lagery :)

 

W porze zimowej mam dość dobre warunki, dom jednorodzinny, nie ogrzewany korytarz, i półpiętro na strych, ale tam przez krótki okres czasu bo robi się za duża różnica temperatur między dniem a nocą. A i tak jeszcze w depozycie leży mój doppelbock który maił być eisbockiem, ale taka zima że nawet nie było jak wymrozić... :facepalm:

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jerzdna - z Cisia;]

Za pierwszym razem zostawiłem chyba dwa żyta ale one były z etykietami na taśmę klejącą;] i raczej podpisane, że Browar Cisie. Jak byłem ostatnim razem chciałem je zabrać [nikt nie pisał, że je wymieniał] właśnie z uwagi na termin, ale ich nie zastałem. Także jeśli ktoś je pił, proszę dać znać czy smakowało;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Są...takie z karteczkami na gumkę :) Chyba Twoje...albo coś pokręciłem ;)

A to na pewno hefeweizeny? Nie wiezenbocki? Bo jak to drugie to raczej moje ;) Rozlew był w styczniu i imo jak najbardziej nadal pijalne, smakują.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Są...takie z karteczkami na gumkę :) Chyba Twoje...albo coś pokręciłem ;)

 

A to na pewno hefeweizeny? Nie wiezenbocki? Bo jak to drugie to raczej moje ;) Rozlew był w styczniu i imo jak najbardziej nadal pijalne, smakują.
Wydaje mi się, że to jednak hefeweizeny. Poddaje się jednak bo doopa ze mnie a nie poszukiwacz bezimiennych weizenów ;)

Nie mniej prośba do wszystkich co by sprawdzili przy okazji odwiedzin czy nie ma tam czegoś co warto podmienić ;)

Poza tym Wojtyla zwrócił uwagę na to, że faktycznie część "anonimowych" użytkowników przynosi swoje, zabiera innych nie pisząc ani słowa. Apel: Nie wstydźcie się -więcej odwagi! ;)

Dzięki za uwagę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem dziś, faktycznie jakieś inne, nie zapamiętałem, ale jedna z tych dwóch to nie był ani hefeweizen ani weizenbock :)

 

Ogólnie szczerbata ta skrzynka, Paweł mówił, że tak brali niektórzy i obiecywali, że przyniosą nast. razem - oby przynieśli ;-]

 

Zostawiłem #22 Żytnie IPA i #23 Witbier.

Pobrałem Stout z torfowiska @Jerzdna i Marcowe @KrotoMłyńskie, planuję wkrótce wypić, bo dziś warzenie :).

 

EDIT:

Zapowiada się długa filtracja żyta więc pijemy :).

 

Stout z torfowiska (Jerzdna). Pierwsze wrażenie - uderzenie świeżej opony, gumy. W smaku już łagodniej, nie jest jakoś bardzo złożone, raczej "sesyjne" o ile można coś takiego powiedzieć o "piwie z gumowej szklanki" ;-). Gładkie, bardzo smaczne piwko. Oprócz pierwszego niucha, bardzo intensywnego, w miarę picia trochę to piwo piję, a trochę wącham, lubię ten smród :P. Ciekawy pomysł, żeby zrobić lekkiego stouta z torfem. Bardzo mi smakuje, ciekawe było spróbować piwa z 70% whisky, aczkolwiek osobiście wole torfy na wyższych blg.  

Edited by Mates

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stout z torfowiska (Jerzdna). Pierwsze wrażenie - uderzenie świeżej opony, gumy. W smaku już łagodniej, nie jest jakoś bardzo złożone, raczej "sesyjne" o ile można coś takiego powiedzieć o "piwie z gumowej szklanki" ;-). Gładkie, bardzo smaczne piwko. Oprócz pierwszego niucha, bardzo intensywnego, w miarę picia trochę to piwo piję, a trochę wącham, lubię ten smród :P. Ciekawy pomysł, żeby zrobić lekkiego stouta z torfem. Bardzo mi smakuje, ciekawe było spróbować piwa z 70% whisky, aczkolwiek osobiście wole torfy na wyższych blg.

 

Dzięki za opinię i cieszę się że smakowało :)

 

Ja z kolei o "beczkowanym" Smoked Porterze od Smul&sons:

Wygląd- Brunatny. Piana beżowa, niska, zredukowana do obwódki.

Aromat- beczkowy ;) Wanilia i alko ale nie okropny rozpuszczalnik lecz koniakowy bardziej. Jest też trochę kawy i czekolady

Smak- Ciemne pieczywo czy przypieczony spód od ciasta, wanilia, czekolada, kawa. Może odrobina wiśni. Goryczka niska, przyjemna. Aromtów dymnych w smaku i zapachu nie odnotowałem..Alko dosyć wyraźny. Wysycenie niskie.

Ogólnie- piwo wybitnie degustacyjne. Mocne i dosyć złożone. Ciekaw jestem czy po dalszych kilku m-cach alkohol ułożyłby się/schował? Smakowało. Dzięki! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejna degustacja: Skyline- Polskie Ale, 12.5 Blg, 5 abv.

Wygląd- Żółty albo złoty, jak kto woli. Opalizujące. Piana ładna, biała, niska ale długoutrzymująca się pomimo spożywania w shakerze.

Aromat- zioła, trawa i owoce, nawet "nieśmiałe"cytrusy uświadczyłem ;)

Smak- jasne pieczywo plus odrobina owoców i ziół Wytrawne. Goryczka spora, odrobinę zalega (pewnie dużo IBU?) i ma lekko szorstki charakter ale nie umniejsza pijalności, która jest niemała :) Wysycenie wyższe od średniego

Ogólnie- przyjemny, wytrawny trunek. Polskie chmiele ładnie tu wyszły. Dobrze mi się nim "zapiło" obiad ;)

Dzięki!

Edited by jerzdna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcowe, Krotomłyńskie

 

Ładny zapach słodko chmielowy, nie wiem czy trochę świeżej trawy, trochę zapach łąki i jakby lekko zapach pomarańczy, albo trochę przesadzam. Ale wydaje mi się, że tak pachną estry.

Piękna, bujna piana. Nagazowanie takie jakbym się spodziewał. Kolor bardzo ładny, pomarańczowy, opalizujące. W smaku no jak dobry lager, trochę owocowe, ale po ejlach jakie piję na ogół to jest spoko, przynajmniej coś się dzieje :).
Nie jestem sensorykiem, ale jest coś maślanego – to coś powoduje, że mimo nagazowania (które jak na lagera jest ok) pije się w odczuciu jest gładkie. To mój pierwszy domowy lager i muszę powiedzieć, że mi smakuje, może trzeba pomyśleć nad takim projektem samemu? No, ale to na jesieni. Na prawdę fajne piwko, jest słodowe, jest wyczuwalny chmiel, lekka goryczka, super!

Edited by Mates

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Ja z kolei o "beczkowanym" Smoked Porterze od Smul&sons:

Wygląd- Brunatny. Piana beżowa, niska, zredukowana do obwódki.

Aromat- beczkowy ;) Wanilia i alko ale nie okropny rozpuszczalnik lecz koniakowy bardziej. Jest też trochę kawy i czekolady

Smak- Ciemne pieczywo czy przypieczony spód od ciasta, wanilia, czekolada, kawa. Może odrobina wiśni. Goryczka niska, przyjemna. Aromtów dymnych w smaku i zapachu nie odnotowałem..Alko dosyć wyraźny. Wysycenie niskie.

Ogólnie- piwo wybitnie degustacyjne. Mocne i dosyć złożone. Ciekaw jestem czy po dalszych kilku m-cach alkohol ułożyłby się/schował? Smakowało. Dzięki! :)

 

 

 

Dzięki za reckę, przyniosę za kilka miesięcy jakąś buteleczkę do depozytu. może rzeczywiście się jeszcze ułoży.

 

Co do zmian w depozycie to wsadziłem dzisiaj Belgian IPA (zapomniałem się podpisać) a wyjąłem dubeltowego koźlaka z Krotomłyńskiego. jutro warzę więc pewnie go wypiję.

 

Mam też prośbę do depozytowiczów, a mianowicie niech ktos weźmie moją west coast ipę bo to było dobre piwo a im dłużej leży tym więcej traci, za każdym razem jak widzę że dalej tam jest to mi się serce kraja (hehe). Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcowe, Krotomłyńskie

 

Ładny zapach słodko chmielowy, nie wiem czy trochę świeżej trawy, trochę zapach łąki i jakby lekko zapach pomarańczy, albo trochę przesadzam. Ale wydaje mi się, że tak pachną estry.

Piękna, bujna piana. Nagazowanie takie jakbym się spodziewał. Kolor bardzo ładny, pomarańczowy, opalizujące. W smaku no jak dobry lager, trochę owocowe, ale po ejlach jakie piję na ogół to jest spoko, przynajmniej coś się dzieje :).

Nie jestem sensorykiem, ale jest coś maślanego – to coś powoduje, że mimo nagazowania (które jak na lagera jest ok) pije się w odczuciu jest gładkie. To mój pierwszy domowy lager i muszę powiedzieć, że mi smakuje, może trzeba pomyśleć nad takim projektem samemu? No, ale to na jesieni. Na prawdę fajne piwko, jest słodowe, jest wyczuwalny chmiel, lekka goryczka, super!

Dzięki za miłe słowa!! cieszę się że smakowało, to daje tym bardzie motywacje do dalszej pracy. Tym bardziej że właściwie dopiero zaczynam, pół roku warzenia,kilkanaście warek.Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zostawiłem:

2x Rosanke

1xQuadrupell (ostatnio smakował a był tylko 1)

Zabrałem:

West Coast IPA Smull and Sons

Czech Pils Krotomłyńskie

Rye IPA "Na Żeraniu"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musieliśmy się minąć, bo byłem o 16 i zabrałem Twoje rosanke. :) Do tego wziąłem też Stout z torfowiska od jerzdny.

Zostawiłem 2xWariat - hefeweizen ze skórkami pomarańczy, dość szczodrze nachmielony Mandariną Bavarią na aromat. Moim zdaniem ani pomarańczy, ani mandarynek nie czuć, pozostał za to weizenowy charakter. :) W prawym dolnym rogu etykiety znajduje się oznaczenie, wersja XXIII.a była fermentowana na WB-06, XXIII.b (także dodatkowa kropka na kapslu) MJ Bavarian Wheat. Jeżeli ktoś weźmie obie butelki, proszony jest o analizę porównawczą i podzielenie się wnioskami.   :beer:

 

Z różności:

- rzeczywiście są w skrzynce jeszcze 2 hefeweizeny, ale trudno je zidentyfikować, bo etykietki są okręcone wokół szyjki i już się podarły;

- jest też tajemniczy bączek po ciemnej Łomży, brak konkretniejszego info.

- do równie tajemniczej butelki z kapslem oznaczonym numerem 6 chyba nadal nikt się nie przyznał, a jeśli dobrze pamiętam, to stoi tam już od zimy. Z ciekawości aż chyba sam ją wezmę następnym razem. :D

- nie liczyłem dokładnie, ale w skrzynce znajduje się z 5 wolnych miejsc. Jeśli komuś coś zalega w domowych zapasach to prośba o charytatywne dorzucenie, jeżeli nie, to ja zostawię coś za tydzień lub dwa, tylko że będą to piwa dość świeżo po rozlewie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

- jest też tajemniczy bączek po ciemnej Łomży, brak konkretniejszego info.

 

Z tyłu jest ukryty napis "Belgian IPA", zapomniałem dopisać że to z browaru Smul&Sons. A taka nietypowa etykieta bo się spieszyłem. sorry :v

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo z browaru Skyline rozeszło się jak ciepłe bułeczki. Dzisiaj pobrałem Quadrupela i Rosanke a zostawiłem Coffe Milk Stout oraz Dubbla.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo z browaru Skyline rozeszło się jak ciepłe bułeczki. Dzisiaj pobrałem Quadrupela i Rosanke a zostawiłem Coffe Milk Stout oraz Dubbla.

Kolega mnie ubiegł ;) Przed chwilą zostawiłem 3x witbier o wdzięcznej nazwie "Kamil i Adaś 1 rok!" :) Zabrałem: Wariata z PoJezierza (hehe ;)), Witbiera z Browaru na Żeraniu (dla porównania :)) i Coffee&milk stouta od cytowanego Kolegi ;)

Edited by jerzdna

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie w skrzyni jest 15 piw: 6 moich, 3 kolegi Smul&Sons (BIPA, dubbel i gose), jeden Wariat z PoJezierza ;), American Lager od Kroto Młyńskie, jedno "no name", jeden German Wheat Beer i 2 hefeweizeny, do których nikt się nie przyznaje ;)

Edited by jerzdna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...