Jump to content
Piwny Kraft

Piwny depozyt - Warszawa (Piwny Kraft, ul. Stalowa 15)

Recommended Posts

W niedziele zapodałem sobie Mr. Nobody z Browaru PoJezierze.

Generalnie piwo wpasowało się w nastrój niedzielnego wieczoru.

Nagazowanie spore [piwo wyszło z kielicha - na szczęście nalewałem w kuchni;], a co za tym idzie piana na początku bujna, potem opadła do pierścienia i ładnie zdobiła szkło. Nagazowanie w czasie picia ok.

Kolor miedziany, przejrzysty. Aromat delikatny, ale znów muszę w tym miejscu posiłkować się żoną, która wyczuła "aromat ciemnego piwa":P oraz trochę chleba i karmelu.

Smak również niejednoznaczny;] ale przyjemny w odbiorze. Goryczka nieduża.

Wniosek z powyższego taki, że również z pozostałości można uwarzyć dobre piwo;]

 

Pzdr,

Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bilans po dzisiejszej wizycie w depozycie: zostawiłem 2xBittersweet Symphony - bittera z jaśminem, lawendą oraz owocami dzikiej róży i czarnego bzu. Obie butelki w pewnym stopniu się od siebie różnią: piwo z oznaczeniem XVI.a w prawym dolnym rogu etykiety było fermentowane drożdżami US-05, zaś XVI.b S-04.

 

Zabrałem ze sobą Coffee Milk Stouta oraz Whisky Oak StoutaBrowaru Cisie. Tego drugiego uwarzono 20.12.2015, więc jeszcze na jakiś czas schowam go do piwnicy, ale jestem bardzo ciekaw jak wyszedł. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odwiedziłem depozyt. Zostawiłem 2 x Blond Ale. Pobrałem Zimowe Ciemne od Jerzdny. 

 

Czas na degustacje: 

Barwa - ciemne, nieprzejrzyste, Piana beżowa, opada do kożucha. 

Aromat bardzo przyjemny, przyprawowy, piernikowy, nuta belgijska i rozpuszczalnikowa. Da się wyczuć gorzką czekolade, nuty palone. Jest nieźle! 

W smaku fajne, słodkawe choć wydaje się być wytrawne. Wyczuwanly piernik, przyprawy, lekkie zioła. Piwo delikatnie palące w przełyk (może dlatego, że jestem lekko przeziębiony), czuć lekką kwaskowość, która bardzo dobrze się komponuje z całością. Goryczka niska do średniej. Nagazowanie w sam raz. Ogólnie bardzo dobre piwo! Jestem bardzo zadowolony z wyboru ;)

 

Po ogrzaniu bardziej wyszły nuty alkoholowe. No i piana zniknęła. Ogólnie w smaku przypomina "Piernikowy Foch" z Olbrachta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś zostawiłem: #15 Late Hops IPA - dużo osadu na dnie, ale nie bać się ;-), #16 Weizenbock, #17 Milk Stout. 

Pobrałem:

WC Session Pacific IPA z Cisia

Bittersweet Symphony z PoJezierza - dopiero w domu zauważyłem, że rozdzieliłem bliźniaków dwudrożdżowych :-/

Milk Stout z Zaporowego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

dzisiejszy mecz naszych orłów z Ł3 postanowiłem umilić sobie Asfaltem od Jeziera... Niestety, żeby jako tako wrócić do porządku dziennego po tymże meczu, przydałyby się ze 3 takie Asfalty;]

Piwo w zapachu intensywnie atakuje torfem - aromat smoły/[czy asfaltu, jak napisano wcześniej] - tak bym to chyba określił;]

Barwa czarna, nieprzejrzysta. Piana bardzo ładnie zbudowana, po paru minutach opada do 0.5cm i ładnie osiada na szkle.

W smaku mocno torfowo, na drugim planie paloność. Tekstura gęsta, mimo, że mocno wytrawne i gorzkie w smaku [raczej nie od chmieli;], pozostawia słodycz na ustach. Wysycenie nieco za duże jak na stouta, ale to pewnie kwestia wieku piwa.

Piwo bardzo dobre, jak na mój gust mocno odjechane - Smoky Joe to przy nim pikuś;]

 

Pzdr,

Wojtek

 

 

PS. ad dyskusji nt. słodów wędzonych - ja u siebie użyłem w 1/3 zasypu słód torfowy z Bruntala - na początku rzeczywiście piwo pachniało nieco jak whisky, potem płatki dębowe przykryły ten aromat.

Edited by Wojtyla

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś zostawiłem Rye Stout i Brown IPA. Pobrałem Grodziskie i Amber Ale z Smul & Sons. 

 

Właśnie degustuje Grodziskie:

Piana po nalaniu średnia, grubo pęcherzykowa, po kilku chwilach opada do zera. Barwa - jak na Grodziskie w sam raz, jasne, słomkowe, mętne. 

Aromat - na pierwszy plan wybija się lekka wędzoność połączona z miodem. Dalej drewno i słód pszeniczny. Bez aromatów chmielowych. Wyczuwalne zielone jabłuszko, lekki ocet.

Smak - Piwo lekkie, przyjemnie, fanie wędzone, czuć takim "przygaśniętym" ogniskiem. Wyczuwalny słód pszeniczny, lekka kawaskowość, słodowość (słód pszeniczny). Ogólnie piwo smaczne, nagazowanie w sam raz. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Degustacja Amber Ale z SMUL & SONS

Barwa - bursztynowa, miedziana, piwo mętne, wygląda jak zmętnienie na zimno. Piana po nalaniu średnia, utrzymuje się na powierzchni piwa. 

Aromat - Karmel, biszkopt, lekka ziołowość. Ogólnie piwo bardzo słodowe. Wyczywalny DMS? (Coś jak warzywa jakieś)

W smaku piwo bardzo fajne, słodowe, karmelowe, fajna goryczka. Wyczuwalne nuty czekoladowe, kawowe. Ogólnie bardzo dobre, smaczne piwo! W sam raz na śniadanie :D

 

- może trochę czuć alkohol po ogrzaniu. 

Edited by Pindin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam Bractwo Piwne, dziś zostawiłem 4 piwka (Mikrobrowar Syrenka):

Oak Oatmeal Stout

English Pale Ale

Wajzen

Whyskey Stout

 

Piwa nie mają wyszczególnionego składu na etykiecie, ale w razie pytań chętnie się podzielę. Wymieniłem ten zestaw na Stouta (niebieski marker na kapslu, bez etykiety), Bittera (Jerzdny) oraz RIPA Browaru Zaporowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam nowego "Depozytowicza"! :)

Ale spieszę sprostować ze żadnego bittera nie zostawiałem w depozycie. Jeśli to moje to pewnie Zimowe Ciemne albo piwo innego kolegi? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pardon, Browar PoJezierze. Czy ktoś się przyznaje do tego Stouta z białym kapslem i niebieskim napisem? Wczoraj pite, lekki kwasek, dobra piana, niskie wysycenie, długa goryczka. W smaku dziwne posmaki, dalekie od paloności i czekoladowości. Nie piłem wiele milk stoutów, to może ten rodzaj piwa. Było całkiem mocne, wodniste. Zero informacji na butelce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo Zaporowe. Red Pale Ale. Bardzo smaczna APA. Amerykańskie chmiele z polskim Magnum i Nowozelandzką Waimea, którą bardzo fajnie czuć z butelki. Goryczka krótka, nie męcząca. Piana stabilna. Aromaty cytrusowe, niekrzykliwe, słodkie. Na pierwszym planie Waimea, dalej Ameryka. Super zbalansowane, nagazowanie średnie, barwa czerwona. Jest słodko z chmieli i wytrawnie z fermentacji. Nie wiem tylko po co dobijane cukrem, ale summa summarum bardzo mi smakowało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za opinie, ciesze się, że smakowało :)

 

 

Nie wiem tylko po co dobijane cukrem, ale summa summarum bardzo mi smakowało.

 

 

Co do cukru to wiele go nie było, jakieś 7-8 % zasypu. Miał na celu podnieść wytrawność piwa i zwiększyć alkohol. Ogólnie piwo robione było z myślą na szybkie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie, dziś i ja postanowiłem pierwszy raz skorzystać z depozytu.

Zostawiłem 2 Lagery Wiedeńskie (Plenerowe - Browar Urokliwe), pobrałem English Pale Ale "Syrenka" oraz Amber Ale z Smul & Sons.

 

Degustacja EPA "Mikrobrowar Syrenka":

Piana drobna i obfita, barwa czerwono-bursztynowa, piwo mętne.

W zapachu cytrusowe, albo raczej kwaskawe.

W smaku zdecydowanie kwaśne, o wyraźnej goryczce, moim zdaniem zbyt zalegającej.

 

Ogólne wrażenia mam negatywne, podejrzewam, że trafiłem na nieświeże piwo, ewentualnie coś się popsuło. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za opinie! EPA była kwaskowa, jest to single hop Fuggles, z płatkami jęczmiennymi. Nie wiem czy ta butelka była trefna (raczej nie, bo każda inna smakowała identycznie), natomiast na tej gęstwie zrobiłem kolejne 4 warki i są bez kwasu. Fugglesa było sporo 100g w garze i 30g na cichej, może to on dał takie posmaki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, może po prostu nie mój smak.

 

Smul&Sons Amber Ale:

Mętne o bursztynowo-miodowej barwie, drobna, utrzymująca się piana, aromaty wyraźnie cytrusowe.

Wyczuwalna przyjemna goryczka, pijalne i orzeźwiające piwo, Smaki karmelowo-słodowe i lekkie cytrusy przydałoby się ich więcej ale wypiłem je z przyjemnością :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Degustacja Amber Ale z SMUL & SONS

Barwa - bursztynowa, miedziana, piwo mętne, wygląda jak zmętnienie na zimno. Piana po nalaniu średnia, utrzymuje się na powierzchni piwa. 

Aromat - Karmel, biszkopt, lekka ziołowość. Ogólnie piwo bardzo słodowe. Wyczywalny DMS? (Coś jak warzywa jakieś)

W smaku piwo bardzo fajne, słodowe, karmelowe, fajna goryczka. Wyczuwalne nuty czekoladowe, kawowe. Ogólnie bardzo dobre, smaczne piwo! W sam raz na śniadanie :D

 

- może trochę czuć alkohol po ogrzaniu. 

 

 

Cóż, może po prostu nie mój smak.

 

Smul&Sons Amber Ale:

Mętne o bursztynowo-miodowej barwie, drobna, utrzymująca się piana, aromaty wyraźnie cytrusowe.

Wyczuwalna przyjemna goryczka, pijalne i orzeźwiające piwo, Smaki karmelowo-słodowe i lekkie cytrusy przydałoby się ich więcej ale wypiłem je z przyjemnością :)

 

Dzięki chłopaki za degustacje, cieszę się że wam smakowało. Niedługo dorzucę 2 świeże ipy i może wędzony porter jeśli uznam że już wyleżakował swoje. Przyznam się też że wziąłem ostatnio Late Hops IPA z browaru na Żeraniu, była bardzo dobra ale dokładny opis wstawię jak znajdę notatki, czyli jutro. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj...tzn. wczoraj ;) "odwiedzony" depozyt. Zostawiłem 3x (nie)Letki Belg - trochę mocniejsze BPA :) a pobrałem: z Browaru Zaporowe Mgławica Oriona, z Mikrobrowaru Syrenka Whiskey Stout oraz z Homeless Brew (wybacz jeśli przekręciłem nazwę ale strasznie niewyraźna na butelce) Czarna Gawra.

Te ostatnie obaliłem warząc (wczoraj-dzisiaj) witbiera ;)

Jest to Black IPA, 17.5 BLG, 65 IBU i 6.6 alko.

Wygląd- czerń, Piana bardzo wysoka zaczęła wyłazić już z butelki ;) Średnie i drobne pęcherze, lacing b.ładny

Aromat- żywica, cytrusy i czekolada

Smak- Czekolada, odrobina prażonego słonecznika i ciemne pieczywo. Do tego cytrusy i żywiczno - ziołowa goryczka, co najwyżej średnia. IMO nie "wygląda" na ponad 60 IBU.

Wysycenie- średnio - wysokie, może odrobinę niższe bardziej by pasowało i nie trzeba by rozlewać piwa na 3x ;)

Ogólnie- piwo bardzo smakowite i jak na ten balling szybko "spożywalne" ;) Alko niewyczuwalny w aromacie i na języku. Dodatkowe umilenie zacierania :) Dzięki! :)

Edited by jerzdna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam depozytowiczów,

dziś składając zamówienie zostawiłem AIPA a pobrałem na spróbowanie grodziskie. Pewnie jeszcze dzisiaj go przetestuję więc zrobię edycję posta.

Pozdrawiam

 

Edit podczas degustacji:

Porównam do grodziskiego, które jest obecne w sklepach tzn. "piwo z grodziska" (innego nie piłem)

Piana obfita, średnie pęcherzyki, opada ale centymetr jak na razie się trzyma (1/3 wypita ;) ) [w połowie około 1/2cm]

Kolor jasny, mocno opalizujące, nieprzejrzyste ale nie mętne w sensie, że coś tam pływa. 

Zapach przy otwarciu butelki "takie grodziskie", po chwili jednak czuć nuty weizenowe.

Podczas picia podobnie, jeśli zrobimy dłuższą przerwę pomiędzy łykami (jeśli się uda ;) ), to jest wędzonka, ale po chwili miesza się ona z aromatami weizena.

Smak kwaskowaty, bardziej niż w tym kupnym, ale nie przeszkadzający. Powiem nawet, że w swoim jak będę robił to chciałbym takiej kwaskowatości, na lato to będzie idealne.

Podsumowując piwo ogólnie bardzo dobre, pijalność: piszę to 10min i już się kończy. Robiąc swoje chciałbym uniknąć tych bananów/goździków bo one jednak przykrywają wędzoność.

A chmiel tak jak ma być, jest trochę goryczki, nut chmielowych raczej brak.

 

ps. no jest ta wędzonka, ale po przełknięciu pszeniczne.

Edited by Tomasz Potworzy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Degustacja Mgławica Oriona z Browaru Zaporowe, 14 BLG 5.1 alko. Rye stout

Wygląd - czarne, pod światło brunatne. Piana srednia,kremowa, puszysta. Zredukowana do obwódki. Krzaczki na szklance b.ładne :)

Aromat - Czekolada, kawa i ciemne, żytnie pieczywo

Smak - kawowo - czekoladowe, kwasek od palonych, oleiste. Ciemne pieczywo, żytnie czuć również "w gębie" ;) Goryczka dosyć wysoka, zarówno od palonych jak i od-chmielowa ale niezalegająca. W tle odrobina migdałów ;)

Wysycenie niskie.

Bardzo ładna etykieta :)

Ogólnie - jedno z lepszych piw z Depozytu. Mogłoby śmiało stawać "w konkury" z craftowymi piwami. Bardzo mi smakował ten żytni stout. Brawo Pindin! :)

Edited by jerzdna

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Degustacja Mgławica Oriona z Browaru Zaporowe, 14 BLG 5.1 alko. Rye stout

 

 

Dzięki za recenzje :) Miło, że smakowało. Niedługo znów odwiedzę depozyt z czymś nowym, mam nadzieję, że równie dobrym. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odwiedziłem dziś depozyt i zrobiłem małe skrzynkoprzejęcie:

Zostawiłem:

2x Polskie Ale 12,5 Blg

2x Rye Stout 14,5 Blg

RIS 25 Blg juz wyleżakowany

Quadrupel leżakowany z płatkami dębowymi macerowanymi w bourbonie Wild Turkey 101 24,5 Blg 

Quad można jeszcze potrzymać bo jest mocny i myślę że się jeszcze ułoży. Reszta gotowa do picia oczywiście.

Wziąłem:

nieLetki Belg Jerzdna

Posłanka Grodzka Browar Kozioła

Single Hop Citra z etykietą na recepturkę

Vienna Lager z Plenerowe

Weizen z Mikrobrowar "Syrenka"

Blonde Zaporowe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak macie (czy w ogóle) otwarte pomiędzy 29.04 a 03.05 ?

To zależy czy sklep bedzie otwarty ;) Zapytaj na wątku sklepu piwny kraft

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejna degustacja- Mikrobrowar Syrenka, Whyskey Stout, 12.5 Blg, 6 alko

Wygląd - Czarne, piana kremowa, b.wysoka-nalałem do 2 szklanek ;) I w butelce zostalo z 5 cm piany :0 Dosyć długo utrzymuje się ale krzaczków brak

Aromat- wędzono-torfowy plus kawa

Smak- tak w skrócie- wędzona kawa ;) Są też spalone kable czy inny asfalt, na szczęście ;)

Wysycenie- wysokie, o wiele za wysokie jak na stouta :(

Ogólnie- piwo byłoby dużo przyjemniejsze, gdyby nie ten wypełniający brzuch CO2 :( Tak mocno nagazowanego stouta jeszcze nie piłem.

Pytanie do Autora- czy słód whisky z Castle Malting czy innej słodowni? I jaki procent zasypu?

Dla porównania otworzyłem swojego whisky stouta i... jest dużo słabiej wysycony ;) U mnie- 1.5-1.6 CO2

Edited by jerzdna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć! Dzięki wielkie za reckę. Przegazowałem je niemiłosiernie, bedzie poprawione. W zasypie celowałem w Smokey Joe'a. Na 20l dałem kilo Castle Malting (z Piwnego Kraftu). Zasyp: 2kg pilzn, 1kg torfowy, 0,6kg płatki owsiane 0,3kg pszeniczny, 0,2kg palony jęczmień, 0,3kg Carapils, 0,1kg pszeniczny czekoladowy. Piwo z Fuggles 100g z czego 50g na cichej. Drożdże US05.

 

 

Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...