Jump to content

Jaki najprostszy brewkit (Gdy zamawiam pierwsze piwo...)


NiezHuty
 Share

Recommended Posts

Powitać!

 

Może pamiętacie tę piosenkę Big Cyca  ;)

 

..to ty lekko się uśmiechasz...

 

Wiedziony potrzebą zrobienia czegoś swojego, zakupiłem Coopersa EUROPEAN LAGER, trochę poczytałem i pooglądałem w necie jak "warzyć" z brewkitów, zapoznałem się z instrukcją z opakowania i internetem, gdy wtem... Okazuje się, że zarówno instrukcja jak i ogólny internet dotyczący brewkitów nic nie wspomniał o tym, że warzenie lagerów to "insza inszość". Nie wchodząc w szczegóły swojego pierwszego lagera wstawiłem, ale muszę go przenieść w niższe temperatury (nie te z polskiej instrukcji, które mówią o 21 stopniach), a potem jeszcze długo, długo czekać. Nie jest to problem i piwo swoje odleży i zaczeka, ale pierwsza warka miała być na specjalną okazje, dlatego muszę wstawić kolejną, która będzie szybciej... I tu pytanie (obecnie mogę warzyć tylko z brewkita), co wybrać? Niestety lager pójdzie w niestabilny temperaturowo garaż (16-18 stopni), albo zostanie w tych 21 (nie wiem co lepsze - to pytanie numer 1).

 

Proszę o polecenie najprostszego jeśli chodzi o temperaturę (mam dostęp do stałej temp. z zakresu 21-27) i najszybszego zestawu piwa jasnego. Typy są następujące:

  • GOZDAWA GOLDEN ALE
  • GOZDAWA PALE ALE
  • GOZDAWA PSZENICZNE
  • COOPERS WHEAT
  • COOPERS REAL ALE
  • COOPERS IPA

Zatem podsumowując:

- czy wstawionego już lagera trzymać w stabilnych 21 czy przenieść w chłodniejsze, ale niestabilne 16-18?

- jaki zestaw wybrać do fermentacji burzliwej w 21 stopniach, jakie będzie najszybciej pijalne (4-6 tygodni)?

 

Dziękuję za wszelkie sugestie! 

Link to comment
Share on other sites

Pszenica może pracować w wyższych temperaturach i szybko dochodzi do siebie.

 

Tego "lagera" w zależności jak długo trzymasz w wyższej niż przewidziano temperaturze. Jeśli krótko - przeniósłbym do niższej. Jesli dwa-trzy dni - wtedy wydaje mi się, że już nie warto.

Link to comment
Share on other sites

Wczytaj się dokładnie, bo jest to prawdopodobnie LAGER tylko z nazwy, czyli najzwyklejsze piwo górnej fermentacji (dawno temu lagery właśnie takie były, a dopiero od stu lat fermentuje je się w niskich temperaturach). Czyli fermentuje się je tak samo jak inne piwa z puszki - temperatura w garażu (16-18) będzie więc OK.

 

Temperatura 21-27 jest za wysoka dla wszystkich gatunków piw, zwłaszcza że podczas fermentacji burzliwej brzeczka jest jeszcze o 3-4 stopnie cieplejsza niż otoczenie. W rezultacie otrzymasz "Chiquita bananas i potężny ból głowy w dniu następnym" z powodu nadmiaru estrów i alkoholi wyższych.

 

W 4-6 tygodni da się w zasadzie zrobić każde piwo o gęstości 12 Blg, wybierz więc to co lubisz.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Wczytaj się dokładnie, bo jest to prawdopodobnie LAGER tylko z nazwy, czyli najzwyklejsze piwo górnej fermentacji

 

 

 

Jeśli krótko - przeniósłbym do niższej. Jesli dwa-trzy dni - wtedy wydaje mi się, że już nie warto.
 

 

Poczytałem w "necie" polskim i zaoceanicznym. Piszą, że dodają do Coopersa drożdże na dolny ferment, piszą nawet w angielskiej instrukcji, żeby trzymać w ok. 13 stopniach (w polskiej jest to 21-27 stopni - może dają inne drożdże?). Na opakowaniu drożdży powinna być wtedy literka P (dolna fermentacja) niestety moja poszła do śmieci i już pojechała, nie zdążyłem sprawdzić.

 

Piwo siedzi od 19.09 21:00 w 21-22 stopniach, słychać bąbelkowanie, i temperatura zapewne nie była przez ten czas wyższa ponieważ cały fermentator jest w kąpieli wodnej. Dziś po powrocie z pracy pójdzie zatem do garażu (16-18 stopni) i tam poczeka na końcówkę.

 

Które z piw powyżej zatem wybrać na drugą warkę? Które najszybciej "dojrzeje" i które z nich mogę trzymać w tych 21 stopniach, podczas burzliwej? Przecież to normalna temperatura domowa, czyż nie tak zalecają w instrukcjach oraz we wszelkich internetowych poradnikach? Czy na burzliwą od razu wstawiać w e 16-18?

Link to comment
Share on other sites

W 16 st. ja fermentuję górniaki. Lagery ok.12st. Masz warunki na 16-18st. a szukasz nie wiem czego? Wstawiaj od razu w te 16-18, ew jak już fermentacja się kończy to możesz podnieść do 20, żeby dofermentowało.

Link to comment
Share on other sites

Wczytaj się dokładnie, bo jest to prawdopodobnie LAGER tylko z nazwy, czyli najzwyklejsze piwo górnej fermentacji (dawno temu lagery właśnie takie były, a dopiero od stu lat fermentuje je się w niskich temperaturach).

 

Skąd masz takie szokujące informacje? W pełni się zgadzam, że tamten lager jest lagerem tylko z nazwy, ale ta informacja o temperaturach to chyba jakaś nowa miejska legenda. Z tego co mi wiadomo, to przed masowym rozwojem chłodnictwa lagery miały tam swoje kilkanaście do kilkudziesięciu procent rynku, ale produkowane je całkiem zwyczajnie, poza tym, że trzeba było się posiłkować naturą co nieco utrudniało proces i uzależniało browary od sezonów i warunków geologicznych. Pozostałe po prostu nie warzyły lagerów.

 

Innym tematem jest California Steam, które jest fermentowane na drożdżach dolnej fermentacji w wysokich temperaturach. Ale tego chyba też nikt lagerem nie nazywa...

Link to comment
Share on other sites

W 16 st. ja fermentuję górniaki. Lagery ok.12st. Masz warunki na 16-18st. a szukasz nie wiem czego? Wstawiaj od razu w te 16-18, ew jak już fermentacja się kończy to możesz podnieść do 20, żeby dofermentowało.

 

 

 

Wczytaj się dokładnie, bo jest to prawdopodobnie LAGER tylko z nazwy, czyli najzwyklejsze piwo górnej fermentacji (dawno temu lagery właśnie takie były, a dopiero od stu lat fermentuje je się w niskich temperaturach).

 

Skąd masz takie szokujące informacje? W pełni się zgadzam, że tamten lager jest lagerem tylko z nazwy, ale ta informacja o temperaturach to chyba jakaś nowa miejska legenda. Z tego co mi wiadomo, to przed masowym rozwojem chłodnictwa lagery miały tam swoje kilkanaście do kilkudziesięciu procent rynku, ale produkowane je całkiem zwyczajnie, poza tym, że trzeba było się posiłkować naturą co nieco utrudniało proces i uzależniało browary od sezonów i warunków geologicznych. Pozostałe po prostu nie warzyły lagerów.

 

Innym tematem jest California Steam, które jest fermentowane na drożdżach dolnej fermentacji w wysokich temperaturach. Ale tego chyba też nikt lagerem nie nazywa...

 

 

OK lager idzie w 16-18, drugie pytanie nadal jest aktualne. Które z piw podanych wyżej wybrać - ma być najszybciej (ok. 6 tyg.) do spożycia. Czy te piwa z listy mogę trzymać w 21 stopniach, czy też mam dać do 16-18 na burzliwą?

Link to comment
Share on other sites

16-18 to idealna temperatura dla całej reszty piw które podałeś. A które wybrać? Cokolwiek nie weźmiesz będzie pyszne:) Ja bym polecił Coopers IPA i dochmielił czymś na zimno. Np kup 30g Citry i będziesz Pan zadowolony. Tylko IPA Coopersa zrób na 18L

Link to comment
Share on other sites

16-18 to idealna temperatura dla całej reszty piw które podałeś. A które wybrać? Cokolwiek nie weźmiesz będzie pyszne:) Ja bym polecił Coopers IPA i dochmielił czymś na zimno. Np kup 30g Citry i będziesz Pan zadowolony. Tylko IPA Coopersa zrób na 18L

 

Dzięki za radę.

 

Obecnie niestety nie mam możliwości innych niż same puszki (już chmielone). Może Coopers IPA + GOZDAWA Ekstrakt słodowy jasny i z tego 23 litry?

 

Albo taki zestaw Gozdawa: Golden Ale + ekstrakt słodowy jasny?

Link to comment
Share on other sites

 

Obecnie niestety nie mam możliwości innych niż same puszki (już chmielone).

 

Równie prosto jak z brewkitów można zrobić piwo z niechmielonych ekstraktów słodowych, ze zizomeryzowanego ekstraktu chmielowego na goryczkę oraz jakiegoś ciekawego chmielu na zimno. Prosto, tanio, wygodnie i bardzo elastycznie.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Temperatura 21-27 jest za wysoka dla wszystkich gatunków piw, zwłaszcza że podczas fermentacji burzliwej brzeczka jest jeszcze o 3-4 stopnie cieplejsza niż otoczenie.
Lekko się przyczepię, w tych temperaturach fermentują drożdże do piw belgijskich.
Link to comment
Share on other sites

 

 

Równie prosto jak z brewkitów można zrobić piwo z niechmielonych ekstraktów słodowych, ze zizomeryzowanego ekstraktu chmielowego na goryczkę oraz jakiegoś ciekawego chmielu na zimno. Prosto, tanio, wygodnie i bardzo elastycznie.

 

Wiem, ale pisałem już, że nie mam takiej możliwości obecnie, w grę wchodzi tylko puszka nachmielonego ekstraktu + puszka ekstraktu słodowego niechmelonego.

 

Co myślicie o takim zestawie:

Coopers REAL ALE + ekstrakt Gozdawa Amber?

Link to comment
Share on other sites

Cześć, 

 

Jakiś czas temu robiłem pszeniczne z Gozdawy, w zestawie drożdże WB11. Piwo fermentowałem przez pierwsze 4 dni w temperaturze 19-20 stopni. Podobno optymalna do uzyskania aromatu i smaku goździków, później piwko przeniosłem do temperatury 22-23/24 stopnie dla uzyskania posmaku bananów. Ogólnie fermentacja 7 dni burzliwa bez cichej. Dla zwiększenia ekstraktu (blg) z puszki dałem 1 kg glukozy. 

 

Ogólnie z 12 blg odfermentowało do niecałych 3, zlałem do butelek. 

Jak chcesz naprawdę szybką warkę polecam pszeniczne, po 3 dniach już jest pijalne. Po 8-9 trochę mi się przegazowało, refermentacja ok 3-4g na butelkę. Być może te 3 blg to było za dużo żeby butelkować. 

 

Smak i pijanlość lepsze niż koncerniaki.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

 

 

 

16-18 to idealna temperatura dla całej reszty piw które podałeś. A które wybrać? Cokolwiek nie weźmiesz będzie pyszne:) Ja bym polecił Coopers IPA i dochmielił czymś na zimno. Np kup 30g Citry i będziesz Pan zadowolony. Tylko IPA Coopersa zrób na 18L

Dzięki za radę.

 

Obecnie niestety nie mam możliwości innych niż same puszki (już chmielone). Może Coopers IPA + GOZDAWA Ekstrakt słodowy jasny i z tego 23 litry?

 

Albo taki zestaw Gozdawa: Golden Ale + ekstrakt słodowy jasny?

Też tak możesz zrobić: Puchar+ekstrakt+0,5-1,0kg cukru wtedy 23l mają sens. A co do chmielenia na zimno to się nie bój wystarczy tylko wsypać chmiel po zakończeniu fermentacji i po 4-7 dniach w butelki.

Co do real ale+ekstrakt amber to ja bym się w to nie pchał. Amber bardzo przyciemni piwo i będzie dość słodkie, a wg mnie to powinno być wytrawne.

Link to comment
Share on other sites

. Po 8-9 trochę mi się przegazowało, refermentacja ok 3-4g na butelkę. Być może te 3 blg to było za dużo żeby butelkować. 

 

 

Jak Ci się przegazowało po 8 dniach to strach pomyśleć co będzie po 2 tygodniach. W kasku będziesz do butelek podchodził?

Doczytaj sobie co zrobić, żeby butelkować piwo, które już odfermentowało do końca.

 

Do autora tematu: jak wyżej napisali, pszenica. Zrobiłem tylko dwie w swojej krótkiej karierze, ale po paru dniach 

od butelkowania już były bardzo przyjemne.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Pindin, dnia 21 wrzesień 2015 - 18:07, napisał: . Po 8-9 trochę mi się przegazowało, refermentacja ok 3-4g na butelkę. Być może te 3 blg to było za dużo żeby butelkować.      Jak Ci się przegazowało po 8 dniach to strach pomyśleć co będzie po 2 tygodniach. W kasku będziesz do butelek podchodził? Doczytaj sobie co zrobić, żeby butelkować piwo, które już odfermentowało do końca.

 

Po 2 tygodniach już nie było, wolałem nie ryzykować :P  

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.