Jump to content
danbar

Kontrola temperatury fermentacji burzliwej

Recommended Posts

Witam szanownych piwowarów,

 

Ostatnio, śledząc na bieżąco aktualność WFP, natknąłem się na wykład Czesława Dziełaka, w którym m.in. mówi o tym jak optymalnie fermentuje piwo. Wspomniał o fermentacji "wzrastającej" czyli o tym jak brzeczkę należy schłodzić do najniższej, dopuszczalnej przez producenta temperatury (np. 16 stopni) i stopniowo przez kilka dni podnosić ją do maksymalnej dopuszczalnej. Niby wszystko ładnie i pięknie, rozumiem, Ale jak w warunkach domowych taką kontrolę zachować. Czy ktoś ma jakiś patent? Jak można sterować temperaturą w ten sposób?

Będę wdzięczny za wszelkie porady.

Pozdrawiam

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lodówka ze sterownikiem temperatury. 

Właśnie mam trzecią warkę na burzliwej w lodówce i wydaje mi się, że temperatura jest pod kontrolą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otóż to. Lodówka ze sterownikiem z aliexpress. Jeśli chcesz mogę podesłać dokładny model mojego sterownika. Można nim zarówno grzać jak i chłodzić. Od około 10 warek używam sterownika. Na burzliwej ustawiam dokładnie temperaturę jaką chcę uzyskać w fermentorze (lub około 1 stopień niższą), a na cichą wstawiam do drugiej lodówki, którą ustawiam na minimum już bez używania sterownika (co daje mi około 4 stopnie Celsjusza w wiadrze).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otóż to. Lodówka ze sterownikiem z aliexpress. Jeśli chcesz mogę podesłać dokładny model mojego sterownika. Można nim zarówno grzać jak i chłodzić. Od około 10 warek używam sterownika. Na burzliwej ustawiam dokładnie temperaturę jaką chcę uzyskać w fermentorze (lub około 1 stopień niższą), a na cichą wstawiam do drugiej lodówki, którą ustawiam na minimum już bez używania sterownika (co daje mi około 4 stopnie Celsjusza w wiadrze).

NO właśnie mam lodówkę, którą mogę przeznaczyć do fermentacji. Ale nie wiem jak podłączyć do niej sterownik. Ani jaki. Nie znam się na elektronice :-))  Myślałem o regulatorze, który miałby czujkę w lodówce i - gdyby temperatura spadła poniżej ustalonej - wyłączałby zasilanie lodówki. Ale znalazłem tylko: http://coolmarket.pl/pl/p/Elektroniczny-Sterownik,-regulator-chlodniczy-STC-8080-230V/107i nijak nie wiem jak takie ustrojstwo podłączyć. Byłbym BARDZO wdzięczny za podesłanie modelu (i wskazówek jak to podłączyć do lodówki) bo już tracę nadzieję...

 

Co prawda znalazłem starownik RT-2C, ale on zdaje się tylko może regulować grzanie, tzn włączać urządzenie grzewcze, gdy temperatura spadnie poniżej ustawionej. Jest też RT-2CO, który reguluje chłodzenie ale nigdzie w internecie nie mogę go znaleźć - help!

Edited by danbar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam sterownik na8820, kosztuje ok 110 zł na allegro. Działa pod chłodzenie i grzanie. Podłączenie jest w miarę proste, z dołączoną instrukcją dasz rade ☺ Jestem z niego zadowolony i polecam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam sterownik na8820, kosztuje ok 110 zł na allegro. Działa pod chłodzenie i grzanie. Podłączenie jest w miarę proste, z dołączoną instrukcją dasz rade ☺ Jestem z niego zadowolony i polecam.

No tak, ale to trzeba grzebać w lodówce... zatrudnię elektryka... :-)) dzięki, przydałby się jakiś tutorial na youtube by the way...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam sterownik na8820, kosztuje ok 110 zł na allegro. Działa pod chłodzenie i grzanie. Podłączenie jest w miarę proste, z dołączoną instrukcją dasz rade ☺ Jestem z niego zadowolony i polecam.

Ała :) Przepłaciłeś :P

 

STC-1000 z ebaya/aliexpress kosztuje obecnie z 60-70zł w przesyłką. Wiem też że kilku osobom udało się go kupić za ok. 50zł ;)

Zarówno sposób podłączenia jak i informacje na ten temat są na forum w wątku: http://www.piwo.org/topic/4650-sterownik-temperatury-do-lodowki/

 

Nie, nie trzeba grzebać przy lodówce - sterownik montujesz na kablu zasilającym. Sterowaniu podlega wejście prądowe, które jest załączane lub rozłączane w zależności od temperatury ustawionej i mierzonej. Trzeba się za to trochę pogrzebać w kabelkach - najlepiej zmontować sobie plastikowe pudełko z tym sterownikiem i gniazdkiem :)

Edited by ThoriN

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakup był szybki, byłem dogadamy z gościem, że wyśle mi tego samego dnia, więc juz nie szukałem w innych miejscach ☺. Również mam podpięty w kabel zasilający

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kup taki i nie będziesz musiał grzebać w lodówce:

 

http://www.darewit.pl/sklep/index.php?p107,4-elektroniczny-termoregulator-rt2c

Dzięki wielkie!

 

Ja mam sterownik na8820, kosztuje ok 110 zł na allegro. Działa pod chłodzenie i grzanie. Podłączenie jest w miarę proste, z dołączoną instrukcją dasz rade ☺ Jestem z niego zadowolony i polecam.

Ała :) Przepłaciłeś :P

 

STC-1000 z ebaya/aliexpress kosztuje obecnie z 60-70zł w przesyłką. Wiem też że kilku osobom udało się go kupić za ok. 50zł ;)

Zarówno sposób podłączenia jak i informacje na ten temat są na forum w wątku: http://www.piwo.org/topic/4650-sterownik-temperatury-do-lodowki/

 

Nie, nie trzeba grzebać przy lodówce - sterownik montujesz na kablu zasilającym. Sterowaniu podlega wejście prądowe, które jest załączane lub rozłączane w zależności od temperatury ustawionej i mierzonej. Trzeba się za to trochę pogrzebać w kabelkach - najlepiej zmontować sobie plastikowe pudełko z tym sterownikiem i gniazdkiem :)

 

Ok, dzięki, zerknę na wątek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najważniejsza część fermentacji, kiedy najwięcej się działo, już minęła, więc jak miała odpowiednie temperatury to teraz już ma to mniejsze znaczenie. Czasami na koniec ludzie podwyższają nawet temperaturę, żeby pobudzić drożdże do "posprzątania po sobie". Jednak fermentor powinien być na tyle szczelnie zamknięty, że można go trzymać wszędzie. Dużo ludzi trzyma je w piwnicach, gdzie raczej czysto nie jest, i jakoś z tego powodu im się piwo nie psuje. Jeżeli jednak planujesz potrzymać to piwo w fermentorze jeszcze dłużej to przenieś, w końcu 20 stopni to w sumie nie tak mało, a co dopiero 23.  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanko moje jest następujące. Od tygodnia fermentuje u mnie w garażu nowozelandzka IPA na drożdżach US-05. Do wczoraj temperatura fermentacji była prawidłowa (19 - 20 stopni na przyklejonym termometrze) ale zrobiło się cieplej i aktualnie temperatura wzrosła do 23 stopni. Czy po tym jednym tygodniu fermentacji przenosić fermentor do jakiegoś chłodniejszego pomieszczenia (troche jest ryzyko bo to ziemianka, raczej mało sterylna) czy też zostawić już gdzie jest licząc na to, że na tym etapie fermentacji już nic niedobrego w piwie nie wyjdzie?

Zasadnicze pytanie brzmi jaki związek Twoja sprawa ma z kwestiami poruszanymi w tym wątku i czemu robisz śmietnik?

 

 

Kup taki i nie będziesz musiał grzebać w lodówce:

 

http://www.darewit.pl/sklep/index.php?p107,4-elektroniczny-termoregulator-rt2c

Wracając do tematu. Jaki zakres temperatur jest do osiągnięcia przy pomocy tego termoregulatora używając typowej lodówki? To jest bardziej do lagerów czy da się ustawić np. 17 stopni?

Edited by Oskaliber

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Wracając do tematu. Jaki zakres temperatur jest do osiągnięcia przy pomocy tego termoregulatora używając typowej lodówki? To jest bardziej do lagerów czy da się ustawić np. 17 stopni?

 

 

 

Na STC-1000 spokojnie można ustawić dowolną temperaturę. Np. teraz w kuchni mam 21°C a w lodówce 17,6°C i mi to utrzymuje

do max różnicy 0,5°C od 17,6°C. W zasadzie lodówka włącza się raz na kilka godzin.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na STC-1000 spokojnie można ustawić dowolną temperaturę. Np. teraz w kuchni mam 21°C a w lodówce 17,6°C i mi to utrzymuje

do max różnicy 0,5°C od 17,6°C. W zasadzie lodówka włącza się raz na kilka godzin.

 

Tylko podłączenie tego STC-1000 to jest chyba trochę wyższa szkoła jazdy niż RT2C? Ja jestem kompletnie zielony jeśli chodzi o elektronikę itp.

 

Czyli pobór prądu jest mniejszy niż przy lodówce chodzącej normalnie, bez sterownika, ustawionej na typowe temperatury?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Czyli pobór prądu jest mniejszy niż przy lodówce chodzącej normalnie, bez sterownika, ustawionej na typowe temperatury?

 

Rozpatrywałbym nie pobór prądu tylko roczne/miesięczne/dobowe zużycie energii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

W zasadzie lodówka włącza się raz na kilka godzin.

 

Jasne ... dobrze, że nie raz na dobę :)

 

Nie siedzę 24h w tym pomieszczeniu, żeby wiedzieć jak często się włącza, ale jak tam jestem to zwykle jest wyłączona :) Tyle mi wystarczy.

 

 

Na STC-1000 spokojnie można ustawić dowolną temperaturę. Np. teraz w kuchni mam 21°C a w lodówce 17,6°C i mi to utrzymuje

do max różnicy 0,5°C od 17,6°C. W zasadzie lodówka włącza się raz na kilka godzin.

 

Tylko podłączenie tego STC-1000 to jest chyba trochę wyższa szkoła jazdy niż RT2C? Ja jestem kompletnie zielony jeśli chodzi o elektronikę itp.

 

Czyli pobór prądu jest mniejszy niż przy lodówce chodzącej normalnie, bez sterownika, ustawionej na typowe temperatury?

 

 

Podłączenie to rozcięcie jednego kabla lodówki i podpięcie pod sterownik.

 

 

Możliwe, że mniejszy. Nie ma potrzeby otwierania lodówki, a jak się włącza to na kilka minut na max moc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Nie siedzę 24h w tym pomieszczeniu, żeby wiedzieć jak często się włącza, ale jak tam jestem to zwykle jest wyłączona Tyle mi wystarczy.

 

Ciekawy masz tok myślenia - analizując w ten sposób sytuację u mnie: jak ja wchodzę do kuchni to lodówka często "pracuje" czyli mogę stwierdzić, że kompresor włącza się ... co 3:38 minuty :) 

 

W sumie można też użyć takiej analizy w przypadku światła w lodówce - skoro świeci się za każdym razem, jak otwieram lodówkę, to oznacza to, że jest cały czas włączone.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podłączenie to rozcięcie jednego kabla lodówki i podpięcie pod sterownik.

Czyli mimo wszystko trzeba robić większą ingerencję w lodówkę i jak się domyślam nie będzie ona potem poprawnie działać bez sterownika. A mam taką drugą lodówkę w domu, która jest sporadycznie używana gdy jest taka potrzeba i chciałem coś z nią pokombinować.

 

 

Czyli pobór prądu jest mniejszy niż przy lodówce chodzącej normalnie, bez sterownika, ustawionej na typowe temperatury?

 

Rozpatrywałbym nie pobór prądu tylko roczne/miesięczne/dobowe zużycie energii.

 

To miałem na myśli, źle się wyraziłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Nie siedzę 24h w tym pomieszczeniu, żeby wiedzieć jak często się włącza, ale jak tam jestem to zwykle jest wyłączona Tyle mi wystarczy.

 

Ciekawy masz tok myślenia - analizując w ten sposób sytuację u mnie: jak ja wchodzę do kuchni to lodówka często "pracuje" czyli mogę stwierdzić, że kompresor włącza się ... co 3:38 minuty :)

 

W sumie można też użyć takiej analizy w przypadku światła w lodówce - skoro świeci się za każdym razem, jak otwieram lodówkę, to oznacza to, że jest cały czas włączone.

 

 

Nie wiem czego się czepiasz, otwierając często lodówkę, w której przechowujesz jedzenie naturalnie powodujesz potrzebę częstszego schłodzenia wnętrza.

 

Fermentując piwo nie muszę tego robić, więc na temperaturę w lodówce ma wpływ tylko temperatura fermentującego piwa i temperatura otoczenia lodówki.

 

Dodatkowo ustawiona jest tolerancja, w moim przypadku 0,5°C, więc kontroler nie uruchamia lodówki w momencie wzrostu temperatury o 0,1°C.

Mogę zaobserwować, ile trwa wzrost z 17,5°C do 17,6°C i na tej podstawie sobie obliczyć po jakim czasie lodówka znowu się włączy, pytanie czy mam na to ochotę ;)

 

Podłączenie to rozcięcie jednego kabla lodówki i podpięcie pod sterownik.

Czyli mimo wszystko trzeba robić większą ingerencję w lodówkę i jak się domyślam nie będzie ona potem poprawnie działać bez sterownika. A mam taką drugą lodówkę w domu, która jest sporadycznie używana gdy jest taka potrzeba i chciałem coś z nią pokombinować.

 

W zasadzie to też nie jest problemem, o ile przetniesz przedłużacz, do którego podłączysz lodówkę. Tak jest w moim przypadku, więc lodówka jest 

w stanie nienaruszonym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

W zasadzie lodówka włącza się raz na kilka godzin.

 

Jasne ... dobrze, że nie raz na dobę :)

 

Nie siedzę 24h w tym pomieszczeniu, żeby wiedzieć jak często się włącza, ale jak tam jestem to zwykle jest wyłączona :) Tyle mi wystarczy.

 

 

Na STC-1000 spokojnie można ustawić dowolną temperaturę. Np. teraz w kuchni mam 21°C a w lodówce 17,6°C i mi to utrzymuje

do max różnicy 0,5°C od 17,6°C. W zasadzie lodówka włącza się raz na kilka godzin.

 

Tylko podłączenie tego STC-1000 to jest chyba trochę wyższa szkoła jazdy niż RT2C? Ja jestem kompletnie zielony jeśli chodzi o elektronikę itp.

 

Czyli pobór prądu jest mniejszy niż przy lodówce chodzącej normalnie, bez sterownika, ustawionej na typowe temperatury?

 

 

Podłączenie to rozcięcie jednego kabla lodówki i podpięcie pod sterownik.

 

 

Możliwe, że mniejszy. Nie ma potrzeby otwierania lodówki, a jak się włącza to na kilka minut na max moc.

 

 

Po co rozcinać przewód lodówki? Lepiej sobie zrobić na szybko gniazdo + kabel powiedzmy metrowy (w gniazdo podpinasz wtyczkę lodówki, a sam kabel od gniazdka rozcinasz i wpinasz do sterownika)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Po co rozcinać przewód lodówki? Lepiej sobie zrobić na szybko gniazdo + kabel powiedzmy metrowy (w gniazdo podpinasz wtyczkę lodówki, a sam kabel od gniazdka rozcinasz i wpinasz do sterownika)
 

 

To napisałem, że rozciąłem przedłużacz w poście wyżej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czego się czepiasz, otwierając często lodówkę, w której przechowujesz jedzenie naturalnie powodujesz potrzebę częstszego schłodzenia wnętrza.   Fermentując piwo nie muszę tego robić, więc na temperaturę w lodówce ma wpływ tylko temperatura fermentującego piwa i temperatura otoczenia lodówki.   Dodatkowo ustawiona jest tolerancja, w moim przypadku 0,5°C, więc kontroler nie uruchamia lodówki w momencie wzrostu temperatury o 0,1°C. 

 

mc007, niczego się nie czepiam. Chodzi mi tylko o to żebyś nie pisał dziwnych rzeczy, że lodówka przy 17,6C i temperaturze kuchni 21C włącza Ci się raz na kilka h, a częstotliwość jej załączania obliczyłeś z wchodzenia do pokoju i patrzenia czy jest włączona. Później takie rzeczy są powielane przez innych albo przyjmowane za prawdę.

 

 Mogę zaobserwować, ile trwa wzrost z 17,5°C do 17,6°C i na tej podstawie sobie obliczyć po jakim czasie lodówka znowu się włączy, pytanie czy mam na to ochotę

 

Z takimi metodami powinieneś zostać naukowcem.

 

A wracając do tematu - Panowie, kupujecie zwykły sterownik, odpinacie z tyłu lodówki 1 przewód i szeregowo wpinacie się sterownikiem. Przy takiej małej ingerencji (bez żadnego nawet cięcia przewodów dzięki czemu odłączenie sterownika jest banalnie proste - jest to istotne jak ktoś ma lodówkę na gwarancji - nie widać ingerencji) macie sterowanie oraz ... światło w lodówce :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...