Jump to content

Zakup samochodu - Merc A klasa a Nissan NOTE


Lusterko87
 Share

Recommended Posts

Drodzy Koledzy i koleżanki,

Czy sa wśród was użytkownicy Mercedesa A klasy( rocznik 2006-2008) lub użytkownicy Nissana Note? 

Co lepsze co kupić? (tylko bez komentarzy że B klasa lepsza) ;)

Generalnie chce się przesiąść z Citroena Xsara Picasso na coś innego. W mercu martwi mnie mały bagażnik, a dziecko w drodze...

A nissan Note to Scenic z znaczkiem Nissana...

Potrzebuje samochód rodzinny, przestronny tak do 20 tyś. Co polecacie?

 

Link to comment
Share on other sites

awaryjne jest wszystko, jedne mniej drugie bardziej. zależy jeszcze od konkretnego egzemplarza bo na feler można trafić w każdej marce.

 

od siebie polecam japończyka, takiego prawdziwego gdzie nr VIN zaczyna się od J

 

nie wiem ile masz na wydanie kasy ale w cenie A klasy z lat 06-08 dostaniesz Avensisa II. możesz poszukać wersji po lifcie czyli po 2007 lub 2008. 1.8 benzyna to silnik który ma wystarczającą moc i spalanie na poziomie. 

 

Note nie wiem czy jest japoński, marka owszem ale składany może być w EU. wystrzegaj się opinii że jeden właśnie stoi na warsztacie bo jak pisałem wyżej, czarne owce są w każdej rodzinie.

Edited by nike21
Link to comment
Share on other sites

toyota corolla verso - w tej klasie auto warte zastanowienia. Corolla od lat ma bardzo dobre opinie. Mam kolegę, który ma ją od nowości i jest mega zadowolony. W zasadzie żadnych awarii. Sam jeżdżę japońcami od lat (mam aktualnie dwa) i na dzień dzisiejszy nie chce nic innego.

Link to comment
Share on other sites

Note jest montowany w GB - to taka Japońsko - francuska koalicja.

Ja na auto chcę da max 20 tyś.

Młodsze niż rocznik 2002 ale żeby było w stylu minivana ( najlepiej coś pomiędzy Xsarą picasso a Mercem A klasą) ;)

Link to comment
Share on other sites

Dorzuć troszkę i poszukaj Corolli Verso, jak radzi Giziu. Mam od pół roku i jestem mega zadowolony. Żona, dwójka dzieci,wózek dziecięcy, bagaże na tydzień urlopu, dwie skrzynki piwa :) Wszystko zmieściłem :) Ale najważniejsze, że jest praktycznie bezawaryjny :)

Link to comment
Share on other sites

Miałem kilka aut, najmniej awaryjna okazała się Octavia 2, wersja 1,6FSI. Silnik może nie jest demonem prędkości, ale jeździ sie dość przyjemnie. awaryjność na przestrzeni 5 lat prawie zerowa.

Link to comment
Share on other sites

Dorzuć troszkę i poszukaj Corolli Verso, jak radzi Giziu. Mam od pół roku i jestem mega zadowolony. Żona, dwójka dzieci,wózek dziecięcy, bagaże na tydzień urlopu, dwie skrzynki piwa :) Wszystko zmieściłem :) Ale najważniejsze, że jest praktycznie bezawaryjny :)

Zgadza się, auto mega pakowne, funkcjonalne, bezawaryjne i z kilkoma silnikami do wyboru. Trzyma cenę, ze względu na walory i bezawaryjność. Za 20 kzł coś na pewno można znaleźć. Można jeszcze pomyśleć o primacy, ale ja osobiście kupując takie auto celował bym właśnie w verso. 

Link to comment
Share on other sites

1.8 VVT-i 129 KM - benzyna, jest też 1.6 benzyna - ale moim zdaniem muł do takiego auta. Różnica w spalaniu minimalna.

Dla fanów ON - do wyboru -  2.0 D-4D o mocy 116 KM (w początkowym okresie produkcji) oraz 2.2 D-4D o mocy 136 KM i 2.2 D4D o mocy 177 KM (w końcowym). Osobiście preferuję duże silniki, ale 2.2 136 KM, też da radę. 

Link to comment
Share on other sites

Być może, nie pamiętam teraz. Też fajne rodzinne auto i większe. Corolla w większości rankingów aut w swojej klasie jest w czubie. Bezawaryjność wręcz legendarna, wszystko co ma działać, przez wiele lat działa. Zawieszenie daje radę, choć wiadomo, na naszych drogach zawsze coś trzeba ogarnąć. MB w A klasie odpada w przedbiegach. Jest jeszcze pojęcie - ładne, brzydkie - ale o gustach się nie dyskutuje. 

Link to comment
Share on other sites

Miałem kilka aut, najmniej awaryjna okazała się Octavia 2, wersja 1,6FSI. Silnik może nie jest demonem prędkości, ale jeździ sie dość przyjemnie. awaryjność na przestrzeni 5 lat prawie zerowa.

Coś  w tym jest. Jestem daleki od bycia specjalistą w sprawach motoryzacji. Po prostu się nie znam, natomiast jakiś czas temu w firmowej Octavi II 2.0 (? taka to chyba była) TDI nabiłem coś około 200 000 i w sumie padł tylko alternator i raz czujnik ABSu. No tylko, że to takie plastikowe jest :) Ale spalanie bardzo fajne i ekonomiczne.

Link to comment
Share on other sites

Lusterko musisz być świadom, że mazdy z aut japońskich gniją najszybciej. Korozja to powszechny problem aut japońskich, a najlepsza pod tym względem jest chyba jednak toyota. 

Link to comment
Share on other sites

Może poczekam, dołożę ze 4 tyś i kupię merca B klasę. Jest większe od A klasy i chyba nawet ładniejsze ;)

Generalnie jakoś nie mam zaufania do samochodów azjatyckich... Choć Toyota Corolla Verso jest dosyć ciekawa ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.