Jump to content

[Piwny Garaż] Baird Beer


Pierre Celis
 Share

Recommended Posts

po raz drugi

Ostatnio miałem niewątpliwą przyjemność degustować kilka piw, które przyleciały do mnie bezpośrednio z Japonii (dzięki Kasia i Toshi!). Jeden z browarów pojawił się u mnie na blogu już w zeszłym roku. Jak prezentuje się reszta oferty?

Baird Beer Rising Sun Pale Ale

Baird-2-960x1280.jpeg

Piana: Dość niska, ale o świetnej kontrukcji. Trwała, wolno opada do grubego dywanika.

Barwa: Jasna miedź, mocno opalizujące. Piwo refermentowane w butelce, co było zobrazowane całkiem sporą ilością osadu. Zresztą był on na tyle niepewny, mimo odstania w lodówce, że zostawiłem więcej niż zwykle piwa.

Aromat: Wyczuwalne są delikatne, miodowe nuty utlenienia. Poza tym solidna cytrusowość, liczi, owoce tropikalne, wyraźnie zaznaczona słodowość. Niewątpliwie japońskie pale ale, jak wnoszę z mojego (skromnego bo skromnego, ale jednak) doświadczenia.

Smak: W pierwszym akordzie wychodzi niska pełnia, gładka słodowość i, co ciekawe, jakby oleiste odczucie. W drugim pojawiają się morele, brzoskwinie, liczi, cytrusy, leciutkie nuty utlenienia. Dodatkowo ciekawy posmaczek kiszonki, kojarzący mi się tylko i wyłącznie z jedną odmianą chmielu ;) Finisz o średniej goryczce, dobrze wpasowanej w dość delikatny profil piwa. Zdecydowanie bardziej żywiczna niż cytrusowa.

Delikatne, bardzo pijalne, w sam raz na główny rynek zbytu. Pojawia się co prawda lekkie utlenienie, ale jest to zrozumiałe tyle tysięcy kilometrów od browaru.

Baird Beer Shimaguni Stout

Baird-3-960x1280.jpeg

Piana: Ciemnobeżowa, drobno pęcherzykowata. Równie niska jak w poprzednim przypadku. Opada do delikatnie mniejszego dywanika.

Barwa: Stout.

Aromat: Rasowy stout – nuty słodowe, palone, delikatny karmel. W tle zaznaczone estry owocowe. Kawa, lukrecja, wanilia, kakao. Zbalansowany, przyjemny, wręcz delikatnie słodki.

Smak: Start delikatną słodowością, pojawia oleistość podbita niskim wysyceniem. W drugim akordzie to co cenimy i lubimy – kawa, gorzka czekolada, wanilia, delikatna estrowa owocowość, wanilia. Kontynuacja oleistości w postaci płynnej czekolady, zaczyna również grać lekka paloność. Finisz okrągły, przyjemny, palony, zachęcający do kolejnego łyku.

Świetny, rasowy stout, bardzo dzielnie zniósł trudy podróży. Podobnie jak Pale Ale – piwo idealnie sesyjne.

W następnej degustacji – Hitachino Nest ;)



Wyświetl pełny artykuł
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.