Jump to content

Problem z drożdżami WLP029


BroBart
 Share

Recommended Posts

Właśnie otworzyłem buteleczkę z WLP029 z datą ważności do listopada 2015. Przy otwarciu było charakterystyczne "pssst", a drożdże mają kwaśny zapach. Z racji, że to miało być moje pierwsze warzenie na drożdżach płynnych to chciałbym się upewnić zanim to wyrzucę: rozumiem, że drożdże nie nadają się do użytku?

Link to comment
Share on other sites

Tak drożdże zdecydowanie do wyrzucenia albo wiesz co... Wyślij je do mnie, ja się nimi zajmę :) Na PW podam Ci adres :)

 

Nie no tak na poważnie... Kwaśny zapach to chyba jeszcze nie tragedia - a coś więcej możesz? Robisz starter?

Link to comment
Share on other sites

Niby nie tragedia, ale zapach kojarzy mi się z piwami kwaszonymi Lactobacillus'em, co nie wydaje się normalne.

Nie zamierzałem robić startera, tylko po prostu wrzucić do brzeczki...

 

No nic, zaryzykuję, najwyżej wyjdzie coś pomiędzy Grodziszem a Berliner Weisse

Link to comment
Share on other sites

Niby nie tragedia, ale zapach kojarzy mi się z piwami kwaszonymi Lactobacillus'em, co nie wydaje się normalne.

Nie zamierzałem robić startera, tylko po prostu wrzucić do brzeczki...

 

No nic, zaryzykuję, najwyżej wyjdzie coś pomiędzy Grodziszem a Berliner Weisse

Jak się zakwasi i wyjdzie dobrze, to zawsze możesz wysłać na konkurs http://www.piwo.org/topic/17515-3102015-i-podlaski-konkurs-piw-domowych/

Link to comment
Share on other sites

Ja tak kiedyś dodałem WLP300 i cała warka w kibel. Rozpoznanie bojem to nie najlepszy sposób. Kupowałeś zapewne w Twojbrowar? Mam wrażenie, że mają jakiś problem z przechowywaniem fiolek..

Link to comment
Share on other sites

 

 

Jak się zakwasi i wyjdzie dobrze, to zawsze możesz wysłać na konkurs http://www.piwo.org/...s-piw-domowych/
 

Lichtenhainer... w sumie racja :D zobaczymy za 2-3 tygodnie. Póki co drożdże wystartowały i pachnie całkiem normalnie, pasmatrim - uwidim

 

 

Kupowałeś zapewne w Twojbrowar
 

 

Nie, kupowane w themaltmiller.co.uk

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio kupiłem WLP, przygotowałem sobie starter, otwieram drożdże żeby wlać do kolby, a tu psyk i smrodek kibla z fiolki. Z racji tego, że miałem zamiar zrobić z tego starter, a nie wlewać bezpośrednio do fermentora (czego nie praktykuję) to postanowiłem je zadać do startera - najwyżej zmarnuję starter. I zmarnowałem. Drożdże na mieszadle po ponad dobie nic nie zadziałały - starter lekko śmierdział, a ekstrakt pozostał praktycznie bez zmian.

 

Wnioski:

 

1. Drożdże już w fiolce mogą być trefne.

2. Zawsze warto/trzeba zrobić starter - najwyżej on pójdzie na straty, a nie całe piwo.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.