Jump to content
kamil2911

Optymalna długość fermentacji burzliwej

Recommended Posts

Witam, to mój pierwszy post.

 

Jaka jest optymalna długość fermentacji burzliwej ? 

Temperatura otoczenia 19-20 stopni , drożdże S-04 piwo to Sweet Stout 14Blg. Moja pierwsza warka była robiona tydzień temu, w czwartek.  Nie chcę , aby piwo zbytnio przeszło posmakiem drożdżowym . 

 

Pozdrawiam . : )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie minimalna długość fermentacji to 2 tygodnie burzliwej, często wydłużana jeszcze o 1 tydzień i to w zależności czy dodaję chmiel na zimno czy nie, przelewam do nowego wiadro pozbywając się osadów. Ale jako że jesteś początkujący i poznajesz dopiero higienę w browarze polecam 3 tygodnie burzliwej i w butelki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz ja tu pisze dla niedoświadczonego piwowara, bo sam potrafię zrobić piwo w 10 dni zdatne do picia ;) Do tego niektóre szczepy np. San Diego Super to ekspresowe drożdże gdzie po 7 dniach masz już przefermentowane piwo i sklarowane... Przykładu, który dałeś nie komentuje, bo nie rozumiem problemu tamtego kolegi, zresztą rzadko też czytam jego posty :smilies:  To są wyjątki piwowarstwo nie jest zero jedynkowe i początkującym piwowarom zaleca się jednak wydłużyć fermentacje żeby później nie biadolili o granatach, przegazowanym piwie itp. Zawsze powtarzam lepiej przetrzymać piwo za długo niż za krótko! 

Edited by Undeath

Share this post


Link to post
Share on other sites

to ja może swoje najbliższe przefermentuje w 33'C i będzie w 3 do rozlewu. dam dużo cukru i dwa dni później będzie można pić. tydzień później można podrzucać za linię wroga :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Harcerskie to dość specyficzny przypadek ;)

 

 

to ja może swoje najbliższe przefermentuje w 33'C i będzie w 3 do rozlewu. dam dużo cukru i dwa dni później będzie można pić. tydzień później można podrzucać za linię wroga :-)

 

Bo jest dużo zmiennych i nie da się odpowiedzieć na takie pytanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Optymalna długość fermentacji to tak długo, aż dofermentuje do końca. :P  Zazwyczaj przy piwach lekkich 12-13 blg max. zakładam że w tydzień przefermentuje, ale i tak trzymam 2 tyg i dopiero później tam zaglądam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najbardziej prosta odpowiedź to: "tak długo, jak długo drożdże będą chciały" - jedne będą miały focha to będą fermentować 3 tygodnie, a jeżeli będą w dobrym nastroju to 2 tygodnie - inne będą miały focha i będą fermentować tydzień, a inne dobry nastrój i fermentować 2 tygodnie.

 

Optymalna długość fermentacji zależy od tylu czynników, że bez sensu w ogóle rozpatrywać to pod kątem "optymalnej długości".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Undeath, dnia 29 lipiec 2015 - 14:33, napisał: Dla mnie minimalna długość fermentacji to 2 tygodnie burzliwej No widzisz, a niektórzy koledzy się bardzo dziwią jak piwo nie dofermentuje w 9 dni.

Daruj sobie Dirk Gently takie "wycieczki po tajniacku" - prowadziliśmy dyskusję, bo mam inne zdanie na temat długości fermentacji niż Ty. Teraz będziesz wkoło kozaczył jakie to ktoś rzeczy wypisuje? Zapraszam Cię wpierw na moje piwo - ocenisz efekty i dopiero wtedy pisz, że bzdury gadam... jeżeli faktycznie będziesz miał podstawy. Póki co żadna z tych warek, pomimo krótkiej fermentacji, nie była nawet przegazowana... powinno Ci to dać do myślenia, ale Ty wolisz szydzić.

 

Bo jest dużo zmiennych i nie da się odpowiedzieć na takie pytanie.
Optymalna długość fermentacji zależy od tylu czynników, że bez sensu w ogóle rozpatrywać to pod kątem "optymalnej długości".

Pod tym się jak najbardziej podpisuję - nikt nie ma prawa twierdzić, że fermentacja nie może trwać np. te sławetne 9 dni (choć powinno być 10), bo może zakończyć się znacznie szybciej. Może również trwać znacznie dłużej - drożdże nie mają kalendarzyka, to my sprawdzamy i oceniamy na podstawie pomiarów i obserwacji czy fermentacja już się zakończyła, czy jeszcze nie.

Edited by ThoriN

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja zgadzam się z ThoriN, nie ma co dywagować dwa tygodnie 9 dni czy 7 i 3/4 dnia, jak sprawdzimy, że w kolejne 2 -3 dni mamy to samo BLG znaczy koniec fermentacji, jak ktoś chce trzymać dłużej niech trzyma ale po co ? oczywiście mówię o burzliwej, a granaty przecież można zrobić i z w pełni przefermentowanego piwa jak ktoś sypnie za dużo surowca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daruj sobie Dirk Gently takie "wycieczki po tajniacku" - prowadziliśmy dyskusję, bo mam inne zdanie na temat długości fermentacji niż Ty. Teraz będziesz wkoło kozaczył jakie to ktoś rzeczy wypisuje? Zapraszam Cię wpierw na moje piwo - ocenisz efekty i dopiero wtedy pisz, że bzdury gadam... jeżeli faktycznie będziesz miał podstawy. Póki co żadna z tych warek, pomimo krótkiej fermentacji, nie była nawet przegazowana... powinno Ci to dać do myślenia, ale Ty wolisz szydzić.

Ależ to nie było żadne szyderstwo, po prostu linkuję jedną dyskusję do drugiej, jeśli sądzę że jest relewantna. Jest to powszechna praktyka na każdym forum, nawet tym.

 

Nie wątpię że Twoje piwa są znakomite i nieprzegazowane, nie sądzę też abyśmy mieli inne zdanie na temat czasu fermentacji - myślę że możemy się zgodzić że fermnetacja powinna trwać tyle ile potrzeba drożdżom na dofermentowanie. Fakt że obaj nie mamy przegazowanych piw świadczy tylko o tym że butelkujemy wtedy kiedy trzeba (albo przynajmniej nie wcześniej).

 

Jedyne z czym się nie zgadzam to deklarowanie że jakiś produkt to "dziwny wynalazek" na podstawie próby jednoelementowej (i do tego jak się okazuje obarczonej błednym pomiarem).

EOT.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Hmm a ja się martwiłem, że jakiś dziwny jestem butelkując po 6 dniach Wita. Uff :P

Akurat po 6 dniach to sam bym się bał... zwykle po tygodniu intensywnej fermentacji robię dopiero pierwszy pomiar :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, to mój pierwszy post.

 

Jaka jest optymalna długość fermentacji burzliwej ? 

Temperatura otoczenia 19-20 stopni , drożdże S-04 piwo to Sweet Stout 14Blg. Moja pierwsza warka była robiona tydzień temu, w czwartek.  Nie chcę , aby piwo zbytnio przeszło posmakiem drożdżowym . 

 

Pozdrawiam . : )

Odpowiedź może być tylko jedna. Optymalny czas fermentacji burzliwej to mniej więcej tyle ile drożdże potrzebują na zakończenie fermentacji tj. czas, w którym przerabiają cukry fermentowalne na alkohol. Jeśli pomiar gęstości nie zmienia się od kilku dni, oznacza to, że fermentacja jest zakończona. Można przelewać na cichą lub butelkować. Możesz przedłużyć burzliwą o kilka dni/kilkanaście dni, zrobisz coś w rodzaju cichej fermentacji, gdzie drożdże częściowo opadną na dno, lub prawie w całości w zależności od szczepu. Jeśli do kufla nie nalejesz piwa wraz z osadem drożdżowym, nie musisz się przejmować posmaku drożdży w piwie. Zwróć uwagę na temp. fermentacji, jest to chyba najważniejsza umiejętność do opanowania w piwowarstwie domowym.Czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj. Przyswajaj wiedzę, a jak nie znajdziesz odpowiedzi w wiki lub wyszukiwarce, pytaj. Powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Hmm a ja się martwiłem, że jakiś dziwny jestem butelkując po 6 dniach Wita. Uff :P

Akurat po 6 dniach to sam bym się bał... zwykle po tygodniu intensywnej fermentacji robię dopiero pierwszy pomiar :)

 

W sumie to teraz muszę butelki kontrolować. Temperatura mi troszkę uciekła i fermentacja rozpoczęła się w temperaturze ok 26 stopni w niedziele wieczorem z wielką pianą. W poniedziałek wieczorem piana już opadła a spławik ledwo było widać :P Przez następne dni nic się nie działo więc postanowiłem wlać do butelek z nudów i dać troszkę mniej cukru jak wynika z wyliczeń. Drożdże S-33 zeszły do mniej więcej 3BLG z 13BLG.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

26 stopni to duuuuzo. Pewnie jakieś fuzle ci wyjdą i inne niepożądane rzeczy... Jeszcze S-33. Krótka fermentacja. Specem nie jestem, ale wydaje mi się że brzmi to słabo...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Optymalny czas fermentacji burzliwej to mniej więcej tyle ile drożdże potrzebują na zakończenie fermentacji tj. czas, w którym przerabiają cukry fermentowalne na alkohol.

z tym bym się zgodził, ale bez tego mniej ;) (bo to niebezpieczne)

 

 

 

Jeśli pomiar gęstości nie zmienia się od kilku dni, oznacza to, że fermentacja jest zakończona. Można przelewać na cichą lub butelkować. Możesz przedłużyć burzliwą o kilka dni/kilkanaście dni, zrobisz coś w rodzaju cichej fermentacji, gdzie drożdże częściowo opadną na dno, lub prawie w całości w zależności od szczepu.

ale to są chyba jakieś herezje piwowarskie?

Gdy fermentacja ustanie to jest już i po burzliwej fermentacji i po cichej.

Myślę, że mylisz pojęcia, fermentacja cicha to etap fermentacji, a nie fakt przelania piwa z nad drożdży do drugiego fermentora.

 

Pozostałe tezy są chyba jak najbrdziej trafne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie znam się. Warzenia piwa uczyłem się dobrych kilka lat temu. Wtedy tak się robiło, być może teraz są inne trendy. Ważne, żeby wyszło dobre piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie podczepić się pod ten post, mam pytanie: czy ktoś sprawdzał czas fermetacji przy zmniejszonej przestrzeni między płynem, a deklem fermentora? i jaki to może mieć wpływ na piwo? (pomijając ryzyko infekcji, której udało się uniknąć) Czy ten czas powinien być dłuższy, czy krótszy?

 

Nieumyślnie przelało mi się troszkę wody i zostało jakieś 5-7cm. wolnej przestrzeni. Fermentacja ruszyła błyskawicznie i przebiegała nad wyraz burzliwie. Pierwsze dwa dni nie obyło się bez rurki i słoika z wodą. Fermentowane zwykłe piwo z puchy Coopersa (Sparkling Ale) + ekstrakt słodowy x2 wszystko + 1kg Brew Enhancer. Fermentacja trwała u mnie 17 dni w 19-20st., z 13,5 BLG zeszło do 1 BLG. Po za umorusanym deklem piwko w porównaniu z wcześniejszymi puchami bardzo klarowne już po burzliwej, osad drożdżowy mocno zbity na dnie, ładny aromat i smak, obecnie przelane na cichą. Zastanawia mnie ten czas fermentacji, dodam, że przez dobre 10 dni wręcz się gotowało. W rurce powiedzmy, to było pernamentne bulgotanie jak podczas gotowania :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

26 stopni to duuuuzo. Pewnie jakieś fuzle ci wyjdą i inne niepożądane rzeczy... Jeszcze S-33. Krótka fermentacja. Specem nie jestem, ale wydaje mi się że brzmi to słabo...

No niestety przeliczyłem się troszkę. Nie sądziłem że drożdże tak szybko ruszą, a jak ruszyły to juz temperatura mi podskoczyła. Do tego upał na zewnątrz. Niestety nie miałem już chłodniejszego miejsca więc poszło. Próbowałem piwo i w smaku tragedii nie ma. Z tego co czytałem to 3 BLG to i tak dużo jak na S-33. Z reguły płyciej odfermentowują.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...