Jump to content
Drapichrust

Czy ktoś z Was ma gotowy przepis na Żywca APA?

Recommended Posts

Oj nieładnie dawać złe rady, będzie się kolega w piekle smażył

Edited by banita12

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pijam tego żywca, bo będąc poza domem to dobry motyw, żeby za piwo sklepowe nie płacić 8zł, a też nie pić sikacza. O dziwo mi ten żywiec smakuje jak nie jest schłodzony, bo zimny smakuje albo raczej niesmakuje, tak jak każda inna koncernówka.

 

Jeżeli chodzi o smak zbliżony, albo po prostu dobrą AIPĘ to polecam ten przepis:

 

http://www.wiki.piwo.org/American_IPA,_Szymon_Kierszniowski_%28sziszi%29

 

będziesz zadowolony, w smaku dużo lepsze, zapach podobny więc możliwe, że chmiele te same (nie pamiętam etykiety żywca). U mnie aipa od szisziego to najbardziej pijalne piwko, robiłem je już kilkanaście razy, zawsze wychodzi :D.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszukaj w forumowych zapiskach jakiejś apy o podobnym ekstrakcie. Dodawaj połowę chmielu niż w przepisie (najlepiej zbiory z 2012/2011). Ważne, żeby gotować pod przykrywką. Fermentacja w 16 stopniach, na cichą wrzuć garść zardzewiałych gwoździ. Będziesz wniebowzięty :D

mam nadzieję że kiedyś ktoś na twoje pytanie też odpowie ci tak merytorycznie ,ale ty pewnie nigdy o nic nie zapytasz bo twoje 7 warek wzniosło się na 100 lvl piwowarstwa domowego ,a co najgorsze że są tacy co ci dają jeszcze pkt. za to :/

 

co do samej ŻAPA nie dasz rady za bardzo zrobić takiej ,ale jak poszukasz i się postarasz  to lepszą zrobisz spokojnie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tej pory nie musiałem tego robić, bo na wszystkie moje pytania odpowiedziano w Internecie dawno przed tym, kiedy w ogóle pomyślałem o warzeniu piwa. ;) Samo to forum jest OLBRZYMIĄ kopalnią wiedzy, wróć, podręcznikiem zawierającym wszystko, z czym młody piwowar powinien się zapoznać w trakcie swoich początków. Pewnie kiedyś przyjdę do Was prosząc o pomoc. Ale możecie być pewni, że wcześniej porządnie zmaltretuję zielony przycisk z lupą w prawym górnym rogu. Póki co zbieram expa samodzielnie, bo nikt nie chce grać z no0bami.  :cool:

 

Piłem żapkę i wydaje mi się, że właśnie w taki sposób była tworzona. Gdy mi stuknie 700-na warka, będę twierdził tak samo. Myślałem, że moja odpowiedź jest wystarczająco przerysowana, żeby nie wziąć jej na poważnie. No niestety... 

EOT i pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pijam tego żywca, bo będąc poza domem to dobry motyw, żeby za piwo sklepowe nie płacić 8zł, a też nie pić sikacza. O dziwo mi ten żywiec smakuje jak nie jest schłodzony, bo zimny smakuje albo raczej niesmakuje, tak jak każda inna koncernówka.

 

Jeżeli chodzi o smak zbliżony, albo po prostu dobrą AIPĘ to polecam ten przepis:

 

http://www.wiki.piwo.org/American_IPA,_Szymon_Kierszniowski_%28sziszi%29

 

będziesz zadowolony, w smaku dużo lepsze, zapach podobny więc możliwe, że chmiele te same (nie pamiętam etykiety żywca). U mnie aipa od szisziego to najbardziej pijalne piwko, robiłem je już kilkanaście razy, zawsze wychodzi :D.

A czy mógłbym użyć drożdży suchych? Kolejne warki będą dopiero na jesień, a nie mam żadnego doświadczenia z drożdżami płynnymi. Co prawda czytałem trochę o nich ale to jednak jest za mało na dzień dzisiejszy:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Pijam tego żywca, bo będąc poza domem to dobry motyw, żeby za piwo sklepowe nie płacić 8zł, a też nie pić sikacza. O dziwo mi ten żywiec smakuje jak nie jest schłodzony, bo zimny smakuje albo raczej niesmakuje, tak jak każda inna koncernówka.

 

Jeżeli chodzi o smak zbliżony, albo po prostu dobrą AIPĘ to polecam ten przepis:

 

http://www.wiki.piwo.org/American_IPA,_Szymon_Kierszniowski_%28sziszi%29

 

będziesz zadowolony, w smaku dużo lepsze, zapach podobny więc możliwe, że chmiele te same (nie pamiętam etykiety żywca). U mnie aipa od szisziego to najbardziej pijalne piwko, robiłem je już kilkanaście razy, zawsze wychodzi :D.

A czy mógłbym użyć drożdży suchych? Kolejne warki będą dopiero na jesień, a nie mam żadnego doświadczenia z drożdżami płynnymi. Co prawda czytałem trochę o nich ale to jednak jest za mało na dzień dzisiejszy:)

 

Możesz użyć suchych, US-05 i będzie dobrze.

Edited by arkadiuszm

Share this post


Link to post
Share on other sites

można też innych ,tylko trzeba pamiętać że trzymać temperaturę bliżej dolnej granicy,nawet najlepsze płynne nie dadzą sobie rady jak będzie za ciepło albo będzie ich za mało 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślałem, że moja odpowiedź jest wystarczająco przerysowana, żeby nie wziąć jej na poważnie. No niestety... 

za dużo futuramy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne, ja robię na suchych, płynne są za drogie jak dla mnie, a z moim szczęściem zaraz bym je zakaził ;) 

Drożdży używam US-05 i tak jak pisałem wcześniej, piwo robiłem już dużo razy, dzisiaj butelkowałem kolejną warkę wg tego przepisu i wszystko super ;)

 

Pozdrawiam i polecam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jasne, ja robię na suchych, płynne są za drogie jak dla mnie, a z moim szczęściem zaraz bym je zakaził ;)

No to witaj w klubie... zawsze wszystkie gęstwy z sucharków miałem ok, a jak kupiłem pierwsze płynne to gęstwa po nich po 2 tygodniach tak waliła szambem, że poszła od razu w kanał :D A szkoda, bo pierwsze piwko na tych drożdżach (BPA) wyszło świetne :) A teraz niestety do kolejnych zostaje albo inwestycja, albo suchary...

 

Niestety tak to jest, jak człowiek nie złapie przez dłuższy czas żadnego smrodka - gdzieś w końcu popełni błąd przez moment dekoncentracji :)

Edited by ThoriN

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszukaj w forumowych zapiskach jakiejś apy o podobnym ekstrakcie. Dodawaj połowę chmielu niż w przepisie (najlepiej zbiory z 2012/2011). Ważne, żeby gotować pod przykrywką. Fermentacja w 16 stopniach, na cichą wrzuć garść zardzewiałych gwoździ. Będziesz wniebowzięty :D

... pomijając złośliwości :) ... generalnie się zgadzam ... dowolny przepis na APA ok 12 blg ostro ograniczasz chmiel na aromat jeszcze bardziej na goryczkę ... fermentacja w dolnym zakresie temperatur ... nie chce być złośliwy ale jeżeli pasuje Ci żapa to na cichą troszkę kiszonej kapusty na aromat może być zamiast chmielu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Poszukaj w forumowych zapiskach jakiejś apy o podobnym ekstrakcie. Dodawaj połowę chmielu niż w przepisie (najlepiej zbiory z 2012/2011). Ważne, żeby gotować pod przykrywką. Fermentacja w 16 stopniach, na cichą wrzuć garść zardzewiałych gwoździ. Będziesz wniebowzięty :D

... pomijając złośliwości :) ... generalnie się zgadzam ... dowolny przepis na APA ok 12 blg ostro ograniczasz chmiel na aromat jeszcze bardziej na goryczkę ... fermentacja w dolnym zakresie temperatur ... nie chce być złośliwy ale jeżeli pasuje Ci żapa to na cichą troszkę kiszonej kapusty na aromat może być zamiast chmielu.
Darujcie juz sobie. Przygodę z piwem dopiero zaczynam. To samo tyczy się smaków. A że moja okolica mocno kuleje pod względem dostępności dobrych piw, smakuje nawet taki Żywiec. Koniec!

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie przejmuj się takie są już internety :P, ja uwarzyłem apa miesiąc temu i poleciało na konkurs do Witnicy, w piątek wyniki pół finałów jak wejdzie to podrzucę Ci recepturę, a moja rada taka popatrz na kilka receptur i sam zrób swoja, ty wiesz jakie chmiele lubisz, czy chcesz mocniejsze słabsze, bardziej mniej słodowe itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj dałem szansę ŻAPAie i muszę przyznać że jest lekka poprawa ... kapuchy HET! I aromat amerykański jakby lepszy ... nadal szału nie ma ale chyba coś zmieniają :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj dałem szansę ŻAPAie i muszę przyznać że jest lekka poprawa ... kapuchy HET! I aromat amerykański jakby lepszy ... nadal szału nie ma ale chyba coś zmieniają :)

U mnie też było lepiej niż na początku czyli bez tych warzywnych dodatków. No ale gwóźdź jak był na pocztku tak jest i teraz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pijam tego żywca, bo będąc poza domem to dobry motyw, żeby za piwo sklepowe nie płacić 8zł, a też nie pić sikacza. O dziwo mi ten żywiec smakuje jak nie jest schłodzony, bo zimny smakuje albo raczej niesmakuje, tak jak każda inna koncernówka.

 

Jeżeli chodzi o smak zbliżony, albo po prostu dobrą AIPĘ to polecam ten przepis:

 

http://www.wiki.piwo.org/American_IPA,_Szymon_Kierszniowski_%28sziszi%29

 

będziesz zadowolony, w smaku dużo lepsze, zapach podobny więc możliwe, że chmiele te same (nie pamiętam etykiety żywca). U mnie aipa od szisziego to najbardziej pijalne piwko, robiłem je już kilkanaście razy, zawsze wychodzi :D.

Dzięki, spisałem sobie wszystkie potrzebne składniki. Zrobiłem pierwszą poważną próbę w BS2. Myślę, że powinno być dobre:)

 

nie przejmuj się takie są już internety :P, ja uwarzyłem apa miesiąc temu i poleciało na konkurs do Witnicy, w piątek wyniki pół finałów jak wejdzie to podrzucę Ci recepturę, a moja rada taka popatrz na kilka receptur i sam zrób swoja, ty wiesz jakie chmiele lubisz, czy chcesz mocniejsze słabsze, bardziej mniej słodowe itd.

Nie przejmuję się, tylko myślałem że na takim forum nie będę miał do czynienia z głupimi docinkami rodem z Onetu.

Czekam z niecierpliwością na recepturę.

 

Jedna pójdzie na teraz, druga na jesień :)

Edited by Drapichrust

Share this post


Link to post
Share on other sites

80% pale ale

10% pszeniczny

10% monachijski I

celuj w 13blg

 

zacieranie

65'C - 60min

72'C - 15min

 

chmiel:

na goryczkę magnum 60' (celuj w jakieś 25IBU)

na smak amarillo 20' (ok. 20g na 20l)

na aromat po gotowaniu citra (ok. 30g na 20l)

 

drożdże dowolne - najwygodniej US-05

 

będzie dobre :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Moim zdaniem za mało amerykana i za mało BLG

ufff... jak dobrze że Twoim zdaniem.

Jak masz takie zdanie o APA to chyba nie chciałbym pić Twojego AIPA. bo widzę, że Ty chyba z klubu sypiących chmiel łopatą ;)

(no ale kto bogatemu zabroni)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem za mało amerykana i za mało BLG ;P

raczej za dużo.

 

oryginalnie w ŻAPA jest 12,5blg bardzo płytko odferementowane. zaproponowałem 13blg to jest szansa, że alkoholowo się chociaż zmieści. jakby patrzeć na smak, to powinienem jakąś 11 zaproponować.

 

a co do chemielu - jestem przekonany, że na smak i aromat używają go mniej i pewnie innej mieszanki z citrą. magnum na goryczkę poszło na bank :-) ibu też zawyżone.

 

a generalnie przepis z palucha, bo nigdy nie chciałem ŻAPA robić i nie analizowałem treści butelki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jako, że trafił się finał wrzucam recepturę:

 

Warka 30 L docelowe BLG 14

Zasyp:

Pilzneński 1kg

Pale Ale 5kg

Wiedeński 0,5kg

Pszenica 0,1kg

Caramunich I 0,5kg

 

Zacieranie

 

chmielenie zacieru 50g Amarillo od poczatku

 

66°C na 45 min (Wszystko poza wiedeńskim i caramunich)

72°C na 20 min (dorzucamy wiedeńskim i caramunich)

wygrzew

 

Chmielenie 

 

Galaxy 10 g 60 min

Galaxy 5g 20min

Galaxy 5g 5min

 

Citra 10 g 60 min

Citra 5g 20min

Citra 5g 5min

 

Drożdże US-05 temp 19°C

Chmielenie na zimno 4 dni

Citra 30g

Galaxy 30g

 

Refermentacja 170g cukru

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

66°C na 45 min (Wszystko poza wiedeńskim i caramunich) 72°C na 20 min (dorzucamy wiedeńskim i caramunich)

 

czy wrzucanie na druga przerwę słodów ciemniejszym ma jakiś cel smakowy? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...