Jump to content

warka na ekstraktach niechmielonych


Recommended Posts

Na początek chciałem przywitać wszystkich użytkowników piwo.org

 

Chcę uwarzyć piwo na ekstratach niechmielonych

zakupiłem:

Amber i 2x Light z gozdawy

oraz chmiele magnum, cascade, simcoe po 100g

Piwo ma wyjść coś w stylu APA, AIPA , mocno nachmielone, mocne około 6%-6,5% (nie wiem jak z IBU bo nie mam porównania, brewtarget pokazuje 50 przy 23L, piłem AIPA Kormoran, APA żywca i kilka mniejszych browarów, których nie pamiętam)

 

Pomysł na chmielenie:

magnum 25g 60min

cascade 20g, simcoe 10g 20min

cascade 20g, simcoe 10g 10min

cascade 20g, simcoe 10g 0min

 

może po 20g cascade i simcoe na zimną?

 

Chłodzenie:

mam zamrożone 3 pety z wodą - wystarczy jeśli włoże 2, a potem dam ten trzeci?

 

Pytania:

oczywiste z chmieleniem, czy dobrze dobrane?

Martwi mnie ilość ekstraktu, czy nie za dużo, może powinienem dać amber i light + 1/2Kg cukru trzcinowego/glukozy?

Jeśli chłodzi ktoś zamrożonymi petami, jak to się sprawdza, ile ich potrzebuję?

 

Dzięki za wszelkie sugestie

Edited by Tomasz Potworzy
Link to comment
Share on other sites

Ja swoją pierwsza warke (tez z ekstraktow niechmielonych) chcialem chlodzic butelkami pet. Mialem 4 zamrozone butelki 1.5l. I slabo zdaly egzamin. Spryskiwalem je przed wlozeniem do brzeczki desprejem. Schlodzily brzeczke moze do 70C i pozniej wyjmowalem i dolewalem zimnej wody. W 2 warce juz chlodzilem wkladajac garnek z brzeczka do duzej misy z zimna woda. Po 10 warkach jednak zainwestowalem w chłodnice.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie w tamtym wątku brak odpowiedzi, pomysłodawca nie napisał jak mu to poszło

 

Wiem, że pomysłodawca nie napisał jak mu poszło. Wrzuciłem ten link aby pokazać, że nie ma to większego sensu co potwierdza wypowiedź kolegi grigor51. Moim zdaniem lepiej wrzucić gar do wanny z zimną wodą i dorzucić do tego lód. Sam zresztą w taki sposób postępuję. Niemniej na pewno trwa dłużej niż przy użyciu chłodnicy.

Link to comment
Share on other sites

Nie mam dużego doświadczenia, natomiast z tego, które dotychczas udało mi się zdobyć wynika, że piwowarstwo to nieustanne eksperymentowanie (w szczególności na początku przygody). W związku z tym skoro już jakąś recepturę i schemat chmielenia sobie ustaliłeś to bym się tego trzymał. Jak nie wyjdzie dokładnie tak jak byś chciał to będziesz miał punkt wyjścia do kolejnych prób. Musisz wziąć pod uwagę, że ilu piwowarów tyle zdań i podniebień. Nie każdemu smakuje to samo, na różnych sprzętach i przebiegu procesu warzenia oraz fermentacji nawet przy takiej samej recepturze uzyskasz mniej lub bardziej różniące się efekty ostateczne. Więc próbuj. I na koniec rada ode mnie taka - czytaj ile się da, nie tylko forum ale również książki, opracowania itd. W moim mniemaniu wiedza i własne próby to klucz do dobrych efektów. 

Link to comment
Share on other sites

A ile masz tego ekstraktu?? Jakie to są pojemności tych co podałeś? Z tego co pamiętam to ja z 2 puszek Wes jasny (2*1,7kg) płynny uzyskałem 12,5 blg 20 litrów. Co to chmielenia to chyba dobre napisałeś- nie chce mi się liczyć ile to ibu, ale "na oko" wygląda OK. Co do chmielenia na zimno to radzę wsypać więcej chmielu (raczej więcej niż 60g). Ale w szczególności zadbaj o fermentację!!! To jest klucz do dobrego piwa. Odpowiednia temperatura, odpowiednio długa fermentacja burzliwa. Oraz sterylność.

Link to comment
Share on other sites

Przepraszam, ze pisze w Twoim wątku, ale mam pytanie też odnośnie puszek. Czy można fermentowac warke 10-cio litrowa w fermentorze 33l? Niestety nie dysponuje innym, a chciałbym wreszcie w poniedziałek lub jeszcze w niedziele(o ile znajdę czas) zrobić ta pierwsza warke z ekstraktu niechmielonego.

Pozdrawiam,

Mateusz :)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Zacząłem fermentacje, chmielenie trochę pokićkałem, więc zobaczymy co z tego wyjdzie...

Jednak mam małę obawy, 6h i FFT nie ruszyło a temperatura 23+ w pokoju. To normalne?

Drożdże w fermentorze zrobiły na wierzchu 3 plamy i tyle (ale tam temperatura 18*) więc poczekam do jutra.

Link to comment
Share on other sites

Mi drożdże M-44 w Polish IPA ruszyły dopiero po około 1,5 - 2 dniach, więc spokojnie. Zazwyczaj ruszały po 12 godzinach. Zastanów się nad zniesieniem fermentora np do piwnicy gdzie panuje niższa temperatura. Efekty będą dużo lepsze.

Link to comment
Share on other sites

fermentor w skrzyni ze styroduru z zamrożoną butelką, samo schłodzenie brzeczki (28->18) zajęło całą noc. Dlatego tak się przejmuję, bo od ugotowania do zadania drożdży minęło bardzo dużo czasu i obawiałem się, że jakieś paskudztwo zdominuje mi środowisko ;)

Link to comment
Share on other sites

a po czym w ogóle poznajesz, że nie ruszyło? bo jak na oko, to zaprzestań tych pomiarów. najlepiej do lodówki zaglądaj tylko gdy chcesz zmienić butelkę.

Link to comment
Share on other sites

myślę, że już spokojnie masz 40-50% fermentacji za sobą. ale moje pisanie jest tyle samo warte co Twoje patrzenie. bez pomiaru nie wiesz nic. a pomiar to ryzyko infekcji, więc może lepiej zostawić w spokoju na tydzień.

Link to comment
Share on other sites

tak dla potomności podam jak zakończyło się chmielenie, w czasie gotowania składałem chłodnicę i okazało się, że brakuje mi połączenia prysznic->chłodnica (inne złączki), wystraszony tym zmieniłem chmielenie:

25g Magnum 60min

20g Cascade 10g Simcoe 15min

20g Cascade 10g Simcoe 0min

 

tu myślałęm, że chłodzenie potrwa więc dodałem

20g Cascade 10g Simcoe whirpool

 

ale pomyślałem, że skoro mam zapas objętości docelowej, to Córa poszła po 6L wody do sklepu i temperaturę zbiłem do ~70°C w 10 min.

W wannie z zamrożonymi PETami do ~35-40°C poszło też w miarę szybko (około 45min) ale potem to już była katorga, więc po godzinie mieszania i ochlapywania gara wodą włożyłem na noc do skrzyni styropianowej, gdzie doszło w końcu do ~18°C i taką temp teraz utrzymuję

Edited by Tomasz Potworzy
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

oto co wyszło, jestem 3 dni po butelkowaniu:

 

aromat słodowo-cośtam - papaja z odrobiną cytrusa (gdzie te żywice?)

kolor do bani, już doczytałem, że ekstrakty dają za ciemno

piwo ciężkie, gęste w smaku, jest goryczka ale ta słodowa gęstość ją przytłacza

po każdym łyku jest taki pieprz przez po 5s przez kolejne 5-10s, to jest akurat przyjemne i ciekawe

 

sumując: zawiedzony jestem aromatem, 100g na zimno a muszę się wczuwać w aromat, chyba nigdy więcej amber

generalnie zamiast AIPA chyba wyszł 2xIPA. Jak ktoś jet praga północ to dam do skosztowania, bo co ja tam wiem...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.