Jump to content

dziwny kolor brzeczki i smak plastiku - problem ze słodem?


gregroc
 Share

Recommended Posts

Uwarzyłem już trochę warek, ale jeszcze nigdy nie miałem takiego problemu:

podczas zacierania i wysładzania brzeczka miała dziwny, szary kolor, a podczas gotowania na pianie zebrał się szary, jakby metaliczny nalot. Mąka w młócie również miała szary, wręcz grafitowy kolor.

W smaku brzeczka wydawała się ok, ale w trakcie fermentacji piwo nabrało dziwnego zapachu. Nie wiem, jak go nazwać, ale jednoznacznie kojarzy się z tworzywem sztucznym/plastikiem/smarem. Np. moja żona porównała go do zapachu rozgrzanego urządzenia elektrycznego. Bardzo podobnie pachnie powietrze z plastikowej pompki rowerowej ;)

W smaku podobnie - plastik. Nie jest to absolutnie zapach i smak fenolowy, apteczny.

Zasyp 2,5kg pszenicznego i 2kg pilzneńskiego, drożdże Mangrove Jack's M20. Zrobiłem dwie warki i w obu identyczna sytuacja. Infekcję raczej wykluczam - do obu warek zadane nowe drożdże, cały sprzęt myty i dezynfekowany NaOH oraz podchlorynem. Na tym samym sprzęcie późniejsze warki (z innych słodów) wyszły dobre.

 

Może ktoś z piwowarów miał taki problem?  Według mnie mogło dojść do zanieczyszczenia słodu podczas śrutowania lub przechowywania, ale jak napisałem na początku, nic takiego mnie wcześniej nie spotkało. Dodam jeszcze, że słody zamawiałem śrutowane. Zamawiałem kilka rodzajów i tylko w piwach z pszenicznym jest problem.

Będę wdzięczny za sugestie co mogło się stać...

 

 

post-3136-0-69826600-1433347323_thumb.jpg

post-3136-0-89364200-1433347329_thumb.jpg

post-3136-0-85033800-1433347338_thumb.jpg

post-3136-0-94033700-1433347349_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Ja bym infekcji, nigdy nie wykluczał ;)

Plastik to fenole, może słód był przechowywany w jakiś kiepskich warunkach (może też w trakcie wysyłki) i np. zawilgotniał i coś się rozwinęło.

Link to comment
Share on other sites

Słód był Weyermanna, śrutowany w sklepie i zapakowany w worek PP po Strzegomiu. Nie leżał długo - pierwsza warka uwarzona dwa dni po odebraniu towaru ze sklepu, druga po tygodniu. Po zakupie przechowywany w dobrych warunkach.

Link to comment
Share on other sites

Gdzieś na forum  jest identyczny przypadek, trzeba by porównać skąd w obu przypadkach słód był, obstawiam że to jakiś do brody śrutownik.

 

Dobra,mam ; http://www.piwo.org/topic/16342-dziwny-kolor-brzeczki-po-srutowaniu-porkertem/

 

ale w tym przypadku słód mielony własnoręcznie.

Edited by dziedzicpruski
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.