Jump to content

Najłatwiejsze do uwarzenia style


 Share

Recommended Posts

Czołem. 
Potrzebuję ze 2 lub 3 proste style (mile widziane odnośniki do receptur) które najłatwiej uwarzyć na początku przygody z warzeniem. 
Oczywiście tylko górna fermentacja, a najlepiej coś jasnego i pijalnego. Myślałem, że to będzie proste zadanie, ale sam gustuję w amerykańcach, pszeniczniakach oraz wędzonkach i nie warzyłem w sumie nic co mógłbym polecić laikowi (szczególnie po przygodach z witbierem jako drugą warką bo do tej pory stoją butelki pełne i nikt nie chce wypić:D). 
Osobiście wpadł mi do głowy Kolsch, Belgian Blonde albo jakiś Hefe-Weizen pół na pół pszenica i pilzneński (tylko czy filtracja nie będzie problematyczna?). Jak macie jakieś pomysły (albo gotowe receptury) to będę bardzo wdzięczny. 

Link to comment
Share on other sites

Z Twojego wpisu wynika, że coś już uwarzyłeś. Oprócz tego witbiera coś jeszcze? Może zastanów się dlaczego tak ciężko schodzi? :) Witbier to chyba nie jest najlepszy wybór na pierwsze warki...

 

Podobnie z Kolschem, którego chcesz zrobić. Klucz do uwarzenia dobrego Kolscha to drożdże (German Ale 1007 lub 2565) i fermentacja w dolnych granicach (powiedzmy 16°C). Lagerowanie przez 1-2 miesiące też nie zaszkodzi. Oczywiście możesz zrobić Kolscha na sucharach powiedzmy S-33 ale to już nie będzie to... Gdybyś jednak się zdecydował to polecam płynne wymienione wcześniej, a na nich możesz później zrobić Grodziskie. Czyli delikatna wędzonka, która też z tego co piszesz jest w Twoim guście...

 

Jak już amerykańce to możesz zrobić American Pale Ale na US05. Receptur nieskończona ilość...

 

Co byś jednak nie wybrał, to i tak musisz się trzymać pewnych zasad, które będą decydowały, że piwo będzie smaczne... Zastanów się nad błędami zrobionymi przy już wykonanych warkach.

Edited by PawelH
Link to comment
Share on other sites

Dry Stout, chyba najprostszy styl. Wrzucasz wszystkie słody od początku, zacierasz w 68 C. Najlepsza twarda woda, bez konieczności modyfikacji. Potem tylko pilnować fermentacji w okolicach 20 C. 

Link to comment
Share on other sites

Dry Stout, chyba najprostszy styl. Wrzucasz wszystkie słody od początku, zacierasz w 68 C. Najlepsza twarda woda, bez konieczności modyfikacji. Potem tylko pilnować fermentacji w okolicach 20 C. 

 

 

Kolega szuka "jasnego i pijalnego" a Ty mu polecasz Dry Stout... Ufff....

Link to comment
Share on other sites

Ja polecam Golden Ale albo zasyp/chmielenie jak na pilsa na US-05 w niskiej temperaturze, albo jak nie tolerują w ogóle goryczki to zasyp jak na Munich Helles, warunki jak poprzednio.

Kolsch, Belgian Blonde albo jakiś Hefe-Weizen to nie są proste style :)

Link to comment
Share on other sites

Ja sam jako swoje pierwsze piwo robiłem Hefe-Weizena pilzneński z pszenicznym pół na pół i bym polecił to piwo na sam początek. Główny powód - w zasadzie po 2 tygodniach możesz pić piwo, a na początku to wydaje mi się, że każdy chce jak najszybciej wypić swój "wynalazek" :).

Jak będziesz miał dwie skrzynki piwa w zapasie to łatwiej wtedy czekać na te co dłużej muszą fermentować i leżakować.

Link to comment
Share on other sites

Prosty American Wheat i prosty American Pale Ale skoro piszesz ze takie lubisz. To sa bardzo proste style o ile nie celujesz w "rzucajacy na kolana aromat chmielu" . Drozdze US-05 sa bardzo przewidywalne - jezeli temp otoczenia bedzie stabilna 17-19 st C i zostawisz piwo na 2 tyg w spokoju to masz gotowe dobre piwo. APA wychodzi bardzo dobre nawet z ekstraktu bruntal i chmielu.

Link to comment
Share on other sites

 

Dry Stout, chyba najprostszy styl. Wrzucasz wszystkie słody od początku, zacierasz w 68 C. Najlepsza twarda woda, bez konieczności modyfikacji. Potem tylko pilnować fermentacji w okolicach 20 C. 

 

 

Kolega szuka "jasnego i pijalnego" a Ty mu polecasz Dry Stout... Ufff....

 

Pytał o najłatwiejsze :) W sumie Bitter też by się nadał. 

Edited by mat
Link to comment
Share on other sites

Wybaczcie, źle się wyraziłem. Jestem już po 14 warkach i wiem co się czym je. Poszukuję czegoś dla znajomego, który chce uwarzyć z zacieraniem swoje pierwsze piwo. Tylko jest to człowiek preferujący dobrego lagera nad aromatycznym APA. Dlatego pytam o coś lekkiego, pijalnego i jasnego. Ułożę mu potem recepturę na warkę 12-13L tylko nie wiem w jaki styl celować. Bitter pewnie by mu posmakował. Może coś takiego? :
2,6kg Pale Ale
0,2kg Pszeniczncy
0.2kg buscuit 
Chmielone EKG i Fuggle
Fermentis S-04 pół saszetki

Zacieranie 66 stopni 70'

Albo jeszcze wpadł mi do głowy Polish Ale
-3kg pilzneński
-Iunga na goryczkę

-Lubelski na aromat
-S-04 pół saszetki
Zacieranie 66 stopni 70'

Czy to będzie proste na pierwszy raz?

Link to comment
Share on other sites

Amorph uważasz, że lager dostępny w "każdym" sklepie jest dobry? Nie powiedziałem, że lubi tylko lagera. Powiedziałem, że woli dobrego lagera od APA. Jeden lubi portery, a gardzi AIPA inny odwrotnie. Nie znaczy to chyba, że domowe warzenie jest tylko dla tych kochających "nową falę", nie?

Edited by Kilimandzaro
Link to comment
Share on other sites

Guest pitupitu

Jak ktoś woli lagera od ale to po co brać się za warzenie? Lagerów ma od groma w każdym sklepie.

Tjaaa, warzę właśnie dlatego, że lubię dobrego lagerka i pilsika a nie to coś co jest w sklepach dostępne.

 

Edytka: a weź kup słodu Pale ale bo przy błędach w chmieleniu nie będziesz miał DMS-u, Zatrzyj  65-68 °C , nachmiel FWH jakimś uniwersalnym chmielem tak z 20-25 IBU i przefermentuj jakimiś mocno sedymentacyjnymi drożdżami np Danstar Nottingham czy Safale S-04. bez zbytniego przejmowania sie temperaturą fermentacji. Tydzień burzliwej i tydzień cichej i w butelki. Po dwóch tygodniach do picia, po miesiącu dobre, po dwóch miesiącach bardzo dobre.

I to tyle, proste, i nie mylić prostoty z prostactwem :)

 

No i będzie to typowy "bezstylowiec" nazwę sam możesz wymyślić.

Edited by fidoangel
Link to comment
Share on other sites

Ale to nie tylko nowa fala. Mi chodzi raczej o ograniczenia technologiczne. Trudno zeby ktos kto woli lagery od ale zaczynal przygode z piwowarstwem w czerwcu... Co do "dobrego" lagera... W kazdym sklepie dostanie poprawnego, bez wad i np w calosci ze slodow lagera (Żywiec, Tyskie Klasyczne). Nie twierdze ze sa dobre ale jak ktos mi powie ze Grolsch, Heineken czy inny 2 razy drozszy wynalazek jest warty swojej ceny to uznam to za zwykle snobowanie. Placenie za piwo 7pln czy wiecej ma sens jesli to piwo oferuje nam cos wiecej od tego za 2pln.

 

Edit:

 

Zresztą mamy wolność i każdy kupuje i warzy to co chce i nikomu swojego zdania nie narzucam na sile :-). Co do prostych stylow dla pasjonata lagerow to moze zwykle polskie ale? Na pilznenskim, polskich chmielach i US-05 w temp 15-16'C?

Edited by amorph
Link to comment
Share on other sites

Wstawiłem twoje dane do algorytmu i wychodzi mi Bitter jako najlepsze rozwiązanie. Styl dość odporny na błędy początkującego. Tanie składniki więc w razie totalnej klapy mała strata. Bez perfumy.

Nie wiem czy znasz ten blog:

http://perfectpint.blogspot.com/

Facet warzy głównie bittery.

Ja na 12 litrów zrobił bym tak:

3 kg Pale Ale

300 g Karmelowego

50 g Brytyjskiego chmielu

S - 04

Edited by Rafał Pałka
Link to comment
Share on other sites

Wstawiłem twoje dane do algorytmu i wychodzi mi Bitter jako najlepsze rozwiązanie. Styl dość odporny na błędy początkującego. Tanie składniki więc w razie totalnej klapy mała strata. Bez perfumy.

Nie wiem czy znasz ten blog:

http://perfectpint.blogspot.com/

Facet warzy głównie bittery.

Ja na 12 litrów zrobił bym tak:

3 kg Pale Ale

300 g Karmelowego

50 g Brytyjskiego chmielu

S - 04

Czy to jest "BEST ANSWER" czy Best Shet?  To przy wydajności 80% http://screenshooter.net/100530057/tpgdaiu a to przy  50% 

 

http://screenshooter.net/100530057/loyntkn

W tym wypadku to nie bitter a mega super hiper imperial Bitter :lol:

Edited by Jejski
Link to comment
Share on other sites

Bitter najprostszym stylem dla laika. Naprawdę? Ciężko o dobrze zrobionego bittera z polskich browarów rzemieślniczych, który by dorównywał sztandarowym przykładom z wysp, a Wy go polecacie laikowi. Jakiegoś tam przeciętnego bittera to może i łatwo zrobić, ale moim zdaniem wbrew pozorom jest to dosyć trudny styl.

 

Ja bym polecił APA lub coś w tym stylu, tona amerykańskiego chmielu, który przykryje ewentualne wady. Dry Stout byłby też bardzo dobrym wyborem, ale autor chce piwo jasne. Od biedy hefe-weizen, jeśli kogoś satysfakcjonuje efekt jaki dają w tym przypadku suche drożdże.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Bitter najprostszym stylem dla laika. Naprawdę? Ciężko o dobrze zrobionego bittera z polskich browarów rzemieślniczych, który by dorównywał sztandarowym przykładom z wysp, a Wy go polecacie laikowi. Jakiegoś tam przeciętnego bittera to może i łatwo zrobić, ale moim zdaniem wbrew pozorom jest to dosyć trudny styl.

 

No z tą APĄ to troszkę ci poniosło :) Podobnie jak Bitterem, ciężko zrobić dobre APA. Samo dowalenie chmielu nie wystarczy. Wręcz zaryzykuję stwierdzenie, że IPA to jeden z trudniejszych styli :)

Link to comment
Share on other sites

Zrobić wypijalne IPA jest łatwo, jak ze wszystkim. Kwestia jest raczej w doborze drożdży - takich żeby dużo wybaczały, ale z jasnym piwem i tak będzie się trzeba spiąć, tu wady są jak na dłoni.

 

Jasne piwo proponuję kupić sobie w sklepie, a ugotować w domu raczej stouta.

Link to comment
Share on other sites

 

IPA to jeden z trudniejszych styli

 

Haha, dobre.

 

A potrafisz uzasadnić swoją "wypowiedź" ?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.