Jump to content
LeniwySocjopata

Mam ochotę na AIPA... Zmienibyście coś?

Recommended Posts

W piwnicy mam 16C i w takiej temperaturze chciałem przeprowadzać całą fermentację, dlatego też czekam aż temperatura w gdańsku się ustabilizuje. Chyba od środy przez 6 dni ma być cały czas 16stopni. Przepis zmieniłem dosyć bardzo wczoraj wieczorem (oczywiście chcę sam go stworzyć i dlatego już któryś raz z kolei rozpisałem chmielenie od nowa). Wrzucę go tutaj jak tylko wpadnę do domu.

 

Zmieniłem na: 

Zasyp na 20l, 6,75kg Pale Ale 

Chmielenie: 

60' Tomahawk 30g

30' Equinox 30g

20' Equinox 30g

10' Equinox  20g

0' Equinox 20g

Whirlpool Citra 100g na 60min w 66-60 [C]

100g Cascade + 100g Cenntenial na 4-5dni na zimno

 

Zastanawiam się tylko czy nie zmienić tego gotowania, i nie zrobić hop stand w wyższej temp, kosztem gotowania equinoxa, bo w sumie trochę mi go żal ;)

Edited by LeniwySocjopata

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że nie czytałeś mojej propozycji ani tego, co koledzy wcześniej napisali. Rób jak uważasz. Chmielenie kompletnie z d..y. Po drugie, czego kompletnie nie kumam, na co Ci ten Equinox. Wiesz jaki ma profil? Spodziewasz się cytrusów po nim? Jest to bardzo specyficzny chmiel, który IMO nadaje się tylko na SH.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale chmielenie to jednak sprawa subiektywna...

 

Chmielenie w środku gotowania mi na przykład odpowiada w przypadku piw intensywnie chmielonych (AIPA, IIPA).

Equinox jak dla mnie średnio nadaje się na s-h. Dwa s-h na Equinoxie piłem i obydwa miały moim zdaniem dziwną goryczkę, nie pasującą do owocowego profilu piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że nie czytałeś mojej propozycji ani tego, co koledzy wcześniej napisali. Rób jak uważasz. Chmielenie kompletnie z d..y. Po drugie, czego kompletnie nie kumam, na co Ci ten Equinox. Wiesz jaki ma profil? Spodziewasz się cytrusów po nim? Jest to bardzo specyficzny chmiel, który IMO nadaje się tylko na SH.

Kolego, chyba nie wiesz jaka jest idea udzielania rad. Nie prosiłem o gotowy przepis tylko o odniesienie się do mojego pomysłu. Nie musi ci się podobać moja receptura, jednak prosiłbym żebyś szanował cudzy proces twórczy.

 

No ale chmielenie to jednak sprawa subiektywna...

 

Chmielenie w środku gotowania mi na przykład odpowiada w przypadku piw intensywnie chmielonych (AIPA, IIPA).

Equinox jak dla mnie średnio nadaje się na s-h. Dwa s-h na Equinoxie piłem i obydwa miały moim zdaniem dziwną goryczkę, nie pasującą do owocowego profilu piwa.

Myślisz, że lepiej będzie equinox gotować, czy więcej tomahowka na goryczkę i equinox na 80C whirlpoola?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślisz, że lepiej będzie equinox gotować, czy więcej tomahowka na goryczkę i equinox na 80C whirlpoola?

Tylko raz używałem tego chmielu, więc jakimś ekspertem nie jestem, ale raczej będę unikał dłuższego gotowania Equinoxa. Ewentualnie w samej końcówce, w ostatnich 10-15 minutach. Robiłem s-h i piwo początkowo było świetne, ale z czasem goryczka zaczęła łapać posmak zbliżony do spalonego spodu ciasta. W Kinky Ale doktorów czułem to samo, więc musiało być od chmielu. No ale tak jak mówię, to wszystko jest subiektywne - ludzie nie zgłaszali większych problemów z Kinky Ale, poza tym mowa o zbiorze 2013 a teraz mamy w sklepach rocznik 2014.

 

Equinox to nowa odmiana i potrzeba jeszcze trochę czasu żeby zebrać doświadczenia piwowarów. Jeśli się decydujesz na używanie odmiany która jest na rynku raptem drugi sezon, to to zawsze będzie lekka niewiadoma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaka jest idea udzielania rad dobrze wiem. Patrząc na twoje chmielenie stwierdzam , że ich w ogóle nie słuchasz. Kup sobie jakieś piwo sh equinox, i sam stwierdz czy tego szukasz. Przy twoim chmieleniu tylko szkoda tego chmielu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopaki, spokojnie, jeszcze do niedawna wszyscy chmielili piwo na smak i aromat w trakcie gotowania (i spora część dalej tak robi) i nikt nie pisał, że to pomysł z doopy. Co do Equinox, to Sierra Nevada miesza go komercyjnie z Chinookiem oraz Citrą, więc nie można jednoznacznie stwierdzić, że jest to chmiel tylko do SH. Equinox określany jest jako połączenie Columbus and Amarillo. Po smaku i zapachu zielonego piwa, w którym użyłem tego chmielu wraz z wymieenionymi wcześniej, mogę stwierdzić, że będzie dobrze :).

 

LeniwySocjopata, od czegoś musisz zacząć. Jeśli chcesz mieszać Equinox z czymś jeszcze, to proponuję Ci odmiany, o których pisałem powyżej, może równe dawki na początek. Goryczkę zrób sobie Iungą, to bardzo fajny i niedrogi chmiel. Jeśli nie planujesz przerwy hop-stand, to możesz faktycznie coś tam dać na smak, aczkolwiek 30 minut gotowania będzie przesadą. Jeśli planujesz whirlpool i hop-stand, to w mojej opinii walory smakowe uzyskasz samymi tymi przerwami. Ja robię 30 minut whirlpoola (bez chłodzenia, temperatura spada przez ten czas do ok. 80C) i 30 minut hop-stand. Nie widzę żadnego benefitu z dodwania chmielu w trakcie gotowania. Natomiast gdybym robił klasycznie, czyli dawka na 0', zakręcenie łygą i start chłodzenia, na pewno dodałbym coś w trakcie gotowania. Bez tego dostaniesz efekt (cyt. Scooby_Brew) "pusto w gębie" :). Sam musisz obrać metodykę i dostosować do niej chmielenie. Jeśli nie masz wprawy, boisz się zakażenia, chcesz szybko zbić temperaturę, wybierz opcję klasyczną.

 

P.S. Z której części Gdańska jesteś? :)

Edited by santa

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli planujesz whirlpool i hop-stand,

A to nie przypadkiem to samo :) ?

Edited by mat

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już tłumaczę swój pojęciowy skrót myślowy, żeby nie było niejasności :). W praktyce chodzi o przetrzymanie chmielu w dwóch zakresach temperatur. Tak robię to ja i takie nazwy przyjąłem dla porządku i rozróżnienia etapów w notatkach.

- whirlpool - 30 minut chmielenia po wyłączeniu palnika

- hop stand - 30 minut chmielenia poniżej 80C

W trakcie obu przerw ogarniam kuchnię z bałaganu, co jakiś czas zakręcając porządny wir.

Edited by santa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zmieniłem na: 


Zasyp na 20l, 6,75kg Pale Ale 


Chmielenie: 


60' Tomahawk 50g (może być zamiast Iungi? Akurat mam na stanie,a jeśli tak, to czy nie da łodygi jeśli wrzucę na raz? )


100g Equinox na wirhpool 30min


100g Citra na hop stand 45'


 


A jak z zimną? Może zostać to co wyżej (100g Cascade + 100g Cenntenial, czy już za dużo eksperymentowania z tym biednym Equinoxem? Może zmienić to na kolejną dawkę Eqinox + Citra ?


 


Orunia Górna pozdrawia ;)


Edited by LeniwySocjopata

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnosząc się do Twojej propozycji, to ja bym zbytnio nie kombinował i zostawił 2 gatunki. Proste nie oznacza gorsze. Jak sobie nawarzysz Single Hopów, to wtedy będziesz świadomie mieszał gatunki. Wiem, że początkujących ciągnie do eksperymentowania, ale eksperymenty powinny być prowadzone w sposób świadomy :).

 

Gotowanie 60 min - Tomahawk 50 gr. (do zakładanego IBU)
Whirlpool 30 min - 50 gr. Citra + 50 gr. Equinox
Hop stand 30 (może być i 45 ;)) min - 50 gr. Citra + 50 gr. Equinox

Na zimno - 100 gr. Citra + 100 gr. Equinox (czas chmielenia i podział na dwie dawki możesz wypożyczyć od Mata)

 

Mat, jak Ty to widzisz?

 

Do tego odpowiednie drożdże i możliwie najniższa temperatura fermentacji. Powinno być dobrze. Tylko pamiętaj, że brak szybkiego chłodzenia może mieć swoje konsekwencje, więc nie kichaj nad brzeczką w trakcie wirowania ;).

 

P.S. Gdańsk Południe także pozdrawia :).

Edited by santa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego piwa do uwarzenia jest tak dużo, a pieniędzy i czasu tak mało?

Mam nadzieję, że @Mat nie znajdzie żadnego błędu, bo już zamówiłem i będę musiał dzwonić i prosić o zmianę.

 

Zawsze jak widzę że oscyluje obok wartości minimalnej w chmielu (na hop stand) mam ochotę dać więcej, ale prawie 450g chyba już powinno być wystarczająco hoppy. :) Chociaż jeśli uważacie, że warto dokupić jeszcze to 100g to zamówię, mimo że i tak mój portfel już płacze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesteś w okolicy 1 funta na 5.5 gal brzeczki. W drugą stronę nie ma co przeginać, bo to także ma swoje konsekwecje i nad tym także trzeba umieć panować :). Myślę, że czas na warzenie :smilies:.

Edited by santa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wzorujesz się na Mat'cie, to dobrze ale Twój zasyp nie wygląda najlepiej - dostaniesz piwo puste w smaku. 100% Maris Otter czy Golden Promise to nie to samo co 100% pale ale. Twoja początkowa receptura była by całkiem ok tylko te karmele niepotrzebne. Ja na Twoim miejscu bym dał ok kilograma Wiednia ze 300 g Monacha i Pszenicy i będzie git. No chyba ,że zaszalejesz z MO lub GP to możesz nic więcej nie dodawać.

Edited by banita12

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamówiłem 7kg pale ale ze Strzegomia. w zależności ile dodam, ekstrakt mogę podbić aż do 18,5 Blg (planowałem 17). Koledzy wyżej mówili że 100% pale ale pozwoli na dobre uderzenie chmielu, dlatego dałem taki zasyp. To jak w końcu będzie? Trochę mi namieszałeś swoim postem.

Edited by LeniwySocjopata

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze mówiąc chciałbym kiedyś zobaczyć jak ktoś w piwie, do którego poszło 450g chmielu na 20 litrów, wyczuwa odmianę jęczmienia z którego wyprodukowano słód.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będzie dobrze, bez obaw. Warz, a za miesiąc daj znać jak wyszło. Aha, wg mnie BLG w granicy 16-16.5 będzie odpowiednie. Tzn. ja takie preferuję :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie jestem ciekaw czy jest znacząca różnica pomiędzy Maris Otter, Golden Promise, a powiedzmy Pale Ale ze Strzegomia? Kolejnego SMASH'a popełnię na słodzie ze Strzegomia, który jest dwukrotnie tańszy od Maris Otter :).

 

 

 

Mat, jak Ty to widzisz?

Ja widzę to tak jak wcześniej napisałem :)

 

Wydaje mi się, ze przy słodzie Pale Ale zbędne jest dodawanie słodu wiedeńskiego czy monachijskiego. Przy pilzneńskim, jak najbardziej tak.

Piwko nie wyjdzie puste w smaku. Zatrzyj w 68 C i będzie OK. Tylko nie zapomnij o cukrze na 0 min (uprzednio rozpuść go we wrzątku) !!! :)

Zrób Whirpool (hop stand) w zakresie 72 - 66 C przez 50 - 60 min. Już masz zaoszczędzone 100 g chmielu.

Na zimno 50 + 50, na ostatnie 3 dni kolejne 50 + 50. Celuj w baling 16 - 17.

 

Drożdże pewnie już jakieś zamówiłeś. Prawidłowo przeprowadzona fermentacja to klucz do sukcesu. Przez pierwsze 3 - 4 dni pilnuj żeby temp. była poniżej 20 C. 

A nawet 18 C. Po tym czasie możesz piwko wstawić do pokoju żeby drożdże dojadły resztki cukry nie zwracając uwagi a temp. fermentacji. W granicach rozsądku oczywiście. :)  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Właśnie jestem ciekaw czy jest znacząca różnica pomiędzy Maris Otter, Golden Promise, a powiedzmy Pale Ale ze Strzegomia?

W sieci można znaleźć kilka eksperymentów z różnymi odmianami Pale Ale. Z tego co ludzie piszą te słody się różnią, ale eksperymenty są oczywiście robione na piwach, które eksponują słód, a nie tak jak tutaj.

 

Przejrzałem notatki i nie zdarzyło mi się sypnąć 450g na warkę. Max to 400g, ale z tego 100g szyszki poszło do zacieru, poza tym to był konkretny Imperial 21blg, a nie 16'tka. Chmiel dominował od pierwszego łyku. Ok, była podstawa słodowa - musiała być - ale powodzenia z odkrywaniem czy bardziej ciasteczkowa czy może raczej tostowa. :)

 

O ile mocna goryczka potrzebuje konkretnej podstawy słodowej, żeby nie wykręcało języka, to już AIPA nastawiona na aromat tej słodyczy specjalnie nie potrzebuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Po co jeszcze podbijać ekstrakt dodatkowo?
 

Cukier nie sypie się po to żeby ekstrakt podbić tylko po to by:

1. Uwydatnić aromat chmielowy

2. Piwo będzie bardziej wytrawne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Po co jeszcze podbijać ekstrakt dodatkowo?
 

Cukier nie sypie się po to żeby ekstrakt podbić tylko po to by:

1. Uwydatnić aromat chmielowy

2. Piwo będzie bardziej wytrawne. 

W jakim celu zacierać na słodko, a później dodawać cukru? Niech kolega zatrze sobie słód w temperaturze 65-66C i to mu powinno wystarczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...