Jump to content
Sign in to follow this  
zbylon

Gdzie fermentujecie piwka dolnej fermentacji ??

Recommended Posts

Otóż mam taką zagadkę. Dotychczas robiłem tylko piwa górnej fermentacji. Niestety nie mam piwnicy, w której miałbym temperaturę około 10 stopni. Myślałem o jakiejś chłodni, ale drogo. Może ma ktoś jakiś bardziej "ekonomiczny" pomysł ?? :P Chętnie zrobiłbym piwko marcowe na przykład :P Słyszałem, że przepyszne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepsze moim zdaniem, rozwiązane w tej sytuacji, to styropianowe pudło i chłodzenie PETami z zamrożoną wodą :P

Tanio, łatwo i skutecznie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak zrób idziesz do jakieś spółdzielni i mówisz że z przyjemnością zgarniesz jakąś chłodziarkę. opcja druga zamawiasz u złomiarzy. opcja trzecia gdzieś w twoim mieście na pewno jest punkt utylizacji... opcja czwarta idziesz do sklepu z agd i dogadujesz się z panem od dostaw ludzie często kupują lodówę a starą każą zabrać.

Oczywiście nic za darmo więc wydasz na flaszkę

spokojnie możesz też brać zamrażarkę bo wystarczy tylko termostat zmienić i będzie ok :P termostat rurkowy to koszt parę złotych

Edited by szamankfc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja używam pudła ze styropianu i butelek 1.5l PET z lodem. Zmieniając jedną butelkę na 12 godzin mam około 5 stopni. Styropian 5 cm czyli standard. Trzeba tylko dobrze go uszczelnić bo każda dziurka zmniejsza efektywność. Dodatkowo dorobiłem sobie cylindry z aluminium które są w środku fermentatora i w których zmieniam butelki. Możesz tego nie robić tylko po prostu butelki wkładać z boku fermentatora. Na pewno uzyskasz 10 stopni bez zbytniej zabawy. Jak na warunki domowe i ograniczony budżet jest to wyjście godne rozpatrzenia. Można kupić starą lodówkę w komisach i przerobić termostat aby utrzymywała 10 stopni ale to już większy wydatek. Można również wystawić fermentator na balkon jak jest niska temperatura. Najgorszy sposób bo może zamarznąć i wahania temperatury są duże.

Edited by cieplyl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lodówkę wolną to nawet mam, problem w tym, że prąd zżera niemiłosiernie :P. Opcja ze styropianem baaardzo się mi podoba.Ekonomia ponad wszystko :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lodówkę wolną to nawet mam, problem w tym, że prąd zżera niemiłosiernie :P. Opcja ze styropianem baaardzo się mi podoba.Ekonomia ponad wszystko :P

to jeszcze raz to przemyśl bo będziesz mroził pety więc twój zamrażalnik dostanie zadanie (schłodzenie tych butelczyn) (potem zadanie dla ciebie to przełożenie tego do pudła ze styropianu dwa razy dziennie to się na biegasz.

lodowa prądożerna to koszt wymiany termostatu plus napełnienie freonem do 110 procent normy a dalej to sama wygoda 0 mrożenia petów i wahania chodzenia temperatur to 1 °C

ps. schłodzenie butelki pet też kosztuje bo w końcu wkładasz coś ciepłego do chłodziarki i musi być użyta energia aby to schłodzić

tera to se nawet tak myślę że jak będzie zima to se te butelki można mrozić nawet na balkonie za fiko i do loduwy czy pudła ze polistyrenu spienionego wsadzać :)

Edited by szamankfc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lodówka 0 zł , produkcja Mińsk, 240W w czasie chłodzenia, z termostatem starym pogodowym Eurostar 2000 0zł, wydaje mi się, ze to najwygodniejsze i najtańsze rozwiązanie.

 

Właśnie marcowe sobie tam lageruje :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

co więcej taką lodówę możesz dodatkowo do cieplić wszystkim co ci się spodoba

i wcale nie musisz wymieniać termostatu jeśli odpowiada ci duża histereza układu ja zalecam wymianę na nowy układ bo jest dokładniejszy i tylko tyle.

Edited by szamankfc

Share this post


Link to post
Share on other sites
z termostatem starym pogodowym Eurostar 2000 0zł, wydaje mi się, ze to najwygodniejsze i najtańsze rozwiązanie.

No nie wiem czy termostat za 20 tyś zł to tanie rozwiązanie. :P

 

 

Nawet jak brakło przecinka to 2 tyś zł, tez cuś za dużo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

 

z termostatem starym pogodowym Eurostar 2000 0zł' date=' wydaje mi się, ze to najwygodniejsze i najtańsze rozwiązanie.[/quote']

No nie wiem czy termostat za 20 tyś zł to tanie rozwiązanie. :P

Nawet jak brakło przecinka to 2 tyś zł, tez cuś za dużo.

ja to zrozumiełem tak: Eurostat 2000 (nazwa sprzętu) 0 zł (znaczy że za darmo)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

 

 

Ja to robię tak jak na zdj. Stara nie czynna lodówka(sama szczelna obudowa)+ zamrożone butelki. W domu i tak są włączone chłodnie, więc wodę mrożę "przy okazji" Więc oszczędność jest :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stara polska zamrażarka Mors o poj. 220l bez żadnych przeróbek, plus elektroniczny wyłącznik czasowy prądu z Lidla (niecałe 20zł). Zamrażarka otwierana do góry, przez co uszczelka nie musi być idealna, dzięki dużej mocy agregatu jest ekonomiczna bo wystarczy kilka uruchomień na dobe po 3 minuty (to każdy musi sam ustalić indywidualnie moetodą prób), po fermentacji przed butelkowaniem obniżenie temperatury do 0 stopni to pikuś (przy lodówce to należy ją przerabiać, a jej agregat pracuje jak szalony). Ponadto w czasie, gdy nie jest prowadzona fermentacja, zamrażarkę można używać do mrożenia żywności. Elektroniczny wyłącznik czasowy też jest wygodny, można na cały tydzień zaprogramować włączanie - wyłączanie zamrażarki i mieć święty spokój. Ja mam tą zamrażarkę za darmo, ale widziałem w lokalnych ogłoszeniach w cenie do 100zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podepnę się pod ten temat, jeśli można, mam pytanie pokrewne.

Najbliższe plany rozwojowe, po 3 pierwszych warkach, to wycieczka po gatunkach, której to zabawy na około 10 warek wystarczy.

I jak najbardziej wypada zrobić nie za długo jakiegoś dolniaczka i w związku z tym szukam rady w kwestii miejsc.

Mieszkanie w bloku ma pod tym względem prawie same wady, ale w mojej szczególnej sytuacji mam pewne możliwości. Dość ciepła piwnica wydaje się być w miarę ok na fermentację burzliwą, temp trzyma się około 15 - 16 stopni.

Problem i wątpliwości pojawiają się przy cichej i leżakowaniu. Kuchnię mam na tyle małą, że opcje z dodatkowymi lodówkami odpadają. Mam do dyspozycji garaż, nieogrzewany i on mnie kusi, ale tu pojawia się problem. Zdarza się, że w garażu temperatura spada niewiele poniżej 0, a będzie i tak, że nie będę mógł zajrzeć do piwa ponad tydzień.

 

Czy zamrożenie piwa, lub jego części, przy fermentacji cichej to kanał (bo przy leżeniu w butelkach to raczej tak :D ) ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamrożenie piwa nie niszczy, niektórzy twierdzą, że nawet pomaga, tyle, że bedą problemy z nagazowaniem, ale sa do obejścia.

 

Możesz zapobiec zamrożeniu wstawiając fermentor do większego pojemnika z wodą. Albo owijając fermentor śpiworem. Albo wstawiając do pudła zrobionego ze styropianu albo nawet kartonu. Najlepiej w połaczeniu z małym grzejniczkiem i kontrolerem temperatury.

A najlepiej - zainwestuj 200 zl w starą lodówkę i wstaw ją do garażu, będzie jak znalazł na lato.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A najlepiej - zainwestuj 200 zl w starą lodówkę i wstaw ją do garażu, będzie jak znalazł na lato.

No własnie, szczególnie, że w takim garażu temperatura lubi "skakać" w dość dużym zakresie, a to nikorzystnie wpływa na fermentację.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podepnę się pod ten temat, jeśli można, mam pytanie pokrewne.

Najbliższe plany rozwojowe, po 3 pierwszych warkach, to wycieczka po gatunkach, której to zabawy na około 10 warek wystarczy.

I jak najbardziej wypada zrobić nie za długo jakiegoś dolniaczka i w związku z tym szukam rady w kwestii miejsc.

Mieszkanie w bloku ma pod tym względem prawie same wady, ale w mojej szczególnej sytuacji mam pewne możliwości. Dość ciepła piwnica wydaje się być w miarę ok na fermentację burzliwą, temp trzyma się około 15 - 16 stopni.

Problem i wątpliwości pojawiają się przy cichej i leżakowaniu. Kuchnię mam na tyle małą, że opcje z dodatkowymi lodówkami odpadają. Mam do dyspozycji garaż, nieogrzewany i on mnie kusi, ale tu pojawia się problem. Zdarza się, że w garażu temperatura spada niewiele poniżej 0, a będzie i tak, że nie będę mógł zajrzeć do piwa ponad tydzień.

 

Czy zamrożenie piwa, lub jego części, przy fermentacji cichej to kanał (bo przy leżeniu w butelkach to raczej tak :) ) ?

Co do wycieczki po gatunkach, to ja ją planuję na najbliższe kilkadziesiąt warek raczej :D

 

Tylko stara lodówka do piwnicy załatwi problem na zawsze, ogólnie jak chcesz dobrze żyć z rodziną to sugerowałbym wyposażenie piwnicy na warzelnię, ty będziesz miał spokój jak również rodzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

He he he, zaśmiawszy się szyderczo.

Ja jestem królem kuchni w domu i nikt mi nie będzie podskakiwał :D

Na szczęście w naszym stadle domowym nie ma jakiejś obsesji czystości i pruskiego porządku, panuje ogólnie lekko kontrolowany, permanentny chaos. Takoż ani patria- ani matriarchat tylko lekko sterowana anarchia. No ale mieszkamy tylko we dwoje, chata nasza, więc na luz możemy sobie pozwolić.

Zatem tylko metraż i funkcjonalność mnie ogranicza, mojej słodkiej narzeczonej nie przyszło by do główki zgłaszać pretensje, że robię piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
w naszym stadle domowym nie ma jakiejś obsesji czystości

To lipa... Piwowarstwo wg tego forum to czystość, czystość, sterylna czystość. :D

 

Bart

Share this post


Link to post
Share on other sites
w naszym stadle domowym nie ma jakiejś obsesji czystości

To lipa... Piwowarstwo wg tego forum to czystość' date=' czystość, sterylna czystość. ;)

 

Bart[/quote']

E tam, a o "Browar to nie apteka" kolega nie słyszał :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

pewnie ze nie apteka niema co przesadzać i utrudniać sobie

a co do tematu to do Dolniaka mam piwniczkę w starym młynie pewnie na Wiosnę tam zejdę z fermentatorem ale najpierw z termometrem

Edited by zbyszek73

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć,

 

 

Ja to robię tak jak na zdj. Stara nie czynna lodówka(sama szczelna obudowa)+ zamrożone butelki. W domu i tak są włączone chłodnie, więc wodę mrożę "przy okazji" Więc oszczędność jest ;)

Hehe... to zdjecie przypomnialo mi moje akwarium. W podstawowce przerobilem taka lodowke na pompke do akwarium. Cud ze jeszcze zyje - Mam nie byla zadowolona :D

 

Teraz mam dwie podobne, kazda sprawna i pusta. Tylko czekaja zeby w nich cos postawic, tyle ze narazie nie wiem jeszcze co.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak wygląda sprawa kosztów eksploatacji takiej zabytkowej lodówki? Warzenie 12kWh, dojrzewanie ? 120 kWh (60 dni x 2 kWh)?

Koszty prądu podwajają koszty piwa :D

 

Bart

Share this post


Link to post
Share on other sites
pewnie ze nie apteka niema co przesadzać i utrudniać sobie

a co do tematu to do Dolniaka mam piwniczkę w starym młynie pewnie na Wiosnę tam zejdę z fermentatorem ale najpierw z termometrem

A co to za stary młyn, napisz coś więcej :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
A jak wygląda sprawa kosztów eksploatacji takiej zabytkowej lodówki? Warzenie 12kWh, dojrzewanie ? 120 kWh (60 dni x 2 kWh)?

Koszty prądu podwajają koszty piwa :D

 

Bart

A mi to sie wydaje ze glownie chodzi o trzymanie zimna. Samo chlodzenie to tylko dodatek, zreszta mozna wkladac PET'y przymrozone w nowej lodowce.

Edited by agrest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.