Jump to content
Sign in to follow this  
svieru

Coopers Ale - parę pytań amatora

Recommended Posts

Witam, pierwszy raz warzę piwo - Coopers Ale.

 

Wczoraj zrobiłem wszystko zgodnie z instrukcją, mam jednak parę pytań:

1)Czy powinienem dolać wody do rurki fermentacyjnej gdy będzie jej już mało? O co mi chodzi - taką oto rurkę http://www.stawscy.com.pl/sklep/images/fajki/rurkafermentacyjna0050.jpg należało napełnić do połowy przed włożeniem, zrozumiałem to tak, że wody ma być do połowy tych dwóch większych 'zbiorniczków'. Dziś - po dobie od zamknięcia wieka i rozpoczęcia fermentacji - tej wody jest już o ok. 2/3 mniej niż na początku, stąd moje pytanie, czy rurkę należy uzupełniać wodą.

 

2)Czy mogę/powinienem na bieżąco wyjmować rurkę fermentacyjną by sprawdzać temperaturę brzeczki i ewentualnie wówczas przesuwać bliżej/dalej grzejnika? Czy raczej powinienem unikać wyciągania rurki fermentacyjnej?

Wczoraj sprawdziłem temperaturę i była ok. 25 stopni, czy nie jest to nieco za dużo?

 

3)Pytanie techniczne, czy te kapsle dołączone do zestawu pasują do standardowych butelek po piwie?

 

Szukałem po forach odpowiedzi na te pytania, ale nie znalazłem.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad1: Jeżeli jest za mało i nie robi już "bulb" to oczywiście uzupełnij

Ad2: Co do używania rurki przy burzliwej fermentacji, to napisano już wiele. Generalnie jej nie używamy na tym etapie, bo po prostu nie ma potrzeby. Zostaw to piwo do końca fermentacji w spokoju i na pewno odsuń w chłodniejsze miejsce.

Co do kapsli to musisz wskazać jaki zestaw, bo Coopers nie dodaje standardowo takich akcesorii, więc ktoś to dołożył od siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do kapsli to musisz wskazać jaki zestaw, bo Coopers nie dodaje standardowo takich akcesorii, więc ktoś to dołożył od siebie.

Tak, ktoś dołożył od siebie, bo cały zestaw dostałem w prezencie.

Kapsle BIOWIN 26mm.

 

Co do bulgotania, to w instrukcji napisano, że jak po 4-6 dniach powinno przestać bulgotać i to jest sygnał do rozlewania do butelek, no ale jak się ta woda skończy w rurce to siłą rzeczy nie będzie bulgotać, zatem jak będzie mało, to dolać trochę wody do rurki ale bez wyjmowania jej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, kapsle są oczywiście ok. Wody dolej bez wyjmowania rurki, bo.... pewnie wygodniej. A czy aby w tym zestawie nie było też areometru ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak, kapsle są oczywiście ok. Wody dolej bez wyjmowania rurki, bo.... pewnie wygodniej. A czy aby w tym zestawie nie było też areometru ?

No jest cukromierz. Po 4 dniach sprawdzam stężenie, i jeśli jest takie jak zalecane, to rozlewam.

 

Teraz tak pomyślałem, czy eksperymentowaliście i dodawaliście później miód zamiast cukru do kilku butelek? W sumie to też glukoza (i fruktoza). Lepiej nie eksperymentować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz dodać miód, ale ja bym zdecydowanie użył do na kanapkę albo do herbaty :tort: W końcu listopad :beer:

A poważnie - szkoda miodu, użyj cukru-glukozy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przede wszystkim zrezygnuj z cukru na pierwszym etapie, bo coś mi mówi że się nim posłużyłeś :)

Owszem - 1kg, jak w instrukcji. Czemu zatem miałbym go nie dawać? (w każdym razie i tak za późno na zrezygnowanie:P)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do cukru, to jeśli dałeś już kilo wg instrukcji, to 4g na butlę do refermentacji na pewno wiele nie zmieni (śmiało możesz dodawać). Zrobiłem osobiście kilka Coopersów wg receptury i nie tylko i z mojego doświadczenia między 5 a 7 dniem możesz spoko zlewać do butelek( pod warunkiem że zakończyła się fermentacja burzliwa).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czemu zatem miałbym go nie dawać? (w każdym razie i tak za późno na zrezygnowanie:P)

Jako że jest już późno to odpowiem w skrócie. Ponieważ to nie ma sensu. Cukier do Coopersa to jak picie jaboli. Jeśli chodzi o procenty, to rozumiem, jeśli o coś więcej, to nie tędy droga.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czemu zatem miałbym go nie dawać? (w każdym razie i tak za późno na zrezygnowanie:P)

Jako że jest już późno to odpowiem w skrócie. Ponieważ to nie ma sensu. Cukier do Coopersa to jak picie jaboli. Jeśli chodzi o procenty' date=' to rozumiem, jeśli o coś więcej, to nie tędy droga.[/quote']

Rzecz w tym, że pierw postąpiłem zgodnie z instrukcją, potem zajrzałem na fora i wyczytałem, że odradzany jest cukier. Mój błąd. Wiadomo, że nie chodzi o procenty, ale tak czy siak czytam, że te coopersy są kiepskie, więc szału się nie spodziewam po tym, no ale dostałem w prezencie, więc wypada zrobić, jak się zajawię tym to następnym razem zrobię coś lepszego i z większym profesjonalizmem. Dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przejmuj się - za pierwszym razem zrobiłem tak samo jak Ty :P Piwko wyszło takie w kit. Dopiero teraz przy dziesiątej już warce (od trzeciej warki robiłem już ze słodów) wychodzi mi mniej więcej to co chciałem. Co piwko to lepsze :P Następnym razem użyj suchego ekstraktu słodowego zamiast cukru i zobaczysz olbrzymią różnicę. To samo daj do refermentacji. Efekt murowany :)

Edited by zbylon

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę się obawiam o temperaturę... dziś sprawdziłem i termometr wskazał coś między 20 a 21, w mieszkaniu grzejniki mi nie grzeją coś, a temperatura w pokoju to 19-21, wiec siłą rzeczy roztworu podobnie. Mam nadzieję, że to nie zaszkodzi...

 

Pytanie z tych głupszych zapewne - jak w probówce sprawdzę zawartość °Blg to piwo z probówki wylewam czy zlewam z powrotem z fermentatora czy wylewam?

Jeśli ewentualnie mi nie wystarczy butelek, to lepiej rozlać resztę do słoików czy do plastików np. po wodzie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pytanie z tych głupszych zapewne - jak w probówce sprawdzę zawartość °Blg to piwo z probówki wylewam czy zlewam z powrotem z fermentatora czy wylewam?

Wylać? :o Odpowiedź jest prosta: próbujesz kolego, próbujesz. :P

Do fermentora z powrotem nie ma co wlewać - nie wiadomo czy czegoś "nie złapało" po drodze przez probówkę, ballingomerz itpl..

A przy okazji spróbowania będziesz wiedział czy jakieś cholerstwo się nie przyplątało już na tym etapie...

 

Jeśli ewentualnie mi nie wystarczy butelek, to lepiej rozlać resztę do słoików czy do plastików np. po wodzie?

Nie wiem czy słoiki wytrzymają - ja bym w takim przypadku wybrał chyba pety po wodzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to znaczy ewentualnie nie starczy butelek?

 

Nie umiesz policzyć ile masz butelek i ile będziesz potrzebować? Nie kumam wogóle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co to znaczy ewentualnie nie starczy butelek?

 

Nie umiesz policzyć ile masz butelek i ile będziesz potrzebować? Nie kumam wogóle.

Nie, nie umiem w ogóle policzyć butelek szefie.

Mam butelki po różnych zagranicznych piwach i podejrzewam, że te kapsle nie będą pasować do wszystkich z nich, kumasz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
podejrzewam, że te kapsle nie będą pasować do wszystkich z nich, kumasz?

Nie bardzo. Będziesz rozlewał i testował kapslownicę??? To się kupy nie trzyma. Podziel butle na rodzaje i zrób próbę na wodzie sodowej. Po takiej próbie zrezygnowałem z zakręcanych. Skuteczność 50% Będziesz wiedział ile masz flaszek które potrafisz zakapslować.

Bart

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po 4 dobach fermentacji sprawdziłem i cukromierz ok. 4 °Blg wskazał. Jak potrząsłem probówką i ponownie zmierzyłem to już bliżej 3°Blg wskazywał. W smaku troszkę kwaskowe, czuć drożdże. Generalnie z każdym dniem coraz rzadziej bulgocze. Trochę się martwię, że te 20°C to trochę mało, no ale zobaczymy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po 4 dobach fermentacji sprawdziłem i cukromierz ok. 4 °Blg wskazał. Jak potrząsłem probówką i ponownie zmierzyłem to już bliżej 3°Blg wskazywał...........

Mierząc °Blg po kilku dniach fermentacji najlepiej odgazować pobraną próbkę piwa, po to aby na balingomierzu nie przyklejały

się pęcherzyki CO2 które wynoszą go do góry i pomiar jest niedokładny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki. Czyli to 3°Blg to bardziej wiarygodny wynik. Sprawdzać dziś (5 doba) czy poczekać lepiej jeszcze do jutra? Chyba poczekam. Jeszcze bulgocze, ale rzadko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i mam dylemat, za 3-4h minie szósta doba, balingomierz wskazuje 2°Blg , ale już nic nie bulgocze. Rozlewać? Poczekać parę godzin jeszcze do wieczora?

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i mam dylemat, za 3-4h minie szósta doba, balingomierz wskazuje 2°Blg , ale już nic nie bulgocze. Rozlewać? Poczekać parę godzin jeszcze do wieczora?

Rozlewaj :/:) i nie patrz tyle na zegarek :/;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już masz 2 i nie bulgocze to nie masz na co czekać. Więcej i tak nie spadnie.

2°Blg to bardzo dobry wynik.

 

EDIT: Pako1 napisaliśmy w tej samej sekundzie ;) nie ma to jak telepatia :)

Edited by cieplyl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.