Jump to content
le_szek

grainfather

Recommended Posts

Ja zaczynałem od zestawów surowców z TB i nigdy nie osiągałem tego co oni tam na instrukcji napisali... Robiłeś na GF coś nie z zestawu?

Edited by nike21

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, nike21 napisał:

Robiłeś na GF coś nie z zestawu?

Tak, praktycznie wszystkie warki. Z zestawów warzę może co 15 warkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A skąd kupujesz słód do pozostałych warek? Zamawiasz też śrutowany przez sklep? Wrzuciłem ten zestaw na Lemon IPA do BS i przy tych założeniach 20 litrów 14 blg daje 75% wydajność. Moim zdaniem problem może leżeć w zbyt grubo ześrutowanym słodzie. Nie wiem też jaki wpływ może mieć woda, u mnie jest dość twarda. Z tego co kojarzę to jak mi kiedyś kumpel we WIOSiu badał to było 22 stopnie niemieckie. PH właśnie zmierzyłem - 7,54. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, nike21 napisał:

A skąd kupujesz słód do pozostałych warek?

Też głownie TB i jest to przeważnie Viking malt, zamawiam śrutowany. U mnie woda również twarda 7,8ph jednak zawsze modyfikuję kwasem mlekowym 80%. Myślę że możesz mieć rację z tym śrutowaniem bo innych zmiennych nie widzę, a słód przychodzi różny raz drobniej..raz grubiej ześrutowany. Chyba czas przymierzyć się do śrutownika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam gniotownik od Patryka z forum który możesz kupić na OLX. Ja mam to fajnie poskładane na stałe z dedykowaną wiertarką, najtańszą z Castoramy za ok 50zł i śrutowanie trwa chwile. Ja wody nie zmiękczam, zresztą po chwili zacierania i tak PH spada w okolicę 5 także spróbuj raz bez kwasu. Z ciekawości następnym razem zmierzę PH po tych 10 minutach przerwy przez rozpoczęciem zacierania i dam znać.

 

Edit: https://www.olx.pl/oferta/srutownik-walcowy-do-slodu-kukurydzy-zboza-na-kolach-zebatych-CID628-IDfFhhW.html#d7b3d4ca1f

Edited by nike21

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, dan737 napisał:

U mnie woda również twarda 7,8ph jednak zawsze modyfikuję kwasem mlekowym 80%

 

41 minut temu, nike21 napisał:

Ja wody nie zmiękczam, zresztą po chwili zacierania i tak PH spada w okolicę 5 także spróbuj raz bez kwasu.

 

Coś chłopaki chyba pomyliliscie 🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, nike21 napisał:

spróbuj raz bez kwasu

Dawniej nie używałem kwasu ale miałem problemy z łodygą od chmielu i ściągającą goryczką więc stosuję do dzisiaj chociaż może zrobię 1 warkę na próbę bez. 

44 minuty temu, nike21 napisał:

Polecam gniotownik od Patryka

Tak wiem już go obczaiłem i wybór padnie na niego bo widzę że ma sporo zadowolonych klientów ale na tą chwilę muszę przerobić słody które mam w zapasie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko pamiętaj jak ustawisz za małą szczelinę to wysładzanie 15-16l wody może trwać i 1.5 h :D

Ja ostatnio zacieram gęściej i więcej wysładzam i widzę że razem z mieszaniem słodu są efekty w wydajności.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, dan737 napisał:

Też głownie TB i jest to przeważnie Viking malt, zamawiam śrutowany. U mnie woda również twarda 7,8ph jednak zawsze modyfikuję kwasem mlekowym 80%. Myślę że możesz mieć rację z tym śrutowaniem bo innych zmiennych nie widzę, a słód przychodzi różny raz drobniej..raz grubiej ześrutowany. Chyba czas przymierzyć się do śrutownika.

 

Tak jak kolega nike napisal, dokladnie potwierdze. Zacznij sam srutowac i zobaczysz diametralna roznice. O wspomnianym gniotowniku od Patryka nie moge sie wypowiedziec bo go nie posiadam.

Wczesniej tez zamawialem gotowy zesrutowany i jakosc byla tragiczna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Pabllo_Lodz napisał:

może trwać i 1.5 h

Tak zdaję sobie z tego sprawę, jaką szczelinę masz u siebie ustawioną?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Parę dni temu uwarzyłem kolejne piwo, na początek na temat sita z z robobrew. Sprawdziło się znakomicie w połączeniu z oryginalnym filtrem. Wyssało calutką brzeczkę (pod koniec oczywiście trzeba delikatnie przechylić sprzęt) bez zapychania się itp. Piwo klarowne i myślę że sprawdzi się także  ogromnymi ilościami chmielu no i co ważne można gotować chmiel w całej objętości brzeczki bez dodatkowych hop spiderów itp. Łatwo się myje i jest wygodne - polecam. 
Teraz coś na temat wydajności, pisaliście tutaj ostatnio o zestawach z sklepu Twój browar. Ja od jakiegoś czasu zamawiam te zestawy bo są wygodne i całkiem ok oraz odpowiada mi że są wyliczone na 25l. Nigdy nie mierzyłem specjalnie wydajności nawet jak nie warzyłem z gotowych zestawów ale zawsze trafiałem w założone blg. Ostatnio dwa razy miałem kłopot tzn. o jeden blg za mało i troszkę mnie to irytuje bo niczego nie zmieniałem w swoim warzeniu, wodę mam zawsze wyliczoną idealnie itd. Słowem było dobrze ale już nie jest dlatego następnym razem zamówię surowce z innego sklepu a jeśli to też nie pomoże to pomyślę nad śrutownikiem choć osobiście mi się nie chce dokładać sobie dodatkowej roboty. 

DSC_0482.JPG

DSC_0486.JPG

DSC_0487.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja idę z telefonem w którym mam recepturę do piwnicy, odważam potrzebny słód i wsypuję go do fermentora. Wkładam ten fermentor do drugiego pustego fermentora, pakuję to na wózek, na fermentory zakładam śrutownik i całość wiozę do mieszkania. Ściągam śrutownik z jednym, pustym fermentorem, podłączam do prądu, z drugiego fermentora zasypuję słód i włączam śrutowanie. Minuta lub dwie pracy śrutownika i mam gotową śrutę. Fermentor ze śrutą i drugi pusty zostawiam w mieszkaniu a śrutownik odwożę do piwnicy. Całość operacji 10 minut. Faktycznie kupa roboty...

 

Masz jakąś dodatkową siatkę na tym sicie?

Edited by nike21

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, tam nie ma dodatkowej siatki to jest sito z robobrew które idealnie pasuje w grainfather. Ze trzy strony wcześniej dodawałem zdjęcie jak to wygląda przed użyciem natomiast na internecie jest tony opisów z jego zastosowaniem także na znanym kanale youtube bodajże Pana David'a Heath'a. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem o jakie sito chodzi ale jego otwory jakoś nie sprawiają wrażenia jakby miały zatrzymać chmieliny a piszesz że wszystko ładnie zostało na sicie stąd moje pytanie o siatke. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Efekt końcowy był taki jak na zdjęciach czyli dla mnie super - pozostaję przy tym rozwiązaniu i już więcej szukać nie muszę. Co ważne napisałem że tą opcję stosuje się razem z oryginalnym filtrem. 
Możliwe że hopstopper zapewnia lepszą klarowność do samego końca ale potrafi się zapchać jak jest dużo chmielin, brzeczka płynie bardzo wolno i nie udało mi się przy jego pomocy wypompować całego "złotego trunku". Po prostu dla mnie jest bardzo w porządku i przy tym zostaję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@war3333 Nie obraź się, ale na powiększonym zdjęciu widać przypalony chmiel i chmiel na oryginalnym filtrze.

Gdybyś używał tylko oryginału i pozwolił chmielowi się na nim ułożyć, to pewnie otrzymał byś to samo.

Przykro mi to pisać ale jeśli chcemy uniknąć przypaleń chmielu i mieć pewność ze go nie ma fermentatorze, to pozostaje chmielić w hoopspaider.

Moje sito z siatką się sprawdza, ale podczas gotowania jest za gęste i brzeczka je podrywa do góry(test na 16blg).

Bez siatki dzięki war3333 już wiem jaki będzie wynik, mam takie same otwory.

Ale jak jesteś zadowolony to pogratulować.

Ja wiem jedno przy następnej warce chmiele dam do hoopspaider z gęstej siatki.

 

Bez tytułu.jpg

Edited by Pabllo_Lodz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam że odpisuję dopiero teraz, autentycznie nie było czasu choć odczytałem jakiś czas temu. Nie obrażam się bo napisałem że to nie jest perfekcyjne rozwiązanie ale na nim na razie pozostanę. Nie chcę się już rozpisywać bo napisałem morze tekstu w poprzednich wypowiedziach. Nie bez powodu też piszę o tym tutaj bo nadal zależy mi na Waszych poradach i bacznie śledzę wątek. Testowałem już chyba wszystko, oryginalny filter, każdy wie - zapycha się, tracimy brzeczkę a do piwa dostaje się odsetek chmielin. Hop spider, tu jest lepiej ale naczytałem się kiedyś że chmiel nie ma kontaktu z całym piwem, trzeba zamieszać bądź też i nie ale mimo wszystko sporo chmielin przedostaje się do piwa. Hop stopper, tutaj przy odpowiednim użyciu piwo jest najbardziej klarowne także pod koniec przepompowywania ale brzeczka leci tragicznie wolno, też potrafi się zapchać i tam miałem prawdziwe przypalenia ale do tych przypaleń jeszcze wrócę. 
Kiedyś tutaj pisałem przy moim rozwodzeniu się na temat chmielenia że jest jeszcze mnóstwo piwowarów którzy po prostu zlewają całą zawartość gara do fermentacji i nie przejmują się chmielinami, zawalczą z nimi w trakcie rozlewu bądź też nie a piwo i tak będzie z czasem klarowne i nie zwracają uwagi na większy osad w butelce. Napisałem też że nie po to zakupiliśmy grainfathera żeby usprawnić nasze warzenie ale także po to żeby polepszyć jakość naszego piwa. Mimo wszystko trzeba znaleźć kompromis i każdy wybierze swoją metodę według uznania, odnoszę jednak wrażenie że niektórzy chcą być perfekcjonistami i nie biorą pod uwagę faktu żeby do piwa przedostała się nawet drobinka chmielu (po warzeniu). 
W przypadku sita z robobrew celowo wykorzystuje się także oryginalny filter aby wyłapać możliwie jak najwięcej tego co przedostaje się przez sito a jak widać na zdjęciach przedostaje się nie wiele. Nie jest to więc perfekcyjne rozwiązanie jak np. hopstopper ale jak pisałem bardzo dobre bo udaje mi się odzyskać bezproblemowo całą brzeczkę, chmiel gotuje się w całej objętości piwa, chmielin dostaje się do piwa naprawdę nie wiele i jest to rozwiązanie mega wygodne, łatwe w myciu i sprawne. 
A teraz odnośnie przypaleń bo troszkę mnie to zmartwiło. Taki obraz jak na zdjęciu miałem już kilkakrotnie i nie nazwałbym tego przypaleniem ( występowało to z oryginalnym filtrem, hopspiderem itd. ), łatwo się to myje bo niemal natychmiast zwykłą gąbką i tak też było w tym przypadku. Nigdy też nie miałem problemów z smakiem piwa z wykorzystaniem grainfathera tzn. były bardzo dobre, nadal pozostają problemy z wydajnością i gdzieś tam na początku z klarownością właśnie ( ale to już nie aktualne). Ta warka także smakowała ok, proszę Was więc o opisanie ewentualnych negatywnych skutków przypalenia chmielin.
Nie sprawdziłem jeszcze tyko jednej opcji, może kiedyś (widziałem kiedyś to chyba na jakimś kanale youtube) tzn. gotowania chmielu w worku o bardzo dużym rozmiarze niemal takim jak do biab. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytając Waszą dyskusję, przyszło mi do głowy - czemu nikt nie próbował jeszcze gotować/chmielić ze wsadzonym koszem zaciernym ze standardowym fałszywym dnem i ewentualnie siatką od kolegi lewatywa? W zasadzie zadziała podobnie do tego sita z robo brew, chmiel będzie pływać praktycznie w całej objętości brzeczki, większość ułoży się na siatce dając dodatkową warstwę filtracyjną. W połączeniu z hop stoperem może się sprawdzić. Tylko ciekaw jestem jakby się zachował sam kosz podczas gotowania, czy bokiem nie będzie się przelewało itp. A może ktoś próbował? :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejna warka za mną. Wydajność zamiast zakładane w BS 75% uzyskałem 82,5%. Poniżej kilka fotek. Śrutownika, oraz specyfikacji, którą ja stosuje z powodzeniem już od ponad 20 warek.

 

Dzisiaj było:

 

słody:

 

- Pale Ale 4 kg

- Monachijski 0,2 kg

- Płatki kukurydziane 1 kg

 

chmiel:

 

- Hallertauer 30 g

- Motueka 80 g

 

Zacieranie:

 

-65o C - 75 min

-Mash Out 78o C - 10 min

 

Gotowanie - 60 min 

 

Chmielenie:

 

- Hallertauer 30 g 60 min

- Motueka 80 g 15 min

 

Chmieliłem bezpośrednio do kotła bez hopspidera.

IMG_0906.jpg

IMG_0901.jpg

IMG_0907.jpg

IMG_0908.jpg

IMG_0905.jpg

IMG_0904.jpg

IMG_0903.jpg

IMG_0902.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam problem z Grainfather + hopstopper. Zrobilem kilka warek i na oryginalnym filtrze nie mailem tego klopotu. Zawsze przy zastosowaniu hopstopper zatyka mi sie on białkami. Z uwagi na to ze trzeba przez chłodnice przeciwbieżną przepuszczać gorąca brzeczkę nie moge  wyeliminować tego problemu - nie pojawiał mi sie on na innych garach ponieważ podczas chłodzenia bialka opadały na dno. Wczoraj mialem przepływ przy zlewaniu ok 1l / 3-4min. Doradźcie cos bo oszaleć można.

@nike21 nie masz przypaleń pod hopstopperem ? Jak wysoko masz go ustawionego od dna. Czy przekręcasz jeszcze jakoś kocioł bo widzę ze masz idealnie do dna zebrana brzeczkę?

Edited by leonzn
literowki

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja chciałem wam pokazać GF 48L, właśnie kończę przeróbkę.

Mam już w nosie robienia warek 20 parę litrów, potrzebuje 36 - 37 l gotowego piwa.

Zalewam dwa corneliusy i mam chwilę spokoju, najwięcej czasu schodzi na sprzątanie niż robienie piwa.

 

Ile słodu wejdzie maksymalnie do kosza?

Sprawdzał ktoś?

 

IMG_20200110_134317.jpg

IMG_20200110_134257.jpg

IMG_20200110_134245.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, leonzn napisał:

Mam problem z Grainfather + hopstopper. Zrobilem kilka warek i na oryginalnym filtrze nie mailem tego klopotu. Zawsze przy zastosowaniu hopstopper zatyka mi sie on białkami. Z uwagi na to ze trzeba przez chłodnice przeciwbieżną przepuszczać gorąca brzeczkę nie moge  wyeliminować tego problemu - nie pojawiał mi sie on na innych garach ponieważ podczas chłodzenia bialka opadały na dno. Wczoraj mialem przepływ przy zlewaniu ok 1l / 3-4min. Doradźcie cos bo oszaleć można.

@nike21 nie masz przypaleń pod hopstopperem ? Jak wysoko masz go ustawionego od dna. Czy przekręcasz jeszcze jakoś kocioł bo widzę ze masz idealnie do dna zebrana brzeczkę?

 

Jak dojdziesz do momentu w którym będziesz chciał rozpocząć transfer brzeczki przez chłodnicę to zamknij zawór kulowy na wyjściu z kotła, włącz pompę i dopiero po włączeniu delikatnie otwieraj zawór. Ja po delikatnym otwarciu jak widzę w wężyku że brzeczka ruszyła w stronę chłodnicy bardzo wolno go otwieram i ustawiam pokrętło mniej więcej pod kątem 45 stopni w stosunku do położenia zamkniętego. Co do przypaleń to czasami mam lekkie przygrzanie ale podczas mycia dwa ruchy szczoteczką kuchenną albo druciakiem kuchennym i wszystko schodzi bez żadnego szorowania. Mój hopstoper jest mniej więcej 1 cm nad dnem. Ta rurka która jest w nim włożona ma lekkie zagięcie takie pod kątem ok 20-30 stopni i kieruję to w dół. Zawsze ładnie wszystko wysysa do samego dna. Zerknij an moje foto i zobacz czy nie masz za gęstej siatki. Mi na początku leci mętna brzeczka jak przy wysładzaniu na sraczwężyku, dopiero po chwili leci klarowne i wtedy włączam zimną wodę i jak na Blichmanie zobaczę że temp spadła do 30 to puszczam brzeczkę do fermentora. Naturalnie dalej odbieram brzeczkę chłodniejszą, w okolicy 18 stopni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...