Jump to content
Piotrek_Roman

Pszeniczny jako dodatek?

Recommended Posts

Cześć wszystkim ;) jako, że to pierwszy post to sie przywitam oficjalnie więc - witam,

 

a teraz do rzeczy, jestem już po drugiej warce jedna wyszła nawet spoko znikło z piwnicy, wszyscy żyją to zabrałem się za drugą. Zrobiłem zupełnie tak samo wiec nie powinno być problemów (tylko użyłem różnych słodów oczywiście ;)

Pierwsze było Pale Ale bo ponoć tego nie da sie spierniczyć :P teraz na tapetę poszedł Pils.

 

Robiąc zakupy w Strzegomskiej słodowni zakupiłem 1 kg słodu pszenicznego i tak sie zastanawiam co z tym zrobić... dokupić? czy dosypać czegoś innego? myślałem nad takim zasypem:

 

Słód pilzneński

5kg

 

Słód monachijski

1,2kg

 

Słód pszeniczny

1kg

 

 

 

myślałem uzyskać z tego brzeczkę 28l do 15blg co o tym sądzicie? ma to sens?

 

 

no i teraz jeszcze jedno pytanie, zacieram na dwa razy. Tzn przygotowuje 14l brzeczki później następne 14l mieszam zasypuje drożdze i do fermentatora... Nie pozwala mi sprzęt zeby zrobićodrazu 28l gdyż do chmielenia trzeba liczyćokoło 10% wody więcej do odparowania a to mi sie jużw garze nie zmieści... mam nadzieje, że to nie popsuje całej zabawy?

Edited by Piotrek_Roman

Share this post


Link to post
Share on other sites

teraz na tapetę poszedł Pils

Jeśli to ma być Pils, to wg mnie taki dodatek słodu pszenicznego będzie nieporozumieniem.

Dalej 15Blg będzie poza stylem,.

Po trzecie czy jesteś pewien, że masz warunki na fermentację i lagerowanie pilsa bo to piwo na drożdżach "dolnej fermentacji"?

Pytam jeśli by Ci to przypadkiem umknęło.

Edited by Erikos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym podarował sobie, i pszeniczny, i monachijski i zrobił na samym pilsie, z °Blg typowym dla pilsa czyli 11-13 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

no i teraz jeszcze jedno pytanie, zacieram na dwa razy. Tzn przygotowuje 14l brzeczki później następne 14l mieszam zasypuje drożdze i do fermentatora... Nie pozwala mi sprzęt zeby zrobićodrazu 28l gdyż do chmielenia trzeba liczyćokoło 10% wody więcej do odparowania a to mi sie jużw garze nie zmieści... mam nadzieje, że to nie popsuje całej zabawy?

Jeśli chcesz mieć 15blg to już nie bardzo pils ;)

Nie wiem jaki miał być cel dodatku pszenicy do pilsa - piana? pszenica nie pasuje do pilsa, jeśli miał być to dodatek w celu poprawy pienistości to dodaj carapilsa lub karmelwasserhell z Ireksu, albo inny bardzo jasny karmel.

Nie wiem jaką masz wydajność, ale ja bym odjął monacha co najmniej z połowę, albo zredukował do minimalnej ilości w celu pociemnienia piwa, albo zrezygnował całkowicie (ja zazwyczaj dodaję trochę odpowiednika carapilsa, wiedeńskiego, albo odrobinę monacha).

Celowałbym też raczej w 11-12, "imperial pilsy" jakoś do mnie nie przemawiają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy jasnym lekkim piwie trzeba się chyba bardzo mocno postarać, żeby były problemy z pianą.

Możesz sypnąć, ale jeśli to ma być pils to robiłbym tak jak radzą inni: sam pilzneński i 11 blg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dobra ;) niekoniecznie musi to być pils. Na dobrą sprawe myślałem, że to zmieni coś w smaku...? ale to chyba musiał by być większy udział tego pszenicznego w takim zestawieniu? znalazłem w necie jeszcze coś takiego "Kölsch 11º BLG" co Wy na to? moze wywale monachijski i tam jest udział pszenicznego w ilości której posiadam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Nie wieżę

 

 

to każde piwo które ma przewage słodu pilznejskiego powinno być pilsem

daj wiarę bo mylisz pojęcia. :smilies:

Share this post


Link to post
Share on other sites

w koncu piaskownica więc licze na wyjaśnienie ;)

wiki: o przecznicznym

 

"Pierwszorzędowe cechy aromatyczno-zapachowe tworzą związki organiczne z grupy fenoli: 4-winylogwajakol (winylowa pochodna gwajakolu) i eugenol oraz estry owocowe. Wyraźnie wyczuwalne fenole nadają piwom pszenicznym zapach goździków, gałki muszkatołowej, piernika i zielonych oliwek. Wśród estrów owocowych dominuje octan izoamylu o zapachu dojrzałych bananów[6]. Jest on w piwach pszenicznych cztery razy silniejszy niż w piwach typu lager. Zarówno fenole, jak i estry są w piwach pszenicznych wyraźnie wyczuwalne, ale też dobrze zbalansowane."

 

 

"W piwach pszenicznych ciemnych dodatek słodu prażonego powoduje, że piwo zawiera nutę słodyczy powstałą ze słodu, posmak karmelu i chleba. Również w zapachu wyczuwalny jest palony karmel, wata cukrowa, toffi."

 

 

Hefe-Weizen

Najpopularniejszy gatunek piwa pszenicznego. Pochodzi z Bawarii. Jest to jasne, niefiltrowane, obficie pieniące się piwo rozlewane do butelek i beczek z dodatkiem drożdży. Piwo Hefe-Weizen powstaje ze słodów pilzneńskiego i pszenicznego. Jest delikatnie chmielone i charakteryzuje się goździkowo-bananowym aromatem"

 

 

sugerowało by to to, że jednak to nie jest tylko "upychacz" miałem wrażenie ze zmieni to coś w piwie jak słody ciemne dodające posmaku karmelu czy wędzenia

Edited by Piotrek_Roman

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem wybitnym sensorykiem, ale 1kg pszenicznego w pilsie bym wyczuł. Można dyskutować, czy da się wyczuć różnicę między pilzneńskim a pale ale, ale pszeniczny? Tym niemniej możesz dodać i zobaczysz co wyjdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem wybitnym sensorykiem, ale 1kg pszenicznego w pilsie bym wyczuł. Można dyskutować, czy da się wyczuć różnicę między pilzneńskim a pale ale, ale pszeniczny? Tym niemniej możesz dodać i zobaczysz co wyjdzie.

 

A niby jak się ten pszenny maiłaby się objawić w tym pilsie ?.

 

Piotrek_Roman wiki pisze o piwie pszennym a nie słodzie pszennym, wszystko co to piwo charakteryzuje bierze się z drożdży, no może poza goździkami, ale do nich też trzeba odpowiednie drożdże.

Edited by dziedzicpruski

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

wiki pisze o piwie pszennym a nie słodzie pszennym, wszystko co to piwo charakteryzuje bierze się z drożdży

 

już myślałęm ze nie da sie z Tobą pogadać, ale teraz nasuwa się następne pytanie z jakiego słodu robi się pszenne ?

 

piszesz, że wszystko co charakteryzuje piwo to drożdze...? a co z zacieraniem i przerwami?

 

Wiki:

 

 

przerwa scukrzająca (maltozowa) - w tej temperaturze pracuje głównie beta-amylaza, enzym wytwarzający dwucukier - maltozę, który jest w pełni fermentowalny. Czas trwania 15-60 min. Im dłuższa przerwa, tym bardziej wytrawne (alkoholowe) piwo.

 

przerwa scukrzająca (dekstrynująca) - w tej temperaturze pracuje głównie alfa-amylaza, enzym wytwarzający rożne cukry, ale w tym dużą ilość dekstryn - cukrów na tyle złożonych, że nie są fermentowalne i poprawiają treściwość i (troszkę) słodycz piwa.

 

manipulując przerwami też można wyrobić charakter piwa? czy to ściema? idąć tym tropem (wracamy do tematu) wpadł mi do głowy pomysł na dorzucenie przennego bo sobie pomyślałem ze baza ma tu duże znaczenie.

 

@@dziedzicpruski,

 

Wiesz, nie chce na siłę udowodnić Ci ze nie masz racji albo coś nie czuj się atakowany;) jestem dociekliwy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pszenne, no z pszennego i pilzneńskiego przeważnie, zależny od fantazji.

 

Pszenny  (jeżeli fermentujesz "normalnymi" drożdżami) nie ma kompletnie znaczenia, bardzo często dodaje płatki pszenne (właśnie w w ilości 1kg na standardowe piwo) i nie ma to kompletnie żadnego wpływu na smak piwa, to samo przerabiałem ze słodem pszennym, też na początku chciałem zrobić lagera  z zasypem do piwa pszennego, zrobiłem i wyszło totalnie normalne piwo.

 

Przerwy scukrzające nie mają nic do rzeczy, jak zatrzesz takie będzie piwo, bardziej treściwe lub niej, oczywiście to jeszcze od rodzaju drożdży zależy ,bo jak ci zjedzą to zatarte tylko w  w okolicach 70sC (teoretycznie na słodko) do zera (są takie) to też będzie raczej mało treściwe ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hm... to po co my stosujemy różne rodzaje słodów? To taka ściema? Róbmy wszystko na pilzneńskim - pszeniczne też i będzie OK.

Moim zdaniem dodatek pszenicznych słodów do "normalnego piwa" jest głównie po to, aby poprawić pianę, a przy okazji swoje własne samopoczucie :) No bo zwykle te powiedzmy 0,5kg słodu pszenicznego raczej będzie niewyczuwalne...

 

Ale to tylko gdybanie - może ktoś się porwie na eksperyment, aby zrobić np. pilsa na 100% pilzneńskim, a drugiego z udziałem np. 20% pszenicy i wtedy efekt będzie można porównać.

Edited by ThoriN

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm... to po co my stosujemy różne rodzaje słodów? To taka ściema? Róbmy wszystko na pilzneńskim - pszeniczne też i będzie OK.

Napisz może co twoim zdaniem wnosi słód pszenny w smaku piwa, tylko nie pisz, że goździki i banany.

 

Robiłem tez jasne kwasy ,100%pszenny i  100%żytni, w smaku praktycznie nie do odróżnienia, może żytni miał ciut większą gęstość,ale to na granicy autosugestii

 

W ogóle zrobiłeś takie piwo, czy Ci się tylko wydaje, ze będzie jakaś różnica ?

 

A pszenne bez pszenicy, moim zdaniem jak najbardziej można by się pokusić o taki eksperyment, banan raczej bez problemu, z goździkiem, nie wiem, w starterze były wyczuwalne ,o wicie nie pisze, bo jego to z ziemniaków można zrobić nawet ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites

100% pszenicy i 100% żyta ( swoją drogą jak to filtrowałeś ) nie ma różnicy ? No to już jest kompletna bzdura... oczywiście ze pszenica w zasypie w większej ilości ( powiedzmy 20%) jest wyczuwalna.

Edited by pepek84

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie filtruje tego, zlewam od góry, naprawdę za cholerę nie ogarnąłbyś co jest co, tak jak zaznaczyłem przy jasnym kwasie, bo już ciemne żyto jest dużo łatwiejsze.

No i czekam dalej  ,może ktoś napiszę co ta pszenica w zasypie daje że da się ja identyfikować, bo ja dalej  twierdzę że zesralibyście się, a w ślepym teście a nie odróżnili piwa z 50 % pszenicy i  bez niej przy normalnych drożdżach i standardowym chmieleniu, żeby nie być okrutnym i nie chmielić perfumiakami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam teraz american wheat z 80% pszenicznego i 20% pilzneńskiego i na pewno się różni od normalnego pale ale. Przede wszystkim charakterystyczny żółty kolor i nieco inne odczucie w ustach. No ale to jest 80% pszenicznego - 0,5kg dodatek będzie w zasadzie niewyczuwalny. Oczywiście poziom wyczuwalności będzie dla każdego indywidualny, jak dla mnie przy 50% udziale można powiedzieć że będzie miał wpływ. A i przy tych 50% nie gwarantuję że w ciemno bym powiedział że to piwo na pewno ma duży udział pszenicznego. Choć w pilsie pewnie łatwiej by to było wyczuć niż w ejlach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, ok, ale jakbyś miał tak ze 3 inne na jasne piwa chmielone podobnie naprawdę pokusiłbyś się o wyszukanie  4-ego które ma dodatek pszenicy ?.

A jakby ktoś zrobił psikus i wśród tych 4 w ogóle nie byłoby pszennego albo wszystkie miałby ten dodatek, tu już kompletne jaja sensoryczne by były ;)..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze mnie sensoryk jak z koziej d..y trąbka, więc nawet bym nie stawał do takiej zabawy.

 

Wiem tylko że zrobiłem z 15 jasnych ejli o podobnym ekstrakcie i ten z 80% pszenicznego jest specyficzny. Już sam wygląd jest charakterystyczny, mogę ci cyknąć fotkę za 2-3 godziny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jeśli byłoby to piwo wędzone , powiedzmy 50% pilzneński wędzony i 50% pszeniczny i drugie 50% pilzneński wędzony i 50% pilzneński ? Drożdże neutralne i chmielenie marynką ?

Edited by pepek84

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...