Jump to content
Kujawianin

Pierwsze piwo IPA 16,5°Blg, inna barwa, mętne, nie startuje

Recommended Posts

Witam.

Jako pierwsze piwo zdecydowałem uwarzyć APA 12,5°Blg. Po zawróceniu około 5 litrów początkowego filtratu ten nadal był dość mocno zmętniony. Ponadto barwa się nie zgadazała. FIltrat miał barwę bursztynową, a z racji użytych słodów (Pale Ale, Crapils) powinien być raczej złocisty/słomkowy. Klarowność odbieranego filtratu poprawiła nieco się dopiero pod koniec wysładzania. Receptura zakładała uzyskanie 20l 12,5°Blg, a po wysładzaniu otrzymałem 22l (zakładane odparowanie 2l) 15°Blg. Okazało sie jednak, iż po gotowaniu zamiast 20l mam 17l, z zczego 1,5l to chmieliny z ktorych niewiele dało się odzyskać. Tak więc stwierdziłem że jednak nie będe rozcieńczał brzeczki, tylko zmienię styl na IPA 16,5°Blg (tak, wiem to chyba nie była dobra decyzja, powienienem rozczieńczyc z 4l wody). I teraz największy problem, drożdże US-05 rehydratyzowane w wodzie około 30°C przez około 30min, zadane do brzeczki o temp 20°C nie ruszają. W pomieszczeniu mam około 16°C, minęło już 36h od zadania drożdży, a w fermentatoże ani nic nie bulka, ani nie ma piany i temp spadła do 16°C.

 

W związku z tym jako początkujący piwowar mam trzy pytania:

1. Co może powodować aż tak znaczące zmętnienie brzeczki (mam wrażenie że po gotowaniu jest bardziej mętna niż przed)?

2. Jakim cudem słody Pale Ale i Carapils nadały bursztynową barwę?

3. Co zrobić by drożdże ryszyły?

 

Uwagi, sugestie i konstuktywne opinie co do mojego postępowania mile widziane.

Pozdrawiam

Edited by Kujawianin

Share this post


Link to post
Share on other sites

1) Resztki chmielin, osady białkowe. Z czasem się pewnie wyklaruje.

2) Brzeczka po zagotowaniu zawsze jest ciemniejsza niż gotowe piwo.

3) Zamieszać i przenieść do cieplejszego (~20C).

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

3) Zamieszać i przenieść do cieplejszego (~20C).

Wow. A po co? 16 stopni to idealna temperatura na start drożdży. 20 stopni już niekoniecznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napowietrzałeś w jakiś sposób brzeczkę? Bo nic o tym nie wspominasz.

Korzystałem z US-05 dwukrotnie, za każdym razem brzeczka miała 20stopni a pomieszczenie 16stopni, ruszały po ok. 18 godzinach.

Co do barwy to sugerowałbym poczekać z jej oceną do zakończenia fermentacji.

Edited by udarr

Share this post


Link to post
Share on other sites

piwo robisz na konkurs ? jak nie to nie martw się kolorem 

mętność może być z różnych przyczyn ,ale w butelkach powinno się wyklarować ,mi akurat to zupełnie nie przeszkadza że jest mętne  

czemu uwadniałeś w 30C 

napisz jaki miałeś dokładnie zasyp (kg,słody,słodownia)

w ilu stopniach mierzyłeś blg ?

jak byś dolał te 3 l do 20 to i blg by spadło 

ja bym podniósł temperaturę że by ruszyły i dopiero przeniósł do 16

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

3) Zamieszać i przenieść do cieplejszego (~20C).

Wow. A po co? 16 stopni to idealna temperatura na start drożdży. 20 stopni już niekoniecznie.

 

 

16C bedzie dobra temperatura do fermentacji, do startu niekoniecznie.

Fermentis w swojej ulotce pisze:

 

 

Alternatively, pitch the yeast directly in the fermentation vessel providing the temperature of the wort is above 20°C (68°F)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napowietrzałeś w jakiś sposób brzeczkę?

Oczywiście, lanie z całkiem sporej wysokości (1m) powinno wystarczyć, co nie?

 

 

 

napisz jaki miałeś dokładnie zasyp (kg,słody,słodownia) w ilu stopniach mierzyłeś blg ?

5,0kg Pale Ale Optima Poznań

0,2kg Carapils Weyermann

Zacieranie w około 67°C 60min

Mashout w 76°C 10min

Zakładałem wydajność około 70%, jak widać wyszło około 80%.

Pomiary oczywiście po schłodzeniu do 20°C z poprawką na błąd balingometru (mój myli się o +0,5°Blg).

 

 

 

czemu uwadniałeś w 30C

na wiki i kilku innych źródłach wyczytałem, że temp wody do rehydratyzacji powinna wynosić około 30-35°C

 

16C bedzie dobra temperatura do fermentacji, do startu niekoniecznie.

Drożdże zadane zostały do schłodzonej brzeczki do około 20°C. Aktualnie temperatura w pomieszczeniu została podniesiona do 20-22°C.

Edited by Kujawianin

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

na wiki i kilku innych źródłach wyczytałem, że temp wody do rehydratyzacji powinna wynosić około 30-35°C
 

Ja nigdy na taką informację nie trafiłem, zawsze podają przedział 20-30. Na wiki też: http://www.wiki.piwo.org/index.php/Fermentacja_brzeczki#Dro.C5.BCd.C5.BCe_suche.2C_rehydratacja

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też starałem się nie przekraczać 30 stopni. Jednak zauważyłem, że S05 jakoś potrzebują więcej czasu na rozruch, mi wystartowały po 20-25h. 

 

Odnośnie bulgania, to raczej bym się nie przejmował. Sprawdź blg za tydzień i zobaczysz czy spadło, może nie domknięty fermentor, może gumka nie szczelna. 

 

Dołączam też film nt. bulgania, zawsze bawi. https://www.youtube.com/watch?v=NMwLI7WXh64

 

Ja pierwszego dnia zacieram w okolicach 25 stopni, a następnego dnia zbijam temp. do 18-20.

 

Proponuje nie sugerować się bardzo moim postem z racji słabego doświadczenia, opisuje jak to wyglada w moim przypadku, a do tej pory udawało się robić bardzo dobre piwa. 

 

Ahh i jeszcze, to napowietrzanie. Mogło to być trochę za mało, ja podczas studzenia w wannie mieszam dość energicznie brzeczkę mieszadłem z dziurami. 

Edited by Werner

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Ja nigdy na taką informację nie trafiłem, zawsze podają przedział 20-30.

http://blog.homebrewing.pl/?p=325

 

 

 

Odnośnie bulgania, to raczej bym się nie przejmował. Sprawdź blg za tydzień i zobaczysz czy spadło, może nie domknięty fermentor, może gumka nie szczelna.

To czy bulka czy nie bulka to mnie nie problem. Problem w tym (bo po tym sie poznaje czy drożdżaki pracują), że nie ma piany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

To czy bulka czy nie bulka to mnie nie problem. Problem w tym (bo po tym sie poznaje czy drożdżaki pracują), że nie ma piany.

 

jest jeszcze lepszy sposób żeby stwierdzić pracę drożdży, ale to już trzeba pobrać próbkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Ad1 niezatarta skrobia, białko z przełomu, chmiel

Ad2 Nie wiem wpisz dane do jakiegoś programu i zobacz jaka barwa Ci wyjdzie potem porównaj ze swoją

Ad3 Nic nie rób, drożdże potrzebują czasu, chyba że trafiłeś na jakąś felerną albo przeterminowaną paczkę, wtedy uwodnij drugą i dodaj, jak drożdże były świeże, to w końcu ruszą, na przyszłość wypracuj sobie zasadę mieszania piwa możliwie długo przed zadaniem drożdży celem napowietrzenia. Pod żadnym pozorem nie ucz się nawyku zadawania drożdży w temperaturze wyższej i potem obniżania temperatury. Każdy szczep drożdży ma wyszczególniony na paczce zakres temperatur i tego się trzymaj, a nawet lepiej jak będziesz bliżej dolnej granicy niż górnej (o ile nie robisz belgów). Drożdże nie lubią większych dobowych spadków temperatur.  Polecam również lekturę całego działu "Piaskownica" to nieoceniona skarbnica wiedzy.

Edited by mariucha

Share this post


Link to post
Share on other sites

U siebie zadałem zrehydratyzowane drożdże w temperaturze 27'C i zostawiłem na balkonie do schłodzenia. Po 3 godzinach miałem 17'C i taka temperaturę utrzymywałem czały czas. Ruszyło po 18 godzinach. (również US-05)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad 1. To jeszcze może być wynik wzburzonego młóta podczas filtrowania. Na moich 20 warek miałem taką sytuację 4 razy, w tym w dwóch najnowszych warkach. Po czymś takim piwo klaruje się bardzo długo - kilka miesięcy. Mętność po gotowaniu i chmieleniu to norma, nawet najczystsza brzeczka po tym procesie stanie się mętna, ale to szybko znika podczas fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad 1. To jeszcze może być wynik wzburzonego młóta podczas filtrowania. Na moich 20 warek miałem taką sytuację 4 razy, w tym w dwóch najnowszych warkach. Po czymś takim piwo klaruje się bardzo długo - kilka miesięcy. Mętność po gotowaniu i chmieleniu to norma, nawet najczystsza brzeczka po tym procesie stanie się mętna, ale to szybko znika podczas fermentacji.

 

A w życiu :D Ja górne warstwy młóta podczas filtracji mieszam wręcz przy dolewaniu wody, wzburzam je często i nie przejmuje się tym... Jakoś moje piwa klarowne wychodzą i nie potrzebują kilku miesięcy (no chyba żeby dojrzeć) żeby się wyklarowały. Po gotowaniu fakt jest trochę mętne ale to powinny związać drożdże podczas fermentacji i opaść na dno. Inna sytuacja gdy w gotowym piwie wychodzi mętność, ale o tym już jest multum tematów na forum wystarczy poczytać ;) U mnie osobiście działa dobry szczep drożdży - cierpliwość i czas, ostatnio przez to że trzymałem pszenicę 39 dni (przypadkiem) na fermentacji mam ją kryształowo czystą ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok. Dzięki za szybkie wsparcie. Drożdżaki wczoraj wystartowały, jest piana, szybko bulka. W pomieszczeniu temperaturę obniżyłem do 16-18°C.

 

 

 

Ad2 Nie wiem wpisz dane do jakiegoś programu i zobacz jaka barwa Ci wyjdzie potem porównaj ze swoją

 Receptura była wcześniej projektowana w Bretargecie. Barwa miała być około 10 EBC (złocista).

 

Mam jeszcze kilka pytań:

1. Z obserwacji jakie poczyniłem podczas pierwszego warzenia doszedłem do wniosku, że najrozsądniej jest warzyć większą warkę 40l (by ograniczyć straty związane z parowaniem) oraz ze względu na technologię pomiarów temperatury podczas zacierania. Jak wygląda skalowanie receptur z warek 20l na warki 40l (zakładam że nie wszystko jest proporcjonalnie większe, np. ilość drożdży)? 

2. Czy zbieranie gęstwy po sucharach ma sens ? Czy najlepiej tylko po płynnych ?

3. W jakim celu do piwa dodaje się żelatyny ?

4. Które suche drożdże (Gozdawa Belgian Fruit Spicy Ale / Fermentis Abbaye / Fermentis Safbrew T-58) byłyby najlepsze do piw w stylu Saison, a które do Belgian Tripel ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

ostatnio przez to że trzymałem pszenicę 39 dni (przypadkiem) na fermentacji mam ją kryształowo czystą

 

Ponad 5 tygodni. Autoliza jak nic  :lol:  :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

ostatnio przez to że trzymałem pszenicę 39 dni (przypadkiem) na fermentacji mam ją kryształowo czystą

 

Ponad 5 tygodni. Autoliza jak nic  :lol:  :beer:

 

 

A właśnie, że nie :P Piwo spodziewałem się, że ma infekcje i zabierałem się do niego jak pies do jeża ;) Okazało się że infekcji nie ma jest za to ładny banan i jest dość dobrze pijalne, generalnie z wad to jedynie płaski zapach, nawet siarka ustąpiła która na początku była masakryczna prawie kanalizacyjna (stąd myśl o infekcji) :D Autoliza dla mnie to trochę mit... Choć nie powiem raz miałem z nią do czynienia w piwie z depozytu nic fajnego ;)

Z ciekawostek powiem, że kolega mnie obdarował piwem które trzymał prawie 6 miesięcy na drożdżach w wiadrze - zapomniał o nim :D Potem zlał je normalnie do butelek i piwo było bez autolizy i pijalne choć fakt dość mocno utlenione  ;)

Edited by Undeath

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

2. Czy zbieranie gęstwy po sucharach ma sens ? Czy najlepiej tylko po płynnych ?

3. W jakim celu do piwa dodaje się żelatyny ?

[/pquote]

 

2. Podpowiedź: suche drożdże są suche dopóki ich nie dodasz.

Oczywiście że możesz zbierać z nich gestwę. Ta gestwa będzie nawet lepsza niż suche z paczki.

3. Żeby ją wyklarować. Raczej w ostateczności. Potem musisz dodać nowe drożdże do refermentacji. Najpierw popróbuj cold crashing.

Edited by lukasmac

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok. Dzięki za szybkie wsparcie. Drożdżaki wczoraj wystartowały, jest piana, szybko bulka. W pomieszczeniu temperaturę obniżyłem do 16-18°C.

 

 

 

Ad2 Nie wiem wpisz dane do jakiegoś programu i zobacz jaka barwa Ci wyjdzie potem porównaj ze swoją

 Receptura była wcześniej projektowana w Bretargecie. Barwa miała być około 10 EBC (złocista).

 

Mam jeszcze kilka pytań:

1. Z obserwacji jakie poczyniłem podczas pierwszego warzenia doszedłem do wniosku, że najrozsądniej jest warzyć większą warkę 40l (by ograniczyć straty związane z parowaniem) oraz ze względu na technologię pomiarów temperatury podczas zacierania. Jak wygląda skalowanie receptur z warek 20l na warki 40l (zakładam że nie wszystko jest proporcjonalnie większe, np. ilość drożdży)? 

2. Czy zbieranie gęstwy po sucharach ma sens ? Czy najlepiej tylko po płynnych ?

3. W jakim celu do piwa dodaje się żelatyny ?

4. Które suche drożdże (Gozdawa Belgian Fruit Spicy Ale / Fermentis Abbaye / Fermentis Safbrew T-58) byłyby najlepsze do piw w stylu Saison, a które do Belgian Tripel ?

Ad1. Możesz przyjąć ogólną zasadę x2 co do ilości drożdży do fermentacji to znów Ciebie odsyłam do odpowiednich kalkulatorów - masa ich na tym forum. Co do parowania to o jakich Ty stratach mówisz? Podczas parowania ucieka Ci z piwa m.in DMS a tę "stratę" wody bo to ona wyparowuje w 99,9% z gara zawsze możesz uzupełnić później.

Ad2. Ma sens jak jesteś pewien ich dobrej kondycji i nie będziesz za długo ich trzymał na bezrobociu.

Ad.3 Celem sklarowania - żelatyna wiąże to co pływa w objętości fermentora i opada z tym wszystkim na dno.

Ad4. Do Trippla wszystkich wymienionych możesz użyć,  do Saisona też się nadadzą, choć są lepsze na rynku. W końcu oba style to Belgi.

Edited by mariucha

Share this post


Link to post
Share on other sites
A w życiu Ja górne warstwy młóta podczas filtracji mieszam wręcz przy dolewaniu wody, wzburzam je często i nie przejmuje się tym...

Górne warstwy tak... ale mi się ostatnio ruszyło za dużo :D

Edited by pogo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...