Jump to content

Degustacje piw sklepowych


Bogi
 Share

Recommended Posts

Jeszcze jest, brałem tylko koźlaka, ale muszę znaleźć recenzję*. Nie doszły moje życzenia na Święta?😕

 

Z dziś tylko Wrężel nr 7 

 

Big game, 24,5 i 12,2, Sabro, Columbus, Chinook, puszka

 

Trochę podgazowane, żywica, modrzew, malina liofilizowana, tymianek, bardziej ziołowo i leśnie, nawet olejek jałowcowy, w nucie dolnej lekko wędzona wanilia, kokosowe wiórki, w smaku dość słodkie, kremowe, jak lekko chmielony sok z marakuji, papai, za bardzo ułożone, goryczka taka pośrodku i się nie przebija, brakuje mu pazura i tam na puszcze te parametry trzeba przesunąć, słodycz mocno do przodu, a goryczkę do tyłu-w pierwszym odczuciu zaraz znika, zostaje lepiący się sok, nawet nektar. Jeden chmiel by wystarczył, Columbus to praktycznie wszystko; nietypowe nuty  dla chmielu to Sabro, Chinook ucik w jednim buci. Leń był, bo wzór puszki, też niewiele różniący się od jedynki, też zielona, też liście, a odcień ma ton ledwo, ledwo. Ślepy przegapi. 

 

Urbock Schenkerla

 

W zapachu kiełbasa, dym, torf, zbutwiałe drewno, imbir, bez nut koźlakowych. W nucie dolnej wanilia, oscypek i brandy. W smaku jednocześnie piekące i wędzone, w finiszu kakao, nic z koźlaka, ale jako Rauchbier naprawdę zacne.

Edited by Bogi
Link to comment
Share on other sites

Dziś ni z gruszki ni z pietruszki Lidl obdarzył nas (ale nie wszystkich) promocją 4 + 4, wyjątkowo bardzo bogatą, bo w sklepie nie ma karteczki; co więcej wchodzi wszystko, zestawy, itd, dlatego pochwalę się tym, co mam za...40zł😁

 

Wobec tego na pierwszy ogień, to co mogło umknąć, dwa porterki (jeden bardziej ris), najpierw Maryenstadt klasycznie porter bałtycki

 

22 blg, 8,7vol, cena niecałe 4zł

 

Bardzo dużo osób go zjechało, a w aromacie mocno palona kawa, imbir, czekolada z marcepanem i bardzo delikatnie kokos, w nucie dolnej kawa z mlekiem, w smaku jest lekko żelaziste, popiołowe czyli tak do wyboru żywiec albo komes, goryczka niby mocna, ale szybko się rozmywa, na finiszu imbir i kakao. Świetny porter, mnie bardzo przypadł do gustu.

 

Minister, Are you freaking nuts (podobno kiedyś piwo nazywało się Are you fucking nuts i osobiście uważam, że "odpierdoliło Ci" ma większą moc lingwistyczno-semantyczną niż "zwariowałeś?" czy bardziej młodzieżowe "zgłupłeś", mamy więc

25 blg czyli uczciwie, 10,5vol i wychodzi uczciwe 4zł za flaszkę czyli 3x uczciwość, ale zmartwiły mnie dwie kwestie, w składzie jest kokos-normalnie da się przeżyć jak gdzieś wychynie, ORAZ jest aromat kokosowy, nie wspomnę, że skład nie wymienia chmielu. W aromacie jakżeby inaczej rum Malibu, nie bounty czy raffaelo, ewidentnie ten kierunek, jest gęste i słodkie, w oddali bardzo a propos oleistość z żyta, w nucie dolnej wychodzi, że aromat pozakrywał ciekawe niuanse i stąd smak może być "nie halo." Słodkie, kokosowe, na finiszu trochę palonego jęczmienia-uff, dość pijalne.

IMG_20220121_152933.jpg

Edited by Bogi
Link to comment
Share on other sites

Ten Weizen to dziwny jest, bardziej mu bliżej do Roggena. Za to Hells Lagerbier jest niezły, a wędzonka jest na progu minimalnym.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 9.07.2021 o 22:12, Bogi napisał:

Kontynuacja oferty 4+4 czyli Lidl szaleje

 

................

 

Jan Olbracht, córa Koryntu

 

Bez piany, mętne, bure i nawet kosmate, bo coś pływa w kuflu, ale za to dużo chleba razowego, melasa i tona pszenicy, przez nuty banana jak rum. W nucie dolnej sam chleb. Smak mocno korzenny, palony-ale nie spalony, kakao, imbir, kontra kwaskowata, więcej Urweiss niż koźlaka, ale smakuje dużo lepiej niż wygląda. Świetne.

 

 

Przypomniał mi się zakup tego piwa. Poszedłem do kasy samoobsługowej i jak kliknąłem piwo, z automatu został  wezwany pracownik do weryfikacji wieku. Przyszła taka jedna 25+ i jak przykładała identyfikator to zobaczyła napis "Córa Koryntu". Zrobiła takie oczy i minę, że zapamiętam to na długo... czyżby trafione w dziesiątkę?! Ale jaja 🤪... tak swoją drogą polecam spróbować...

Link to comment
Share on other sites

Premiera, browar Amber, po godzinach-seria, Doppelbock 21 blg i 8,5%, 5zł za 0,33 Lidl

 

Bardzo mało wystawili, ale nie na półki, na palecie leży, a pudełko bez żadnych oznaczeń. Piany brak, w aromacie ciasto brownie, dużo karmelu, ciemny chleb z żurawiną i ziarnami, kawa rozpuszczalna bez mleka, nuta lekko palona, cukierki Werther's Original. W nucie dolnej więcej chleba i suszone jabłka. W smaku wysycony, gęsty i słodki, do tego przyjemnie palony, mocniej nachmielony, pikantny, ale w kierunku imbir, prędzej cynamon/cytwar. Oleisty, bardzo dobry koźlak.

 

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj natknąłem się w Dino na piwo 18-nastka z browaru Kościerzyna. 110ml 18% alk. 3,99zł. Pił może ktoś ten wynalazek?

Wygląd - ładne, ciemne złoto, klarowne. Zero gazu i piany. 

Aromat - na początku odrzucający aromat zacieru na drożdżach gorzelniczych. Po dłuższej chwili wyszły ładniejsze nuty rodzynkowe, suszone owoce ogólnie takie nuty jak z Barley Wine. Chyba ten pierwszy alkohol się ulotnił. Nie ma tragedii. A wręcz jest dobrze. Puste szkło potem pachnie już na prawdę jak po barley wine. 

Smak - Alkohol jest adekwatny do tych 18%. Jak dla mnie jest znośny, nie bimbrowy. Gryzie w przełyk. Mam wrażenie, że są tu posmaki fenolowe jak w belgijskich piwach mocnych np w Triplu, Quadruplu. Piwo jest takie likierowe. 

Ogólnie - Aromat mimo wszystko na plus. Smak trochę słabiej. Całość na 6,5/10. Mi to smakuje jakby przefermentowali brzeczkę na drożdżach belgijskich, potem dodali gorzelniczych aby wycisnąć maksimum alko. Może ktoś wie jak to piwo powstało? Na stronie u nich nic nie ma ot tym piwie. 

 

Co do Schlenkerli z Lidla:

Urbock - dla mnie spoko, ale faktycznie mało koźlaka w koźlaku. Najbardziej chciałem go spróbować a z tych trzech najsłabsze. Choć ogólnie dobre.

Helles - bardzoe dobry a wędzonka na prawdę na progu wyczuwalności. W ciemno pewnie bym nie wyczuł.

Pszeniczne - dla mnie najlepsze. Pozytywne zaskoczenie, a miałem go w ogóle nie brać. 

IMG_20220129_134252.jpg

Edited by darinho
Link to comment
Share on other sites

Schlenkerla Weizen

 

Barwa błoto, przegazowane, w aromacie spalone kable, płyn do odkażania, w nucie dolnej paląca się instalacja lub guma, w smaku kwaskowate, ziarniste, przypalona skórka chleba, bardzo lekkie w odbiorze, w sumie i tak dobre

 

Schlenkerla Maerzen

 

W barwie staut, w aromacie żużel, torf palący się i ściółka po deszczu, zapach i dym gęste, w nucie dolnej charakter kawy zbożowej. w smaku dużo żelaza, gwoździe, kable spalone, takim marcowym to Oktoberfestowych kufli MaB nie zawojujesz, olej lniany, żywica, modrzew, mocna goryczka, która tylko pogłębia bardzo wytrawny charakter.

 

Jakby te dwa połączyć, to byłoby idealne wędzone, a tak, każde ma swój urok i każde ma swój "na psa urok."

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Lidl, ofensywa Bojana, temat: koźlak, wykonanie: poniżej normy, ale nie uprzedajmy faktów

 

7zł sztuka, koźlak wędzony, koźlak wędzony z jałowcem, parametry identyczne, chmiele identyczne, jałowcowy, ma niebieski etykietaż i nad koźlakiem mocno rozbrykanym (jakby startował z 20 blg) unosi się złowieszcza, połyskliwa gałąź jałowca

 

Począwszy od jałowcowego, piwo blade, mało piany, dużo poszło w jałowiec, w nucie górnej dużo chleba przypiekanego z ziarnami, kleistość borovicki, dużo nut karmelu i ciasta brownie. W nucie dolnej więcej karmelu i niespodziewanie goździk. W smaku wędzonka, ale taka z palonego drzewa i w dodatku z zastygniętą żywicą, bardzo wytrawne, wręcz taniczne, chmielowo niewyczuwalne, tylko spalony konar, modrzew lub tuja, taki drzewny lager. Z czasem dochodzi wrażenie terpentyny weneckiej albo werniksu damarowego, zapach farby olejnej i byłaby pełnia szczęścia, ale czy do picia? Nie każdy jest van Gogh'iem.

 

kożlak drugi ma pianę, ale również za jasny, w nucie górnej dużo chleba, pszenicy, ziaren, taki świeży, gorący chleb, rozkrojony, może z żurawiną? Nuta dolna również chlebowo i drożdżowo zarazem, w smaku lekka wędzonka, lekki kwas, wyczuwalny (hurra) chmiel Tradition. Do koźlaka brakuje ciała, taki amber lager. Wypusty jednorazowe.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

w ramach 4+4  staut ostrygowy, Silver od Funky Fluid, nikłe parametry i bardzo wysoka cena.

Piwo po pierwsze przegazowane, w aromacie czekolada, brownie, wiórki czekoladowe, nugat, pieprz, kakao z mlekiem, imbir, dużo, w nucie dolnej pozostałe elementy zgaszone, za to sól. W smaku bardzo gładkie, kawa ziarnista, dużo charakteru aksamitnego, ostrygi popłynęły inną drogą, ale staut przyzwoity i naturalny, troszkę w kierunku szkockiego Belhaven, za 6zł nie ma co narzekać. Aczkolwiek jeśli rzeczywiście dodano ostryg, to stanowczo za mało, więc podwoiłbym tę ilość plus podniósł parametry.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

Jak co roku, nowe Piraat'y i nowe GD. Cena już 40zł, ale nadal jest to stosunkowo tanio (np. widziałem puszeczkę polskiego browaru, nie wcale jakieś niebotyczne parametry, ani tym bardziej jakaś nisza, tylko dęty marketing, a za rzeczoną liczą sobie 22zł)

 

GD normalny

 

Nic się nie zmieniło, bez gushing'u, pachnie rodzynkami, melasą, ziołowy chmiel, do tego przypieczony chleb, skórka i wanilia, jest gęsto, w nucie dolnej kandyzowana skórka pomarańczy, nawet różana lokma, znowu chlebowa skórka, w smaku bardzo oleiste, gęste i jakby owsiane płatki albo dużo pszenicy, wyjątkowo gładkie, do tego finisz imbirowy, piekący, odrobina czekolady. Lepsze niż poprzednia warka i mimo że świeże, to już ułożone

 

GD 9000

 

Piana szczątkowa, barwa za jasna, aromat bardzo nikły, na siłę suszona morela, pestka jabłka, koktajl Bellini, bardzo owocowe, nuta dolna dzika róża, osobiście jestem rozczarowany, w smaku nic z tych owoców, metaliczne, ziemiste, drożdżowe, aceton, octan, aldehyd, fuzlowato i nieprzyjemnie. Zasadniczo 10 lat powinno pomóc, choć można rozważać zlew. Z czasem, co jest ciekawe, przybiera klimat węgierskich destylatów Fütyülős w charakterystycznych flaszkach.

 

Piraat Triple Hop

 

mocno przyprawowy, gałka, imbir, papryczka, wanilia, szałwia, w nucie dolnej ciasto biszkoptowe, w smaku oleiste i piekące, a do tego duża zalegająca goryczka, tropical IPA, ewidentnie im się sypnęło, potężna pijalność, ale piwo nie do starzenia

 

Piraat normalny

 

Niech nie zwiedzie barwa i wygląda lager'a, w zapachu dużo skórki pomarańczowej, syrop waniliowy, bardzo lekko i bardzo słodko, nuta dolna kolendra, ale odrobina, w smaku piekące, cynamon z chilli, gęste, a kropka nad i to lekko zaznaczony chmiel. Ciężko wybrać który Piraat lepszy, ale Piraat upolował smoka!

 

Bornem Tripel

 

W zapachu winogrono, słodko, ale nie ma tych absmaków jak kiedyś, lekko stajnia, ale taka troszkę z karmelem, zbożowe, ziarniste, imbir, przyzwoicie, w nucie dolnej ziemiste i lekko przyprawy, gorzka pomarańcza, kurkuma, smak gładki, trochę woskowy, goryczka fajna, głębia, ewidentnie duża poprawa od ostatniego razu. Po chwili jest nawet wrażenie limonki.

 

Bornem Dubbel

 

Dubbel, a wygląda jak porter, w zapachu głównie krzaki po deszczu, kakao z mlekiem, bardzo ziemiste i w sumie mało atrakcyjne, w nucie dolnej spodziewana, niespodziewana śliwka, bardzo lekkie, i popiół i chleb, taki z pieca, troszkę, a nawet bardzo, jak Steinbier od Leikeim'a, zaskakujące, niby nihil novi, a jednak bardzo ciekawe.

 

Reasumując, oba piraat'y, potem smok normalny, potem smok 9000 i bornem dubbel ex aequo, a na końcu tripel. Niemniej jednak, pudełko szczęścia.

 

Z Żabki zaś Połczyn Imperial Doppelbock (to albo jedno albo drugie), skład dziwny, tylko podana zawartość alkoholu, ale ładnie wydane i 7zł za 0,5

 

Piana jest, a potem nie, ładnie pachnie, miód, melasa, krem czekoladowy, wanilia, kardamon, dużo kruszonej czekolady, w nucie dolnej ciasto chmurka malina, w smaku słodkie, nawet klejące, ale niestety wodniste, goryczka ledwo co, nic z koźlaka, potem nieśmiało nuta lejącego się karmelu, batonik mars, jako mocne ciemne-tak, ale nie koźlak, na pewno nie doppel, a w ogóle o imperial można zapomnieć. 10% podane chyba nad wyrost.

 

Edited by Bogi
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Wrężel Tropical IIPA

 

6,99, powrót do Lidl'a, co mamy? W zapachu dużo pomarańczy, nie grejpfruta, jest mango, choć bardziej marakuja, cytryna, kumkwat, pachnie oblepiająco od soków, w nucie dolnej więcej mang, w smaku nie takie słodkie jak ostatnio, goryczka kontruje, mniej gęstości niż ostatnio i niepikantne, za to naprawdę gorzkie, albedo, dużo albego, mimo tego bardziej pijalne.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Klasyka:

 

Bishop's Finger suszone owoce, bakalie, rodzynki, chmiel ziołowy, ostry, odrobina czekolady, nawet słód palony, charakter ziemisty w nucie dolnej, melasa, owoce leśne, w smaku pełne, palone, goryczka na finiszu, niby mocna, ale pięknie się rozmywa, zostaje wrażenie pieczonych jabłek, kierunek słodowej whisky, do bycia doskonałym brakuje mi więcej słodyczy

 

Madame Barrel Lily Orange Moon ddh hazy dipa mandarin (ciekawe czy wiedzą, że za takie srutu-tutu będą się w piekle smażyć?)

 

Niby dipa, ale tylko 7vol, w zapachu mandarynka, dużo chmielu iglastego, słodko i rześko, nie ma eksplozji, w nucie dolnej sam sok, chmiel daje tylko herbacianą goryczkę, albedo mandarynki (ale nie grejpfruta). Na Double trzeba tutaj jeszcze pracować, piwo strasznie lekkie, na plus duża pijalność, tylko goryczkę trzeba podkręcić; może chmiel nie ten? No i aż 10zł za parę minut, ceni się ta madame😁

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
Posted (edited)

Piraat Triple Hop

 

I już nowsza warka się ukazała, a dodatkowo można ją było wyrwać jako jedno piwo w ramach 4 + 4 w Lidl'u. 23.02.24, bardzo wyraziście chmielone, nawet jak jaki pilzner, w nucie dolnej kwiatowo-ziołowy chmiel, rumianek, w smaku dużo chmielu i niestety też nuta żelazista, bardzo pod strong lager, goryczka długa i zalegająca, zdecydowanie słabo, ale z drugiej strony bez zobowiązań. Pełni swoją rolę czyli zastępnik jasnego pełnego, a alkohol dobrze ukryty, bardziej taki Duvel, wygląda i smakuje jak pilsik, a naprawdę jest czachołupembiggrin.gif, schłodzone będzie też smakować, ale lepsze w temperaturze pokojowej.

 

Gulden Draak, warka 07/02/24 na tapecie, bo przecież w takiej cenie jak dziś grzech nie wziąćstout.gif. Piany brak, w zapachu rodzynki, daktyle, bakalie, bardzo słodko, nie ma chmielu. Nuta dolna, korzenne wiśnie. W smaku mało gęste, podchmielone, przez to niemęczące i bardziej półwytrawne. Stosunkowo za świeże, ale bardzo dobre, smok od ogona strony.

 

Wrężel Obibock

Najnowszy wypust. Chleb, karmel, ale też przyprawy, cynamon, chmiel ziołowy-piołunowy. W nucie dolnej grzanki z marmoladą. W smaku za dużo słodu monachijskiego ciemnego, bo jest wrażenie dodatku palonego jęczmienia i chmiel za mocny-liście piołunu. Tamta warka była dużo lepsza.

Coś niedobrego dzieje się z wrężlem, bo i tropical się spsił, teraz obibock nie ma nic ze swojej świetności. Duży spadek formy.

Edited by Bogi
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Żabka, 6,50zł, piwo Double IPA, browar...Jagiełło😲

 

Piwo uwarzone z lubelskimi piwowarami domowymi, w składzie Książęcy, Izabela i Cascade dzięki Polishhops, parametry jak dla single, 14,2 i 6,1, w zapachu chleb żytni, bardzo zbożowo, w tle majaczy może banan, skórka mandarynki, tyle zapowiadanych tropików, ale pachnie czysto, w nucie dolnej dochodzi lekka, minimalna oleistość, w smaku owszem, goryczka, na finiszu, łodygowa, tępa, za niskie blg i mamy efekt, mało pijalne, ale da się wypić.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Miłosław z Panem Makłowiczem poszedł w tango z Żabą i chyba jest słabo, bo piwo zalega i jeszcze cena 6zł. Natomiast Lidl przeszedł do kontrofensywy i u nich Makłowicz jest za 4,49 i jak dziś znalazłem nierozpakowaną paletę, to w pudełku straszyły jeno 4 sztuki.

 

Hazy Session IPA, najważniejszy składnik sok z mandarynek z Dalmacji, czyli jak się sok skończy, to i piwa może nie być. 

 

Piwo jest dość gazowane, w zapachu najpierw mirinda, później chwilę chmiel kwiatowy, troszkę sznytu marakuja i limonka, ale najbardziej to kumkwat. Nuta dolna sporo soku owocowego, pachnie jak rasowy radler, w smaku jest prze-lekkie, mandarynki wyczuwalne, próba jakiejś lekkiej goryczki, ale brak podbudowy słodowej, może-ć i z 10 blg, ale 12,2? Za bardzo nasycone i mało sesyjne. IPA oczywiście to nie jest, ale za tę cenę jest to ciekawe Fruit Ale i widać, że mandarynki nie wypadły sroce spod ogona, jest to jakość porównywana np. z Hiszpanią.

 

Piwo nazywane Enkel czy pojedyńcze lub też Patersbier, to piwo przeznaczone głównie do konsumpcji mnisiej, czyli takie, żeby można było zebrać zioła, wyplewić ogródek i nie zataczać się podczas mszy, ani tym bardziej nie złamać ślubów milczenia. Pinta w ramach Lidl'a i Classic cośtam uwarzyła Single Abbey, czyli właśnie to, 12 blg 5,5%, półlitry za 8zł, niestety skład nieznany, można się tylko domyślać. Tradycyjnie jest jeden słód, cukier trzcinowy i przyprawy, czyli po belgijsku, ale Enkel nie jest ani blond'em jakby się mogło wydawać, ani cieńkim saison'em.

 

Cóż mamy? Mało gazu i bardzo klarowne, wygląda ewidentnie jakby na jednym słodzie, w zapachu najpierw świeżo skoszona trawa, ale za moment przejrzała renkloda, nawet trochę imbiru, pachnie belgią. Nuta dolna biała porzeczka, trochę lakieru-choć może wydawać się jako emulsja, ale to wrażenie bardzo ulotne, pieprz z kolendrą. W aromacie jest bardzo na plus. W smaku goryczka trawiasta, przechodzące w stare ziele, bylica nadmorska, ale potrzebowałaby kontry, a tu tylko 12 blg, a cukru jeśli jest, nie wyczuwam. Enkel mocniej chmielony, ale jednak Enkel.

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

22 godziny temu, Bogi napisał:

Single Abbey, czyli właśnie to, 12 blg 5,5%, półlitry za 8zł, niestety skład nieznany, można się tylko domyślać

QR kod z butelki kierujenie do opisu Angielskiego Śniadania.

Piwo mi smakuje, podejrzewam BE-256.

Sam robiąc podobne idę w niższe BLG jednak.

 

A Maklowicza wypiłem i zapomniałem. Brrr...

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Kupiłem dzisiaj Żywca, czasem żeby sobie podnieść ego piwowarskie że może nie robię takich beznadziejnych piw to poszukam guza (wad) u komercji. A więc - wygląd, piana i klarowność zaliczone i na tym koniec. Przykladamy nos i tam - miodowy, landrynkowy w kierunku jabłka, słynnej zbozowosci mokrej nie ma, chmielu wcale absolutnie zero, chyba założeniem był tylko aromat i profil słodowy, ale z ww. wadami wyszło tragicznie. Smak - tu rzuca się brak goryczki tzn wodnisty finisz, zawsze mówię że porcję chmielu nawet malutka rzucać na początku gotowania na goryczkę żeby nie było wodnistego finiszu. Tutaj dzięki temu ze nie zrobiono tego w smaku jest to co w aromacie - miodowo jabłkowa slodowość. Ja bym nie określił tego piwa jako lager gdyby mi ktoś dał ślepą próbę. Wystarczyłoby dać chmiel na goryczkę i zrezygnować z dolnej fermentacji byłoby sto razy lepiej. Piwo nie jest stare - data ważności 2.03.2023 r. Jeszcze moje lagery dają radę nie umarły. Ż jak pamiętam nie był taki - miał czysty profil, mokre zboże w aromacie tak go zapamiętałem. 

Link to comment
Share on other sites

  • zasada locked this topic

Do Lidl'a trafiło piwo Ale Browaru, Bałtycki Dziad, z jednej strony jest to firma odzieżowa, z drugiej strony chodzi też o wsparcie dla fundacji chroniącej Bałtyk. Parametry lekkie, 12 i 4,8, skład też nieskomplikowany i może w tym tkwi metoda? Etykieta sugeruje jakby to był jakiś mocarz 30+

Do meritum, Bałtycki Dziad Stout, piana jest niewielka, ale chwilę, na pierwszy niuch czekoladowe płatki, mleko z kawą, bardzo aksamitnie, sok z czarnej porzeczki, przyprawowość delikatnie, ale sugestia goździka. W nucie dolnej dużo czekolady deserowej, kawa ziarnisty, palony jęczmień, dużo nut głębszych niż można oczekiwać od stauta, bardzo na plus. W smaku kontynuacja aksamitności, lekko kwaskowate i wytrawne, przełamane nie spalonym jęczmieniem, tylko takim wędzonym i to lekko, dodatkowo nachmielenie (bodajże Marynką) w punkt, goryczka kaskadowa, potem sobie zanika. Fanfary, Ale Browar zaczął warzyć PIWO. Bardzo pozytywne zaskoczenie. Tata pił pils'a, również chwalił (parametry te same, Marynka i Lubelski, i jakieś nowe drożdże od Lallemand'a).

 

W międzyczasie Lidl zaopatrzył się w najnowszą warkę Wrężel Big Game #1, 09.03.2023, taki gęsty sok, nektar brzoskwiniowy, passiflora, banany, w nucie dolnej Chinook i Centennial, ale spokojnie, w smaku fajna goryczka, taka jak w likierach pomarańczowych, perfekcja.

 

Ponieważ wielkimi krokami zbliża/nie zbliża się Oktoberfest, Lidl zrobił tydzień Alpenfest, ale z piwem nie poszalał; żadnego typowego. Wziąłem dwa tylko, bo też ceny bardzo wysokie

 

1) Zipfer Märzen

 

Marcowe, co ma raptem 5%, Austriacy mają pomysły. Kapsel młodzieżowy, odkręcany, dla idiotów dodatkowo narysowane strzałki. W zapachu puste, w oddali ledwo, jeden najwyżej chmiel-a mają być ze dwa, nuta dolna nic się absolutnie nie dzieje. Słodkawo-kwaśne, chmielu mało, posmak mocno mineralny, ani marcowe, a żeby to piwo było, tobym polemizował. Drogo, ale na szczęście mało-0,33. Jak pamiętam normalnego Zipfer'a, ten był świetny, w stylu Kaiser/Steffl, a to jeśli określane marcowym, to jako oczko wyżej, jest głęboko w dole beznadziei.

 

2) Radeberger Pilsner

 

Czysty pilzneński profil, pieczone jabłka, podbudowa mocno słodowa, chmiel łąkowy, kwiatowy. W smaku duża goryczka, mocno ziołowa, nawet trochę jak w ajpach. Piwo świetne, niesamowicie pijalne, jedyny minus to mała pojemność, a wysoka cena.

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Bogi napisał:

Kapsel młodzieżowy, odkręcany, dla idiotów dodatkowo narysowane strzałki

To dla mnie. Ja zapomninam odkręcić, nawet jak mam strzałki 

Edited by Kaniutek
Link to comment
Share on other sites

W dniu 8.06.2022 o 19:23, Piotr Ba napisał:

Kupiłem dzisiaj Żywca, czasem żeby sobie podnieść ego piwowarskie że może nie robię takich beznadziejnych piw to poszukam guza (wad) u komercji

To sobie kolega wybrał punkt odniesienia! Żywca nie daję rady pić od 30 lat. Nawet jako studenta mnie on odrzucał. A wiadomo, że w tym okresie życia człowiek pije wszystko i nie wybrzydza - gdyby miało procent, to by wypił i umarłemu oko.

"Wypić żywca, żeby podnieść sobie piwowarskie ego" - zrobiło mi się autentycznie przykro...

Edited by Kaniutek
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.