Skocz do zawartości
lcbartek

Zimna woda do wysładzania - podgrzewanie z młótem

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Chciałem poradzić się bardziej doświadczonyh kolegów. Czy w przypadku wysładzania "na raty" mogę dolać po pierwszym filtrowaniu zimnej wody, podgrzać ją grzałkami do powiedzmy 70C,zamieszać i lecieć z koksem :), zamiast wlewać ciepłą? Czy może zajść jakiś proces o którym nie słyszałem? Spadek wydajności itp.?

 

Dodam że montuję półautomatyczny mini browar, którego sercem jest zbiornik z nierdzewki 120l ogrzewany elektrycznie przez grzałki na sterowniku z mieszadłem i fd (również do chmielenia). Takie rozwiązanie wysładzania znacznie upraszcza cały proces, gdyż nie muszę angażować drugiej sondy temp. i grzałki pogrzewając wodę do wysładzania w oddzielnym zbiorniku.

 

Proszę o radę, zestaw składam już na dniach.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zasadniczo nie widział bym wad tego rozwiązania (poza wydłużonym czasem filtracji o czas podgrzania zacieru po dodaniu zimnej wody), biorąc pod uwagę mash out (jeśli wszystkie enzymy są zdezaktywowane i nie zadziałają obniżając temp zacieru do np 52C-przerwa białkowa) i jednocześnie (wykorzystując mieszanie) nie wyszedłbym poza ok 80C (np przypalając część młóta będącego blisko grzałek).

 

Jeśli by to było na zasadzie: spuścić brzeczkę przednią - "zakręcić kurek" - dolać zimnej wody (spadek o ileś stopni C) - podgrzanie do ok 70-75C - "odkręcenie kurka" i dalsza filtracja to zasadniczo jeśli żadne enzymy nie będą działać po obniżeniu temp ani nie przekroczy się temp powyżej dopuszczalnej to pomijając kwestię "straty czasu" na podgrzanie zacieru nic złego nie powinno się stać - jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.

Edytowane przez wojtec84

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Użyj elektrycznego przepływowego podgrzewacza wody. Jedyny temat do ogarnięcia to właściwa temperatura ale to wg mnie łatwiejsze niż wlewanie zimnej wody i częściowe studzenie młóta. Zaleta to natychmiastowa woda do wysładzania :). 120 litrów to nie popierdółka 20 litrowa.

Edytowane przez GB...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za szybkie odpowiedzi. Zalezy mi na powtarzalnosci i chcialbym aby koncowa temp wysladzania byla w miare taka sama dlatego nie chcialem lac z bojlera bo nie zawsze jest nagrzana odpowiednio, ale przeciez moge wlac jaka jest i najwyzej dogrzac grzalkami. Nie mowiac juz o odpaleniu pieca c.o. :-)

Stawiam na automatyke.

 

Dzis od rana zastanawia mnie kolejna kwestia. Mianowicie powrot brzeczki po wysladzaniu do kadzi celem chmielenia. Myslalem o pompce do spozywki(drogie okrutne ) zwyklej pompie wody, pompie do pralki(pozytywnie przechodzi test tloczenia na 1,4m, ale co wydalo mi sie najciekawsze. Mianowicie: szczelny uklad i cisnienie podane do dolnego zbiornika, powiedzmy takim zwyklym kompresorkiem. Tylko 1400mmH2O wiec chyba da rade. Wiadomo odplyw z dolnego przy dnie,gorny nieszczelny przy pokrywie, a co jest dodatkowa zaleta, to to ze teoretycznie po studzeniu zimna brzeczke mozna napowietrzyc w gornym zbiorniku, zwyczajnie jakby chcac tloczyc w pustym obecnie dolnym.

Jesli ktos mialby jakies przemyslenia lub doswiadczenie w temacie to bardzo prosze sie podzielic.

Edytowane przez lcbartek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×