Skocz do zawartości
Pierre Celis

[Piwo i Cydr] Podsumowanie Wielkiego Testu Porterów Bałtyckich

Rekomendowane odpowiedzi

Test zakończony, wyniki znane, tylko dyplomy czekają jeszcze na rozesłanie do browarów. Pora zatem na drobne podsumowanie Testu. Kto wygrał, a kto przegrał? I co przyniesie przyszłość? Zapraszam do zapoznania się z moją analizą.

dsc_9714a1.jpg?w=676&h=243

A po co to?

Pierwszy test porterów za nami. No, prawie pierwszy, bo wcześniej test konsumencki zorganizowaliśmy w Siedlcach. A tym razem, w stolicy,  było już całkiem poważnie. Do oceny wytypowaliśmy 13 najpopularniejszych porterów bałtyckich szeroko dostępnych na rynku. Pierwszego dnia w ślepym teście piwa oceniali sędziowie piwni certyfikowani przez PSPD, drugiego – konsumenci.

Wczoraj 4 letni syn moich znajomych zadał mi ok. 1 mln pytań: Po co to? Pomyślałem, że również czytelnicy bloga mogą być ciekawi, po co ten test? Już wyjaśniam. Przy organizacji przyświecały nam trzy główne idee:

1. integracja środowiska sędziowskiego i możliwość szkolenia swoich umiejętności (dla sędziów – bardzo ważne)

2. docenienie portera bałtyckiego: naszego lokalnego stylu piwa, w którym jesteśmy mocni i z którego warto być dumnym

3. zorganizowanie spotkania, w którym konsumenci mogliby wyrazić swoje zdanie i pooceniać tak, jak sędziowie

dsc_9709a.jpg?w=676&h=350

Sędziowie

W sobotę 7 maja sędziowie stawili się w liczbie 14 – z tego co wiem, nigdy tylu sędziów naraz nie oceniało żadnych piw komercyjnych! Można więc mówić o dużej bezstronności i rzetelności wyników. Jeśli coś w piwie było dobrego, oni to docenili. Jeśli złego – z pewnością zostało to wypunktowane. Przy 14 niezależnych oceniających – raczej nie można mówić o błędach. Sprawę rozwiązuje statystyka. W tym miejscu muszę podziękować sędziom, którzy wzięli udział – brawo dla Was!

Konsumenci

Wczesnym popołudniem w Dzień Kobiet (8 marca) do Bloku Żab nadciągnęli konsumenci. Trzeba przyznać: twarde sztuki! Dostali niełatwe zadanie: ocenić 14 porterów tak, jak sędziowie. Bez przeszkolenia, pierwszy raz pracowali na finałowym arkuszu sędziowskim. Dodatkowo, oceniali w rygorze czasowym: 10 minut na jedno piwo. To naprawdę nie jest prosta sprawa, a moc portera (nie mniej niż 9%) nie ułatwiała zadania. Jestem pod wrażeniem tego, czego dokonali: arkusze wypełnione przez nich często wyglądały naprawdę profesjonalnie! Choć frekwencja nie była zbyt wysoka, myślę że także część konsumencką testu należy uznać za udaną.

dsc_9712.jpg?w=676&h=449

Bez stylu

Sprawne oko, doświadczone w kontakcie ze stylami piwa, bez trudu wychwyci na powyższym zdjęciu jedną, drobiazg: 12C. Cóż to takiego? Otóż oznaczenie stylu BJCP. Portery bowiem oceniane były według opisu stworzonego przez amerykański Beer Judge Certification Program. Dlaczego polscy sędziowie, certyfikowani przez Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych, sędziują typowo polski styl na podstawie amerykańskich wytycznych? Sprawa jest bardzo prosta: NIE MA polskiego opisu stylu. Moim zdaniem: duże zaniedbanie. Myślę, że PSDP powinno niezwłocznie opracować własne wytyczne stylu. Żeby nie skończyło się na gadaniu – oficjalnie oświadczam, że sam rozpocznę starania o stworzenie opisu. Jeśli ktoś czuje się kompetentny do pomocy – zapraszam.

Podsumowanie wynikówdsc_9746.jpg?w=321&h=483

Porównując wyniki dwóch części Testu, sędziowskiej i konsumenckiej, można odnieść wrażenie, że są nieporównywalne. A przecież testy były przeprowadzane na piwach z tej samej partii, w tych samych warunkach i na tych samych zasadach. Skąd więc taki rozjazd pomiędzy wynikami? Proponuję nieco uważniej przyjrzeć się wynikom. Jako pierwsze będę wymieniał wyniki z testu sędziowskiego, drugie konsumenckiego. Zacznę od pozycji, które są do siebie zbliżone.

Porter Jurajski w obu testach zajął wysoką, drugą pozycję. To wielki sukces piwa, które pojawiło się niedawno i od razu namieszało na rynku. W ślepym teście zyskało uznanie zarówno sędziów, jak i konsumentów. Mocną, 5 i 4 pozycję utrzymał także Okocim Porter – moim zadaniem przez wielu niesłusznie niedoceniany. Środek stawki również był wyrównany. Cornelius uplasował się w połowie, zajmując 9 i 8 pozycję, co może być pewnym zaskoczeniem, patrząc jakie „pewniaki” znalazły się poniżej. Podobnie Grand Imperial Porter z Ambera: 8 i 6 miejsce i Perła Porter: 7 i 9 miejsce. Z kolei w obu testach dół tabeli, 12 i 13, okupował Porter Raciborski – zdecydowanie słabo mieszczący się w stylu. Tylko nieco wyżej uplasował się Żywiec Porter, zajmując 10 i 12 miejsce. Co się stało z tym piwem? Na Teście był zdecydowanie wodnisty, z mocną palonością, właściwie wyprany z jakichkolwiek innych aromatów i smaków (nawet z żelaza).

Jak widać, 7 porterów z 13 miało dość zbliżone pozycje na obu testach. Pora przeanalizować rozbieżności. Stosunkowo wysoką pozycję 4 i 1, zresztą całkiem zasłużenie, otrzymał Porter Warmiński. Kormoran nie zawodzi. Co prawda sędziowie wyżej ocenili inne piwa, ale miejsce tuż poza podium świadczy o wysokiej klasie piwa. Większą niespodzianą, niestety negatywną, jest Komes Porter – 6 i 11 miejsce to żaden powód do radości. Zwłaszcza, że porter Fortuny jest uważany za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli gatunku, co zresztą potwierdzały zdobyte przez niego zagraniczne nagrody. Próbowałem go na Teście – rzeczywiście nie robił oszałamiającego wrażenia. Mocna paloność, trochę karmelu w aromacie; w smaku pustawy i nieco nijaki. Myślę, że właśnie ta głęboka wytrawność skazała go na niską pozycję wśród konsumentów. Podobnie z Lwówkiem – myślę, że to jego słodkawy smak pozwolił mu zająć wysoką, 5 pozycję wśród konsumentów, natomiast jego braki – skazały go na ostatnie, 13 miejsce w uznaniu sędziów. To oczywiście tylko moje przypuszczenia. Należy wziąć pod uwagę jeszcze inne czynniki: w przeciwieństwie do większości konsumentów, sędziowie dobrze znają wymogi stylu i to nim posługują się podczas oceny. Konsumenci – mimo, że opis leżał pod ich ręką, kierowali się raczej własnym odczuciem tego, co przyjemne. A jak wiadomo, słodycz jest odbierana zazwyczaj pozytywnie. Podobnie z wadami: niećwiczone zmysły mogą nie dostrzegać pewnych dyskwalifikujących piwo niuansów (jak przesławny diacetyl). Testy sensoryczne przeprowadzane przez szkolonych specjalistów zazwyczaj różnią się od testów preferencji konsumenckich. Zresztą, w analizie sensorycznej mają inne zadania. Ten przykład także to potwierdza.

dsc_9704b.jpg?w=676&h=384

Ostatnia teoria, uknuta wspólnie przeze mnie i Kubę, wyjaśnia różne pozycje 2 piw: Portera Łódzkiego (3 i 10 miejsce) oraz Portera Witnickiego (11 i 3 miejsce). Teoria ta ma całkiem solidne podstawy, które wymagałyby dalszych studiów. Oba te piwa zajęły nadspodziewanie dobre miejsca: Łódzki w ocenach sędziowskich, a Witnicki – konsumenckich. Zauważyliśmy pewną prawidłowość: na tych testach piwa zostały podane jako pierwsze. Jest prawdopodobne, że to „efekt świeżości” pierwszej próbki spowodował wysoką punktację. Sprawa wymaga głębszego zbadania, jednak niewątpliwie – coś jest na rzeczy. Oczywiście niewykluczone, że swój udział miały też przyczyny wymienione wcześniej.

Jak by nie patrzeć: znaczące różnice wystąpiły właściwie w 4 przypadkach na ocenianych 13 piw, w pozostałych wyniki sędziowskie były zbliżone z konsumenckimi.

Przyszłość Testu

Czy Test ma przyszłość przed sobą? Uważam, że tak. Powinniśmy promować swoje style, jak porter bałtycki, czy grodziskie. Testy piw dostępnych na rynku, do których można by włączyć także piwa zagraniczne, byłyby do tego świetną okazją. Oceny dokonywane z jednej strony przez specjalistów – sędziów, z drugie przez konsumentów, mogą być niezwykle przydatne także dla browarów. Zarówno wizerunkowo, jak i jako wyznacznik preferencji klientów. Być może warto zatem w jakiś sposób współpracować z browarami przy organizacji kolejnych spotkań. Tymczasem: do zwycięzców roześlę dyplomy wraz z listem gratulacyjnym i zbiorczymi metryczkami sędziowskimi z obu części Wielkiego Testu Porterów Bałtyckich. I – do zobaczenia za rok!

tekst: Przemek Iwanek, zdjęcia: Tomasz Piszczelski


347 b.gif?host=piwoicydr.wordpress.com&blog=

Wyświetl pełny artykuł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×