Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Hej. Z ciekawosci zmierzylem blg coli i wyszlo mi ok 11... Zastanawiam sie czy jak by to dac drożdżą do skosztowania to co by z tego wyszlo???? Procentowa cola, czy drozdze by nie ruszyly tej chemii??? Co myslicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Jak sie nie umiesz bawic to twoj problem

no popatrz, a ja już myślałem, że to Ty masz jakiś problem ;)

yhhh... człowiek stary i nadal głupi :smilies:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jak sie nie umiesz bawic to twoj problem

 

no popatrz, a ja już myślałem, że to Ty masz jakiś problem ;)

yhhh... człowiek stary i nadal głupi :smilies:

Ciekawosc to nie problem.... Wiec chyba faktycznie jestes stary i... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Wiec chyba faktycznie jestes stary i...

tak, tak jest, ale nawet nie boję się o tym napisać :smilies:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym wrzucił drożdże do herbaty. Ktoś kiedys chciał herbaciane piwo.

 

:cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie chciałbym przeszkadzać o słownictwie regionalnym, ale... skoro temat o coca coli - próbował ktoś dodawać coli do piwa? a może orzeszków coli?

 

pamiętam jak kiedyś za szczeniaka rozcieńczałem piwo colą i w smaku było dobre więc jakiś stout z colą mógłby być ciekawym doświadczeniem

 

ktoś coś?

Edytowane przez nike21

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Z ciekawosci zmierzylem blg coli i wyszlo mi ok 11... Zastanawiam sie czy jak by to dac drożdżą do skosztowania to co by z tego wyszlo

Wyszłaby cola o smaku drożdży. Mierzyłeś coś poza cukrem? pH coli to 2,3. Nic tam nie ruszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie to samo miałem napisać. Ktoś na forum winiarzy robił taki eksperyment, poszukaj sobie

http://wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=12990

Edytowane przez bart3q

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

smutno patrzeć kiedy fala hejtu, czepiania się nieistotnych szczegółów, pyskówek dotyka to forum. Muszę przyznać, że kiedy dołączałem do forum(a było to stosunkowo niedawno) odsetek merytorycznych odpowiedzi był znacznie większy. Dobrze, że kolega bart3q uratował temat.

Wiem, że to kolejny post offtopicowy ale ciężko się nie wypowiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coca cola jest produkowana przez firme coke i tak sie ja okresla na przyklad w stanach... Coke... I co blysnąles jak chrząstka w salcesonie ;)

 

No nie. Coca Cola Company produkuje Coca Cole Coke. Ty salcesonie

Edytowane przez Szuwar71

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

smutno patrzeć kiedy fala hejtu, czepiania się nieistotnych szczegółów, pyskówek dotyka to forum. Muszę przyznać, że kiedy dołączałem do forum(a było to stosunkowo niedawno) odsetek merytorycznych odpowiedzi był znacznie większy. Dobrze, że kolega bart3q uratował temat.

Wiem, że to kolejny post offtopicowy ale ciężko się nie wypowiedzieć.

 

A może to chodzi też o styl pisania nie których osób? Jest czasem odbierany bardzo negatywnie, ja zresztą też często olewam posty, które są nie zrozumiale napisane i ktoś używa ! ? !??? w dużych ilościach... Panowie wrzućcie na luz trochę się nie przyjemnie zrobiło tymi wyzwiskami, najazdami na miejscowości (co jest bardzo szczeniackie) oraz wycieczki osobiste.

 

Co do eksperymentu z colą tu masz temat z forum winiarzy: http://wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=12990

Natomiast druga sprawa poczytaj jakie cukry są w coli obecnie prawie połowa to są słodziki, (a druga połowa to karmel 150b ostatnio oskarżany o powodowanie bardzo nie przyjemnych nowotworów)  które raczej nie są fermentowalne plus do tego odczyn Coli, tak jak pisał kantor 2,5 może szkodzić drożdżom, trzeba zadać potężną dawkę gęstwy albo matki drożdżowej wątpię żeby na piwowarskich się to udało, a na babuni szkoda czasu... Kolejna sprawa to kwas ortofosforowy, który jest jednym z głównych składników koli, może blokować rozwój ich, kolejne składniki benzoesan sodu - który hamuje rozwój bakterii i grzybów w tym drożdży może ubijać drożdże... Reszty składników nawet nie wymienię bo Cola to chemiczne gówno i moim zdaniem szkoda czasu na coś takiego... Bardziej może niż czasu to zdrowia, po odfermentowaniu cukrów jeżeli się uda (drożdżom będzie brakowało podstawowych składników do namnażania i życia - aminokwasów i tłuszczy pewnie można dodać pożywkę dla nich) to pozostają ci i tak chemiczne gówna, które wyjdą na wierzch. 

 

 

 

nie chciałbym przeszkadzać o słownictwie regionalnym, ale... skoro temat o coca coli - próbował ktoś dodawać coli do piwa? a może orzeszków coli?   pamiętam jak kiedyś za szczeniaka rozcieńczałem piwo colą i w smaku było dobre więc jakiś stout z colą mógłby być ciekawym doświadczeniem   ktoś coś?

 

 

W Reichu popularne jest rozcieńczanie piwa spritem albo Tonikiem (shwepsem)  powstaje wtedy lekki orzeźwiający napój coś ala radlerek... Kiedyś kolega z Wolsztyna na spływ kajakowy zrobił coś takiego rozwodnił piwko w kegu spritem 1:1 i było idealne jak słonko przygrzało ;) Procenty nie wchodziły, a pragnienie zgaszone ;)

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×