Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

"Warka" 1 - Koźlak bursztynowy z puszki Gozdawa

 

Pierwsza styczność z piwowarstwem domowym, nie wyszło idealne, ale warto wspomnieć, od tego zaczynałem;)

 

SKŁAD:

  • Puszka Gozdawy nachmielona 1,7 kg Koźlak bursztynowy
  • Kilogram cukru
  • Drożdże dodawnane do puszki, dolnej fermentacji, chyba w35


 
GOTOWANIE:
zawartość puszki i kilogram cukru, w garnku o pojemności 16 litrów gotowana aż wszystko się razem wymieszało.

Do fermentatora dodana woda, na szczęście mniej niż zalecał producent, bo jeszcze mniej Blg by wyszło, i tak mało jak na koźlaka;/
 

Fermentacja:

 

18 stopni, 10 dni na burzliwej, 4 na cichej.

 

komentarz

 

Niestety na początku zasugerowałem się tym co było napisane na etykiecie puszki i zgodnie z tymi informacjami postępowałem, stąd to piwo ma parametry jakie ma i nie ma sensu tego drążyć, wiem już że to co producent napisał to bzdury i nie warto się tym sugerować za mocno. Wyciągnąć wnioski na przyszłość i się nie załamywać ;)

Efekt końcowy około 20 litrów w butelkach, około 12 blg.

 

 

 

 

Warka 2 "Jakieś jasne;)"

 

SKŁAD:

  • 2 ekstrakty płynne jasne 1,7 kg
  • Chmiel marynka 50 gram
  • Chmiel sybilla 30 gram
  • Drożdże Gozdawa Pure Ale Yeast 7 

GOTOWANIE:

60' Marynka 40 g
40' Marynka 10 g
20' Sybilla 20 g
5' Sybilla 10 g

 

wynik końcowy 18 litrów 12 blg. 35 IBU policzone jakimś kalkulatorem z neta;)

 

Fermentacja: 

8 dni burzliwa, temp 19 stopni zeszło do około 2 blg

6 dni cicha temp 19 stopni.

 

 

Efekt końcowy, czyli piwko wyszło bardzo smaczne, już po tygodniu od zabutelkowania pierwszą buteleczkę otworzyłem, zaskoczyłem się, że w tak prosty sposób, można zrobić tak smaczne piwko;)

 

 

 

 

Warka 3 Milk stout (pierwsza z zacieraniem) (13 blg)

 

SKŁAD:

 

Strzegom pale ale - 3 kg

Strzegom pilzneński – 1 kg

Strzegom jęczmień prażony – 0,3 kg

Strzegom czekoladowy ciemny – 0,4 kg

Strzegom barwiący - 0,3 kg

Płatki owsiane błyskawiczne – 0,4 kg

Laktoza – 0,5 kg

Chmiel goryczkowy Pilgrim (UK) – 40 gram

Drożdże – gęstwa Gozdawa Pure Ale Yeast 7 – z piwa z Warki 2.

 

Zacieranie 60 minut jednotemperaturowo 67-68 stopni, wygrzew 78 stopni

Woda 69 stopni, wrzucenie słodów jasnych i płatków. W 50 minucie słody ciemne i barwiące.

 

Chmielenie 60 min

60’ gram chmielu pilgrim

0’ laktoza

-----------

W obecnej chwili stoi jeszcze na burzliwej, dziś 6 dzień.  od wczoraj już nie bulka wcale, blg spadło do 5, badane wczoraj i dziś. zbadam jeszcze jutro w południe i pomyślę co dalej;)

Edytowane przez mateuszkozak34

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gozdawy nachmielona

 

GOTOWANIE: 60 minut zawartość puszk

że tak zapytam z ciekawości ,jak nachmielony to po co gotowałeś 60 min? 

 

 

 

to co producent napisał to bzdury
 

 

znowu Gozdawa wryyyy...

Edytowane przez Gawon

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Warka 4 Witbir

zacierane 26.03.2015

 

~12 BLG 15 litrów

 

1,8 kg  pilzneński

1,2 kg pszeniczni

0,1 abbey Malt

0,5 kg płatki pszeniczne niesłodowane
0,4 kg płatki owsiane

15 gram curacao

20 gram kolendra

30 gram chmiel Perle

 

Zacieranie:
50°C - 30min
64°C - 60min

72°C - 30min

78°C - 5min

 

Chmielenie:
20g Perle - przez 60min
10g Perle- w ostatnich 15min


Dodatki:
 
do garnka warzelnego na ostatnie 10minut gotowania
- skórka starta z 3 pomarańczy (160g)
- kolendra - 20g 
- Curaçao - 15g

 

Drożdże

Miały być Gozdawa CBW, niestety za późno się okazało, że ich nie mam, nie wiadomo jak to się mogło stać, więc PAY7. 

 

Warka 3 stoi na cichej, okazało się, że mój termometr wskazuje źle temperature i nie było zacierane w 67 stopniach, tylko w około 75. A żeby tego było mało, to w spławiku z biowinu przesunęła się karteczka ze skalą i nie zeszło wcale do 5 tylko do 7. 

Stoi nadal na cichej, klaruje się powolutku, ale co z tego będzie nie wiem. Ogólnie wczoraj próbowałem, jest bardzo dobre w smaku. kolor też ma taki jaki chciałem aby był. 

Bardzo chętnie bym wysłuchał jakiejś rady od starszego stażem piwowara, co dalej z tym;)

Edytowane przez mateuszkozak34

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Straszy stażem nie jestem ale odpowiem ;) Prawdopodobnie przy zacieraniu w wysokiej temp. powstało dużo cukrów złożonych, których drożdże nie zjedzą. Dla pewności zrób test FFT. Odlej małą próbkę, dodaj troche drożdży, mogą być piekarnicze i oodstaw w ciepłe miejsce. Jak nie zejdzie niżej to znaczy, ze nie ma tam już nic do zjedzenia przez drożdże i można butelkować. Mój Milk Stout przy podobnym zacieraniu i kilku błędach technologicznych zszedł z 17 blg do 10. Myślałem ze nie będzie pijalnym ulepkiem a po dłuższym leżakowaniu jest calkiem spoko i na dluzej starczy bo więcej niż 0,33 l nie da się wypić na raz :D

Edytowane przez Zohan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Miło słyszeć słowa, że jednak będzie do wypicia;). Bo już się obawiałem, że może trzeba będzie wylać, bo do butelek strach wlewać. heh. Po 22 dziś zrobię test FFT (dzięki że wytłumaczyłeś od razu co to za test, zaoszczędzony czas na poszukiwania heh) i wszystko się wyjaśni;). Przy okazji wiem, żeby butelkować w 0,33, a nie 0,5 butelki;p

 

Pozdro!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolejne pytanko. Jak dodam na cicha troche kawy do warki 3 czyli milk stouta, to czy skontruje ona jakos mega slodycz tego piwa? Taki szybki pomysl nietrudny w realizacji, a moze akurat;).

 

Możesz dodać ale nie na cichą tylko do butelek na refermentacje przynosi to najlepsze efekty dla aromatu kawowego ;) Jednak z tym kontrowaniem bym się wstrzymał bo zależy to bardzo dużo od kawy, musiałbyś użyć jakiejś mocno kwasowej. Ogólnie następnym razem popraw to dodając mniej laktozy ;) Nie będzie potrzeba kontrować niczego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przed butelkowaniem milk stouta z warki 3 wyekstahowałem na zimno kawę i dodałem razem z cukrem do refermentacji. Po tygodniu około pierwsza próba smakowa i muszę powiedzieć, że już nie czuję tej przesadnej słodyczy, która była przy pierwszej próbie, gdy to piwo było bez kawy butelkowanej. Wtedy owszem też czuć było kawę, zarówno w aromacie, jak i w smaku, ale tylko delikatnie, aromat był ze słodów.

 

Tym razem piwo ma raczej mocno palony smak, a w tle przebija się słodycz. Słaby jestem w opisywaniu odczuć smakowych, ale myślę, że za jakiś czas jak piwo się ułoży, ma szansę na to, że będzie smaczne;). 

 

 

A przy okazji jak już piszę, Warka 4 czyli Witbir stoi na cichej, zszedł do około 3,5 blg. Pachnie ładnie, typowo dla piwa.

 

 

Warka 5 Pale Ale (?) (taką dostałem podpowiedź na forum;))

 

2 kg monachijski typ II

1,2 kg pilzeński

0,8 kg pszeniczny

0,1 kg abbey malt

0,05 kg płatki owsiane (została resztka to wrzuciłem);)

25 gram Marynka

20 gram Equidox

 

Zacieranie

Zacieranie jedno temperaturowe ~67 stopni - 60 minut

wygrzew do 78 stopni 

filtracja oplotem, bardzo sprawnie poszła, wysładzanie wodą o temperaturze 70 do 75 stopni.

 

Chmielenie

na początek marynka 25 gram

15 minut przed końcem Equinox 20 gram

 

 

 

drożdże

gozdawa PAY7, gęstwa z poprzedniej warki. Zadana brzeczka około 9 blg na rozruch, po 20 minutach wyszły ze słoika, więc jest git.

Do fermentora zadane w temperaturze około 20 stopni.

 

 

 

 

 

 

Czas planować kolejną warkę, ale kompletnie nie wiem co zrobić... ;)

Edytowane przez mateuszkozak34

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nastał czas na delikatne aktualizacje tego co się działo;).

 

Warka 3 Kawowy milk stout

 

Niestety po degustacji na bieżąco stwierdzam, że mogłem pozostawić jego laktozową ulepkowatość, dodatek kawy niestety zepsuł smak, nie tego chciałem. Ale cóż, wszystko do wypicia;)

 

Warka 4 witbier

13.04 2015 BLG końcowe:~ 2     Butelkowane z 2,4g cukru na butelkę.

30x0,5 l  i 3 x0,33l

 

Piwo wyszło mega smaczne, nie tylko moja opinia, potwierdzona przez kilka innych osób, niedowierzających, że to faktycznie piwo domowe;).

 

Warka 5 PA

 

29.04 przelane na cichą 23 litry

Zabutelkowane około 6 maja, nie zapisałem daty, i tak jakoś wyszło;).

Piwo jest raczej goryczkowe, niż aromatyczne, aczkolwiek coś ciekawego w sobie ma. Jak otworze kolejną butelkę, to opisze na gorąco co o nim myślę, bo może miałem po prostu gorszy dzień podczas degustacji;)

 

 

 

 

W planach kolejne warki, ale najpierw trzeba zakupić surowce. Powoli strasznie mi to idzie wszystko;).

Ogólnie mam "trochę" nowego sprzętu, z uciążliwej metody kapslowania młotkową kapslownicą przeszedłem na Grifo HD;). Inna bajka!

No i 'nowy' garneczek. Poprzedni 16 litrowy zamieniony na ~36 litrowy, teraz już można działać;)

Teraz tylko muszę wiadro większe do filtracji zmontować, kolejna inwestycja;).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×