Skocz do zawartości
dori

Mój sposób mycia i dezynfekcji butelek

Rekomendowane odpowiedzi

Pewnie tak jak większość, najbardziej w całej zabawie w piwowarstwo nie lubię mycia butelek ;) W tym względzie przechodziłam już wiele etapów - sporo połamanych szczotek, dużo zmarnowanej wody, przeróżne środki do dezynfekcji... W tym momencie już znacznie uprościłam sobie życie ;) Fakt, trzeba trochę zainwestować w sprzęt, ale się opłaca :)

 

Po kolei:

1. Po wypiciu butelkę płuczę, na dnie zostawiam około 1-2cm wody (tak, aby ewentualny osad nie przysechł) i butelka wędruje do plastikowej skrzyneczki.

2. Jeśli uzbieram już trochę butelek do mycia, wówczas traktuję je rotacyjną szczotką do butelek z metalowym włosiem i płynem do mycia naczyń.

3. Jeśli butelki są bardzo brudne to traktuję je roztworem NaOH (kret).

4. Płuczę z użyciem dyszy do płukania butelek. Jest to mój ostatni zakup, jestem z niego bardzo zadowolona. Pozwala zaoszczędzić sporo wody. Wodę z płukania butelek wykorzystuję do moczenia butelek z etykietami.

5. Umyte butelki odstawiam do wyschnięcia na suszarkę tzw. choinkę.

6. Wysuszone butelki zabezpieczam folią aluminiową i wędrują do piwnicy.

7. Dzień przed rozlewem butelki dezynfekuję roztworem pirosiarczynu sodu przy użyciu sterylizatora mechanicznego i odkładam ponownie na suszarkę ?choinkę?.

8. W dzień rozlewu butelki mam już gotowe, dezynfekuję tylko kapsle wrzucając je na chwilę do wrzątku.

 

Następny etap to będzie chyba szczotka napędzana wiertarką, już nad tym myślę :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moja metoda, też po przejściach ze szczotkami, karcherem itp:

 

Po kolei:

1. Po wypiciu butelkę płuczę żeby pozbyć się osadu drożdżowego

2. Jeśli butelki są bardzo brudne (lub stare) to zalewam je na parę dni roztworem chlorowego wybielacza (szklanka na 20l)

3. Jeśli uzbieram już trochę butelek do mycia, wówczas myję je w zmywarce w 70°C z nabłyszczaczem ustawionym na zero

4. Umyte butelki wstawiam do skrzynek w pozycji odwróconej

5. Bezpośrednio przed rozlewem butelki dezynfekuję roztworem pirosiarczynu sodu przy użyciu sterylizatora mechanicznego

6. Drugi raz przepłukuję butelki przy użyciu sterylizatora wrzątkiem

7. Dezynfekuję tylko kapsle wrzucając je na chwilę do wrzątku

 

Proponuję przetestować swoją zmywarkę, bo były na forum wątpliwości co do domywania i działania nabłyszczacza (możliwość ustawienia na 0), bo mojej wchodzi 38 jak dobrze pamiętam butelek w pozycji pionowej (oczywiście tylko na dół) i domywają się idealnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Następny etap to będzie chyba szczotka napędzana wiertarką, już nad tym myślę ;)

Moc takiego zestawy jest niesamowita moja wiertarka ma 3100 obrotów na minute tak zasuwa że butelka się nagrzewa od tarcia i nic nie pozostaje nie wzruszone :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam wszytskich!

 

Też miałem już swoje przemyślenia nad myciem butelek w zmywarce. Jakoś te myśli porzuciłem. Wydawało mi się że nie ma to szansy powodzenia. Nie mam co prawda tak wielkiej zmywarki jak szanowny kolega ale sprawdziłem ze na dole zmiesci mi sie ok. 22 butelek. Na górze mam za nisko!!!Butelki muszą stac pionowo. Wydaje mi się że może to być problem bo wystające druty kosza są pod kątem.

 

Czy po takiej kąpieli w 70°C konieczna jest jeszcze dezynfekcja np pirosiarczynem sodu??

 

Od momentu kiedy w kilku butelkach pojawiły mi się czarne grudy, których nie mogłem usunąć bo były przyklejone- zawsze dokladnie płuczę butelki po wypiciu ślachetnego trunku.

 

Jutro warzę jasne!!!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rozwiązanie Dori jest napewno bardzo dobre. Muszę rozważyć możliwość zakupu suszarki, rotacyjnej szczoty i sterylizatora mechanicznego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja od pewnego czasu używam mopa-myjki parowej

urządzenie pierwotnie miało służyć do solidnego sprzątania

ale zupełnie się nie sprawdziło

Za to z sukcesem dezynfekuję butelki

wlewam do pojemniczka z wodą porcję clo2 i wkładam dyszę do każdej z butelek na kilka sekund

metoda okazała się b.skuteczna skuteczna choć na początku miałem obawy czy wysoka temperatura nie zdezaktywuje właściwości clo2 wygląda na że nie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

U mnie mycie przebiega dokładnie jak u Dori, myjka rotacyjna sprawdza się bardzo dobrze a i choinka ze sterylizatorem mech. jest niezastąpiona, nie zabezpieczam tylko folią alu, ponieważ butelki u mnie są myte kilka dni wcześniej przed butelkowaniem a dezynfekcja pirosiarczynem następuje dzień przed i na drugi dzień wyschnięte butelki są napełniane, kapsle wsypuję do garnka z wodą, wstawiam na kuchenkę i doprowadzam do wrzenia ok. 1 min.Jak na razie wszystko się sprawdza :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o mycie w zmywarce to nie polecam, zrobiłem kiedyś takie mycie testowe kilku butelek i nie byłem zadowolony z efektów, szczególnie tych mocno zabrudzonych butelek :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×