Skocz do zawartości
Mołot

Kawowy Porter - prośba o pomoc i weryfikację

Rekomendowane odpowiedzi

Plan (uaktualniony) na 20-23 litry jest taki:

Pilzeński 4kg
Płatki owsiane 0,4kg
Karmelowy ciemny 0,3kg

Palony lub czekoladowy 0,2kg

Zacieranie 52-66-78 (czasy do przemyślenia). Z tego jestem w miarę pewien, że uzyskam 23 litry brzeczki między 12 a 15 Blg.

Kawa palona lekko, orzechowo korzenna i bez kwasu, 100g grubo zmielonej (w sumie pewnie tylko skruszę na śrutowniku) na zimno na 4 dni.

 

Drożdże s-04, chmielenie na lekką goryczkę (30 ibu)

I tu moje pytania:
1) Jakie czasy? Zrobiłbym tak, że w 66 z godzinkę.
2) nieaktualne
3) nieaktualne
4) Zasyp ma sens? Większych błędów nie widać?

Edytowane przez Mołot

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Moim zdaniem wystarczy zacierać 66-78. Słodyczy z dekstryn nie ma, jedynie pełnia.

2. Chmiel marynką, jakieś 30 ibu, możesz pominąć chmielenie na aromat, ewentualnie dość subtelnie.

3. S-04
4. Z tego nie wyjdzie Ci porter, dodaj ze 200g słodów palonych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Moim zdaniem wystarczy zacierać 66-78. Słodyczy z dekstryn nie ma, jedynie pełnia.

2. Chmiel marynką, jakieś 30 ibu, możesz pominąć chmielenie na aromat, ewentualnie dość subtelnie.

3. S-04

4. Z tego nie wyjdzie Ci porter, dodaj ze 200g słodów palonych. 

 

ad 1) dzięki, przemyślę, pełni faktycznie tu akurat mi jakoś szczególnie nie potrzeba.

ad 2) OK, ma sens

ad 3) Dzięki za konkret :D

ad 4) Ten karmelowy to wersja 400-800 EBC ze Strzegomia. I dałbym sobie rękę uciąć, że moja partia trafiła bliżej 800. Czy dodanie palonych nie będzie "overkillem"? A z drugiej strony, jak już dodawać, to można ewentualnie palone ziarno albo przypiekane płatki?

Edytowane przez Mołot

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dodałbym tak z 0,2 słodu czekoladowego jeszcze. Jak się boisz paloności to daj pod koniec zacierania.

 

 

Oprócz czy zamiast sugestii by Sławek? Bo OK, już do mnie dotarło, że 200g czegoś ciemnego brakuje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem 400g to już stouta da. Słód palony, czekoladowy, jęczmień palony. Coś z tej grupy, mi by słód żywiecki (on ma koło 800) pasował, ale tego nie da się kupić (mi się już skończył :( )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nikt nie poruszył kwestii kawy,jak w ten sposób nigdy nie dawałem ,dawałem zawsze na chmieleniu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nikt nie poruszył kwestii kawy,jak w ten sposób nigdy nie dawałem ,dawałem zawsze na chmieleniu 

4 dni na cold brew powinno być w sam raz. Piękna ekstrakcja jest już przy 2 dniach, ba, nawet 12h od biedy starcza, ale to na czystej wodzie. Na piwie będzie wolniejsza, bo piwo ma już porozpuszczane w sobie graty. Cold brew ma tą przewagę nad dodatkiem na gorąco, że praktycznie nie uwalnia kwasów z kawy. Ilość wyliczona przez zaprzyjaźnioną baristkę. Przypadkiem zgadza się z tym, co Sławek na czacie mówił że robi.

 

Co do tych 200g, to zapewne skończy się na słodzie czekoladowym pszenicznym - to jest dostępne od ręki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do kawy,możliwe ,nie praktykowałem,nie znam się więc nie wypowiadam 

tak jak pisałem dawałem "na gorąco" w zależności od piwa 50 g albo 100 g ,kwasowość zależy od kawy ,w dry staucie nawet jak by jej troszkę było to nie ma bólu ,ja dawałem davidoff aroma obie jasną i brązową i lavazza oro ,po wyłączeniu grzania wsypywałem ,smaku kawy było mało,aromatu sporo ,a co dla mnie ważne zero fusów w piwie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Plan (uaktualniony) na 20-23 litry jest taki:

 

Kawa palona lekko, orzechowo korzenna i bez kwasu, 100g grubo zmielonej (w sumie pewnie tylko skruszę na śrutowniku) na zimno na 4 dni.

 

Ja dawałem 200g całego ziarna (świeżo palona) i było ok, chociaż następnym razem spróbuję bardziej wyrazistej odmiany i może z 50g więcej dorzucę, albo zmniejszę ilość piwa (ostatnio było trochę powyżej 25L).

Po kruszeniu na śrutowniku bym pomyślał o jakiejś metodzie wybicia różnych świństw, które pozostały ze słodu w śrutowniku, ja całe ziarno na wszelki wypadek jeszcze wrzucałem na trochę do piekarnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zwykłym cold brew całe ziarno ekstrahuje tak o połowę słabiej. Albo i gorzej. Więc 100g kruszonki powinno się równać 200-300g całych. Czyli się zgadza. Za przypominajkę o sterylizacji śrutownika dzięki, w sumie racja, poważnie rozważę czy jednak tego nie przelecieć młynkiem na grubym ustawieniu po prostu. Zawsze to bezpieczniej, a i przelać spirytem prościej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego właśnie postanowiłem dać całe ziarna na dłuższy czas. Mniej problemów. Jak chcesz z tej palonej pszenicy wyciągnąć trochę więcej to daj ją na początku zacierania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zwykłym cold brew całe ziarno ekstrahuje tak o połowę słabiej. Albo i gorzej. Więc 100g kruszonki powinno się równać 200-300g całych. Czyli się zgadza. Za przypominajkę o sterylizacji śrutownika dzięki, w sumie racja, poważnie rozważę czy jednak tego nie przelecieć młynkiem na grubym ustawieniu po prostu. Zawsze to bezpieczniej, a i przelać spirytem prościej.

Sprawdziłem zapiski i dałem  to na 26,5L na 9 dni, gdy myłem fermentor po rozlewie to spróbowałem kilka ziarenek i były absolutnie bez smaku, jednak może być to spowodowane różnicami pomiędzy aromatem z wiadra, a smakiem/zapachem samego ziarna.

Możliwe, że jednak w środku zostało sporo do wyciągnięcia i będzie znaczna różnica w wydajności (zresztą ponoć kawa przeze mnie zastosowana nie była jakoś super intensywna w aromacie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomyślałem, podumałem, i uznałem że wolę mieć tą kawę w piwie niewyczuwalną, niż się narobić i uzyskać napój w którym kawa przesłoni wszelkie inne smaki. Kupię dobrą, aromatyczną, ale zostanę przy 100 - 150g. Wolę popełnić błąd na korzyść umiaru, a różni ludzie miewali różne efekty, więc ten, no.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×