Skocz do zawartości
Xpictianoc

Dodanie drożdży do gorącej brzeczki

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, 

 

chciałbym poradzić się z wziązku z dziwnym zjawiskiem, otóż poprosiłem kolegę aby zadał drożdże do brzeczki jak ona ostygnie, być możnie nie do końca zrozumiał i zadał je po wcześniejszym nawodnieniu (suche US-05) do brzeczki o temperaturze około 50-60C. Po około 10 godzinach od zasania nic się nie wydarzyło, brzeczka ostygła a drożdże nie zaczeły działać. Zobaczyłem że w paczce (10,5g) nadal jest może z 1g może nawet mniej drożdży i bez namysłu wsypałem je bez nawodniania do brzeczki. Sądziłem że nic to i tak nie da i pojechalem szukać szubko drożdży (miszkam w Chinach). Po 24g od wsypania resztki drożdży i załatwieniu nowych drożdży zauwazyłem że na brzeczce pojawiła się obfita piana i drożdże pracują aż miło posłuchać. 

 

Mam teraz dylemat, zadać nowe drozdże czy uznać iż ten 1g już sobie poradzi. Brzeczka to Dark IPA o 16BLG. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś się tam już zaległo, zadanie nowych nic nie pomoże.

Ja tu widzę takie możliwości:

  • temperatura była niższa (np. 45°C) i część drożdży przeżyła
  • ten gram się namnożył i coś tam już działa (chociaż 24h to za krótko chyba)
  • opcja gorsza, jakiś dzikus wskoczył

W każdym razie zadanie nowych drożdży niczego nie zmieni, możesz ewentualnie spróbować zagotować, ostudzić i zaszczepić na nowo, ale to dość radykalny (i nie wiem czy opłacalny) krok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Następnym razem koledze powiedz aby nakropił sobie na przedramię (test ciepła dla niemowlaczka :) ) brzeczkę i będzie wiedział jaka jest temperatura :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Następnym razem koledze powiedz aby nakropił sobie na przedramię (test ciepła dla niemowlaczka :) ) brzeczkę i będzie wiedział jaka jest temperatura :)

Tylko niech łokcia do fermentora nie pakuje! :D

 

Tak poza tym to taka temperatura po "teście dla niemowlaka" to i tak nieco za dużo jak na drożdże (36-38C).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50-60 st. cud że przeżyły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ostatnio podczas robienia piwa byłem tak zabiegany że dodałem dobrze fermentujący starter do brzeczki co miała 45 stopni, strach minął jak następnego dnia pojawiła się piana
teraz leży na cichej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje w normalnej temp. 20 st. po 24h startują ino trzeszczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×