Skocz do zawartości
Ununoctium

Fermentacja stanęła- słabe napowietrzenie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! Czwarte piwo i już wpadka :/
Po raz pierwszy próbowałem zadać gęstwę, jednak po około dwunastu godzinach fermentacja nie ruszyła, więc "na szybkiego" dodałem jeszcze saszetkę s-05, jednak tym razem bez napowietrzenia brzeczki, po prostu rozrzuciłem drożdże. Niby wszystko ładnie ruszyło, jednak  BLG stanęło na kosmicznych 10 (początkowe 18BLG, w tym jednak 700g laktozy na 23l) i jakoś od trzech dni sie nie zmieniło (na powierzchni też zero piany). 
Czytałem artykuł o wznowieniu fermentacji, ale wzdaje mi się, że w tym wypadku problemem jest "niedotlenie", tak więc pobudzenie drożdzy średnio ma sens(i tak nie mają czym oddychać). I tu pytanie: ma sens przelanie brzeczki do innego pojemnika, lekko je napowietrzając i zadać nowe drożdże, czy też już nic nie pomoże i trzeba pogodzić się z porażką?

Jeśli identyczne pytanie juz było, proszę o link, niestety samemu nic nie znalazłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drożdże wymagają tlenu jedynie do namnożenie się. Jeśli druga partia drożdży ruszyła, to pewnie natlenienie było ok. Podnieś temperaturę do jakichś 22-23°C i poczekaj.

W ogóle po 12h drożdże mają pełne prawo jeszcze nie ruszyć, więc myślę że się pospieszyłeś z tym drugim szczepieniem. Ile łącznie trwa fermentacja?

Edytowane przez dirk gently

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za szybką odpowiedź.

-Więc moja hipoteza była błędna. Może to nawet lepiej.
-Wiaderko przeniesione do cieplejszego miejsca, uzbrajam się juz w cierpliwość :) Dzięki za radę.

-Co do pośpieszenia się z drugą porcją drożdży- pewnie masz rację, trochę spanikowałem, bo nie wiedziałem kiedy znowu będę w domu i nie bardzo wiedziałem, czy to bezpieczne zostawić brzeczkę od tak na kolejny dzień-dwa w razie gdyby gęstwa nie chciała ruszyć.
-Dziś jest czternasty dzień. Wcześniej "czyste, bezlaktozowe" 17 BLG, zeszło mi w tym czasie do 6 BLG, stąd też strach. Choć może po prostu znowu niepotrzebnie panikuje...
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie, pomijając laktozę, 15Blg Ci zeszło do 7, czyli faktycznie lipa (tak to jest jak się takie mózgotrzepy robi od razu przy czwartej warce :P ).

Żeby wiedzieć do ilu konkretnie powinno zejść zrób próbę FFT.

Edytowane przez dirk gently

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-Poprzednio nie robiłem FTT, kolejna sprawa o której już teraz będę pamiętał. Tak w razie czego- po otwarciu saszetki z drożdżami, reszte można jeszcze przetrzymać pare dni w torebce, czy po dostaniu powietrza już wariują? Przez pare dni nie będę ich potrzebował, a szkoda wywalać... No chyba, że rzeczywiście drożdze kuchenne też by dały radę, to jeszcze lepiej.
-"Mózgotrzepy", jak to słodko brzmi :) Pietnastka to chyba wcale nie aż taki gigant? Przyznam się po cichu, że poprzednie piwo to była dwudziestka (też moja głupota miało być słabsze, ale mi się ilość słodu mocno pomieszała, a fermentorów wolnych brak), które spadło do coś koło 5,5BLG (choć to akurat na dwóch saszetkach S-05). Po niecałych dwóch tygodniach od rozlweu i jednej kontrolnie otwartej butelce,  ciężko coś powiedzieć, ale nie wygląda, jakby miały z tego być granaty , więc chyba nie jest źle :)

Jeszcze raz wielki dzięki za rady i cierpliwość, odezwe się za parę dni, czy coś się zmieniło.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próbę FFT możesz (i powinieneś) zrobić nadal, spokojnie możesz użyć drożdży Dr. Oetker za 2zł ze spożywczaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

spokojnie możesz użyć drożdży Dr. Oetker za 2zł ze spożywczaka.

Możesz wytłumaczyć w jakim celu, bom ciekaw?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

w jakim celu, bom ciekaw

do próby FFT

 

 

Próbę FFT możesz (i powinieneś) zrobić nadal, spokojnie możesz użyć drożdży Dr. Oetker

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli wierzyć nowemu aerometrowi (stary rozbiłem w weekend, jak pech, to pech), to BLG zarówno na próbie FFT, jak i w wiadeku spadło do równych 5 BLG (woda ma 0, więc niby powinno się zgadzać). Widocznie ocieplenie, delikatnie wstrząsanie i cierpliwość (!) dały efekt.
Wielkie dzięki dirk gently za dobre rady. Pomogłeś mi przetrwac pierwszy kryzys :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli wierzyć nowemu aerometrowi

Aerometr służy do pomiaru gęstości gazów i jest bardzo rzadko spotykanym przyrządem. Do pomiarów gęstości substancji ciekłych służy hydrometr, którego bardziej popularna nazwa to AREOmetr. Przepraszam za offtop.

Edytowane przez Malinowy Jęczmień

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Malinowy Jęczmień
No dobra, przyznaję się, mój błąd. Przyznać się muszę, że zawsze mylę oba słowa. Tak samo nigdy nie wiem- aerodynamika, czy areodynamika? Ile bym się na oba słowa nie napatrzył i sprawdził znaczenie, pięć minut później znowu nie wiem, które jest czym :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AERO (powietrze), skojarz sobie że po angielsku powietrze to "air" a nie "ari".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×