Jump to content
Sign in to follow this  
Zyblik

Pils - fermentacja i temperatura leżakowania w butelkach

Recommended Posts

Uwarzyłem Pilsa z zestawu BA

z początkowego 12 Blg po 10 dniach w temp 10 st. zeszło do 4 Blg

Mam zlewać już na cichą, czy od razu butelkować z dodatkiem glukozy ?

są jakieś zalecenia co do temperatury leżakowania w butelkach ?

 

dori

edit - uszczegółowienie tematu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Uwarzyłem Pilsa z zestawu BA

z początkowego 12 Blg po 10 dniach w temp 10 st. zeszło do 4 Blg

Mam zlewać już na cichą, czy od razu butelkować z dodatkiem glukozy ?

są jakieś zalecenia co do temperatury leżakowania w butelkach ?

Absolutnie nie. 4blg to trochę jest, a zwłaszcza w przypadku lagerów. 10 dni to niewiele, zwłaszcza w przypadku lagerów. IMO 14 dni fermentacji, to w przypadku lagera minimum, a i 21 dni nie jest od rzeczy. Myślę, że zejdzie Ci to piwo do 3 lub nawet 2 blg.

Względnie mógłbyś zabutelkować bez dodawania surowca do refermentacji. Innym sposobem byłoby podniesienie temp. do 14°C na jakieś 48h, tzw. przerwa diacetylowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Innym sposobem byłoby podniesienie temp. do 14°C na jakieś 48h, tzw. przerwa diacetylowa.

da się zrobić. Z tym zlewaniem to nie ma pospiechu, mogę tak trzymać jeszcze jakiś czas.

Koelscha leżakuję już 2 tygodnie w temp 8 st. Czy podobnie po zabutelkowaniu mam leżakować Pilsa ?

Pytam, bo w instrukcji dołączonej do zestawu nie było o tym wzmianki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Innym sposobem byłoby podniesienie temp. do 14°C na jakieś 48h' date=' tzw. przerwa diacetylowa.[/quote']

da się zrobić. Z tym zlewaniem to nie ma pospiechu, mogę tak trzymać jeszcze jakiś czas.

Koelscha leżakuję już 2 tygodnie w temp 8 st. Czy podobnie po zabutelkowaniu mam leżakować Pilsa ?

Pytam, bo w instrukcji dołączonej do zestawu nie było o tym wzmianki.

W zasadzie to po nagazowaniu, a więc ~ 3 tygodniach w 10°C, powinno się lagerować w temp. zbliżonej do 0°C. Ale nawet temp. ~10°C będzie super.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli mogę, podczepię się pod temat. Mam na cichej Dortmundera w temp. okolo 3-4 °C , moje pytanie brzmi, czy po zabutelkowaniu przenieść go na parę

dni w temp. około 12-13°C w celu nagazowania?Myślę że w temp. 3°C może być problem z nagazowaniem.Moje wątpliwości wynikają z tego ,że drożdże

w tej temp. to chyba za bardzo ochoty do pracy nie mają.Proszę o porady doświadczonych forumowiczów:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podłączę się do tematu.Dotychczas robiłem tylko piwa górnej fermentacji. Mam pilsa w butelkach od 14 dni. Temperatura w piwnicy waha się 8-10°C . Sprawdziłem jedną butelkę. Piwo bardzo klarowne, osad drożdżowy na dnie już jest. Podczas otwierania słabe "psyt". Podczas próby smak bardzo dobry ale zero gazu. Obecnie piwo ma 4,5°Blg . Użyłem drożdży W 34/70.Co z nagazowaniem? Jeszcze spokojnie czekać? Przenieść piwo na kilka dni do domu? Otworzyć butelki i dodac nowe drożdże?Dziękuję za podpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obecnie piwo ma 4,5°Blg . Użyłem drożdży W 34/70.Co z nagazowaniem? Jeszcze spokojnie czekać? Przenieść piwo na kilka dni do domu? Otworzyć butelki i dodac nowe drożdże?Dziękuję za podpowiedź.

Oj będą granaty. Nic nie rób, i sprawdzaj co jakiś czas, piwo po kilku miesiącach będzie uciekać z butelki, a nawet może je rozsadzać.

 

Jak bardzo chce się pić, to przenieś z 6 but. w 15°C i po 10 dniach oznacz je i z powrotem do piwnicy. Po 4 kolejnych dniach powinny być dobre do picia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obecnie piwo ma 4' date='5°Blg[/b'] . Użyłem drożdży W 34/70.Co z nagazowaniem? Jeszcze spokojnie czekać? Przenieść piwo na kilka dni do domu? Otworzyć butelki i dodac nowe drożdże?Dziękuję za podpowiedź.

Oj będą granaty. Nic nie rób, i sprawdzaj co jakiś czas, piwo po kilku miesiącach będzie uciekać z butelki, a nawet może je rozsadzać.

 

Jak bardzo chce się pić, to przenieś z 6 but. w 15°C i po 10 dniach oznacz je i z powrotem do piwnicy. Po 4 kolejnych dniach powinny być dobre do picia.

Wszystkie górniaki butelkowałem przy 4-5°Blg i nie było granatów. Powiedz że z tymi granatami żartujesz.

Jaki jest podstawowy czas refermentacji dla piw dolnych? Na burzliwej ( 14 dni) mam w tej chwili porter 24°Blg . Po jakim czasie i przy jakim °Blg kończyć cichą, burzliwą a potem butelkować i spożywac ?

Dziękuję za podpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obecnie piwo ma 4' date='5°Blg[/b'] . Użyłem drożdży W 34/70.Co z nagazowaniem? Jeszcze spokojnie czekać? Przenieść piwo na kilka dni do domu? Otworzyć butelki i dodac nowe drożdże?Dziękuję za podpowiedź.

Oj będą granaty. Nic nie rób' date=' i sprawdzaj co jakiś czas, piwo po kilku miesiącach będzie uciekać z butelki, a nawet może je rozsadzać.

 

Jak bardzo chce się pić, to przenieś z 6 but. w 15°C i po 10 dniach oznacz je i z powrotem do piwnicy. Po 4 kolejnych dniach powinny być dobre do picia.[/quote']

Wszystkie górniaki butelkowałem przy 4-5°Blg i nie było granatów. Powiedz że z tymi granatami żartujesz.

Jaki jest podstawowy czas refermentacji dla piw dolnych? Na burzliwej ( 14 dni) mam w tej chwili porter 24°Blg . Po jakim czasie i przy jakim °Blg kończyć cichą, burzliwą a potem butelkować i spożywac ?

Dziękuję za podpowiedź.

Górniaki a dolniaki to jednak inna bajka. Z reguły dolniaki odfermentowują głębiej. Z granatami nie żartuję.

Przy porterze myślę, że spokojnie można zlewać na cichą przy 6-8°Blg i potem co najmniej 2-3 tygodnie cichej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z granatami nie żartuję.

Kopyr nie strasz, nie muszą być zaraz granaty. U mnie przeważnie piwa nie odfrementowują głęboko, także lagery, często do 4-4,5 blg i nie mam problemów z granatami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z granatami nie żartuję.

Kopyr nie strasz' date=' nie muszą być zaraz granaty. U mnie przeważnie piwa nie odfrementowują głęboko, także lagery, często do 4-4,5 blg i nie mam problemów z granatami.[/quote']

Sądzę, że lepiej niepotrzebnie nastraszyć, niż by kolega miał zlekceważyć zagrożenie. Na razie zasugerowałem jedynie obserwację, nic jeszcze nie było u upuszczaniu gazu. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszedzie czytam o granatach... Mam jednak pytanie - jezeli taki Pilsner Urquell ma 4,4% alkoholu z 12°Blg, to wychodzi, ze butelkowany jest mniej wiecej przy 3,5°Blg? Dobrze kombinuje?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z granatami nie żartuję.

Kopyr nie strasz' date=' nie muszą być zaraz granaty. U mnie przeważnie piwa nie odfrementowują głęboko, także lagery, często do 4-4,5 blg i nie mam problemów z granatami.[/quote']

Panowie potraficie podnieść ciśnienie w niedzielne popołudnie. Straszenie czasami się przydaje. Zrobiłem 15 górniakow i byłem przekonany że z dolniakami są podobne procedury. Reasumując wiedzę z dzisiejszej wymiany zdań w przypadku dolniaków burzliwa ok.2 tyg do 5°Blg , cicha 3 tyg. do 2-3°Blg ( portery dłużej) , dodatek glukozy i w butelki. Ile trwa dojżewanie w butelkach ? Jak przechowywać dolniaki gdy skończy się właściwa temperatura w piwnicy ? Obecnie mam 8-10°C a latem 15-17°C .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wszedzie czytam o granatach... Mam jednak pytanie - jezeli taki Pilsner Urquell ma 4,4% alkoholu z 12°Blg, to wychodzi, ze butelkowany jest mniej wiecej przy 3,5°Blg? Dobrze kombinuje?

Po pierwsze PU jest filtrowany i pasteryzowany - nie zawiera drożdży. Także jest to zupełnie inna para kaloszy.

 

Po drugie jeśli zabutelkujesz lagera przy 4,5°Blg to pewnie nic się nie stanie, co innego jeśli dodasz glukozy lub cukru do refermentacji. Szacuje się, że 1°Blg wystarcza do solidnego nagazowania piwa, jeśli więc nie dodasz surowca do refermentacji, a w butelkach zejdzie do 3,5°Blg to jest szansa, że będzie super. Niestety jest jeszcze większa szansa, że będzie za słabo nasycony. Dodatkowa kwestia, na którą trzeba zwrócić uwagę, to fakt, że lager butelkowany w temp. 10-12°C (temp. piwa) zawiera w sobie o wiele więcej związanego CO2, niż ale butelkowany w temp. 18-20°C.

 

I teraz tak, jeśli ktoś przełoży swoje doświadczenia z ale i dajmy na to zabutelkuje 12tkę, przy 4°Blg, doda 160g glukozy to nie ma bata, żeby piwo mu nie wychodziło z butelek. A jeśli do tego będzie kilka butelek cienkościennych +twarde kapsle (miękkie trochę chronią, bo po prostu puszczają), to po kilku miesiącach leżakowania, zwłaszcza jeśli temp. w piwnicy się podniesie granaty są niemal pewne.

 

Sam miałem granaty, co prawda z innego powodu a mianowicie zbyt słabego rozprowadzenia syropu cukrowego przy rozlewie co objawiło się tym, że część butelek była niedogazowana, a kilka pierdyknęło, więc wiem co mówię.

 

Miałem też sytuację gdy Saisona 14°Blg zabutelkowałem przy 4°Blg no i musiałem upuszczać gazu, bo raz, że bałem się granatów, a dwa, że nie dało się nalać piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo może dofermentowac prawidłowo do 1 Blg albo i do 7 Blg, zależy od sposobu zacierania i od zasypu. Róbcie szybki test fermentacji, to niewiele kosztuje a daje pewność.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piwo może dofermentowac prawidłowo do 1 Blg albo i do 7 Blg, zależy od sposobu zacierania i od zasypu. Róbcie szybki test fermentacji, to niewiele kosztuje a daje pewność.

Co to takiego ?

Jeżeli prawidłowo odfermentowany pils ma mieć 1°Blg to zaczynam wątpić w nagazowanie. Z dyskusji wynika że pilsa robimy zimą dojrzewa 2 miesiące i wypijamy go najpóżniej w długi weekend majowy ( tak dla zdrowia i bezpieczeństwa).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla wyjasniena: końcowe Blg zalezy od składu brzeczki, a nie od czasu/sposobu fermentacji. Test fermentacji polega na szybkim przefermentowaniu (3 dni) próbki brzeczki w wyższej temperaturze

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z dyskusji wynika że pilsa robimy zimą dojrzewa 2 miesiące i wypijamy go najpóżniej w długi weekend majowy ( tak dla zdrowia i bezpieczeństwa).

Gdzie tak wynika? Pilsa możesz trzymać nawet i rok.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla wyjasniena: końcowe Blg zalezy od składu brzeczki, a nie od czasu/sposobu fermentacji.

Do tego co napisał Coder dodam jeszcze rodzaj drożdży. Niektóre odfermentowują głębiej, inne mniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Miałem też sytuację gdy Saisona 14°Blg zabutelkowałem przy 4°Blg no i musiałem upuszczać gazu, bo raz, że bałem się granatów, a dwa, że nie dało się nalać piwa.

Pwenie robiłeś na Wyeast 3724, one są zdradliwe, pod koniec fermentacji bardzo zwalniają i trzeba podnosić temperaturę na koniec nawet do 24 st.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...