Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

mam pewien problem, dopiero zaczynam zabawę z piwami dolnej fermentacji kupiłem jedno opakowanie s-23, dopiero teraz wyczytałem, że trzeba ich 2 opakowania na 20l. czy będzie źle jak dam tylko jedno opakowanie? opcjonalnie mam jeszcze gozdawę german lager, da się to jakoś połączyć bez straty dla piwa?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A masz możliwość zrobienia małego startera? To by było najlepsze rozwiązanie... Z drugiej strony jak zrobisz lekkie piwo do 12 blg jedna paczka powinna wystartować, ale wtedy musisz szykować się na długi lag i o wiele dłuższą fermentację, (do tego ewentualne wady diacetyl lub siarka) - nie będąc jeszcze świadomy na początku swojej przygody z piwowarstwem tak zrobiłem przy dolniakach i nic złego się nie stało ;) Ale fakt teraz na 100% bujnąłbym starter. Mieszanie szczepów nie ma sensu (chyba że to te same szczepy). Moim zdaniem najlepszym wyjściem z tego jest to co napisałem na początku porządny starter dla drożdży i żadna brzeczka im nie straszna będzie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I właśnie w tym jest problem bo będzie pewnie z 16,5 Blg, a startera nie mam możliwości zrobić (brak ekstraktu słodowego)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A słód masz? Ja czasem biorę 200-300 gram pilzneńskiego zacieram w garnku małym przez godzinkę filtruję to do 2-3 litrów później gotuję przez 30 minut filtruję z osadów i robię z tego starter... Na domowe potrzeby wystarcza, a na przyszłość odzyskaj sobie z chmielin trochę brzeczki popakuj w 1 litrowe pety i zamroź, będziesz miał na takie właśnie sytuacje. Nie wiem co ci innego doradzić ;) Domów szybko drugą saszetkę z sklepu (ale piwo pośle ci ekspresem) i tyle.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja zrobiłem Rauchbocka 17,5 BLG na paczce suchych drożdży W-34/70 bez żadnego przygotowania. Piwo bardzo dobre, bez jakichkolwiek wad. Ale może miałem po prostu szczęście. Zawsze bardzo dobrze napowietrzam brzeczkę przed zadaniem drożdży.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę ryzykować 2 miesięczną fermentacją na jednaj paczce, a szkoda też zmieniać plany na weekend.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

a szkoda też zmieniać plany na weekend.

no cóż, nikt za Ciebie nic nie zdecyduje bo dobrą radę już dostałeś.

Sam więc musisz oszacować ryzyko i jego skutki.

 

BTW szkoda to jest "jak krowa w studnię..."

Edytowane przez Dr2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Nie chcę ryzykować 2 miesięczną fermentacją na jednaj paczce, a szkoda też zmieniać plany na weekend.

Jakiś czas temu miałem bardzo podobny problem (od postu Zgody), poradzono mi zrobić najpierw małe piwo. Teraz każdorazowo planuję najpierw mniejsze, potem na gęstwę nalewam większe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A słód masz? Ja czasem biorę 200-300 gram pilzneńskiego zacieram w garnku małym przez godzinkę filtruję to do 2-3 litrów później gotuję przez 30 minut filtruję z osadów i robię z tego starter... Na domowe potrzeby wystarcza, a na przyszłość odzyskaj sobie z chmielin trochę brzeczki popakuj w 1 litrowe pety i zamroź, będziesz miał na takie właśnie sytuacje. Nie wiem co ci innego doradzić ;) Domów szybko drugą saszetkę z sklepu (ale piwo pośle ci ekspresem) i tyle.

 

Czym filtrujesz?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przez gazę, tetrę albo kawałek prześcieradła ;) Kładę na durszlak i lecę filtrację, fakt że brzeczka wychodzi bardzo mętna ale można przepuścić kilkakrotnie ją przez złoże, a resztę zbić przy gotowaniu i dekantacji :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

a szkoda też zmieniać plany na weekend.

no cóż, nikt za Ciebie nic nie zdecyduje bo dobrą radę już dostałeś.

Sam więc musisz oszacować ryzyko i jego skutki.

 

BTW szkoda to jest "jak krowa w studnię..."

Czy jest problem wykonać za dwa tygodnie piwo z tematu a jutro jak koledzy radzą lżejsze startowe? Potem nastąpią pytania 'rurka nie bulga' itp.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×