Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Hej

Przymierzam się właśnie do uwarzenia swojego pierwszego piwa i od razu zdecydowałem się na zacieranie. Założyłem już temat w dziale receptur, mam już wstępny pomysł, piwo będzie w stylu AIPA. Zostawmy jednak samo piwo. Na temat wielu spraw każdy ma swoje zdanie, zapewne też kiedyś takie sobie wyrobię, póki co brakuje praktyki. Wymienię wszystkie sprawy, które mnie męczą:

 

1) Ilość fermentorów i ich rodzaj

Jedni piszą, że wystarczą dwa, drudzy, że lepiej kupić trzy, jedni mówią, że dwa z kranikiem i jeden bez, kolejni, że jeden kranik i dwa bez itd... Ja skłaniam się ku opcji takiej, że potrzebuję jeden pojemnik z kranikiem, który będzie służyć do filtracji zacieru i wysładzania, w zasadzie zacier mogę od razu przelewać do gara więc nie potrzebuję na tym etapie kolejnego pojemnika, następnie chciałbym mieć fermentor bez kranika ale z rurką do fermentacji burzliwej co by ten kranik nie zaczął kiedyś przeciekać i aby się nie gromadziły tam drobnoustroje i kolejny pojemnik to fermentor bez kranika i bez rurki do fermentacji cichej - czy to dobre myślenie? Czy nie bać się tych kraników i kupuć dla wygody po prostu dwa fermentory z kranikami i cieszyć się niższym kosztem oraz wygodą użytkowania?

 

2) Chmielenie

Chmiel będzie w granulacie, będzie go dużo z racji stylu. Mam się przejmować osadami po chmielu i używać jakiejś "rajtuzy" do chmielenia? Czy olać to i wszystko ładnie opadnie? Czy w przypadku nie używania żadnych rajtuz powinienem przy kolejnych etapach wziąć to pod uwagę i zastosować jakieś dodatkowe filtrowanie? Podobne pytanie do chmielenia na zimno + czy chmiel dodany na zimno powinienem jakoś przemieszać czy wrzucić i zostawić?

 

3) Refermentacja

Czy z Waszej praktyki wynika, że rodzaj użytego surowca do refermentacji w butelce ma znaczenie? Chciałbym przy pierwszym piwie uniknąć wszelkich praktyk, które mogą źle wpłynąć na piwo więc zaopatrzyć się w ekstrakt słodowy?

 

4) Kapslownica

Emily czy Greta? Ciężko zsądować, która lepsza bo ile ludzi tyle opinii, kupić po prostu tańszą?

 

5) Rozlew

Przy opcji z fermentacją cichą w fermentorze bez kranika jedyna opcja rozlewu to chyba znowu przelanie zawartości do fermentora z kranikiem, czy to nie jest argument za fermentacją cichą od razu w fermentorze z kranikiem?

 

Pewnie jest jeszcze coś ale w chwili pisania posta nic nie przychodzi mi do głowy. Jak uzyskam odpowiedzi to składam zamówienie na sprzęt :)

 

Dzięki za pomoc.

Pozdrawiam,

Kuba

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ad1 . Dwa bez kranika i jedno z kranikiem (później sobie i tak dokupisz więcej fermentorów jak masz miejsce w domu/garażu)

Ad2. Ja przy gotowaniu wrzucam do gara bez rajstop, potem whirpool, czyli mieszasz wszystko energicznie i śmieci zbijają się na środku dna gara a Ty ściągasz wężykiem brzeczkę przy ściance (przy okazji natlenisz brzeczkę przed zadaniem drożdży, na zimno daję chmiel w rajstopie,

Ad3. Wystarczy cukier lub glukoza,

Ad4. Eterna - tylko i wyłącznie jak ręczna to żadna inna

Ad5. Fermentor z kranikiem przynajmniej u mnie służy jedynie do rozlewania w butelki (w komplecie z zaworkiem grawitacyjnym)

Edytowane przez mariucha

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

1. 1 z kranikiem reszta wg potrzeb może być bez kranika

2. Chmieliny opadną

3. wystarczy cukier

4. wybór nr 3 czyli stołowa ;)

5. każdy robi jak uważa/lubi/umie itd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

1) Ja mam kranik do filtracji i rozlewu, niektórzy używają do wszystkiego, ale ja kranikom nie ufam.

2) Chmiel zawsze wrzucam luzem, ale jak przelewam do rozlewu do kranika to zakładam pończochę na koniec rurki.

3) Cukier.

4) Raczej większość jest za Emily (spośród ręcznych, stołowa będzie lepsza).

5) Przelewanie do kolejnego wiadra pozwala na lepsze wymieszanie surowca do refermentacji. Do wiadra wlewasz najpierw syrop cukrowy, potem zalewasz go piwem i będzie już przyzwoicie wymieszany, mniejsze ryzyko granatów.

6) Temperatura fermentacji, bardzo ważne. Pewnie przy pierwszym piwie nie będzie Ci to przeszkadzało, ale jeśli pijasz piwa rzemieślnicze to raczej poczujesz, że coś jest nie tak. Poniżej 20°C, najlepiej 16-17.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za takie zainteresowanie.

 

Co do temperatury to na szczęście jedna łazienka czeka na wykończenie więc póki co stoi nieogrzewana więc mam tam właśnie 16-17stopni jednak zastanawiałem się czy nie lepiej będzie dla AIPA temperatura 18-19? Bo taką też mogę zapewnić. Chociaż biorąc pod uwagę skutek uboczny pracy drożdży w postaci wytwarzania ciepła pewnie t 16-17 będzie lepsze?

 

W związku z temperaturami przyszło mi do głowy kolejne pytanie. Póki co nie mam chłodnicy. Jak dobrze powinienem zabezpieczyć gar wystawiając go na balkon? Owinąć folią do kanapek? Czy nie przejmować się aż tak koniecznością szybkiego schłodzenia i po prostu dać go do wpomnianej, chłodnej łazienki? Ile może trwać pi razy drzwi obniżenie temperatury do tych 16 stopni?

 

Czyli co do fermentorów to zostaję przy jednym z kranikiem oraz dwoma bez w tym jeden z rurką.

 

Nad kapslownicą się jeszcze zastanowię bo widzę, że różnica w cenie nie jest aż tak znacząca między ręcznymi a stołowymi zakładając, że najtańsza stołowa będzie ok?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja chłodzę zwykle na balkonie wystawiając tam po prostu gar przykryty pokrywką, nic złego się nie stało. Ostatnie 2 warki chłodziłem już w wannie, efekty są lepsze, ale chłodnicę muszę kupić.

 

Edit: 16-17 jest ok, po tygodniu możesz wystawić fermentor do cieplejszego na kilka dni, a potem przelać na cichą.

Edytowane przez Sławek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A jak oceniacie przydatność podziałki na fermentorze? Bo planowałem wszystko kupić w twójbrowar z racji możliwości odbioru osobistego we Wrocławiu ale z tego co widzę nie mają tam podziałki na fermentorach a wydaje mi się, że przynajmniej dla takiego laika jak ja może to być pomocne. W sumie myślałem, że można sobie też samemu zrobić jakoś podziałkę chociaż taką w stylu jednej kreski przy 20l, wystarczy to?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chmiel będzie w granulacie, będzie go dużo z racji stylu. Mam się przejmować osadami po chmielu i używać jakiejś "rajtuzy" do chmielenia? Czy olać to i wszystko ładnie opadnie?

Po gotowaniu opada. A nawet jak trochę pójdzie do fermentatora to opadnie z drożdżami w trakcie fermentacji.

Po chmieleniu na zimno konieczne jest przelewanie przez pończochę. Ewentualnie chmielenie szyszkami w jakimś woreczku lub w pończosze.

 

Przy opcji z fermentacją cichą w fermentorze bez kranika jedyna opcja rozlewu to chyba znowu przelanie zawartości do fermentora z kranikiem, czy to nie jest argument za fermentacją cichą od razu w fermentorze z kranikiem?

Oprócz tego co już napisano, AIPA zapewne będziesz chmielił na zimno. Czyli po fermentacji cichej w fermentatorze zostanie ci chmiel, którego trzeba się pozbyć, więc przelewania do drugiego fermentatora przed rozlewem i tak nie unikniesz. No chyba że na zimno będziesz chmielił szyszką w woreczku.

 

A jak oceniacie przydatność podziałki na fermentorze? Bo planowałem wszystko kupić w twójbrowar z racji możliwości odbioru osobistego we Wrocławiu ale z tego co widzę nie mają tam podziałki na fermentorach a wydaje mi się, że przynajmniej dla takiego laika jak ja może to być pomocne. W sumie myślałem, że można sobie też samemu zrobić jakoś podziałkę chociaż taką w stylu jednej kreski przy 20l, wystarczy to?

Podziałka się przydaje. Możesz ją zrobić samemu. Wystarczy nawet co dwa litry, browar to nie apteka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

 


4) Kapslownica

Emily czy Greta? Ciężko zsądować, która lepsza bo ile ludzi tyle opinii, kupić po prostu tańszą?


Ja się mało znam to i nie wypowiem się za wiele... ale w przypadku tego pytania jestem kompetentny. Zakapslowałem dobrych kilka warek Emily. Potem nie mogłem jej znaleźć i kupiłem Gretę. Greta daje radę, ale wydaje mi się mniej wygodna w użyciu i delikatniejsza. Reasumująć- obie działają, ale polecam Emily.

 

EDYTOWANE: przepraszam, pomyliłem się. Polecana przeze mnie kapslownica to Eterna, ta co poleca kolega niżej. Emily nie dotykałem.

Edytowane przez Wysoki Niski

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4) Kapslownica

Emily czy Greta? Ciężko zsądować, która lepsza bo ile ludzi tyle opinii, kupić po prostu tańszą?

Ja się mało znam to i nie wypowiem się za wiele... ale w przypadku tego pytania jestem kompetentny. Zakapslowałem dobrych kilka warek Emily. Potem nie mogłem jej znaleźć i kupiłem Gretę. Greta daje radę, ale wydaje mi się mniej wygodna w użyciu i delikatniejsza. Reasumująć- obie działają, ale polecam Emily.

Eterna!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolejna osoba polecająca Eternę, która w sumie jest najtańsza ale niestety niedostępna tam gdzie chciałem zrobić całe zakupy. Naprawdę warto ją zamówić? Bo czy kupię droższą emily czy tańsza eternę z dostawą to mi wszystko jedno.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

U mnie Emily daje radę, większość ludzi narzeka jednak na Grety, więc jej bym radził unikać. Jak już chcesz kombinować to kup stołową, tylko ona o wiele więcej miejsca zajmuje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolejna osoba polecająca Eternę, która w sumie jest najtańsza ale niestety niedostępna tam gdzie chciałem zrobić całe zakupy. Naprawdę warto ją zamówić? Bo czy kupię droższą emily czy tańsza eternę z dostawą to mi wszystko jedno.

Mam gretę bo po prostu kiedyś kupiłem. Używam tylko butelek typu Łomża, czasami tylko z niskim kołnierzem. Jeśli masz zamiar kupić to zamów stołową, solidną. Zakapslujesz wszystko i szybko.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Okej, różnica w cenie nieduża to postanowione - kupuję stołową. Zdecydowałem się na zwykłe Grifo. Jak ktoś może zaproponować coś lepszego w cenie do 100zł to byłbym wdzięczny ale naczytałem się już o tym trochę i to chyba dobry wybór chociaż jeszcze mnie zastanawia mechanizm ślimakowy i nie mam tutaj na myśli Heavy Duty bo to już podchodzi pod 150zł ale model Regina.

Edytowane przez udarr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Grifo jest OK, kupiłem ją na początku swojej przygody z piwowarstwem i jestem zadowolony.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

1) najpierw 2 bez kranika, trzeci z kranikiem.

 

2) przy chmieleniu podczas gotowania lepiej przelać przez pieluchę (czyt. gazę, czy inną sterylną tkaninę). Zostanie więcej piwa dla Ciebie, whrilpool do mnie kompletnie nigdy nie przemawiał.

 

3) refermentacja - nie ma znaczenia, syp zwykły cukier.

 

4) radzicie stołową kapslownicę to chociaż powiedzcie w jakich warunkach ona się sprawdza. Zabutelkujesz sprawniej jeśli będziesz miał butelki tej samej wysokości. W przeciwnym razie lepsza jest emily, nie wiem jak ta metalowa się sprawdza ale zdaje się być solidniejsza (eterna?).

 

5) no nie zabardzo. Po fermentacji cichej też masz osad na dnie. Generalnie piwo zlewa się wtedy do pojemnika z kranikiem, dodaje syrop cukrowy, delikatnie miesza i butelkuje przez kranik z krótkim 20 cm wężykiem lub wężyk z zaworkiem grawitacyjnym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Generalnie piwo zlewa się wtedy do pojemnika z kranikiem, dodaje syrop cukrowy, delikatnie miesza

Najpierw syrop cukrowy, potem wlać na to piwo. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zapytaj w sklepie - chyba wszystkie te kraniki mają 3/4'' i zawsze jest jakiś drobny problem z przejściówką na sraczwężyk, który zwykle ma gwint 1/2'' (te z gwintem 3/4'' były sporo drożdże jak szukałem).

Uważaj natomiast na inną rzecz - te najtańsze kraniki w wiadrach czasem mają krótszy gwint i/lub zamkniętą nakrętkę - może to uniemożliwić nakręcenie filtratora.

 

Przykład:

http://www.browar.bi...zlewu_-_bialy_2

http://www.browar.bi...lewu_-_czerwony

 

Oba bardzo podobne, a jeden nie nadaje się do podpięcia filtratora z oplotu - nawet jest to wspomniane w opisie.

Edytowane przez ThoriN

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ad 1. Jesli bedziesz solidny i bedziesz dbał o sprzet to nie ważne czy wiecej samych wiader czy z kranikiem. Ja swoje na cichej zabezpieczam folią z zewnatrz zeby nic nie wlazilo. Potem przed przelewaniem na kazdym etapie dezynfekcja kranika i mozna przelewac.

Ad2 myślę że to musisz wypracować sobie sam. Ja wolę np Whirlpool, inni gaze a jeszcze inni maja pewnie jeszcze inny patent. Zobacz jak to wyglada na zywo i sam zdecyduj..

Ad3) glukoza lub cukier rozpuszczone w przegotowanej wodzie. Musiałbyś byc zajemocnym sensorykiem zwby cos wyczuc w zwiazku z tym. Tak jak koledzy piszą lepiej z cichej przed eozlewem wlac piwo do przygotowanego roztworu z cukru. Tylko tak aby rurka byla jak najblizej dna wiadra (tego z cukrem) poniewaz na tym etapie dobrze by bylo jak najmniej napowietrzac piwko. Ja od siebie dodam ze na cichej tez jeszcze drobny osad występuje wiec jak chcesz miec klarowne piwo to nie przesuwaj fermentora w miare możliwości. Ja swój trzymsm na okiennym parapecie i na cichej mam z kranikiem wiec przelanie nie stanowi problemu;-)

Ad4. Stołowa jest the best! Jej zasada dzialania nie jest uzależniona od kołnierza butelki jaka masz. Kapsel jest nabijany. Mnie szlak trafiał jak chcialem kapslownica greta zakapslowac butelkę z krótkim kołnierzem (tych butelek na rynku w tej chwili IMO jest najwiecej). Mam teraz Grifo i jestem zadowolony. Niekturzy narzekaja na regulację wysokości butelki... ja do nich nie należę. Wystarczy posegregowanie przed rozlewem ( podzialka na fermentorze pomaga w obliczeniu ile potrzeba butelek i kapsli ;-) )

Ad 5 juz pisalem w ad ktoryms:-)

 

Od siebie dodam dzialaj obserwuj i oceniaj swoja pracę. Co gdzie i jak ewentualnie mozesz poprawić czy to za pomoca sprzetu czy przy pomocy zmiany organizacji pracy. Pozdrawiam i życzę udanego pierwszego zacierania; -)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam jeszcze pytanie odnośnie utrzymania czystości.

Rozumiem, że wszystko co będzie miało kontakt z brzeczką od momentu zakończenia gotowania musi być najpierw umyte czymś grubszego kalibru typu kret a potem zdezynfekowane czymś pokroju oxi? Czyli fermentory, wężyki, zaworki grawitacyjne, kraniki, butelki? Czy w niektórych przypadkach wystarczy sam oxi? Pytam bo trochę boję się tych kretów i innych zasad co by się nie poparzyć albo nie stracić wzroku :) Najchętniej używałbym samego oxi bo chyba jest neutralny i nie trzeba go nawet płukać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oxi to tak na koniec, ja wszystko myję w NaOH, na oczy zakładam gogle narciarskie.

http://www.piwo.org/topic/14975-mycie-i-dezynfekcja-najpopularniejsze-srodki-chemiczne-uzywane-w-piwowarstwie/

Edytowane przez Sławek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Staramy się, aby rozpuszczona soda - ług sodowy miał kontakt z całą powierzchnią czyszczoną, przez minimum 30 minut."

 

Czy to znaczy, że powinienem zalewać każdy fermentor do pełna?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×