Skocz do zawartości
Staszku

Problem z drożdżami US-05?

Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj wieczorem (ok. 18) zadałem US-05, zwykle po kilku godzinach (3-4) robiła mi się ok 5 i lepiej cm czapa drożdżowa, natomiast teraz nic, milimetrowa pianka i to nie na całej powierzchni. Brzeczka napowietrzona standardowo (przelewana z wiadra do wiadra). Oprócz rurki która bulka od czasu do czasu nie widać innych poważnych oznak aktywności drożdży. Brzeczka ok.16 blg, drożdże wydaje się poprawnie uwodnione(ładna czapeczka się zrobiła), temp. ok.20°C.

Jakieś pomysły, doświadczenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczekaj jeszcze , sam piszesz że drożdżaki się ładnie uwodniły daj im pracować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak masz pianę to ruszyły wiec nie ma się czym przejmować, możesz mieć np. brzeczkę o niskiej skłonności do tworzenia piany i dlatego jest mniejsza.

 

edit:

Tak w ogóle jak po 3 godzinach jest 5cm piany od drożdży to wg mnie jest to zbyt intensywny start, który także może powodować wady piwa (np. zwiększony aldehyd).

Edytowane przez kantor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uzbroić się w cierpliwość, nie zaglądać co chwilę. Wiem, to bardzo trudne ;) Ale ruszą napewno. Nawiasem mówiąc 20 stopni na początek to trochę za wysoka temperatura.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakieś pomysły, doświadczenia?

 

Tak.

labofarm-tabletki-uspokajajace.jpg

 

Nie do dałeś że to preparat dla piwowara, nie drożdży :)

 

Dobre :D

Tylko, że ja jestem niespotykanie spokojny. Zaskoczyły mnie po prostu. Do tej pory startowały jak szalone a tu takie żarty ze mnie sobie robią!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakieś pomysły, doświadczenia?

 

Tak.

labofarm-tabletki-uspokajajace.jpg

Ale na główną czy na cichą? I w jakiej ilości na warkę 22L?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Codziennie po dwie sztuki, rano i wieczorem, przez całą fermentację. Po butelkowaniu można przestać, chyba że ktoś dalej ma taką potrzebę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat tabletkami załatwiony, profesjonalnie na maxa :smilies: . Dodam od siebie radę: zamknąć fermentor na kłódkę tak aby nie patrzeć co się tam dzieje. Ewentualne spojrzenie zostawić dla siebie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam od siebie radę: zamknąć fermentor na kłódkę tak aby nie patrzeć co się tam dzieje.

Mam przezroczysty, ale rzadko podglądam jak się się mnożą bo to nie kulturalne jest.

A drożdżaki zabrały się do roboty, ale z prawie 24 godzinnym opóźnieniem i delikatniej niż zazwyczaj.

A przy okazji.... czy paczuszka drożdży wystarczy na 21l 16,5 blg?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie powinna wystarczyć ostatnio robiłem AIPA 16 blg, ponad 20 litrów na US-05 i bez probelmu przebiegła fermentacja przy zadaniu jednego opakowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na amerykańskich forach twierdzą, że to jest mniej więcej granica, do której można bezpiecznie fermentować jedną paczką US-05.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie powinna wystarczyć ostatnio robiłem AIPA 16 blg, ponad 20 litrów na US-05 i bez probelmu przebiegła fermentacja przy zadaniu jednego opakowania.

 

To, że bez problemu przebiegła nie oznacza, że wszystko jest tak, jak być powinno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zasada jest taka że im bardziej napowietrzona brzeczka tym dłuższy start drożdży

 

Drożdże metabolizują cukier na 2 sposoby

-Tlenowo

-beztlenowo

 

 

Jeżeli w środowisku jest tlen to energia idzie na rozmnażanie się a nie na fermentację alkoholową , jeżeli w środowisku skończy się tlen to drożdże zaczynają oddychać poprzez fermentację etanolową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie powinna wystarczyć ostatnio robiłem AIPA 16 blg, ponad 20 litrów na US-05 i bez probelmu przebiegła fermentacja przy zadaniu jednego opakowania.

 

To, że bez problemu przebiegła nie oznacza, że wszystko jest tak, jak być powinno.

 

W takim razie powiedz mi jakie wady teoretycznie mogło mieć to piwo przez zadanie jednej paczki drożdzy. Napisze w mierę możliwości czy faktycznie wystąpiły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zasada jest taka że im bardziej napowietrzona brzeczka tym dłuższy start drożdży

Jest to teoria po części prawdziwa i słuszna.

Drożdże namnażają się do pewnego stopnia, a nie w nieskończoność. Gdyby tak nie było to faktycznie fermentacja nie zaczełąby się dopóki byłby tlen.

 

Im więcej tlenu tym szybciej zasiedlą brzeczkę i szybciej zaczną fermentować, więc dużo tlenu = szybszy start a nie na odwrót.

Jeśli tlenu będzie mało to będą się dłużej mnożyć, ale i fermentować ale nie można tego uznać za szybciej podjetą a przede wszystkim prawidłową fermentację.

 

Idąc tym tropem zabierając drożdżom całkiem tlen mamy natychmiastową fermentację - paru komórek, ale nie o to chodzi.

Edytowane przez kilis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest to teoria po części prawdziwa i słuszna.

 

a jak się drożdże produkuje w przemyśle?

zaszczepia się melasową brzeczkę drożdżami i podaje cały czas tlen. W ten sposób buduje się przyrost ilości drożdży, uzyskuje się bardzo niewiele etanolu.

 

To co wcześniej pisałem tyczy się wizualnych objawów fermentacji -bulkania :smilies:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A efekt Crabtree?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a jak się drożdże produkuje w przemyśle?

zaszczepia się melasową brzeczkę drożdżami i podaje cały czas tlen.

No właśnie. My nie uzupełniamy tlenu w brzeczce. Komórki drożdżowe mnożą się, dopóki mają warunki. W pewnym momencie i te stare i te nowe mnożą się na potęgę, ale nie jest to proces nieskończony przecież.

Edytowane przez Jacenty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a jak się drożdże produkuje w przemyśle?

Dlatego napisałem, że to prawda, ale właśnie dotyczy takich warunków, których u nas nie ma.

Poprawny start będzie u nas szybszy im więcej dasz tlenu na początek.

Za start chyba nie można uznać pierwszej fermentującej komórki, a na pewno w brzecce taka się znajdzie od razu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poprawny start będzie u nas szybszy im więcej dasz tlenu na początek.

Nie jest to do końca prawda... czemu? Start nie będzie szybszy, ale zależy przez co rozumiesz "poprawny start"?

 

Był ostatnio temat o tym - któryś z kolegów zaszczepił dwie identyczne warki tym samym szczepem drożdży (bodajże sucharki z saszetki), z tym, że jedna brzeczka była mocno natleniona, a druga słabo. Jaki był wynik? Fermentacja alkoholowa ruszyła znacznie wcześniej w mniej natlenionej brzeczce, ale w wiadrze na dnie było 2x mniej drożdży. Efekt końcowy był nieco odmienny - lepiej natleniona brzeczka, pomimo że ruszyła później, szybciej zakończyła fermentację.

 

Mam nadzieję, że nic nie pokręciłem.

Edytowane przez ThoriN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam podobne spostrzeżenia. Od kiedy mocniej zacząłem natleniać brzeczkę start jakby się opóźnił.

Zgadzało by się to z logicznym wytłumaczeniem: więcej tlenu -> więcej podziałów -> późniejsze przejście na beztlen.

 

Może by to wydzielić do osobnego wątku? Bo temat ciekawy i szkoda żeby zaginął jako offtop.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a jak się drożdże produkuje w przemyśle?

zaszczepia się melasową brzeczkę drożdżami i podaje cały czas tlen.

No właśnie. My nie uzupełniamy tlenu w brzeczce. Komórki drożdżowe mnożą się, dopóki mają warunki. W pewnym momencie i te stare i te nowe mnożą się na potęgę, ale nie jest to proces nieskończony przecież.

 

wybacz kolego ale nie rozumiesz o czym ja piszę

poczytaj trochę o drożdżach ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×