Jump to content
sziszi

Strong Scotch Ale

Recommended Posts

A tak w ogóle, jezeli macie jakieś konkretne pytania co do warzenia danego stylu, to pytajcie, postaram się poszukac w literaturze i odpowiedzieć.

To ja mam:)

Jeśliby zastosować suche drożdże do Strong Scotch Ale to które wydawałaby się najlepsze:

Danstar Nottingham - w opisie najlepsze do piw brytyjskich, ale podobno mocno odfermentowują co chyba nie najwłaściwsze dla tego stylu

S-04 - używam do piw ciemnych, ale osobiście nie preferuje ich do piw jasnych, jakoś mi nie pasują, te chyba znowu raczej słabo odfermentowują:)

Safale US-05 - ?, używałem do piw jasnych pełnych i wydają mi się ok

 

Wątek wydzielony z Festiwal Piwowarów 2010/VIII KPD- wsparcie dla niezaawansowanych - Makaron

Share this post


Link to post
Share on other sites
A tak w ogóle' date=' jezeli macie jakieś konkretne pytania co do warzenia danego stylu, to pytajcie, postaram się poszukac w literaturze i odpowiedzieć.[/quote']

To ja mam:)

Jeśliby zastosować suche drożdże do Strong Scotch Ale to które wydawałaby się najlepsze:

Danstar Nottingham - w opisie najlepsze do piw brytyjskich, ale podobno mocno odfermentowują co chyba nie najwłaściwsze dla tego stylu

S-04 - używam do piw ciemnych, ale osobiście nie preferuje ich do piw jasnych, jakoś mi nie pasują, te chyba znowu raczej słabo odfermentowują:)

Safale US-05 - ?, używałem do piw jasnych pełnych i wydają mi się ok

Ja chyba bym poszedł w kierunku Nottingham, ale fermentowałbym w niskich temperaturach(15°C). Co do odfermentowania, to przy gęstości 23°Blg piwo na pewno nie skończy fermentować na poziomie 1,8°Blg :), zapewne zejdzie 1°Blg niżej niż by zeszły inne drożdże. US-05 też głęboko odfermentowują ale jakie efekty by wyszły to nie mam pojęcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie DN to pożeracze wszystkiego co tylko możliwe (uwaga nie wkładać palca ;) ), a tak poważnie, nie wiem jak te drożdże się zachowują przy warkach z większym °Blg, ale ostatnią moją warkę na nich specjalnie fermentowałem w okolicach 16°C i z 13°Blg zrobiło się powiedzmy 1,3°Blg . Nie wiem jak zachowują się DW , ale czy nie lepiej fermetować nimi w wyższej temp. ? Zgodnie ze stylem ma być mało estrów, co przemawia za DN. Jedno jest pewne gotowanie musi być solidne żeby skarmelizować i odparować dużo brzeczki dla zwiększenia °Blg . Mój żeleźniok będzie miał co robić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja bym użył US05, z tych samych powodów ;) Fementacja powinna być czysta, bez angielskich estrów, a Danstary mogą je dać.

US05 mogą tylko odfementować trochę za głeboko, ale można temu zapobiec niższą temperaturą fermentacji (17-18?) i wyższą zacierania, większym dodatkiem słodów kamelowych itp.

 

Wreszcie Jamil Zeinasheff normalnie używa American Ale do swoich Scottish.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wreszcie Jamil Zeinasheff normalnie używa American Ale do swoich Scottish.

On również zaleca California lager do szkockich piw.

 

Będziemy obserwować walkę DN vs US05. Niech lepszy zwycięży ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wysłałem zapytanie na temat słodu wędzonego w Mocnym szkockim ale do Les Howarth (autora książki The Home brewer`s Recipie Database) i otrzymałem następującą odpowiedz.

"

Arkady,

 

No, according to Dougall McCrorie and others there is no reliable evidence that Scottish brewers ever used smoked malt in spite of it being readily available for the whisky industry. It seems that the late Greg Noonan mentioned smoked malt in his book on Scottish Ales and the Americans believed him.

The only listings in the latest edition of my book that I have for wee heavy are American so I wouldn't trust them as being truly authentic.

There is a 1872 recipe for W.Youngers 160/- in "British Beers and How to make them" by The Durden Park Beer Circle. It has an OG of 1126 and a gallon requires 8lb 10oz Pale malt, 2.5oz of Goldings hops and 1/10 oz dry hops.

Also, I've used peat-smoked malt and at 0.5% of the grist it is horrible! At 0.05% it is still detectable but not a good feature. I think this is the reason Scottish brewers didn't used smoked malt. It is fine for whsky but very bad for beer."

 

To po to by przestrzec przez dodawaniem słodu wędzonego torfem do tego piwa ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A bardziej dokładnie po polskiemu ;) ? Bo że very bad for beer to też wiem.

Edited by Jejski

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli chodzi o płynne,to Whitelabs rekomenduje:

 

1.Dry English Ale

2.Edinburgh Scottisch Ale

3.German Ale/Koelsch

4.Dusseldorf Alt Ale

Z kolei Wyest proponuje:

1056 - American Ale

1084 - Irish Ale

1762 - Belgian Abbey II

1728 - Scottish Ale

 

Hmm... Belgian Abbey ? ;)

 

Przyjrzałem się trochę przepisowi z beerdujour i muszę przyznać, że jestem trochę w szoku. :o W zasypie ponad 11% słodów karmelowych, nastaw początkowy ok 30°Blg (!), a odfermentowało to do ok 5°Blg (1.019 SG). Jak to możliwe? Moje najmocniejsze piwa jakie robiłem (porter 21°Blg) z powiedzmy podobnym stosunkiem słodów karmelowych kończyły fermentację na ok 7°Blg. Czy w ogóle jakiekolwiek drożdże piwowarskie są w stanie przeżyć w 15% alk?

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jest dokładny opis z BJCP. Dzięki Makaronowi mamy tłumaczenie tego tekstu http://www.piwo.org/forum/t700-09E-Strong-Scotch-Ale.html

No i na wiki lekka przeróbka z przeliczeniem na nasze jednostki ;)http://www.wiki.piwo.org/index.php/Strong_Scotch_Ale

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli chodzi o płynne' date='to Whitelabs rekomenduje:

 

1.Dry English Ale

2.Edinburgh Scottisch Ale

3.German Ale/Koelsch

4.Dusseldorf Alt Ale[/quote']

Z kolei Wyest proponuje:

1056 - American Ale

1084 - Irish Ale

1762 - Belgian Abbey II

1728 - Scottish Ale

 

Hmm... Belgian Abbey ? ;)

 

Przyjrzałem się trochę przepisowi z beerdujour i muszę przyznać, że jestem trochę w szoku. :o W zasypie ponad 11% słodów karmelowych, nastaw początkowy ok 30°Blg (!), a odfermentowało to do ok 5°Blg (1.019 SG). Jak to możliwe? Moje najmocniejsze piwa jakie robiłem (porter 21°Blg) z powiedzmy podobnym stosunkiem słodów karmelowych kończyły fermentację na ok 7°Blg. Czy w ogóle jakiekolwiek drożdże piwowarskie są w stanie przeżyć w 15% alk?

Recepura nie musi być skomplikowana. Mój kolega uwarzył to piwo z użyciem tylko i wyłącznie Pale ale. Piwo było wyśmienite.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A bardziej dokładnie po polskiemu ;) ? Bo że very bad for beer to też wiem.

Daj mi chwilkę, trzasnę tłumaczenie ale potrzebuje kilku minut wolnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[W zasypie ponad 11% słodów karmelowych' date= nastaw początkowy ok 30°Blg (!), a odfermentowało to do ok 5°Blg (1.019 SG).[/quote]

Recepura nie musi być skomplikowana. Mój kolega uwarzył to piwo z użyciem tylko i wyłącznie Pale ale. Piwo było wyśmienite.

Tylko z pale ale? To chyba było trochę za jasne jeśli by patrzeć na BJCP.

A jaki miało OG/FG?

W tej recepturze powyżej chciałem zwrócić uwagę nie tyle na jej skomplikowanie a bardziej na stopień odfermentowania. Czy przy takim zasypie i takim blg początkowym możliwe jest odfermentowanie z 30°Blg do 5°Blg??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolor bedzie prawidłowy bo sie zaciemni podczas karmelizacji w kotle. No i 26blg robi swoje. Co do odfermentowania,jeśli dały rade to drożdże rambo ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skłaniam się ku większej gęstości początkowej przy możliwie optymalnej temp. zacierania na angola, a nie za bardzo na słodko i zastosowaniu DN. Te drożdże i tak zeżrą prawie wszystko co jest fermentowalne i nie zostawią zbyt dużo estrów, uwydatniając w tym przypadku słody a nie chmiel. Czy ma ktoś pomysł na płynne, które mają tak dużą tolerancję na alkohol i niską produkcję estrów?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skłaniam się ku większej gęstości początkowej przy możliwie optymalnej temp. zacierania na angola, a nie za bardzo na słodko i zastosowaniu DN. Te drożdże i tak zeżrą prawie wszystko co jest fermentowalne i nie zostawią zbyt dużo estrów, uwydatniając w tym przypadku słody a nie chmiel. Czy ma ktoś pomysł na płynne, które mają tak dużą tolerancję na alkohol i niską produkcję estrów?

Oczywiście ze oryginalne 1728 scottish ale.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wysłałem zapytanie na temat słodu wędzonego w Mocnym szkockim ale do Les Howarth (autora książki The Home brewer`s Recipie Database) i otrzymałem następującą odpowiedz.

"

Arkady,

 

No, according to Dougall McCrorie and others there is no reliable evidence that Scottish brewers ever used smoked malt in spite of it being readily available for the whisky industry. It seems that the late Greg Noonan mentioned smoked malt in his book on Scottish Ales and the Americans believed him.

The only listings in the latest edition of my book that I have for wee heavy are American so I wouldn't trust them as being truly authentic.

There is a 1872 recipe for W.Youngers 160/- in "British Beers and How to make them" by The Durden Park Beer Circle. It has an OG of 1126 and a gallon requires 8lb 10oz Pale malt, 2.5oz of Goldings hops and 1/10 oz dry hops.

Also, I've used peat-smoked malt and at 0.5% of the grist it is horrible! At 0.05% it is still detectable but not a good feature. I think this is the reason Scottish brewers didn't used smoked malt. It is fine for whsky but very bad for beer."

 

To po to by przestrzec przez dodawaniem słodu wędzonego torfem do tego piwa ;)

Pytanie w skrócie brzmiało mniej więcej tak: Czy są znane przypadki używania wędzonego słodu do produkcji Mocnego szkockiego ale.

 

"Nie, zgodnie z Dougall McCrorie i innych nie ma mocnych dowodów by szkoccy browarnicy kiedykolwiek używali wędzonego słodu pomimo, że ten był dostępny ze względu na przemysł whisky. Wygląda na to, że w Greg Noonan wspominiał o wędzonym słodzie w jego książce na temat Szkockich ale i amerykanie mu uwierzyli. Jedyny wykaz z ostatniej edycji mojej książki jaki mam na temat wee havy są z ameryki zatem bym nie wierzył, że są naprawdę autentyczne.

Jest receptura z 1872 roku na W.Youngers 160/- w książce "British Beers and How to make them" autorstwa The Durden Park Beer Circle. Piwo ma gęstość początkową 1126 (29.3°Blg ) i galon (4.5 litra) wymaga 8 funtów i 10 uncji (3.9kg) słodu pale i 2.5 uncji (71g) chmielu Goldings i 1/10 uncji (3g) suchego chmielu.

Również, swego czasu użyłem wędzonego torfem słodu w ilości 0,5% zasypu i jest to okropne! Przy ilości 0.05% jest wciąż wyczuwalne ale nie jest to przyjemny element. Wydaje mi się, że to jest powód dla którego szkoccy browarnicy nie używali wędzonego słodu. Jest dobre dla whisky ale bardzo złe dla piwa"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ray Daniels w Designing Great Beers pisze o drożdżach do Scotcha:

 

Powinny mieć cechy:

 

- czysty, neutralny smak

- fermentacja poniżej 16*

- niskie odfermentowanie (65-70%)

- dobra tolerancja na alkohol

 

i zaleca:

Wyeast 1338 European Ale

Irish Ale

Scottisch Ale

 

i jako akceptowalne - American Ale

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja z ciekawości dodałam słodu wędzonego na torfie do lekkiego Scottisha, ale za mało - w ogóle go nie czuć. Do Wee Heavy chyba zaeksperymentuję i dodam - w końcu posmaki wędzone mogą być, a jak się je uzyska, to już inna sprawa.

 

Może płatki dębowe dać - jak myślicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.