Jump to content
Sign in to follow this  
Palagrin

Nagazowanie risa

Recommended Posts

Zrobiłem sobie coś na kształt RISa - wyszło jakieś 20blg - które w ciągu tygodnia cichej zjechało do 9blg i później 2 tygodnie cichej zeszło do 8blg. Warka z założenia ma leżeć 1/2 roku - no i tutaj się zasugerowałem, żeby mniej środka dać do refermentacji - no to dałem po 70g na całą warkę. Teraz po 2 tygodniach w domu piwo robi bardzo lekki pssss przy otwieraniu. W samym piwie całkowite zero gazu.

No i teraz do sedna - warkę fermentowałem na świeżej gęstwie (tego samego dnia zebrana) ale S04. Czy mam powód do obaw - że się już nie nagazuje? Pierwszy raz się spotkałem żeby przez 2 tygodnie nic się nie nagazowało. Podczas zlewania z cichej lekko zmąciłem z dna gęstwę, ale może za mało - albo te szalunkowe 7% alko to już za dużo na ten szczep, ale jak zadam inny to znów nie wiadomo czy za głęboko nie zjedzie i granatów nie zrobi.

Jak radzicie - co zrobić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

70g poszło na 20litrów - teraz mi się to wydaje stanowczo za mało - dziś bym wrzucił bez kozery 100g - ale wtedy akurat coś się naczytałem, że mocne piwa, gdzie dużo cukrów zostaje mają tendencje do przegazowania. No i piwo w domu stoi - w 20C jak sądzę, a żona jeszcze krzywo patrzy i chce żebym do piwnicy wyniósł - a tam pewnie jakieś 17C jest - to jeszcze wolniej będzie gazowało. W piwach jest już wyraźny osad - warto je wzburzyć teraz?

Edited by Palagrin

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak radzicie - co zrobić?

Uspokój się i zaparz sobie gorącą herbatę. Ewentualnie jakieś ziółka na obniżenie napięcia.

 

Drożdże będą sobie dojadały resztki przez następne parę miesięcy. Spokojnie się nagazuje. Jak to S-04, to za pół roku możesz jeszcze narzekać że przegazowane.

Edited by adamsky

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pośpiech jest wskazany, ale przy łapaniu pcheł. Daj mu dojrzeć. Jak byś czekal aż dojrzeje ci koniaczek czy inna szlachetna zaraza, to chyba byś umarł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ubiegłoroczny RIS 26 BLG na S04 nagazowywał się 3-4 miesiące, a układał 10. Teraz jest pyszny i nie przegazowany. Na 16 L poszło 60g cukru. Będzie dobrze nic nie ruszaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O to miło słyszeć - ja bym chciał żeby na jesień był mój gotów do spożycia - latem wolę pszeniczniaki. A do ilu blg z tych 26 zjechał Tobie, i podbijałeś coś cukrem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym trzymał w cieple aż się nagazuje, dopiero wtedy dał do zimnego.

Taki 20°Blg to po trzech miesiącach powinien już być ok, na jesień to będzie już dobrze wyleżakowany :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja już tylko czekam, piwo zniosłem do piwnicy, termometr na fermentorze który tam stał wskazywał 16C - liczę w takim razie, że piwo dojdzie za kilka miesięcy - dzięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podepnę się . Ciemny lager z cienkusza zszedł mi do 0,5 blg i dałem minimalną dla stylu ilość cukru do nagazowania . Po ponad 2 tygodniach nagazowanie jest słabe . Pytanie , czy jest szansa , że jeszcze dojdzie czy przez ten czas cukier już zjadły ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam piszesz że dałeś minimalną ilość cukru, więc chyba normalne że nagazowanie będzie słabe.

 

Oczywiście jest szansa (granicząca z pewnością), że po dwóch tygodniach drożdże dalej będą pracować i jeszcze trochę nagazują piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Minimalną dla stylu - czyli liczyłem , że nagazowanie będzie minimalne ale z dopuszczalnego zakresu .

 

Bardziej chodzi mi o to , czy jeśli po 2 tygodniach jest za niskie to jest szansa , że jeszcze się poprawi - liczę , że jednak nie zjadły wszystkiego w 2 tygodnie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

No w porządku, ale poruszasz się cały czas w wartościach mocno nieokreślonych. Nie piszesz na ile vol wsypałeś tego cukru (albo przynajmniej ile cukru na ile litrów piwa), nie piszesz co to znaczy że nagazowanie jest "słabe".

 

Masz ponad 30 warek na koncie, więc powinieneś się już mniej więcej orientować w dwóch sprawach:

- jakie odczucie w ustach daje określone wysycenie (vol) - jak rozumiem efekt odbiega od obliczeń, ale pytanie jak bardzo odbiega?

- to że drożdże nie zawsze całkowicie zakończą refermentację w 2 tygodnie, może to potrwać i miesiąc (przy słabych piwach, mocne to inna bajka)

 

Jeśli drożdże pracują (jest syknięcie i minimalne nagazowanie) to prędzej czy później przejedzą cukier.

Edited by adamsky

Share this post


Link to post
Share on other sites

No liczę właśnie , że jeszcze dojdzie , jakieś tam psyknięcie jest ...

 

No jak mam Ci opisać jak bardzo odbiega ? Trochę , bardzo czy średnio ? Już będziesz wiedział :) ?

 

I już mi tak nie wypominaj tych warek , bo wolę pytać a nie udawać kozaka jak niektórzy po 5 warkach myślą , że pozjadali wszystką wiedzę ;) Po takiej ilości warek nie uważam się za speca tylko dalej za ucznia .

 

Piwo jest słabe ( 12 blg ) , a że to lager liczę po cichu , że jak mu dam czasu jeszcze dojdzie . Nigdy nie zdarzyło mi się niedogazowanie , jeśli już to przegazowanie wynikające z błędów fermentacji raczej niż z doboru surowca .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę czasu minęło, piwo w weekend próbowałem, świeżo wyciągnięte z piwnicy - ok 14C. Na szkle delikatne bąbelki się pojawiały, ale całkiem niewyczuwalne i oczywiście piany zero. Teraz pytanie - jak je teraz doprawić cukrem to czy jeszcze się ostały żywe drożdże które się tym zajmą czy dodać nowe. I jak logistycznie najlepiej - zlać wszystko do fermentora i tam wymieszać czy łyżeczką do butelek, a może rozpuścić i strzykawką.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podepnę sie pod temat. Czytam wyżej, że do RIS na refermentację lepiej jest sypnąć nieco za mało cukru, bo długie leżakowanie spowoduje dojedzenie części cukrów z brzeczki.

Ale czy to "obowiązuje" we wszystkich długo leżakujących mocarzach, czy tylko tam gdzie odfermentowanie było dość płytkie?

 

Mój RIS zszedł z 24 Blg na 6 więc IMHO dość głęboko, zadanie wykonała paczka S-04 rozruszana wcześniej na mieszadle. Chciałem sypać cukier wg kalkulatora jak na 2,1 vol CO2 i teraz pytanie, czy wyliczoną wartość mam jeszcze okroić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...