Jump to content

Problem z Tasmanian Red Ale, długa i słaba refermentacja


Aleksander
 Share

Recommended Posts

Po dwóch tygodniach fermentacji burzliwej i dwóch tygodniach fermentacji cichej, 27 grudnia 2014 zabutelkowałem Tasmanian Red Ale.

Warzone wg. przepisu z twojbrowar.pl, surowce - zestaw również tego sklepu.

 

Kapslowane kapslownicą Grifo HD.

 

Nie mam przy sobie kartki z zapiskami ale wszystko przebiegało mniej więcej jak w przepisie.

Drożdże: Fermentis US-05

Temperatura w pomieszczeniu waha się w przedziale od 16 do 19 stopni Celsjusza.

 

Brzeczkę przelałem przed gotowaniem przez materiałowy filtr i z burzliwej na cichą również przelałem przez ten filtr, w nadziei że piwo będzie klarowniejsze.

 

Dzisiaj otwieram butelkę i mam delikatne psyknięcie, bardzo delikatne nagazowanie, w miarę dobry smak ale piwo prawie bez piany.

Tracę nadzieję, po tak długim czasie nie widać jakiś konkretnych postępów.

 

To była moja druga warka w życiu, nadal się uczę :(

Jakieś sugestie ?

Edited by Aleksander
Link to comment
Share on other sites

Podaj więcej informacji o piwie i przede wszystkim ile i jakiego surowca do refermentacji użyłeś?

w jakiej temperaturze stoi?

 

Surowiec: glukoza w ilości o ile dobrze pamiętam 6 g na 1 litr.

Dokładnie dopiszę jutro po pracy. Pomieszczenie do warzenia mam poza domem.

Do brzeczki w całości wsypałem wymierzoną ilość glukozy i zamieszałem dokładnie. Po tym zlewałem do butelek i kapslowałem.

Link to comment
Share on other sites

Spróbuj butelki z drugiego końca skrzynki, może jednak słabo zmieszałeś i będzie przegazowane. Dużo lepiej robić syrop cukrowy (najlepiej go od razu pogotować przez 15 minut, w cukrze też coś się może zaląc), cukier się słabo rozpuszcza.

Link to comment
Share on other sites

A moim zdaniem odfiltrowałeś drożdże. Poczekaj z miesiac to się nagazuje.

 

Drożdże są widoczne na dnie butelek.

Próbowałem kilka butelek.

Obawiam się że miesiąc nie wystarczy do nagazowania i do poprawy piany w takim tempie.

Link to comment
Share on other sites

Spróbuj butelki z drugiego końca skrzynki, może jednak słabo zmieszałeś i będzie przegazowane. Dużo lepiej robić syrop cukrowy (najlepiej go od razu pogotować przez 15 minut, w cukrze też coś się może zaląc), cukier się słabo rozpuszcza.

 

Tomasz Kopyr na jednym ze swoich filmów wspominał, że samego cukru czy glukozy nie ma prawa nic ruszyć.

Glukoza ponoć dobrze rozpuszcza się w wodzie, a ja właśnie dodałem glukozy nie zwykłego cukru spożywczego.

 

Na pewno dobrze zamieszałem. Nawet w trakcie zlewania, kiedy upuściłem już połowę brzeczki, ponownie zamieszałem.

Edited by Aleksander
Link to comment
Share on other sites

A moim zdaniem odfiltrowałeś drożdże. Poczekaj z miesiac to się nagazuje.

 

Aleksander już czeka miesiąc... Raczej mało surowca dał na refermentacje. Dodatkowo jest spore ryzyko, że glukoza wsypana wprost do piwa słabo się wymieszała.

 

Zostaw w spokoju i rób kolejne piwa...

Link to comment
Share on other sites

Tomasz Kopyr na jednym ze swoich filmów wspominał, że samego cukru czy glukozy nie ma prawa nic ruszyć.

Jakiś zakaz jest? "Nie słyszeli? Koper mówił, że nie jemy to nie jemy" :P

 

Na pewno dobrze zamieszałem. Nawet w trakcie zlewania, kiedy upuściłem już połowę brzeczki, ponownie zamieszałem.

Czyli jeśli jednak źle zamieszałeś, to zabutelkowałeś połowę z niedostateczną ilością środka do refermentacji, a drugą połowę z niedostateczną, odpowiednią lub zbyt dużą.

Link to comment
Share on other sites

Czyli jeśli jednak źle zamieszałeś, to zabutelkowałeś połowę z niedostateczną ilością środka do refermentacji, a drugą połowę z niedostateczną, odpowiednią lub zbyt dużą.

 

 

Nie no Jaras nie do końca... Kolega mógł zamieszać dobrze na samym początku. W trakcie rozlewu zamieszał PONOWNIE.

 

Chociaż kto wie... może być tak jak myślisz, że połowa butelek będzie przegazowana.

Link to comment
Share on other sites

Rozlewanie nie idzie zbyt szybko i żeby nie było sytuacji o której niektórzy tutaj piszą, to właśnie zamieszałem dodatkowo, raz a może dwa razy.

Sprawdzałem na kilku butelkach, sytuacja identyczna.

 

Nie pamiętam niestety ale przy tej warce albo przy kolejnej mierzyłem glukozę trochę na oko. Nie zabrałem ze sobą wagi i odmierzałem ilości łyżką do zupy.

Przyjąłem wtedy chyba 12g - jedna łyżka.

Więc na pewno w takim przypadku nie wsypałem idealnie wskazanej w przepisie ilości.

Edited by Aleksander
Link to comment
Share on other sites

Tomasz Kopyr na jednym ze swoich filmów wspominał, że samego cukru czy glukozy nie ma prawa nic ruszyć.

Jakiś zakaz jest? "Nie słyszeli? Koper mówił, że nie jemy to nie jemy" :P

 

Na pewno dobrze zamieszałem. Nawet w trakcie zlewania, kiedy upuściłem już połowę brzeczki, ponownie zamieszałem.

Czyli jeśli jednak źle zamieszałeś, to zabutelkowałeś połowę z niedostateczną ilością środka do refermentacji, a drugą połowę z niedostateczną, odpowiednią lub zbyt dużą.

 

Nie jestem Kopyro-wyznawcą ale akurat on o tym wspominał :)

Link to comment
Share on other sites

Tomasz Kopyr na jednym ze swoich filmów wspominał, że samego cukru czy glukozy nie ma prawa nic ruszyć.

Też tak czytałem, ale później w materiałach pspd wyczytałem z 5 wad które mogą być wywołane niedezynfekowanym cukrem.

Link to comment
Share on other sites

Nie pamiętam niestety ale przy tej warce albo przy kolejnej mierzyłem glukozę trochę na oko. Nie zabrałem ze sobą wagi i odmierzałem ilości łyżką do zupy.

 

Przyjąłem wtedy chyba 12g - jedna łyżka.

 

35506_bear_polar_bear_facepalm.jpg

Link to comment
Share on other sites

No i z czego to ha. Napisał przecież że filtrował przez cośtam. Jak porządnie sklarujesz piwo to potem się długo nagazowuje, nawet miesiąc i dłużej.

Taki skrót myślowy a wy zgredy drwicie.

Oczywiście że możliwe jest że wpadło zbyt mało surowca do refermentacji. Polecam sypać do każdej nutelki osobno jak ma się problem z mieszaniem. Poza tym duży dodatek wody po fermentacji głównej może znacząco pogarszać pianę na gotowym piwku.

 

Co do filtracji oczywiście musiałby zastosować chyba 1mikronowy filtr zeby wszystko odfiltrować bo rozmiar drozdzakow to około 2-7 um szer/ 3-10 um długości ale możliwe przecież jest że przepuszczając nawet przez większy filtr zostawi zbyt mało grzybów do szybkiego nagazowania.

Link to comment
Share on other sites

ale możliwe przecież jest że przepuszczając nawet przez większy filtr zostawi zbyt mało grzybów do szybkiego nagazowania.

 

Skoro tak twierdzisz.

 

P.S. Tu mówimy o zwykłym materiałowym.

Link to comment
Share on other sites

Filtr widoczny na zdjęciu poniżej

z burzliwej na cichą również przelałem przez ten filtr

To się troszku napowietrzyło piwko przy przelewaniu na cichą.

Link to comment
Share on other sites

Zakładaj ten filtr na koniec wężyka do przelewania, tak żeby był zanurzony w przelewanym piwie. Filtrowanie przed cichą jest aż tak konieczne? po prostu postaraj się nie zassać wężykiem dużo syfu.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.